Racjonalista - Strona głównaDo treści
Debata o lewicy 7.VII o 18 w Barze Studio

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
NapisanoAutorTytuł
04-07-2014 13:04Mariusz Agnosiewicz (moderator)Debata o lewicy 7.VII o 18 w Barze Studio
Ocena 1 na 1
W wyborach do Parlamentu Europejskiego lewica poniosła spektakularną klęskę. Coś się kończy, ale czy cokolwiek się zaczyna?

Polacy mają dość politycznego establishmentu, a kolejne tuzy III RP przyznają, że z transformacją jednak coś nie wyszło. Wydawać by się mogło, że to idealny czas na spełnienie marzeń o "prawdziwej lewicy" w polskiej polityce. Ale czy "prawdziwa lewica" jest na to gotowa? Jaki ma plan? Oddolne rewolucje w miastach - czy szturm na parlament? Koalicja ruchów i organizacji społecznych - czy nowa partia?

Porozmawiajmy więc o czasach emerytury Millera, końca złudzeń o lewicowości Palikota i pewności, że Sierakowski nie będzie już premierem.

Udział wezmą:

Joanna Erbel - kandydatka Partii Zieloni na prezydentkę Warszawy

Piotr Ikonowicz - założyciel Ruchu Sprawiedliwości Społecznej

Tomasz Leśniak - kandydat inicjatywy Kraków Przeciw Igrzyskom na prezydenta Krakowa

Barbara Nowacka - Fundacja Izabeli Jarugi-Nowackiej


Piotr Szumlewicz - ekspert OPZZ

Na spotkanie zapraszają:

Witold Mrozek i Michał Wybieralski ("Gazeta Wyborcza").

Debata odbędzie się w najbliższy poniedziałek, 7 lipca o 18.00 w warszawskim Barze Studio (pl. Defilad 1 - PKiN).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

szarley (54913 punktów)
>W wyborach do Parlamentu Europejskiego lewica poniosła spektakularną klęskę. Coś się kończy, ale
>czy cokolwiek się zaczyna?
> Polacy mają dość politycznego establishmentu, a kolejne tuzy III RP przyznają, że z
>transformacją jednak coś nie wyszło. Wydawać by się mogło, że to idealny czas na spełnienie marzeń o
>"prawdziwej lewicy" w polskiej polityce. Ale czy "prawdziwa lewica" jest na to gotowa? Jaki ma plan?
>Oddolne rewolucje w miastach - czy szturm na parlament? Koalicja ruchów i organizacji społecznych -
>czy nowa partia?

Zanosi się na ciekawą dyskusję, ale zapewne większość bytowników forum nie będzie na niej obecna. Niemniej nawet tu warto się zastanowić nad odpowiedziami na pytania i nad następnymi pytaniami.

Plan jaki powinna mieć lewica jest rzeczą wtórną najpierw należy określić CEL. Najpierw należy określić priorytety, zdefiniować czym jest lewica. Potem przyjdzie czas na plan, na organizację i wreszcie na pracę niezbędną do realizacji celów.

