 |
Polska żegna się z energetyką jądrową? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-04-2014 23:27 | kogut59 (3090 punktów) | Polska żegna się z energetyką jądrową?
3 na 3 | Pod tym tytułem znalazłem napawający nadzieja artykuł w tygodniku "Polityka" www.polity(*)-sie-z-energetyka-jadrowa.readZakończona konferencja (Intergovernmental Panel on Climate Change, IPCC) w Berlinie nie napawa nadzieja na lepsze jutro. www.dw.de/(*)-nie-apokaliptyczne/a-17564164Rezygnacja z budowy za 50 mld złotych 6 000 MW mocy i kilkaset miejsc pracy, może dać szanse wybudowania kilkudziesięciu parków wiatrowych na Bałtyku i w terenach górskich których nie brakuje na południu Polski. Inwestycja w 1 MW energii z wiatru kosztuje ok. 5 mln złotych wiec za 50 mld można spokojnie 10 000 MW mocy zainstalować i dać prace tysiącom ludzi. Koszty wytwarzania energi wiatrowej to ok. 9 €urocent za KW. Jest to alternatywa bez olbrzymich ryzykownych przygotowań wręcz do natychmiastowej realizacji i technologicznie w zasięgu Polski ? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
16 na 16 | cmos (1664 punktów) | >można spokojnie 10 000 MW mocy zainstalować i dać prace tysiącom ludzi. Koszty wytwarzania energi >wiatrowej to ok. 9 €urocent za KW.
Co to w ogóle jest za jednostka KW? Jestem inżynierem, a takiej nie znam. Najbliższa jaką znam to kW, czyli kilowat, ale to jednostka mocy, a nie energii. No dobrze, nie będę się znęcał - na pewno chodzi o kWh - kilowatogodzinę.
A teraz zauważmy, że energia z wiatru kosztuje 9 eurocentów za kWh, natomiast w Niemczech producent energii dostaje za kilowatogodzinę centów około 8. Czy polskich konsumentów energii stać na pokrycie różnicy przez podwyższenie ceny energii albo jakąś formę dotacji? W Niemczech na tle tych dotacji są ciągłe spory i dyskusje, dlaczego w biedniejszej Polsce ma to działać lepiej?
>Jest to alternatywa bez olbrzymich ryzykownych przygotowań wręcz do natychmiastowej realizacji i >technologicznie w zasięgu Polski ?
No i ciągle dyskretnie pomija się problem, że energia z wiatru jest bardzo niepewna i oprócz elektrowni wiatrowych trzeba mieć w stałej gotowości odpowiednio dużo (w idealnym wypadku tyle co dają te wiatrowe) zapasu mocy w innych elektrowniach, żeby być bezpiecznym jak wiatr nie wieje. Kto pokryje te koszty?
|
|
 | | kogut59 (3090 punktów) | > Co to w ogóle jest za jednostka KW? Jestem inżynierem, a takiej nie znam.kW istnieje rowniez 1 KM = 0,736 kW lub 1 kW = 1,36 KM w silnikach spalinowych KM = kon mechaniczny > Najbliższa jaką znam to kW, czyli kilowat, ale to jednostka mocy, a nie energii.Oczywiscie chodzilo o kWh co wynika z tresci  jesli nawet zdarzyl sie blad.
|
|
|  | | cmos (1664 punktów) | > >Co to w ogóle jest za jednostka KW? Jestem inżynierem, a takiej nie znam.> kW istnieje rowniez 1 KM = 0,736 kW lub 1 kW = 1,36 KM> w silnikach spalinowych KM = kon mechanicznyInżyniera próbujesz uczyć o jednostkach miar? Ja to przecież wiem lepiej od Ciebie.
|
|
| |  | | kogut59 (3090 punktów) | > >>Co to w ogóle jest za jednostka KW? Jestem inżynierem, a takiej nie znam.> >kW istnieje rowniez 1 KM = 0,736 kW lub 1 kW = 1,36 KM> >w silnikach spalinowych KM = kon mechaniczny> Inżyniera próbujesz uczyć o jednostkach miar? Ja to przecież wiem lepiej od Ciebie.  Pan Inzynier stwierdzil cytuje; "Co to w ogóle jest za jednostka KW? Jestem inżynierem, a takiej nie znam"wiec nie pouczam tylko jasno odpowiadam na zadane pytanie co to jest kW  Znalem inzyniera elektronika ktory pytal "co to jest" na widok kondensatora
|
|
| | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | > pouczam tylko jasno odpowiadam na zadane pytanie co to jest kW  Ale ja się pytałem nie " Co to jest kW?", tylko " Co to jest KW". A i Ty nie napisałeś " kW" tylko " KW". To pierwsze istnieje, to drugie nie. Przedrostka "K" używa się tylko w informatyce (*1024) dla odróżnienia od normalnego "k" (*1000). No chyba że chodziło Ci o kilowordy (1024 * word, na przykład 16-bitowy), to wtedy sorry.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | szarley (54928 punktów) | > >pouczam tylko jasno odpowiadam na zadane pytanie co to jest kW  > Ale ja się pytałem nie "Co to jest kW?", tylko "Co to jest KW". A i Ty nie napisałeś "kW" tylko "KW". To pierwsze istnieje, to drugie nie. Przedrostka "K" używa się tylko w informatyce (*1024) dla odróżnienia od normalnego "k" (*1000).> No chyba że chodziło Ci o kilowordy (1024 * word, na przykład 16-bitowy), to wtedy sorry.KW - Krzyż Walecznych?
|
|
| | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > >pouczam tylko jasno odpowiadam na zadane pytanie co to jest kW  > Ale ja się pytałem nie "Co to jest kW?", tylko "Co to jest KW". A i Ty nie napisałeś "kW" tylko "KW". To pierwsze istnieje, to drugie nie. Przedrostka "K" używa się tylko w informatyce (*1024) dla odróżnienia od normalnego "k" (*1000).> No chyba że chodziło Ci o kilowordy (1024 * word, na przykład 16-bitowy), to wtedy sorry.Sozdka ze dyuskjsa mgąoca być mteyorycrzna zkoczanyła się na sauknziu dzuriy w cłyam 
|
|
|  | 1 na 1 | Christos (2696 punktów) | >kW istnieje rowniez 1 KM = 0,736 kW lub 1 kW = 1,36 KM w silnikach spalinowych KM = kon mechaniczny< Na marginesie - moc silnika spalinowego w KM podawana bywa z przyczyn historyczno-tradycyjnych. Jednostką urzędową jest kW. To, co może napisać dealer w prospekcie reklamowym nie może napisać urzędnik w dowodzie rejestracyjnym pojazdu.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >Jednostką urzędową jest kW. To, co może napisać dealer w prospekcie reklamowym nie może napisać urzędnik w dowodzie rejestracyjnym pojazdu.
