Zastanawiam się, czemu taka tuba moralności, za jaką uważa się watykański koncern finansowo-usługowo-handlowy - (ponoć 95% wiernych) ani słowem nie wspomina z ambony (prócz Rydzyka broniącego kumpli-pijaków na drogach) o zmotoryzowanych bandytach zabijających, prócz przypadkowych podróżnych coraz częściej pieszych? Większym zagrożeniem dla Polaków, również tych ginących na drogach - jest gender, feministki i in-vitro?! Jaka jest odpowiedź? Bo ci drogowi zabójcy nie są wrogiem ich interesów w kraju, a czesto oni sami jeżdżą po pijaku? Czemu takiemu karierowiczowi w sutannie nie przyjdzie do głowy zachęcić przed Sylwestrem swoje owieczki do przestrzegania prawa (nie tylko na drogach) i potępić durnych pijaków i ogólne przyzwolenie społeczeństwa, przestrzec przed konsekwencjami pijackich szarży - ważniejsze są zagrożenia ich dochodów i płynność interesów?? .
Nie twierdzę, że Michalik Sp.z.o.o jest odpowiedzialny za to sześciokrotne zabójstwo w Kamieniu Pomorskim, ale z pewnością (o czym powinni głośno mówić) bandyci na polskich drogach są istotniejszym problemem wojtyłowej Polski, niż czarownica o tajemniczym imieniu Gender - przez którą jeszcze chyba nikt nie zginął(?), ale może zaszkodzić interesom kościoła!!!
|