Dzień dobry,
doszedłem do takiego etapu w moim (niestety z wolna postępującym) rozwoju intelektualnym, że nie wystarcza mi, by realizować się intelektualnie tylko w jednej dziedzinie. Obudziła się we mnie ogromna potrzeba, żeby poznawać świat z innych stron. Problem polega na tym, że szkoła nie tylko nie nauczyła mnie podstaw, ale wyrobiła także przekonanie, że ja nie powinienem zajmować się pewnymi dziedzinami ze względu na zatrważająco nikłe możliwości intelektualne. Nie mogę jednak dłużej oszukiwać siebie, że takie dziedziny nauki, jak chemia, fizyka i matematyka nie interesują mnie wcale. Strasznie chciałbym je poznać, tylko nie wiem, jak się za to zabrać. Ponieważ na tę chwilę nie wiem nic, więc lękam się trochę sięgać od razu po pozycje akademickie, których z uwagi na znikomy zasób wiedzy mógłbym nie zrozumieć. Z kolei podręczniki nie wydają mi się dobrym pomysłem, bo jeżeli dobrze pamiętam z czasów szkolnych, wyjaśniają "jak", nie tłumacząc przy tym najważniejszego - "dlaczego". Chciałbym się do Was zwrócić o pomoc. W jaki sposób zacząć przygodę z wymienionymi wyżej naukami? Po jakie pozycje na początku drogi sięgnąć? Czy istnieją takie książki, które tłumaczą te dziedziny od podstaw?
Pozdrawiam, Wiktor |