Zapytam (mam nadzieję że) prowokując dyskusję
Co powinno być celem i który z celów powinien być priorytetem?
1 Czy walka o prawa pracownicze
1.1 Pewność i stabilność pracy
1.2 Prawo do zabezpieczeń socjalnych
1.3 Prawo do działalności związkowej
1.4 Eliminacja umów śmieciowych
1.6 Prawo do godności w miejscu pracy
1.5 Walka o godną płacę
2 Czy walka o prawa mniejszości?
2.1 Seksualnych
2.2 Etnicznych
2.3 Religijnych
3 Czy walka o swobody obyczajowe
4 Czy eliminacja biedy i bezrobocia
5 Czy walka o powszechny dostęp do dóbr niematerialnych
5.1 Edukacji
5.2 Opieki zdrowotnej
5.3 Kultury
6 Czy walka o ochronę środowiska
6.1 Powięszenie parków narodowych
6.2 Ścieżki rowerowe
7 Czy walka z amerykańską dominacją militarną we świecie
8 Czy walka o dobre imię rządzących dawniej
8.1 Za Stalina
8.2 Za Gorbaczowa
9 Czy przeciwdziałanie wpływom kościoła
9.1 Opodatkowanie kleru
9.2 Wycofanie katechezy ze szkół
9.3 Likwidacja etatów kapelańskich
10 Czy zachowanie interwencjonizmu państwa w gospodarce
10.1 Pozostawienie państwowej własności górnictwa, energetyki, kolei....
10.2 Doregulowanie kodeksu pracy
10.3 Odsunięcie wpływów liberałów
10.4 Swobodniejsze traktowanie inflacji i długu publicznego
11 Czy umacnianie centralizmu państwa
11.1 Ograniczenie podatków lokalnych
11.2 Wygaszenie dyskusji o autonomii
12 Euroenuzjazm
13 Czy utrzymanie przywilejów emerytalnych
13.1 Orkiestr wojskowych
13.2 Wykładowców w szkołach policyjnych
14 Zmiana nazw ulic
15 Odsunięcie od władzy gaduł restauracyjnych

A może lewica to koalicja zielono - tęczowo - fenimistyczno - antyklerykalna?
Nawet ateista - homoseksualista, będzie głosował na religijną prawicę jeśli lewica każe mu wydać pieniądze na gazowe ogrzewanie bo tak chcą zieloni.

Napisałem punkty które można usłyszeć w wielu dyskusjach z udziałem ludzi podających się za lewicowych (nie tylko w Polsce !!!) Nie pisałem ich jako swoich poglądów, ale po to aby wskazać jaki chaos pojęciowy towarzyszy słowu "Lewica". Uważam, że dopóki nie zostanie na nowo zdefiniowana lewica, dopóki nie zostaną na nowo określone jej cele i grupy społeczne będące adresatami jej programu, dyskusja nad metodami dojścia do władzy jest niecelowa.

Cóż więc ma być priorytetem lewicy??
04-07-2014 17:00 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>A może lewica to koalicja zielono - tęczowo - feministyczno - antyklerykalna?
Czyli popłuczyny w pomyjach?

>Nawet ateista - homoseksualista, będzie głosował na religijną prawicę
Badania pokazują, że orientacja seksualna wcale nie wpływa na poglądy, a duża część ateistów uważa, że Kościół pacyfikuje biedotę i nie warto z nim walczyć.

>Napisałem punkty które można usłyszeć w wielu dyskusjach z udziałem ludzi podających się za lewicowych (nie tylko w Polsce !!!)
A tu już kilkakrotnie napisałem, iż jestem długonogą blondynką i jakoś nikt w to nie chce wierzyć, a gdy ktoś publicznie zepsuje powietrze na lewo i zaraz lewicą jest okrzyknięty.

>Nie pisałem ich jako swoich poglądów, ale po to aby wskazać jaki chaos pojęciowy towarzyszy słowu "Lewica".
Na ile to brak świadomości czym jest lewica, a na ile świadome mącenie i rozmywanie, tak samego pojęcia, jak i tradycji
z nim związanych?

>Uważam, że dopóki nie zostanie na nowo zdefiniowana lewica,
A ja uważam, że lewica i lewicowość jest doskonale zdefiniowana i jedynie nad czym można się zastanawiać to nad jej współczesną rolą i zadaniami? Czy lewica jest jeszcze potrzebną i komu jest potrzebną? Czyje interesy ma reprezentować
i jakich interesów ma bronić?

>dopóki nie zostaną na nowo określone jej cele i grupy społeczne będące adresatami jej programu, dyskusja nad metodami dojścia do władzy jest niecelowa.
Szanowny Panie oraz Szanowni Państwo ani w polityce, ani wewnątrz partii nikt nikomu władzy nie daje. Władzę to sobie należy brać samemu wszelkimi dostępnymi środkami. W państwie, to należy przekonać jak największą grupę wyborców do siebie. Czy Pan uważa, iż polski wyborca w swojej masie jest racjonalny? Czy uważa Pan, że wygra najbardziej racjonalny program dla Polski? Zawsze dziwiła mnie biedota głosująca na PO i inteligencja na PiS, ale przecież znaczny procent wyborców tak głosuje. Czy musimy głosować na pierwszego z listy? Nie! Ale przecież tak głosujemy.