O ile dobrze pamiętam, to w Niemczech już gdzieś tak od końca lat 80-tych dealer nie może napisać w prospekcie mocy tylko w KM (najwyżej w nawiasie po mocy w kW), bo uznano to za nieuczciwą formę reklamy. Chodzi o to, że liczby wychodzą większe, a niefachowy czytelnik może nie zwrócić uwagi na jednostki i źle wybrać.
Moim zdaniem to jest głęboko słuszne - patrz post inicjujący wątek. Dla przeciętnego laika KW, kW, PS, kWh - co to za różnica, tylko jakieś dziwne literki bez sensu.
|
|
| | |  | | Christos (2696 punktów) | >O ile dobrze pamiętam, to w Niemczech...< Daleko Polakom do technicznej pedanterii Niemców... a szkoda. >Dla przeciętnego laika KW, kW, PS, kWh - co to za różnica, tylko jakieś dziwne literki bez sensu.< I spece od marketingu to wykorzystują. Nawet mojej córce ręce opadły. Toż to wiadomości na poziomie drugiej klasy gimnazjum.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
 | 1 na 1 | baszarteg (2319 punktów) |
> No i ciągle dyskretnie pomija się problem, że energia z wiatru jest bardzo niepewna..Zawsze zastanawiała mnie ta niechęć zwolenników wiatraków do odp na fundamentalne pytanie -"Co robi wiatr, kiedy nie wieje?"
|
|
|  | | kogut59 (3090 punktów) | > >No i ciągle dyskretnie pomija się problem, że energia z wiatru jest bardzo niepewna..> Zawsze zastanawiała mnie ta niechęć zwolenników wiatraków do odp na fundamentalne pytanie -"Co robi wiatr, kiedy nie wieje?"  Dlaczego niechęć ? podzielę się chętnie znanymi mi sposobami magazynowania energii z wiatru. Istnieje już wiele metod np. najbardziej znana jest elektrownia szczytowo-pompowa. Niemcy pompują wodę w Norwegi przy nadmiarze wiatru następnie kablem przez morze północne sprowadzają prąd w miarę potrzeby. Zamknięte kopalnie mogą służyć za tego typu elektrownie szczytowo-pompowe a takich nie brakuje w Polsce. Następna metoda jest to produkcja wodoru, metanu czy ziemnego gazu syntetycznego który można magazynować i produkować w dowolnej chwili energie elektryczna. Trzecim jeszcze w testach są np. baterie Redox-flow magazynujące już do 25 kW i kilka innych jest w trakcie testów. Inteligentne sieci elektryczne np. moja pralka, zmywarka może pracować w chwili kiedy elektrownia pozwoli znaczy to może być nocą lub kiedy jestem w pracy.
|
|
| |  | 1 na 1 | baszarteg (2319 punktów) |
> Dlaczego niechęć ? podzielę się chętnie znanymi mi sposobami magazynowania energii z >wiatru. Przekonał mnie pan ,te wszystkie dość złożone metody otrzymywania ,przesyłania i magazynowania energii to kapitalne rozwiązanie jako dodatek do nowoczesnej energetyki jądrowej a w dalekiej przyszłości miejmy nadzieje także termojądrowej .
|
|
| |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | Trochę mnie nie było, ale już jestem i znowu się przyczepię:
>podzielę się chętnie znanymi mi sposobami magazynowania energii z wiatru. Istnieje już wiele metod np. najbardziej znana jest elektrownia szczytowo-pompowa.
Eee tam, co to za skala... To są drobiazgi w porównaniu z potrzebami.
>Zamknięte kopalnie mogą służyć za tego typu elektrownie szczytowo-pompowe a takich nie brakuje w Polsce.
Przepraszam, że co? Jak to sobie wyobrażasz? Hint: Kopalnia zazwyczaj jest w dołku, a żeby to miało sens to musiałaby być na górce.
>Trzecim jeszcze w testach są np. baterie Redox-flow magazynujące już do 25 kW
No sorry, znowu nie odróżniasz mocy od energii. To nie jest szukanie dziury w całym - to są podstawy tematów na które próbujesz się mądrzyć!
|
|
| | |  | 1 na 1 | ślusarski (750 punktów) |
> Kopalnia zazwyczaj jest w dołku, a żeby to miało sens to musiałaby być na górce.
Nie ma znaczenia gdzie znajduje się zbiornik górny, a gdzie dolny - ważna jest tylko różnica poziomów.
|
|
| | | |  | | cmos (1664 punktów) | >> Kopalnia zazwyczaj jest w dołku, a żeby to miało sens to musiałaby być na górce. >Nie ma znaczenia gdzie znajduje się zbiornik górny, a gdzie dolny - ważna jest tylko różnica poziomów.
To w teorii, kiedy idealnie kulista kopalnia porusza się w próżni ruchem jednostajnym prostoliniowym. W praktyce umieszczenie turbin kilkaset metrów pod ziemią, ograniczenie przepływu przekrojem wypełnianych korytarzy, zagrożenie zawaleniem i powstawaniem szkód górniczych itd. mają jak najbardziej ogromne znaczenie.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | ślusarski (750 punktów) | >W praktyce umieszczenie turbin kilkaset metrów pod ziemią, ograniczenie przepływu przekrojem wypełnianych korytarzy, zagrożenie zawaleniem i powstawaniem szkód górniczych itd. mają jak najbardziej ogromne znaczenie.
