Racjonalista - Strona głównaDo treści
Najwartościowsze książki jakie przeczytaliście

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
27-05-2014 11:54Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
Najwartościowsze książki jakie przeczytaliście
Na mnie największe wrażenie zrobiła i bardzo zmieniła moje życie bezwzględnie najważniejsza w nim (moim życiu) książka.
"Hipisi w poszukiwaniu ziemi obiecanej" Napisana przez polskiego psychologa. Kazimierza Jankowskiego.

Najważniejsza konkluzja z niej płynąca była taka że mądry człowiek nie zabiega o prestiż, nie dba o opinię (pomijając sytuacje wyjątkowe - jak szukanie nowej pracy => odpowiedni ubiór i wygląd) oraz nie obraża się na innych.

Dba o wartości podstawowe, oczywiste takie jak zdrowie, umiarkowane przyjemności fizyczne, poznawanie, pomaganie innym (także przyszłym pokoleniom [np ekologia] albo poprzez dobre wychowywanie swojego dziecka)

Opis poniżej (zachęta jakiegoś wydawcy) jest co prawda taki ale w rzeczywistości jest to bezcenna myśl o nie przesadzaniu z dbaniem o przesadnie rozbudzoną, bynajmniej nie wrodzoną, tak zwana "potrzebę uznania".

"Dzieło Jankowskiego, mimo że napisane trzydzieści lat temu, nie straciło nic ze swej aktualności, a jego waga wręcz wzrosła, ponieważ pokazuje ono jasno, że ruch hipisów (powszechny i ponadnarodowy) zawiera w sobie przesłanki, powody, mechanizmy i przejawy każdego młodzieżowego buntu, łącznie z buntem dzisiejszego nastolatka przeciwko własnym rodzicom."

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Marek okmarek Okrągły (2283 punktów)
>Na mnie największe wrażenie zrobiła i bardzo zmieniła moje życie bezwzględnie.

Najpierw może napiszę coś niekoniecznie popularnego tutaj. Ja czytam przede wszystkim literaturę łatwą, czasami czytam też coś tzw. ambitnego. Bardzo często to co czytam i to co wynoszę z lektury to są trochę różne rzeczy. Jak duża ilość tutaj dużo czytałem, więc nie potrafię wskazać jednej książki, która mnie zmieniła.
Na moje życie wpłynęły książki Andrzeja Sapkowskiego, Terry'ego Pratchetta, Toma Sharpe'a (cykl o Wilcie), ale bardzo duże znaczenie miały też dla mnie

Henryk Wiatrowski - Ostateczni
lubimyczytac.pl/ksiazka/89486/ostateczni

Parke Godwin, Marvin Kaye - Władcy Samotności
lubimyczytac.pl/ksiazka/70201/wladcy-samotnosci

Z drugiej strony jest Biblia, Koran, Artur Schopenhauer (Erystyka. Sztuka prowadzenia sporów) i Robert Cialdini (Wywieranie wpływu na ludzi) czyli jak dla mnie książki o szeroko pojętym marketingu i manipulacją ludźmi. Te książki należy przeczytać w ramach nauki samoobrony i wcale nie są stare. Są nieludzko skuteczne. Używanie tej wiedzy dla szkodzenia jest złe, używanie do samoobrony jest dobre.

Ogólnie polecam książki GWP.

Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
TyDraniu (6569 punktów)
Czytelnicy tego portalu znają historię i dokonania Malali Yousafzai. Kupiłem niedawno książkę "To ja, Malala", autorstwa Malali Yousafzai oraz Christiny Lamb i muszę powiedzieć, że książka ta wywołuje wstrząsające wrażenie.




Wenancjusz (16441 punktów)
Jako, że miałem dziwny wstręt do czytania grubych książek w latach młodości, czytywałem formy literackie nie sięgające poza nowele. Dopóki dopóty nie trafiłem na Bolesława Prusa. Nowele "Antek", "Sieroca dola" wywarły na mnie duże wrażenie. I.....sięgnąłem po "Lalkę". Niesamowite! Ktoś powie po co czytać jak można obejrzeć film (nawet są dwie wersje: serial i pełnometrażowa). Tak! Ale żaden film nie jest tak dokładny jak opisy w książkach, bo tak długiego filmu nikt by nie chciał oglądać. Reżyser filmu eksponuje tylko te wątki książki, które wydają się mu najważniejsze. Co mnie zaskoczyło. Bolesław Prus był bystrym obserwatorem życia dawnej Warszawy oraz mentalności społecznej w dobie rodzącego się kapitalizmu (podobnie pokazywał to Władysław Reymont w "Ziemi obiecanej.) Już wtedy B. Prus widział niedobre skutki społeczne systemu (nie tylko Karol Marx). W książce przekrojowo pokazał przeraźliwą biedę warstw społecznych najniższych, niesprawiedliwość społeczną, wystawne życie warstw społecznych nie tworzących żadnych dóbr i nie mających pojęcia obcowaniu z nowym bożkiem systemu jakim stał się pieniądz na drugim końcu bieguna, ich nieświadomość, że są klasą zanikającą, niepotrzebną społeczeństwu i na końcu rozterki i bezradność głównego bohatera S. Wokulskiego nie potrafiącego znaleźć recepty na istniejący stan rzeczy. Powieść wielowątkowa, gdzie umiejętnie splecione losy postaci występujących są tłem dla stosunków społecznych ówczesnej Warszawy (czytaj całego obszaru będącego jeszcze pod zaborem rosyjskim). Ta książka wywarła na mojej psychice wrażenie tak mocne, że zawsze wracałem powtórnie do lektury w miarę możliwości i czasu. Drugim pisarzem, którym się zachwycam jest Stanisław Lem. O ile jego pierwsze książki były raczej podawane sensacyjnie (Niezwyciężony") o tyle w miarę jego dojrzewania pisarskiego odkrywa się jego skłonność do filozoficznych rozważań nad naturą ludzką. Do tego dorzucić należy niesamowite poczucie humoru i zaskakujące sytuacje w jakich umieszcza swoich bohaterów z Kosmosem w tle.

Ich bin besser als mein Ruf

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365