>Cóż więc ma być priorytetem lewicy??
Moim zdaniem, należy jasno sprecyzować program i wyjść do wyborcy z jego lapidarnym skrótem. Wyborca musi wiedzieć, że ta partia jest mu ideowo najbliższą i to ona będzie jego interesów bronić. Na dziś to wiem, że czołowe postaci lewicy polskiej (dokładnie tak samo, jak przedstawiciele innych partii) - nawet, gdy przyzwoici ludzie - to najpierw będą bronić interesów własnych, później własnej kliki, a dopiero, gdy będzie to konieczne, interesów wyborców. Powiem tu szczerze - żadnej polskiej partii nie wierzę.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
04-07-2014 17:46 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Napisałem punkty które można usłyszeć w wielu dyskusjach z udziałem ludzi podających się za lewicowych (nie tylko w Polsce !!!)
>A tu już kilkakrotnie napisałem, iż jestem długonogą blondynką i jakoś nikt w to nie chce wierzyć,
A ja wielekroć napisałem że jestem człowiekiem naiwnym i dlatego Panu wierzę, ale za blondynkami nie przepadam

>>Nie pisałem ich jako swoich poglądów, ale po to aby wskazać jaki chaos pojęciowy towarzyszy słowu "Lewica".
>Na ile to brak świadomości czym jest lewica, a na ile świadome mącenie i rozmywanie, tak samego pojęcia, jak i tradycji z nim związanych?
Celowo mącę, prowokując ........

>>Uważam, że dopóki nie zostanie na nowo zdefiniowana lewica,
>A ja uważam, że lewica i lewicowość jest doskonale zdefiniowana i jedynie nad czym można się zastanawiać to nad jej współczesną rolą i zadaniami? Czy lewica jest jeszcze potrzebną i komu jest potrzebną? Czyje interesy ma reprezentować i jakich interesów ma bronić?

........ ponieważ uważam że skoro stół może mieć kilka definicji to lewica również. Zresztą Pańskie pytanie o jej współczesną rolę i docelową grupę społeczną także o tym świadczy. Dziś wpadła mi w rękę Gazeta Wyborcza z artykułem na temat bezradności PIP. Czy lewica jest potrzebna? TAK! Czyje interesy ma reprezentować? To właśnie chcę podać pod dyskusję, to wg mnie jest poszukiwanie definicji.

>W państwie, to należy przekonać jak największą grupę wyborców do siebie. Czy Pan uważa, iż polski wyborca w swojej masie jest racjonalny? Czy uważa Pan, że wygra najbardziej racjonalny program dla Polski? Zawsze dziwiła mnie biedota głosująca na PO i inteligencja na PiS, ale przecież znaczny procent wyborców tak głosuje. Czy musimy głosować na pierwszego z listy? Nie! Ale przecież tak głosujemy.

Czesi głosują jeszcze mniej racjonalnie, a tamtejsza klasa polityczna jest jeszcze gorsza.
Obserwuję trochę wyniki wyborów w Polsce i zauważam np że w okolicach Lubina, PiS wygrywa zdecydowanie. Dlaczego? bo zachowanie państwowej własności jest wśród pracowników KGHM bardzo nośnym elementem programu. Czy to jest lewicowy postulat?

>>Cóż więc ma być priorytetem lewicy??
>Moim zdaniem, należy jasno sprecyzować program i wyjść do wyborcy z jego lapidarnym skrótem. Wyborca musi wiedzieć, że ta partia jest mu ideowo najbliższą i to ona będzie jego interesów bronić. Na dziś to wiem, że czołowe postaci lewicy polskiej (dokładnie tak samo, jak przedstawiciele innych partii) - nawet, gdy przyzwoici ludzie - to najpierw będą bronić interesów własnych, później własnej kliki, a dopiero, gdy będzie to konieczne, interesów wyborców. Powiem tu szczerze - żadnej polskiej partii nie wierzę.