Są też kopalnie materiału skalnego, w których korytarze i szyby mają zwartą strukturę nie grożącą zawałem. W naszych warunkach przydatne byłyby wyeksploatowane kopalnie odkrywkowe, gdzie znajdowałby się zbiornik dolny, a górny w sztucznym jeziorze. Uszczelnienie dna to dla inżynierów pryszcz!
|
|
| | | | | |  | | cmos (1664 punktów) | >Są też kopalnie materiału skalnego, w których korytarze i szyby mają zwartą strukturę nie grożącą zawałem.
Nie jest to moja superspecjalność, ale mam wrażenie że materiał skalny to się raczej kopie odkrywkowo. A jak dziesiątki ton wody na sekundę płyną korytarzem raz w jedną, raz w drugą, to na dłuższą metę zagrożenie zawałem zawsze istnieje, nieważne co i skąd kopano.
>W naszych warunkach przydatne byłyby wyeksploatowane kopalnie odkrywkowe, gdzie znajdowałby się zbiornik dolny, a górny w sztucznym jeziorze. Uszczelnienie dna to dla inżynierów pryszcz!
Dla inżynierów pryszcz, dla ekonomistów niekoniecznie. To się jeszcze musi opłacać!
|
|
| | | | | | |  | | ślusarski (750 punktów) |
>A jak dziesiątki ton wody na sekundę płyną korytarzem raz w jedną, raz w drugą, to na dłuższą metę zagrożenie zawałem zawsze istnieje
Można te korytarze wzmocnić betonem, jak w klasycznych elektrowniach wodnych. Jednak przy dzisiejszych cenach energii to może być nieopłacalne.
>Dla inżynierów pryszcz, dla ekonomistów niekoniecznie. To się jeszcze musi opłacać!
No właśnie! Jednak kiedy przyjdzie nam prawdziwy kryzys energetyczny, to na pewno się opłaci.
|
|
| | | | | | | |  | | cmos (1664 punktów) | >Można te korytarze wzmocnić betonem, jak w klasycznych elektrowniach wodnych.
Wiesz, ale te korytarze w jednej tylko kopalni to się liczy w setkach i tysiącach kilometrów! Serio, to nie żadna hiperbola.
A wiesz jak wygląda wydobycie węgla kamiennego w typowej kopalni? Masz w wyrobisku kombajn i obudowę kroczącą. Kombajn skrawa węgiel ze ściany, obudowa posuwa się żeby podeprzeć odsłonięty strop, a za obudową strop się zawala. Tak systemowo. A potem może i objętość wyrobiska jest imponująca, gaz można by gromadzić, ale woda będzie tylko powoli ciurkać.
> Jednak przy dzisiejszych cenach energii to może być nieopłacalne.
Wzmocnienie betonem tylu kilometrów nie opłaci się nigdy.
>>Dla inżynierów pryszcz, dla ekonomistów niekoniecznie. To się jeszcze musi opłacać! >No właśnie! Jednak kiedy przyjdzie nam prawdziwy kryzys energetyczny, to na pewno się opłaci.
Na wyłożenie kopalni betonem poszłoby więcej energii niż taka instalacja przez cały okres użytkowania pozwoliłaby zaoszczędzić. To się nie opłaci nigdy.
|
|
| | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > > Kopalnia zazwyczaj jest w dołku, a żeby to miało sens to musiałaby być na górce.> Nie ma znaczenia gdzie znajduje się zbiornik górny, a gdzie dolny - ważna jest tylko różnica poziomów.Dla Pana inżyniera postawiłem kopalnie na górce zeby mialo sens 
|
|
| | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > Trochę mnie nie było, ale już jestem i znowu się przyczepię:Zeby to czepianie mialo jakikolwiek sens  > >podzielę się chętnie znanymi mi sposobami magazynowania energii z wiatru. Istnieje już wiele metod np. najbardziej znana jest elektrownia szczytowo-pompowa.> Eee tam, co to za skala... To są drobiazgi w porównaniu z potrzebami.Jak wysokie są potrzeby ? a to jest tylko częścią większej całości. > >Zamknięte kopalnie mogą służyć za tego typu elektrownie szczytowo-pompowe a takich nie brakuje w Polsce.> Przepraszam, że co? Jak to sobie wyobrażasz? Hint: Kopalnia zazwyczaj jest w dołku, a żeby to miało sens to musiałaby być na górce.Cytat -autor ślusarski "Nie ma znaczenia gdzie znajduje się zbiornik górny, a gdzie dolny - ważna jest tylko różnica poziomów" > >Trzecim jeszcze w testach są np. baterie Redox-flow magazynujące już do 25 kWNo sorry, znowu nie odróżniasz mocy od energii.Podałem moc baterii nie jej pojemność ! de.wikiped(*)edox-Flow-Batterie#cite_note-6www.eip-cz(*)raz pierwszy w Niemczech> To nie jest szukanie dziury w całym - to są podstawy tematów na które próbujesz się mądrzyć!Panie "inżynier" zadałbym pytanie ale oszczędź pan wstydu
|
|
| | | |  | 3 na 3 | cmos (1664 punktów) |
> >Przepraszam, że co? Jak to sobie wyobrażasz? Hint: Kopalnia zazwyczaj jest w dołku, a żeby to miało sens to musiałaby być na górce.> Cytat -autor ślusarski> "Nie ma znaczenia gdzie znajduje się zbiornik górny, a gdzie dolny - ważna jest tylko różnica poziomów"Najbardziej to się liczy pojemność tych zbiorników, kilometr różnicy poziomów i tak będzie bez sensu jak zbiornik będzie miał tylko 100 m3. A w kopalni masz tylko tyle, ile wykopano, czyli niedużo. > Podałem moc baterii nie jej pojemność !Ale co ta informacja daje? 25 kW to przecież jest tyle co nic, akumulatory ołowiowe pierwszego lepszego okrętu podwodnego z pierwszej wojny światowej dawały ponad dziesięć razy tyle mocy. Serio chcesz zrobić wrażenie głupimi 25 kW w dyskusji o ENERGETYCE? Mam wrażenie że po prostu nie rozumiesz co to moc i ile to jest 25 kW. > Panie "inżynier" zadałbym pytanie ale oszczędź pan wstydu  Zadaj, proszę bardzo, może się czegoś nauczysz.
