> Hiszpania zmienia polityką energetyczną, obcina dopłaty do zielonej energii i stawia na własneHiszpania to duży kraj, jednak w rejonie Morza Śródziemnego to akurat według mnie każdy powinien mieć jakiś rodzaj wspomagania słonecznego, Hiszpania ma także świetne warunki dla energetyki wiatrowej, morza z trzech stron a wysokie góry z czwartej. 300 słonecznych dni w roku i ponadprzeciętna prędkość wiatru to dobre warunki wyjściowe, prawda? Na wypalonym słońcem Costa del Sol czy Costa Blanca domy maluje się na biało by odbijały promienie slonca...aż się prosi by wodę chociaż sobie podgrzewać (nie muszą to być drogie panele sloneczne mogą to być jakieś absorbery ciepla, samemu można je zrobić). De facto Hiszpania jest trzecim na świecie wytwórcą energii z wiatru, trzecim na świecie z wody i pierwszym w Europie posiadaczem komercyjnej elektrowni słonecznej: en.wikipedia.org/wiki/PS10_Solar_Power_Plant. Maja 3% udzial slonca w produkcji energii elektrycznej. Generalnie Hiszpania generuje ponad 20% energii z zasobów odnawialnych! Lącznie z hydroelektrowniami to 56,5 gigawatow! Pomiędzy Polską a Hiszpanią w tym względzie jest przepaść. Z drugiej strony Hiszpania kupuje 99% ropy i gazu za granicą. Ropa i gaz to przede wszystkim przemysl chemiczny, to nie tylko prąd czy odbiorcy indywidualni. Olbrzymie zloża ropy i gazu u wybrzeży Kanarów potwierdzono oficjalnie w tym roku. Szacuje sie je na 2 bln barylek ropy i 2,5 bln m3 gazu. Hiszpania zaczęła też szukać gazu łupkowego, ten ma być głównie w Kraju Baskow, Asturii i Kantabrii. Hiszpanie liczą na miejsca pracy. Bedą potrzebować 250.000 ludzi do pracy przy wydobyciu. Liczą że do konca 2030 będą eksporterem gazu i będą produkować 20% ropy wedle swojego zużycia. Ja się nie dziwię jak się ma 6mln ludzi bez pracy to się odstawia bzdety o zielonej energii na bok. Kraj im się sypie...
|