(Lewicowa w swoim przekonaniu) Humanistická strana wysuwała kiedyś jako podstawowy postulat powszechny dostęp do bezpłatnej zdrowotności i oświaty. proponowała "podatek od ugorów" czyli opodatkowanie właścicieli niewykorzystanych mieszkań, pól, warsztatów, uznając że każde dobro powinno służyć wszytskim a "święte" jest jedynie prawo do tej własności, która powszechnie służy. Dziś jednak jej głównymi postulatami są walka z amerykańskim imperializmem i wystąpienie z NATO...

Spróbujmy nie patrzeć przez pryzmat dzisiejszej polskiej polityki i dzisiejszych partii, spróbujmy porozmawiać jak lewicowa partia POWINNA wyglądać. Zapraszam do dyskusji nad wpisem do którego się Pan odniósł do poszczególnych punktów . Jest ich stanowczo mniej niż 95, a i to trzeba większość wykreślić, aby wytypować priorytety. A może trzeba coś dopisać?

Nie ten jest blondynką, kto się nią głosi. Nie ten jest lewicowcem, kto....
>Pozdrawiam serdecznie.
Wzajemnie
07-07-2014 17:06 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>>>>A ja uważam, że lewica i lewicowość jest doskonale zdefiniowana i jedynie nad czym można się zastanawiać to nad jej współczesną rolą i zadaniami? Czy lewica jest jeszcze potrzebną i komu jest potrzebną? Czyje interesy ma reprezentować i jakich interesów ma bronić?
>........ ponieważ uważam że skoro stół może mieć kilka definicji to lewica również.
Tyle, iż teatr polityczny to bardziej stonogę lub wija przypomina niż stół. Tych odnóży i po lewej stronie i po prawej stronie, to cała moc, a każda noga, to inna noga taka to już osobliwa ta polityczna stonoga, a ponadto te wije tak się zwijają, iż ekstremy się stykają. Tylko jakoś tam autorzy z Wikipedii jakoś sobie z tym zróżnicowaniem poradzili i taką definicję lewicy nam przedstawili: pl.wikipedia.org/wiki/Lewica. Tak, lewic mamy wiele i z wieloma mi nie po drodze,
ale jakby ona nie wywijała i jakie nóżki by mi nie podstawiała, to jakoś dziwnie zawsze i tak po lewej stronie stonogi stoję.
(A tu taka bliższa Panu lewicowa tradycja [Załącznik])


> Zresztą Pańskie pytanie o jej współczesną rolę i docelową grupę społeczną także o tym świadczy.
W Polsce tych "lewic" dużo i grube i chudsze oraz te bardziej od przodka i te bardziej od zadka, ale ideowa lewicowość,
to przypadłość rzadka. Z tych, których w telewizorni pokazują, to chyba bym nie znalazł żadnego poparcia godnego.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,618567#w620300

>Czy lewica jest potrzebna? TAK! Czyje interesy ma reprezentować? To właśnie chcę podać pod dyskusję, to wg mnie jest poszukiwanie definicji.
Tak, niektórzy poszukują: www.racjonalista.pl/kk.php/s,9691 tomaszcuki(*)lewica-tabelka/comment-page-2/

>Spróbujmy nie patrzeć przez pryzmat dzisiejszej polskiej polityki i dzisiejszych partii, spróbujmy porozmawiać jak lewicowa partia POWINNA wyglądać.
Mamy takie czasy, iż głównym przekazem informacji są media i każda partia musi zasadniczo z mediów wyglądać. Lewica swoje wpływy na media dobrowolnie oddała.