|
|
| | | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > Najbardziej to się liczy pojemność tych zbiorników, kilometr różnicy poziomów i tak będzie bez sensu jak zbiornik będzie miał tylko 100 m3.Podam tylko informacje o podziemnych zbiornikach gazu na świecie liczone w miliardach m³ pl.wikipedia.org/wiki/Podziemne_magazyny_gazuIle milionów ton węgla wydobyto przez ostatnie 100 lat na śląsku ? Wiec wyrobiska podziemne są to olbrzymie wielkości np. Bytom jest pusty na dole  Takie projekty są przygotowywane w Niemczech. Cieszyłbym się gdyby polscy pseudoinżynierzy wzięli się do pracy. www.uni-due.de/wasserbau/upw.php > A w kopalni masz tylko tyle, ile wykopano, czyli niedużo.Ile ? jedna kopalnia np. kwkmorcinek.pl/index.php?s=historia7"1. Likwidacja wyrobisk dołowych - górniczych - 41 927 mb wyrobisk górniczych obejmujących wyrobiska korytarzowe, komory oraz wyrobiska eksploatacyjne, z tego do wykonania" > >Podałem moc baterii nie jej pojemność !> Ale co ta informacja daje? 25 kW to przecież jest tyle co nic, akumulatory ołowiowe pierwszego lepszego okrętu podwodnego z pierwszej wojny światowej dawały ponad dziesięć razy tyle mocy. Serio chcesz zrobić wrażenie głupimi 25 kW w dyskusji o ENERGETYCE? Mam wrażenie że po prostu nie rozumiesz co to moc i ile to jest 25 kW.To była informacja o mobilnej wersji. więcej tutaj. www.ict.fraunhofer.de/de/komp/ae/rfb.htmlKtoś tutaj posiada wiedzę z pierwszej wojny światowej. Japończycy oddali do użytku największa stacjonarna baterie 20 MWh a planują 60 MWhwww.produk(*)-mehr-als-reif-fuer-die-insel/> >Panie "inżynier" zadałbym pytanie ale oszczędź pan wstydu  > Zadaj, proszę bardzo, może się czegoś nauczysz.Nie muszę zadawać tego pytania wystarcza mi Pana wypowiedzi  po których nie spodziewam sie uzyskania jakiejkolwiek wiedzy. Dziękuję nie skorzystam i pozdrawiam. P.S. Za 5 lat część tutaj podanych informacji będzie niestety nieaktualna.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | > Podam tylko informacje o podziemnych zbiornikach gazu na świecie liczone w miliardach m³> pl.wikipedia.org/wiki/Podziemne_magazyny_gazuA rozumiesz czym się różni gaz od cieczy i jakie ma to praktyczne konsekwencje w wykorzystaniu kopalni do magazynowania jednego i drugiego? > "1. Likwidacja wyrobisk dołowych - górniczych> - 41 927 mb wyrobisk górniczych obejmujących wyrobiska korytarzowe, komory oraz wyrobiska eksploatacyjne, z tego do wykonania"A ile z tego da się wykorzystać do gromadzenia wody? Hint: Woda spływa do najniższego punktu, ale tylko wtedy jak ma którędy. No i prędkości przepływu są ograniczone geometrią korytarzy. > To była informacja o mobilnej wersji. więcej tutaj.No ale co ma piernik (wersja mobilna) do wiatraka (zastosowań w energetyce)? > Ktoś tutaj posiada wiedzę z pierwszej wojny światowej.Komuś brakuje nawet takich podstaw, zna tylko parę w miarę bieżących ciekawostek. > Japończycy oddali do użytku największa stacjonarna baterie 20 MWh a planują 60 MWhwww.produk(*)-mehr-als-reif-fuer-die-insel/Nie rozumiesz gdzie jest ten istotny parametr - Nie ma najmniejszego technicznego problemu zrobić instalację tej wielkości na akumulatorach ołowiowych, prawie takich jak 100 lat temu w tych okrętach podwodnych. To, co się liczy, to koszt za jednostkę pojemności. Podaj ten koszt, wtedy porozmawiamy. A to co zalinkowałeś jest na litowo-jonowych, drogo że hej. Cytat stamtąd: " Die Lebensdauer und der Preis. Wobei momentan eigentlich der Preis der Anlage das entscheidende ist und daran haben Lithium-Batterien im Moment immer noch zu knapsen" > Za 5 lat część tutaj podanych informacji będzie niestety nieaktualna.Te informacje dezaktualizują się z miesiąca na miesiąc, ale i tak to ciągle za mało do zastosowań na większą skalę.
