Racjonalista - Strona głównaDo treści
Uczciwość intelektualna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
24-02-2014 18:38chętnie racjonalistka (29094 punktów)Uczciwość intelektualna
Ocena 7 na 7
Co jakiś czas pojawia się w forumowych dyskusjach termin "uczciwość intelektualna" i tak myślę jakie niedostatki moralne dostrzeżono w uczciwości zwykłej, że potrzebna stała się ta namaszczona intelektualnie?
Poniżej dwie definicje, a właściwie którkie omówienia.

1. Uczciwość intelektualna:
• podążanie w swoim myśleniu do końca, bez względu na konsekwencje, do których dana myśl może doprowadzić,
• nie unikanie trudnych pytań, poszukiwanie odpowiedzi na nie,
• nie podawanie informacji niepewnych, niesprawdzonych,
• otwartość na krytykę własnych i cudzych poglądów,
• oczekiwanie uzasadnień, a nie wyrażanie oburzeń,
• zgłaszanie wątpliwości co do prawdziwości określonych teorii,
• unikanie dociekania nieistotnych szczegółów w badaniach naukowych.


2. Intelektualna uczciwość - posiadanie takich samych standardów, zarówno dla siebie, jak i innych.
Intelektualna uczciwość jest definiowana jako uznanie konieczności bycia uczciwym w stosunku do siebie i używania takich samych standardów wobec siebie i innych. Trzeba być identycznie rygorystycznym wobec dowodów przeciwstawnych, jaki i potwierdzających to w co wierzymy, a także dostrzegać rozbieżności, niezgodności i braki w spójności w swoim myśleniu, by móc je w przyszłości poprawić i uspójnić.


... oraz tekst z trzeciego źródła, wobec tamtych opozycyjny.

3. Urban Dictionary rozprawia się krótko z terminem, twierdząc, że to yet another buzzword, artefakt terminologiczny, pochodna nieuczciwości intelektualnej (która nie istnieje "w ogóle", w abstrakcji, bo zawsze wymaga kontekstu, konkretu i uzasadnienia). I postuluje, by nie ubierać (właściwego) pojęcia uczciwość w "piórka" dodatkowego, zawężającego przymiotnika (intelektualna); podobne rozumowanie spotkaliśmy już wielokrotnie ("sprawiedliwość społeczna", "moralność chrześcijańska", a także - no pewnie! - "odwaga cywilna"; itp.).

Pytanie do forumowiczów czy pozwolić tytułowemu terminowi na dobre się w naszych dyskusjach zagnieździć, czy lepiej go wyplenić i zostać przy starej wypróbowanej uczciwości zwykłej?

Na koniec dodam, że do założenia wątku skłoniła mnie wypowiedź maceoxa, który z kolei powołał się na niestadnego.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 Dalej..
#1
24-02-2014 19:26
 Ocena 8 na 8
panTeista (6808 punktów)Odp: Uczciwość intelektualna
Uczciwość jest pojęciem szerszym, uczciwość intelektualna węższym. Jak np. człowiek, a człowiek dorosły; logika, a logika prawna, matematyczna.
Zestaw te definicje, które przedstawiłaś z definicjami uczciwości, a zobaczysz różnice.


Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Twój Ruch

#2
24-02-2014 19:45
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)Odp: Uczciwość intelektualna
"Uczciwość, prawość cecha ludzka, polegająca w relacjach społecznych na wywiązywaniu się z danego słowa oraz przestrzeganiu reguł społecznych (uznanych norm moralnych), nawet gdy inni tego nie widzą lub nie oczekują..." (wiki)


Chodziłoby więc o uczciwość w powyższym (lub zbliżonym) sensie, ale ponadto miałaby byc ona intelektualna? Czyli jaka? Przemyślana? Podążająca w kierunku intelektualizmu moralnego?

>Uczciwość intelektualna:
>podążanie w swoim myśleniu do końca, bez względu na konsekwencje, do których dana myśl >może doprowadzić,
>nie unikanie trudnych pytań, poszukiwanie odpowiedzi na nie,
>nie podawanie informacji niepewnych, niesprawdzonych,
>otwartość na krytykę własnych i cudzych poglądów,
(...)

Czy chodzi o to, że myślenie winno spełniać - poza formalnymi - jakieś kryteria moralne?

Uczciwość intelektualna czy uczciwy intelektualizm?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Uczciwość intelektualna

"Uczciwość intelektualna" to w tutejszych i nietutejszych dyskusjach zaledwie lekko zawoalowany argument ad personam.