>Zapraszam do dyskusji nad wpisem do którego się Pan odniósł do poszczególnych punktów . Jest ich stanowczo mniej niż 95, a i to trzeba większość wykreślić, aby wytypować priorytety. A może trzeba coś dopisać?
Kiedy według mnie te punkty mają niewielkie znaczenie. Dla mnie lewicowość, to w najszerszym słowa znaczeniu przyzwoitość oraz stawanie po stronie słabszych, dyskryminowanych i krzywdzonych. Natomiast partia polityczna to musi mieć świadomość, że reprezentuje część społeczeństwa, a nie jego całość i zastanowić się kogo chce się reprezentować i czyich interesów bronić, gdy już to wiemy, to wiemy co dla naszego środowiska i elektoratu jest ważnym oraz jaka jest hierarchia tych ważności, czy np. ważniejsze są problemy ekonomiczne, czy światopoglądowe?

>Nie ten jest blondynką, kto się nią głosi. Nie ten jest lewicowcem, kto....
Tak i mnie się wydaje, że po owocach się partie poznaje i mam w nosie jak się partia nazywa, a ważnym jest to, czy mogę jej uwierzyć, że będzie działała dla dobra mojego oraz kraju, w którym żyję. Uważam, że poziom intelektualny oraz patriotyzm naszego biznesu doskonale odsłoniły komisje śledcze, a poziom naszej klasy politycznej afera podsłuchowa.

Od znajomej usłyszałem taką dykteryjkę: Przychodzi mąż do domu, a żona pokazuje mu zdjęcia in flagranti z kochanką.
Na co mąż - no widzisz kochanie mamy poważny problem będziemy musieli dojść kto chce tymi zdjęciami rozbić nasze małżeństwo.


Pan premier i politycy PO cały czas starają się odsłonięcie swoich obrzydliwych zachowań zwekslować na przestępczą drańskość podsłuchujących i upubliczniających nagrania. To ważne, ale dalece mniej od prymitywnej prywaty reprezentantów narodu. Tak, obrzydliwe są te taśmy, ale czekam na dalsze ich publikacje - może nareszcie społeczeństwo się obudzi i zobaczy jakich mamy u steru ludzi.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
07-07-2014 21:52 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Tych odnóży i po lewej stronie i po prawej stronie, to cała moc, a każda noga, to inna noga taka to już osobliwa ta polityczna stonoga, (... )ale jakby ona nie wywijała i jakie nóżki by mi nie podstawiała, to jakoś dziwnie zawsze i tak po lewej stronie stonogi stoję.
Takoż i ja, choć zapewne przy innej nodze. Widzę spore różnice między Pańskim a moim postrzeganiem, ale spór między nami będzie jednak sporem na lewicy

>(A tu taka bliższa Panu lewicowa tradycja [Załącznik])
>

Tak, także i tak pojmowana myśl lewicowa jest mi bliska.
Dawno temu zasłyszałem hasło: "Chrystus był pierwszym komunistą" Nie wiem czy był, ale na pewno w swoim nauczaniu stawiał mocne akcenty na społeczną wrażliwość. W przywołanym przez Pana tekście są wypowiedzi i Wyszyńskiego i Wojtyły, ale w instytucjonalnym kościele społeczna wrażliwość jest bardzo słaba. Ja raczej z polskich historycznych biskupów powołałbym Bednorza jako człowieka o wrażliwości na sytuację robotników. (Jego pomysłem było to, aby kleryk święceń nie doświadczył dopóki roku nie przepracuje w kopalni lub w przemyśle. Dopóki nie przekona się jak się rękami pracuje.)
Fakt, że instytucjonalny kościół swoją społeczną wrażliwość ma tak słabą, jest jednym z dowodów na to, jak bardzo wielu biskupów odeszło od Ewangelii.

Wspólcześni Bracia Czescy nie głoszą radykalnych społecznych haseł, ale w większości cechuje ich ciekawy pogląd: Nierówności społeczne są dobre, pod warunkiem, że nie ma głodnych, bezdomnych, bezrobotnych, odciętych od szkolstwa i opieki zdrowotnej.

Ale lewicowość to także kwestia społecznego interesu! To się społeczeństwu po prostu opłaca! Opłaca się dać każdemu szansę, nie opłaca się utrzymywać marginesu biedy.