|
|
| | | | | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > >Podam tylko informacje o podziemnych zbiornikach gazu na świecie liczone w miliardach m³> >pl.wikipedia.org/wiki/Podziemne_magazyny_gazu> A rozumiesz czym się różni gaz od cieczy i jakie ma to praktyczne konsekwencje w wykorzystaniu kopalni do magazynowania jednego i drugiego?Myślałem ze dyskutuje z inżynierem wiec wydawało mi się oczywiste ze nie każde wyrobisko nadaje na magazynowanie cieczy czy gazu. Chciałem Pana inż. poinformować o wielkościach magazynowych np. gazu już istniejących na świecie. Podane 100m³ mnie bardzo rozbawiło  Rozumiesz , rozumiesz ciecz to to coś cieknącego a gaz to to co się ulatnia ale pewien nie jestem  może być i ciekły gaz cieknie i się ulatnia
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | > Myślałem ze dyskutuje z inżynierem wiec wydawało mi się oczywiste ze nie każde wyrobisko nadaje na magazynowanie cieczy czy gazu. Chciałem Pana inż. poinformować o wielkościach magazynowych np. gazu już istniejących na świecie. Podane 100m³ mnie bardzo rozbawiło  Mam słabą nadzieję że chociaż załapałeś, że to reductio ad absurdum. Ale raczej wątpię. > Rozumiesz , rozumiesz ciecz to to coś cieknącego a gaz to to co się ulatnia ale pewien nie jestem może być i ciekły gaz cieknie i się ulatnia  Mało śmieszne. Nic nie rozumiesz. Gaz można bez problemu magazynować w wyrobiskach zawałowych po kopalni węgla, z wodą nie pójdzie tak łatwo. Przepływy, poziomy i takie tam. No ale skoro nie widzisz różnicy to trudno, nie będę robił za darmową szkołę.
|
|
| | | | | | | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > Mam słabą nadzieję że chociaż załapałeś, że to reductio ad absurdum. Ale raczej wątpię.Panie inżynier o ścisłym umyśle nie potrafiący z powodu brakującej literki zrozumieć prostego tekstu jest dla mnie absurdem. > Mało śmieszne. Nic nie rozumiesz.Zrozumiałem ze nic nie rozumie wiec jednak coś zrozumiałem
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >Panie inżynier o ścisłym umyśle nie potrafiący z powodu brakującej literki zrozumieć prostego tekstu jest dla mnie absurdem.
Masz wyraźnie zbyt wysokie mniemanie o sobie. Ja dokładnie zrozumiałem co chciałeś na początku powiedzieć i dlaczego Ci nie wyszło: Ty po prostu uważasz, że to żadna różnica czy napiszesz KW czy kWh, a jak w kontekście energetyki napiszesz ni z gruszki ni z pietruszki o akumulatorze dającym 25 kW mocy to wszyscy padną z zachwytu nad Twoją wiedzą. Tyle że nie, trzeba by najpierw trochę przysiąść fałdów nad podstawami. Doniesienia o technice z prasy mniej lub bardziej popularnej i materiały reklamowe producentów to nie jest dobre źródło wiedzy, trzeba jeszcze rozumieć o czym tam NIE piszą.
A to wszystko co przytaczasz, to taki sam balon reklamowy służący do podbijania kursu akcji, jak te koncepcje elektrowni słonecznych dla Europy na Saharze - parę lat minęło i firmy się po cichu z tego projektu wycofują. Możliwości grania tymi bajkami na akcjonariuszach się skończyły, teraz trzeba powymyślać coś nowego.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > Masz wyraźnie zbyt wysokie mniemanie o sobie.Jak ktoś używa argumentu w dyskusji bo ja jestem inżynier i co drugim zdaniu twierdzi nic nie rozumiesz natychmiast rośnie moje mniemanie o sobie  Jestem wychowany anty-autorytatywnie taki mam genetyczny fehler. > Ja dokładnie zrozumiałem co chciałeś na początku powiedzieć i dlaczego Ci nie wyszło:Ups źle rozumiesz, to był test na inteligencje a raczej wynik pospiesznego pisania  > Tyle że nie, trzeba by najpierw trochę przysiąść fałdów nad podstawami. Doniesienia o technice z prasy mniej lub bardziej popularnej i materiały reklamowe producentów to nie jest dobre źródło wiedzy, trzeba jeszcze rozumieć o czym tam NIE piszą.Jak bym słyszał proroka Macierewicza, czyta o czym nie piszą. Czytam i się zgadzam, nie zgadzam lub zgadzam po części. Czytanie o czym nie piszą jest nudne ! Jestem leniwy, flejtuch i oczywiście powołuje się na Uni Duisburg czy Fraunhofer Instytut a z prasy korzystam jak każdy czlowiek. Nie będąc inżynierem mam zero ochoty na każdy temat tylko i wyłącznie grzebać w fachowych wydawnictwach. Twoje argumenty nie były poparte ani jedna informacja z fachowych czasopism nie mówiąc o zwykłej prasie czy mam na tej podstawie wysuwać fałszywe wnioski ?  > A to wszystko co przytaczasz, to taki sam balon reklamowy służący do podbijania kursu akcji, jak te koncepcje elektrowni słonecznych dla Europy na Saharze - parę lat minęło i firmy się po cichu z tego projektu wycofują. Możliwości grania tymi bajkami na akcjonariuszach się skończyły, teraz trzeba powymyślać coś nowego.Czytając reklamówki firm i prasę można się np. dowiedzieć ze niepokoje społeczno-polityczne i konflikty zbrojne w Afryce północnej zmusiły ludzi trzeźwo myślących aby wycofać się z projektów wartych miliardy Euro. Sorry ale są to aktualne wiadomości z codziennej prasy TV i radia swiat.news(*)week-pl,artykuly,277211,1.htmlW Niemieckiej prasie był artykuł na ten temat ale nie pamiętam gdzie.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | cmos (1664 punktów) | >Jestem wychowany anty-autorytatywnie taki mam genetyczny fehler.
Ja bym raczej powiedział, że Twoim fehlerem jest nie łapanie ironii.
>Jak bym słyszał proroka Macierewicza, czyta o czym nie piszą. Czytam i się zgadzam, nie zgadzam lub zgadzam po części. Czytanie o czym nie piszą jest nudne !
Wiesz, kiedyś mówili że papier jest cierpliwy. Zapewniam Cię, że PowerPoint w którym robią takie prezentacje jest o rzędy wielkości cierpliwszy.
>Jestem leniwy, flejtuch i oczywiście powołuje się na Uni Duisburg czy Fraunhofer Instytut a z prasy korzystam jak każdy czlowiek. Nie będąc inżynierem mam zero ochoty na każdy temat tylko i wyłącznie grzebać w fachowych wydawnictwach.
