Całkiem niedawno, bo 16 lipca b.r. w pewnym kościele w malej miejscowości Brzeziny niedaleko Kielc niejaki ks. Józef Knap podczas kazania zamiast tradycyjnie prawić farmazony o tym co wolno i nie wolno prawdziwemu katolikowi wyszedł z ambony, chwycił gitarę i zaczął grać śpiewając przy tym bardzo kontrowersyjną piosenkę pt. "Ballada o nienarodzonym dziecku". Cały tekst tego utworu tutaj: polska.new(*)week-pl,artykuly,343805,1.htmlRetorykę kościoła i jego chamskie polityczne zadęcie z wyraźnym zbaczaniem w kierunku nurtu radykalno-konserwatywno-smoleńskiego naszej prawicy wszyscy dobrze znamy, ale tego typu działania to już przegięcie. Co gorsza tego typu przypadki skrajnej agitacji politycznej z ambony w ostatnim czasie niestety zamiast odstręczać od kościoła katolickiego, przysparzają mu sympatyków.  Przecież dawno już w Polsce nie było tak intensywnej i długotrwałej wojny o aborcję. |