(cały czas szukam tego co w lewicowej myśli jest najważniejsze)

>Tak, niektórzy poszukują: www.racjonalista.pl/kk.php/s,9691 tomaszcuki(*)lewica-tabelka/comment-page-2/

Świetna kontra
Cukiernik ma 30% racji, ale warto się przejrzeć nawet w krzywym zdrzadle

>>Spróbujmy nie patrzeć przez pryzmat dzisiejszej polskiej polityki i dzisiejszych partii, spróbujmy porozmawiać jak lewicowa partia POWINNA wyglądać.
>Mamy takie czasy, iż głównym przekazem informacji są media i każda partia musi zasadniczo z mediów wyglądać. Lewica swoje wpływy na media dobrowolnie oddała.

Pan mi ucieka. Pan jest 10 kroków do przodu. Proszę przystanąć i zaczekać Lewica (podobnie jak liberałowie, chadecy, anarchosyndykofeministofilowie) powinna być słyszalna, ponieważ słyszalność różnych opcji jest warunkiem demokracji, ale najpierw, przed zabraniem głosu, trzeba się zastanowić CO chce się ludziom powiedzieć. Stąd moje pytanie o priorytety.

>>Zapraszam do dyskusji nad wpisem do którego się Pan odniósł do poszczególnych punktów . Jest ich stanowczo mniej niż 95, a i to trzeba większość wykreślić, aby wytypować priorytety. A może trzeba coś dopisać?
>Kiedy według mnie te punkty mają niewielkie znaczenie. Dla mnie lewicowość, to w najszerszym słowa znaczeniu przyzwoitość oraz stawanie po stronie słabszych, dyskryminowanych i krzywdzonych.
Tak!
Tylko kto jest najbardziej pokrzywdzony?
Robotnicy, którzy (poza państwowymi kopalniami) zapier... 80 godzin tygodniowo?
Homoseksualiści, którym odmawia się prawa do zawierania małżeństw?
Kobiety, bite w głowy szklanym sufitem?
Ateiści, którym sprezentowano w Sejmie krzyż?
Zieloni, dla których buduje się jądrowe elektrownie?
Antykrerykałowie, dla których w szkole jest katecheza?

Mam wrażenie (oby mylne), że dzisiejsza polska lewica najmniej interesuje się losem robotników, tych, z których ma swoje korzenie.

>Natomiast partia polityczna to musi mieć świadomość, że reprezentuje część społeczeństwa, a nie jego całość i zastanowić się kogo chce się reprezentować i czyich interesów bronić, gdy już to wiemy, to wiemy co dla naszego środowiska i elektoratu jest ważnym oraz jaka jest hierarchia tych ważności, czy np. ważniejsze są problemy ekonomiczne, czy światopoglądowe?

I o to mi chodzi. Najpierw trzeba się zastanowić dla kogo chce się być lewicą. Najpierw idea, potem polityczny program, potem partia, potem dostęp do mediów... Pan jest 10 kroków przede mną
Na tym forum, sporo jest ludzi, którym blisko jest do światopoglądowej lewicy. Ja na pierwszym miejscu stawiam ekonomiczną lewicowość. Przy czym dotrzegam zagrożenia przelewicowienia. Równowaga między pracą a kapitałem w niektórych branżach polskiej gospodarki jest za bardzo przechylona na korzyść pracy !!! (KGHM, KW, JSW, KHW) To też trzeba zauważać

>>Nie ten jest blondynką, kto się nią głosi. Nie ten jest lewicowcem, kto....
>Tak i mnie się wydaje, że po owocach się partie poznaje i mam w nosie jak się partia nazywa, a ważnym jest to, czy mogę jej uwierzyć, że będzie działała dla dobra mojego oraz kraju, w którym żyję. Uważam, że poziom intelektualny oraz patriotyzm naszego biznesu doskonale odsłoniły komisje śledcze, a poziom naszej klasy politycznej afera podsłuchowa.
To już, wybaczy Pan, problem nie sporu lewica/prawica, ale polski problem, zapewniam Pana jednak , że trochę zazdroszczę Wam, Polakom takich problemów

>Pozdrawiam serdecznie.
Wzajemnie

Wróć do listy wątków działu Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365