Ja akurat pracuję w przemyśle i czasem czytam coś w publikacjach o projekcie przy którym robię, albo o którymś z sąsiednich, z którymi mam kontakt. No i publikacja a rzeczywistość to dwie zupełnie różne rzeczy.
Praktycznie wszystko na co się powołujesz, to KONCEPCJE, nic więcej niż KONCEPCJE. Cierpliwość PowerPointa jest w stanie je znieść, ale krytycznej analizy praktyka nie wytrzymują.
>Czytając reklamówki firm i prasę można się np. dowiedzieć ze niepokoje społeczno-polityczne i konflikty zbrojne w Afryce północnej zmusiły ludzi trzeźwo myślących aby wycofać się z projektów wartych miliardy Euro.
No ale przecież ta niestabilność nie pojawiła się tam z dnia na dzień - już pierwsze koncepcje prowadziły jedną z linii przez Libię Kadafiego. Czy ktoś rozsądnie myślący mógł wziąć to na poważnie? A innych zastrzeżeń już na wstępie też się nasuwała masa.
Prawda jest taka: Takie "projekty" służą do pimpowania kursów akcji zaangażowanych firm przed zebraniami akcjonariuszy itp. Nie bierz ich na poważnie, radzę Ci.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > Ja bym raczej powiedział, że Twoim fehlerem jest nie łapanie ironii.OK zakończę dyskusje. Rzeczywiście ironia jest budowanie w kraju takim jak Polska elektrowni atomowej bez posiadania technologi, specjalistów, pieniędzy i surowca. Tego nie łapie  zgoda. > Praktycznie wszystko na co się powołujesz, to KONCEPCJE, nic więcej niż KONCEPCJE. Cierpliwość PowerPointa jest w stanie je znieść, ale krytycznej analizy praktyka nie wytrzymują.Kiedyś byl szkic teraz jest power point za którym stoi idea. Ktos twierdzący "Ja akurat pracuję w przemyśle i czasem czytam coś w publikacjach o projekcie przy którym robię" powinien takie oczywistości wiedzieć. Realizacja raz się urzeczywistni kilka razy nie to jest oczywiste. Kto nie ryzykuje już przegrał. > Prawda jest taka: Takie "projekty" służą do pimpowania kursów akcji zaangażowanych firm przed zebraniami akcjonariuszy itp. Nie bierz ich na poważnie, radzę Ci.Jest tak i tak wiec biorę wszystkie "projekty" ludzkości na niepoważnie i muszę iść na drzewo się wyspać. Jutro idę zbierać chrust aby zrealizować moje potrzeby energetyczne w przyszłości www.racjonalista.pl/forum.php/s,615621#w616987Sprawdziłem tak nie funkcjonuje totalna porażka
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | cmos (1664 punktów) | >Kiedyś byl szkic teraz jest power point za którym stoi idea. Ktos twierdzący >"Ja akurat pracuję w przemyśle i czasem czytam coś w publikacjach o projekcie przy którym robię" powinien takie oczywistości wiedzieć. Realizacja raz się urzeczywistni kilka razy nie to jest oczywiste.
Cały pic polega na tym, że wiele takich projektów nawet w zamierzeniach nie ma być urzeczywistnione, a cały ich cel to granie na kasę akcjonariuszy lub podatników. Jak widzę jesteś dobrym celem, łykasz to jak gęś kluski.
I to nie jest nowe zjawisko, poczytaj sobie na przykład jak Francuzi budowali Kanał Panamski (ale nie w polskiej wikipedii, bo tam o tej wielkiej aferze jest tylko jedno zdanie).
>Kto nie ryzykuje już przegrał.
Ależ proszę bardzo, jak chcesz to inwestuj swoje pieniądze w te bajania, ale nie do mnie pretensje jak je stracisz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > Cały pic polega na tym, że wiele takich projektów nawet w zamierzeniach nie ma być urzeczywistnione, a cały ich cel to granie na kasę akcjonariuszy lub podatników. Jak widzę jesteś dobrym celem, łykasz to jak gęś kluski. Cala dyskusja jest teraz dla mnie zrozumiała. Jesteś jednym z 2,5 mln sfrustrowanych graczy na giełdzie w Niemczech. 2003 ? czy 2008 ? To czytanie miedzy wierszami z broszur, podejrzliwość i pouczanie innych pewnie z tego wynika  > Ależ proszę bardzo, jak chcesz to inwestuj swoje pieniądze w te bajania, ale nie do mnie pretensje jak je stracisz.Twoja postawa przypomina mi znajomego który w 2003 z tzw."Neuer Markt" stracił na nadmuchanych akcjach i później próbował na akcjach banków i w TecDAX (lub poprzednik) co wiadomo jak się w 2008 skończyło. Zainwestowałem w nieruchomości z których sam korzystam, nie kupuje nic z reklam taka życiowa zasada a jeśli już to tylko ze naprawdę nie ma lepszej alternatywy :
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | cmos (1664 punktów) | > Cala dyskusja jest teraz dla mnie zrozumiała.Guzik tam rozumiesz, to tylko Twoje projekcje. > Jesteś jednym z 2,5 mln sfrustrowanych graczy na giełdzie w Niemczech. 2003 ? czy 2008 ?Ee tam, nie gram na giełdzie, nie inwestuję w akcje. Widuję z bliska jak myślą managerowie wysokiego szczebla i ci wszyscy od inwestycji i nie mam żadnych złudzeń. Ty wyraźnie masz. > To czytanie miedzy wierszami z broszur, podejrzliwość i pouczanie innych pewnie z tego wynika  Nie chcesz posłuchać kogoś kto się zna na technice i wie jak działa korpo to nie, nie ma przymusu.
|
|
| | | | | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > No ale co ma piernik (wersja mobilna) do wiatraka (zastosowań w energetyce)?Ma ma piernik do wiatraka  tylko trzeba poczytać.
|
|
8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) |
> wybudowania kilkudziesięciu parków wiatrowych na BałtykuTaki sobie widok (z samolotu).  (W głębi Øresundbroen). Pewnie się nie znam, ale mam wrażenie, że postawienie czegoś takiego w morzu kosztuje więcej, niż postawienie takiego samego na twardej ziemi? Poza tym wiadomo, że TAM zawsze solidnie wieje. TU - nie mamy takiej gwarancji.
|
|
 | 7 na 7 | cmos (1664 punktów) | >Pewnie się nie znam, ale mam wrażenie, że postawienie czegoś takiego w morzu kosztuje więcej, niż postawienie takiego samego na twardej ziemi?