Proszę pozwolić, że zacytuję klasyka (kto dziś wie, kogo?)

Cytat:
Obrazek zajmujący, czwarty: rynek miasta;
Tłum mężów w okularach kręci się i szasta,
Pragnąc poruszyć kamień, co drogę zawala.
Ten go obchodzi w koło, ten z bliska, ów zdala,
Ten ciągnie, ów popycha, ten wątpi, ten wierzy...
A kamień w środku rynku, jak leżał, tak leży.
Kto są oni mężowie, odgadnąć rzecz łatwa.
Jest to inteligencya, co tak sprawy gmatwa
Gadaniną stronniczą, luźną i niezdarną,
Że w końcu proste łyki, zbite w kupę karną,
Jak tam ich byle krzykacz popchnie i nakręci,
Rozstrzygają rzecz każdą wedle własnej chęci.


I kolejny cytat, w promocji

Cytat:
U nas brat brata kocha, ale swoją drogą
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą.


Cytat:
I to by było na tyle.


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton

#4
24-02-2014 20:11
 Ocena 4 na 4
Jacholek (5699 punktów)Odp: Uczciwość intelektualna
Jeszcze inne źródło definiujące zakres semantyczny terminu "intelektualna uczciwość":
rationalwiki.org/wiki/Intellectual_honesty W ogólności zgadzam się z powyższą definicją. W przypadku naukowca uczciwością intelektualna jest np uznanie faktów przemawiających za fałszywością jego teorii, pomimo ryzyka utraty części swojego osobistego prestiżu.

#5
24-02-2014 21:13
 Ocena 5 na 5
Scorp (5381 punktów)Odp: Uczciwość intelektualna
W odpowiedzi diogenes
>Chodziłoby więc o uczciwość w powyższym (lub zbliżonym) sensie, ale ponadto miałaby byc ona intelektualna? Czyli jaka?

Dziedzinowa, w dziedzinie aktywności, twórczości lub dyskusji intelektualnej. Uczciwość biznesowa, handlowa, zawodowa itd. - specyficzne okoliczności w określonej dziedzinie.

Porównanie ilustrujące różnicę: Nie wchodzę w interes, który nie przyniesie mi zysku - i doradzam jego zaniechanie - to dobra przezorność a nie zła nieuczciwość biznesowa, natomiast: nie angażuję się w badania, które mogą zaprzeczyć mojej teorii i doradzam ich zaniechanie - to nieuczciwość intelektualna. Albo naukowa.

>Czy chodzi o to, że myślenie winno spełniać - poza formalnymi - jakieś kryteria moralne?

Myślenie nie podlega chyba normalnie definiowanej moralności, bo nie jest czynem.
-

#6
24-02-2014 21:28
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Uczciwość intelektualna
W odpowiedzi Scorp
>Myślenie nie podlega chyba normalnie definiowanej moralności, bo nie jest czynem.
Ale zabranie głosu w dyskusji czynem jest. I w takim razie każdemu wikłającemu się w sprzeczność można przypisać intelektualną nieuczciwość.

#7
24-02-2014 21:46
 Ocena 2 na 2
myprecious (7170 punktów)Odp: Uczciwość intelektualna
Termin ten zawęża kontekst użycia słowa uczciwość - tyle.


"To you, I'm an atheist.
To God, I'm the loyal opposition."

#8
24-02-2014 22:05
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Uczciwość intelektualna
W odpowiedzi panTeista
>Uczciwość jest pojęciem szerszym, uczciwość intelektualna węższym.
Nie ma nieuczciwości nie wspartej intelektem, a skoro każda nieuczciwość na nim się opiera, to i każda jest intelektualna. Podobnie jest z uczciwością, nie można mówić o uczciwości bezwiednej, każda uczciwość to działanie przemyślane.

#9
24-02-2014 22:15
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)Odp: Uczciwość intelektualna
W odpowiedzi Scorp
>>Chodziłoby więc o uczciwość w powyższym (lub zbliżonym) sensie, ale ponadto miałaby byc ona intelektualna? Czyli jaka?
>Dziedzinowa, w dziedzinie aktywności, twórczości lub dyskusji intelektualnej.

