W sieci i tv nowy straszak łupkowy: Rosjanie przejęli nasze złoża. W tefałenie tezę taką wygłosił właśnie jakiś "ekspert z SGH". To klasyczne strachy na Lachy: faktem jest, że niemiecki koncern energetyczny RWE (któremu nb w 2002 nasz rząd sprzedał strategiczną arterię polskiej energetyki - stolicę i okolice) sprzedał Rosjanom swój dział wydobywczy, w tym pięć koncesji łupkowych w Polsce. Takich koncesji jest w Polsce 249, więc posiadanie 5 nie oznacza, że Rosjanie przejęli polskie łupki.
Cokolwiek by nie mówić o zamieszaniu wokół Ukrainy, faktem jest, że sprzyja coraz większemu racjonalizmowi energetycznemu w Unii. Jeszcze w ubiegłym roku czy dwa lata temu na serio brano pod uwagę całkowite wyeliminowanie energetyki węglowej w Unii oraz czarne chmury zbierały się nad blokowaniem gazu łupkowego przez Unię. Dziś węgiel odzyskuje pełne prawa i coraz lepszy klimat dla wydobycia gazu łupkowego w poszczególnych krajach. KE i Rada UE powinny wspierać kraje UE, które postanowią rozwijać własne niekonwencjonalne źródła energii, w tym wydobywanie gazu łupkowego - wynika z notatki, którą Wielka Brytania rozesłała do stolic przed czwartkowo-piątkowym szczytem UE, do której w środę, 19 marca, dotarła PAP. Wielka Brytania uważa, że szczyt UE powinien zaapelować o zwiększony program wsparcia dla Ukrainy i innych krajów sąsiednich m.in. na rzecz liberalizacji ich rynków energii, poprawy efektywności i bezpieczeństwa energetycznego oraz rozwoju własnych źródeł energii. Ukraina posiada pokaźne zasoby gazu łupkowego. |