Kosztuje dużo więcej, ale problem jest gdzie indziej. Na zdjęciu doliczyłem się 35 wiatraków, powiedzmy że z tymi co ich nie widać jest ich 50. Wielka instalacja, prawda? Jeden taki wiatrak daje optymistycznie licząc jakieś 5 MW. Mnożymy jedno przez drugie i wychodzi 250 MW.
No i te 250 MW to jest dopiero jakieś ćwierć jednego średniego bloku jednej elektrowni. Żeby zastąpić znaczącą część elektrowni na węgiel wiatrowymi trzeba nabudować takich wiatraków grube tysiące. A elektrownie i tak trzeba trzymać w gorącej rezerwie, bo - rzadko bo rzadko - ale nawet na morzu czasem przestaje wiać.
|
|
 | 2 na 2 | ślusarski (750 punktów) | > >wybudowania kilkudziesięciu parków wiatrowych na Bałtyku> Taki sobie widok (z samolotu).> (W głębi Øresundbroen).> Pewnie się nie znam, ale mam wrażenie, że postawienie czegoś takiego w morzu kosztuje więcej, niż postawienie takiego samego na twardej ziemi? Poza tym wiadomo, że TAM zawsze solidnie wieje. TU - nie mamy takiej gwarancji."Lecz choćby przyszło tysiąc atletów [wiatraków] I każdy zjadłby tysiąc kotletów, [hektarów] I każdy nie wiem jak się wytężał, [rozpędzał] To nie udźwigną, taki to ciężar." [deficytu energii]
|
|
 | 2 na 2 | i.czaplicka (5782 punktów) | Nie widze swojej odpowiedzi, w ktorej, przyznaje sie pomylilam. Zle zrozumialam "w glebi Øresundbroen" co mialo znaczyc, ze w glebi widac most. Tak to jest jak trzeba operowac roznymi jezykami na raz.Przepraszam, Meret. Wiatraki i most widze jak jest dobra pogoda.
|
|
|  | | Meretseger (61860 punktów) | To ja przepraszam, nie powinnam pisać równoważnikami zdań, bo to nie brzmi zanadto dobrze i wyraźnie. >Wiatraki i most widze jak jest dobra pogoda. Fajnie jest mieszkać nad morzem... Moja córka na razie mieszka w Vallensbæk Strand, w czerwcu zamierzają się przeprowadzić gdzieś na północ, w stronę Lyngby.
|
|
11 na 11 | ślusarski (750 punktów) |
Energia z atomu jest przyszłością i nie ma żadnej sensownej alternatywy. Budowa wiatraków wydaje się dobrym rozwiązaniem, lecz na świecie już brakuje neodymu na magnesy do tych wiatraków i to przekreśla przyszłość takich rozwiązań. Lepiej kłaść nacisk na energię słoneczną i dogadać sie z Saharą. Dla Polski w najbliższym czasie widzę energetykę opartą na węglu, bo jesteśmy w tym dobrzy. Zresztą UE po ostatnim kryzysie gazowym nie widzi takiego zagrożenia w węglu. My się martwimy o ceodwa, a Ameryka, Chiny i inni emitują świństwo do atmosfery śmiejąc się z nas. W efekcie przegrywamy na tamtych rynkach z towarami wyprodukowanymi na drogiej energii. Szkoda, że budowa polskiej elektrowni atomowej jest odsuwana, a być może zaniechana.
|
|
 | 3 na 3 | Christos (2696 punktów) | >Energia z atomu jest przyszłością i nie ma żadnej sensownej alternatywy.< Zgadza się, tyle, że dla większości społeczeństwa wiedza na temat energii atomowej jest tą wyniesioną z zajęć "Przysposobienia Obronnego". Dodając do tego pamięć katastrof elektrowni atomowych za naszą wschodnią granicą i ostatnio w Japonii, a także przewlekłość procedur administracyjnych, trudno wyobrazić sobie znalezienie choćby lokalizacji dla tego typu siłowni. Zwykłą spalarnię śmieci trudno wybudować bez pokrzykiwań lokalnych komitetów protestacyjnych i pseudoekologów. >...lecz na świecie już brakuje neodymu na magnesy do tych wiatraków...< Praktyczny monopol na neodym mają Chińczycy i wyjątkowo skąpi są w podaży, a szczodrzy w cenach. >...Ameryka, Chiny i inni emitują świństwo do atmosfery śmiejąc się z nas.< Tak, ale powoduje to degradację środowiska w skali globalnej, kumulację i nieprzewidywalne skutki działania chemikaliów na organizmy żywe, uszkodzenia materiału genetycznego itp. Dzięki temu, że umowną dla ludzkości wartością rzeczy i czynności jest pieniądz, zapłacą za te szkody wszyscy. >Dla Polski w najbliższym czasie widzę energetykę opartą na węglu, bo jesteśmy w tym dobrzy.< Dzięki nowoczesnym technologiom obciążenie dla środowiska taką energetyką zmniejsza się. Zasoby węgla nie są jednak nieograniczone.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
|  | 1 na 1 | ślusarski (750 punktów) |
>...dla większości społeczeństwa wiedza na temat energii atomowej jest tą wyniesioną z zajęć "Przysposobienia Obronnego".
A także pochodząca od ekoterrorystów kładących się na torach. Dopiero po zapłaceniu im haraczu rezygnują z protestów.