Weźmy kramarza. Wciska mi - jak w raju - jabłko. Zachwala. Biorę owoc do ręki, oglądam z każdej strony i widzę, że w okolicach ogonka jest lekko nadgnity. Facet jest nieuczciwy. Dziękuję, nie biorę: plamka zgnilizny przemawia do mnie bardziej niż elokwencja. Ale z drugiej strony analizuję sposób, w jaki chciał mi wcisnąć: robił to bardzo przekonywujaco, sprytnie. Omal nie kupiłem jabłka: inni byc może dali się nabrać. Kramarz jest intelektualnej nieuczciwy. Uogólnijmy: to samo z reklamą, teorią naukową, polityką, religią. Ktoś inteligentnie wciska nam kit. Całe narody robione w ciula. Ten sam intelekt w służbie prawdy i fałszu? - Fałszywość sądu nie jest dla nas żadnym zarzutem wobec sądu...- to Nietzsche. Cyniczny pragmatyzm?

>...nie angażuję się w badania, które mogą zaprzeczyć mojej teorii i doradzam ich zaniechanie - to nieuczciwość intelektualna. Albo naukowa.

Całe szczęście, że nauka mimo wszsytko radzi sobie z takim podejściem do samej siebie. Badania naukowe nie kierują się radami uczciwych i nieuczciwych badaczy: rozstrzyga doświadczenie.

>Myślenie nie podlega chyba normalnie definiowanej moralności, bo nie jest czynem.

Ciekaw jestem, jak funkjonuje mózg np. chemika pracujacego nad śmiercionośnym gazem bojowym. Albo mózg przyszłego sprawcy układający plan mordu. Czy kiedys mówić bedziemy o neurofizjologii zła? Czy mikroprocesy (mikroczyny?) mózgu będzie można zamienić na czyny?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#10
24-02-2014 22:41
 Ocena 2 na 2
Scorp (5381 punktów)Odp: Uczciwość intelektualna
W odpowiedzi diogenes
>Ciekaw jestem, jak funkjonuje mózg np. chemika pracujacego nad śmiercionośnym gazem bojowym. Albo mózg przyszłego sprawcy układający plan mordu.

Identycznie jak u najporządniejszego przyjaciela wszystkich ludzi. Neurony, synapsy, impulsy, chemia - nie do odróżnienia.
Również podobnie do normalnych ludzi pracują umysły złoczyńców. Różnica polega na tym, że ich umysły przykładają mniejszą wagę do potrzeb społecznych wyrażonych takimi ideami jak praworządność, altruizm, uczciwość. Poza tym różnice są tylko w jakościach: inteligencja, racjonalność, sprawność, nie mających istotnego odniesienia do osi dobro-zło.

>Czy kiedys mówić bedziemy o neurofizjologii zła? Czy mikroprocesy (mikroczyny?) mózgu będzie można zamienić na czyny?

Może, kiedy zamienimy się w automaty.
-

maceox (6766 punktów)Odp: Uczciwość intelektualna
>Na koniec dodam, że do założenia wątku skłoniła mnie wypowiedź maceoxa, który z kolei powołał
>się na niestadnego.
W takim razie warto zalinkować:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,600722#w602376

maceox:
W sumię zgadzam się z Tobą i akceptuję Twoje zastrzeżenia. Być może nie wyraziłem się wystarczająco precyzyjnie (choć kontekst i reszta postów powinna to moje zdanie przedstawić we właściwym świetle).

niestadny:
Niezależnie od autorstwa uczciwość intelektualna zasługuje na najwyższy szacunek.


i dalsze wyjaśnienie:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,600722#w602498
niestadny:
"Niezależnie od autorstwa" oznacza, że kto się uczciwością intelektualną wykaże, niezależnie od tego kim jest - przysłowiowym menelem spod budki z piwem, profesorem uniweryteckim, więźniem, prezydentem państwa - ten zasługuje na najwyższy szacunek.


Problem, w tym ... że mógłbym sobie równie dobrze wyobrazić kogoś, kto w zgodzie ze swoimi przekonaniami i sumieniem wcale się nie zgodziłby z zastrzeżeniami oponenta tak jak ja akurat się zgodziłem w pierwszym tu umieszczonym cytacie (wszystko jedno o co tu konkretnie chodziło). I co? Czy taka osoba byłaby nieuczciwa intelektualnie, tylko dlatego, że oponent tak sądzi?

#12
25-02-2014 01:43
 Ocena 2 na 2
lipschitz (1674 punktów)Odp: Uczciwość intelektualna
Intelektualizm nie jest synonimem dobra, uczciwości, szlachetności itd. Na przykład fałszerstwo finansowe z intelektualnego punktu widzenia może być bez zarzutu, albo być intelektualnie niespójne, na przykład dopuszczać działanie przeczące logice, ot choćby z powodu jakiś tam przekonań religijnych czy uprzedzeń rasowych. Swoją drogą nie każde oszustwo jest złe.

Jeśli poruszam jakiś wątek, obojętnie jakim celom by to nie służyło, mogę przecież ignorować pewne fakty, a wtedy ktoś mógłby mi powiedzieć, że nawet napadając na bank nie potrafię pozostać intelektualnie uczciwy względem swoich własnych myśli. Nie wystarczy powiedzieć, że jestem nieuczciwy, bo to akurat jest jasne, na tym polega moje działanie, trzeba to jakoś zawęzić by dokładniej wskazać w czym rzecz.

Ludzie ignorują niektóre ze swoich myśli, stawiają tezę i próbują jej dowieść udając, że czegoś nie ma lub że z czymś nie trzeba się liczyć. Są intelektualnie nieuczciwi, a nie tylko nieuczciwi, dokładnie zostaje wskazane miejsce gdzie tej nieuczciwości się dopuszczają, podobnie jak podczas oszustwa finansowego wskazuje się na czym ta nieuczciwość polegała.

Oczywiście można też uznać, że intelektualizm jest synonimem uczciwości, ale chyba wtedy trzeba będzie znaleźć słowa oddające to świadome ignorowanie faktów w procesie rozumowania. Tylko w jakim celu zmieniać nawyki?

maceox (6766 punktów)Odp: Uczciwość intelektualna
>>Myślenie nie podlega chyba normalnie definiowanej moralności, bo nie jest czynem.
>Ale zabranie głosu w dyskusji czynem jest.
Zgoda
>I w takim razie każdemu wikłającemu się w sprzeczność można przypisać intelektualną nieuczciwość.
Tu bardzo wiele zależy od rozumienia, czym jest sprzeczność. Jednak czym innym jest sprzeczność w logice, a czym innym sprzeczność w dyskusji, w której liczy sie rownież ogólny kontekst - a ten może pozorna sprzeczność rozwiązywać.
Tu często pochopne przypisywanie drugiej osobie sprzeczności rowniez nie jest szczytem uczciwości intelektualnej.

#14
25-02-2014 10:00
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)Odp: Uczciwość intelektualna
>>Uczciwość jest pojęciem szerszym, uczciwość intelektualna węższym.
>Nie ma nieuczciwości nie wspartej intelektem,
Czyżby? Zdaje się, że nieuczciwość może też wynikać z braku intelektualnej aktywności.

Sprzedawcę, który zaniedbał ometkowania towarów przed otwarciem sklepu i sprzedaje je w cenach 'z sufitu', można nazwać nieuczciwym wobec właściciela sklepu i/lub klientów (przykład z życia wzięty).
W zasadzie nawet automat do lodów, któremu zacina się waga i za taką samą monetę wydaje porcje z dokładnością kilkudziesięciu %, jest w pewnym sensie nieuczciwy, pomimo braku intelektu.
Z drugiej strony ten sam automat ale 'podrasowany' tak, by systematycznie nie doważał o 3% będzie "uczciwszy w ogóle" - natomiast opiekunowi automatu przypiszemy nieuczciwość wyrozumowaną.
O uczciwości intelektualnej mówiłbym wtedy, gdy ktoś zdaje sobie sprawę z popełnianego oszustwa, natomiast nie wtedy, gdy udaje, że wszystko w porządku.

> nie można mówić o uczciwości bezwiednej, każda uczciwość to działanie przemyślane.
Co do tego pełna zgoda. Bez wysiłku intelektualnego nie ma mowy uczciwości (w szczególności nikt nas z niej nie wyręczy).

#15
25-02-2014 10:10
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Uczciwość intelektualna
W odpowiedzi maceox
>Czy taka osoba byłaby nieuczciwa intelektualnie, tylko dlatego, że oponent tak sądzi?
I to jest kluczowe tego tematu pytanie, mianowicie czy mamy prawo przypisywać sobie poznanie intencji dyskutanta?

A ponieważ nie jest to kwestia retoryczna, w uzasadnieniu pozwolę sobie zalinkować dokonaną ad personam sugestię nieuczciwości intelektualnej (z definicji nieuczciwą) oraz intelektualnie rzetelną (czyli uczciwą) ripostę.

"To był przykład uczciwości intelektualnej?"

"Dowodząc, że brak mi intelektu, nie oczekuj że zdołam być pod tym względem uczciwa. Takie Twoje oczekiwanie albo jest nieuczciwe, albo dowodzi braku intelektu."

1 2 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365