>Tak, ale powoduje to degradację środowiska w skali globalnej,
Najwięcej szkodzi środowisku rolnictwo, lecz uznajemy to za przyjazną szkodliwość. Wszystkie szkodliwe czynniki tworzą emergentny skutek i jedynym rozwiązaniem jest zmniejszenie pogłowia ludzi na świecie do rozsądnego poziomu.
>Zasoby węgla nie są jednak nieograniczone.
Jasne, lecz na węglu pociągniemy następnych 200 lat, a potem zobaczymy. Pewnie synteza termojądrowa zostanie niebawem opanowana i świat odetchnie z ulgą.
|
|
 | 2 na 2 | Matix (5786 punktów) | >Energia z atomu jest przyszłością.
Przy czym nie zapominajmy, że to taka sama energia nieodnawialna jak węgiel.
|
|
|  | | ślusarski (750 punktów) |
>Przy czym nie zapominajmy, że to taka sama energia nieodnawialna jak węgiel.
Nie musi być odnawialna, byle tylko nie emitowała gazów cieplarnianych.
|
|
 | 4 na 4 | niestadny (2492 punktów) |
> Energia z atomu jest przyszłością i nie ma żadnej sensownej alternatywy.Tu nawet nie ma o czym dyskutować. Wystarczy spojrzeć na Francję. Tak się składa, że jako mieszkaniec Koszalina chcąc nie chcąc jestem świadkiem zorganizowanych akcji w jednej osobie przeciwników zarówno lokalizacji elektrowni jądrowej w Gąskach jak i budowy wiatraków bliżej niż 3km od ludzkich siedzib. Wygląda na to, że rację mają ci, którzy głośno krzyczą. Tymczasem moim zdaniem budowa elektrowni w Gąskach nie tylko nie przyczyniłaby się do spadku ilości turystów w okolicach, ale wręcz przeciwnie - spowodowałaby jej wzrost. Ludzka ciekawość wzięłaby górę. Po drugie miejsca pracy, po trzecie tańsza energia. Tyle, że do zaślepionych każdą ideologią, tradycyjnie już, niewiele dociera. 
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/
|
|
|  | | ślusarski (750 punktów) |
>Tymczasem moim zdaniem budowa elektrowni w Gąskach nie tylko nie przyczyniłaby się do spadku ilości turystów w okolicach, ale wręcz przeciwnie - spowodowałaby jej wzrost.
Leżąc na plaży w Gąskach czułbym się mało komfortowo wiedząc, że za plecami mam elektrownię atomową. Jednak lepsze to, niż mieć za plecami elektrownię węglową. Musimy się zdecydować na mniejsze zło i wybrać atom.
|
|
|  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) |
> jedyna nadzieja w weglu brunatnym a wyglada to takNie jest tragicznie. Pokażę Ci kopalnię siarki w Tarnobrzegu-Machowie. Tak wyglądała ok. 20 lat temu:  Makabra, prawda? A tak wygląda teraz:
|
|
| |  | | kogut59 (3090 punktów) | > Nie jest tragicznie. Pokażę Ci kopalnię siarki w Tarnobrzegu-Machowie.> Tak wyglądała ok. 20 lat temu:> Makabra, prawda?> A tak wygląda teraz:>  Wiem o rekultywacji takich trenów ale czy to jest regułą ? Takie zdjęcie cieszy serce i oko  Mieszkałem na śląsku gdzie hałdy i inne wyrobiska nie często były takie śliczne
|
|
|  | | ślusarski (750 punktów) | > >Energia z atomu jest przyszłością i nie ma żadnej sensownej alternatywy.> O.K. wiec niemoznosc Polski zbudowania elektrowni jadrowej zamyka Polsce przyszlosc ?> www.polity(*)-sie-z-energetyka-jadrowa.read> Wegiel kamienny wyglada jak wyglada> wyborcza.b(*)m_z_wyplatami___Pensja_na.html> jedyna nadzieja w weglu brunatnym a wyglada to tak>  Każda działalność człowieka powoduje degradację środowiska. Należy wybrać tą najmniej szkodliwą, a węgiel brunatny do niej nie należy.
|
|
2 na 2 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | Wszyscy głupcy pręcej czy później zrozumieją, że tylko energetyka jądrowa może realnie zabezpieczyć przyszłość. Im głupszy naród, tym bardziej ucierpi z powodu opóźniania inwestycji.
doku (Tomasz Kamiński)
|
|
| Selanos (12869 punktów) | >Pod tym tytułem znalazłem napawający nadzieja artykuł w tygodniku "Polityka"
No, no, już się żegnamy, a jeszcze się nie przywitaliśmy. Znowu.
A reaktor z Żarnowca pracował długo i bezproblemowo, po tym jak odkupiła go Finlandia.
>Zakończona konferencja (Intergovernmental Panel on Climate Change, IPCC) w Berlinie nie napawa >nadzieja na lepsze jutro.
Błeh, straszenie. Ludzkość bez problemów przetrwała już kilka oziębień i ociepleń klimatu, a teraz nagle ma być apokalipsa.
>Rezygnacja z budowy za 50 mld złotych 6 000 MW mocy i kilkaset miejsc pracy, może dać szanse >wybudowania kilkudziesięciu parków wiatrowych na Bałtyku i w terenach górskich których nie brakuje >na południu Polski.
Mogę się mylić, ale jeśli dobrze pamiętam, to Brytyjczycy bardzo się na tym przejechali.
>Inwestycja w 1 MW energii z wiatru kosztuje ok. 5 mln złotych wiec za 50 mld >można spokojnie 10 000 MW mocy zainstalować i dać prace tysiącom ludzi.
Strasznie mi to wszystko jedno, czy ludzie dostaną tam pracę. Z punktu widzenia konsumenta, dla mnie najważniejsza jest cena.
Zresztą, ja jestem za. Za wszystkim. Jak ktoś chce postawić w Polsce wiatraki, to droga wolna, niech stawia. Jak ktoś chce stawiać elektrownie atomową, to popieram, też niech stawia. Tylko za swoje, nie za moje.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|