Racjonalista - Strona głównaDo treści
Węgla mamy na kolejne 100 lat

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
30-07-2014 12:15Mariusz Agnosiewicz (moderator)Węgla mamy na kolejne 100 lat
Ocena 7 na 7
W naszym skarbcu naturalnym posiadamy zapasy na ok. 100 lat wydobycia węgla kamiennego, poza tym dysponujemy wielkimi złożami węgla brunatnego. Powinniśmy oprzeć naszą energetykę na węglu, spokojnie dopracowując bardziej ekologiczne jego przetwarzanie, bez ulegania wrzaskliwym głosom dążącym do ekspresowego wyparcia węgla i wysadzenia z butów naszej gospodarki oraz pogorszenia życia Polaków. Ekolodzy powinni wiedzieć, że gdyby udało im się zniszczyć polski przemysł węglowy to osiągną tyle, że utracimy resztki suwerenności ekonomicznej, po czym pozamykane kopalnie odtworzą nowi właściciele, już spoza kraju.
Te 100 lat daje nam dostatecznie dużo swobody na opracowanie energetyki jutra, najpewniej już odnawialnej. Chodzi jednak o zrównoważone przejście, a nie zakazy, obostrzenia, ciśnienia, implementowanie nieefektywnych ekotechnologii energetycznych, dostarczanych z zewnątrz.



Cytat:
Zasoby węgla to odpowiednio: 36,606 mld t dla Zagłębia Górnośląskiego i 9,259 mld t w Zagłębiu Lubelskim.
Oprócz tego 360 mln t węgla znajduje się na obszarach Dolnośląskiego Zagłębia Węglowego, jednak tam wydobycie zakończyło się w 2000 r.
Jak liczby te mają się do zapotrzebowania na surowiec? - W 2012 r. zużycie węgla kamiennego w Polsce wyniosło 75,7 mln t i podobnie jak w latach poprzednich poziom zapotrzebowania przekraczał wielkość wydobycia surowca - czytamy w raporcie PSG. Zapotrzebowanie rekompensowane jest przez import, który w opisywanym okresie wyniósł 10,19 mln t.

www.nettg.(*)9/kiedy-skonczy-nam-sie-wegiel
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jacholek (5699 punktów)
>dysponujemy wielkimi złożami węgla brunatnego. Powinniśmy oprzeć naszą energetykę na węglu,
Energetyka oparta na węglu to nie taka znów sielanka, o czym świadczy chociażby przykład Chin (wypadki, zanieczyszczenie itp). Spoczywanie na laurach, to znaczy brak presji w poszukiwaniu bardziej przyjaznych człowiekowi form pozyskiwania energii byłoby krótkowzrocznością za którą musieliby zapłacić nasi potomkowie. Czy moja opinia to także "wrzaskliwy głos" ?
30-07-2014 13:13 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Energetyka oparta na węglu to nie taka znów sielanka, o czym świadczy chociażby przykład Chin (wypadki, zanieczyszczenie itp). Spoczywanie na laurach, to znaczy brak presji w poszukiwaniu bardziej przyjaznych człowiekowi form pozyskiwania energii byłoby krótkowzrocznością za którą musieliby zapłacić nasi potomkowie. Czy moja opinia to także "wrzaskliwy głos" ?

Nie ma w Pana wypowiedzi niczego z czym nie mógłbym się zgodzić
sdf346GSDF (7 punktów)
Ok, ale w jaki sposób chcesz spalać węgiel bez wytwarzania CO2? Rozumiem wszystkie aspekty ekonomiczne, ale ekologia ostatecznie staje się czymś znacznie ważniejszym. Nie wiem, czy można mówić o "wrzaskliwych głosach". Zanieczyszczenie środowiska, efekt cieplarniany to nie opinie, ale fakty. No chyba, że jest się Korwinem i opowiada historię o tym, że ocieplenie klimatu jest zawsze dobre
30-07-2014 13:59 
 Ocena 3 na 3
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Ok, ale w jaki sposób chcesz spalać węgiel bez wytwarzania CO2?

Istnieje coraz więcej technologii "czystego węgla". Instalacje wychwytu (CCS) to najbardziej prymitywne spośród nich. Węgiel można przetwarzać energetycznie nie tylko nie emitując CO2, ale i przy bilansie ujemnym. Tylko potrzeba w to inwestować pieniądze a nie w zielony gwizdek.

Spalanie z bilansem ujemnym - polski projekt:
www.racjonalista.pl/kk.php/s,9417/k,2

Ultraindustrializacja: CO2 jako surowiec a nie zanieczyszczenie
www.racjonalista.pl/kk.php/s,9253
30-07-2014 14:21 
 Ocena 1 na 1
sdf346GSDF (7 punktów)
>>Ok, ale w jaki sposób chcesz spalać węgiel bez wytwarzania CO2?
>Istnieje coraz więcej technologii "czystego węgla". Instalacje wychwytu (CCS) to najbardziej prymitywne spośród nich. Węgiel można przetwarzać energetycznie nie tylko nie emitując CO2, ale i przy bilansie ujemnym. Tylko potrzeba w to inwestować pieniądze a nie w zielony gwizdek.
>Spalanie z bilansem ujemnym - polski projekt:
>www.racjonalista.pl/kk.php/s,9417/k,2
>Ultraindustrializacja: CO2 jako surowiec a nie zanieczyszczenie
>www.racjonalista.pl/kk.php/s,9253

O, dzięki za te linki. Faktycznie wydaje się to ciekawym rozwiązaniem. Wczytam się w to bardziej
30-07-2014 16:39 
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)
>Istnieje coraz więcej technologii "czystego węgla". Instalacje wychwytu (CCS) to najbardziej prymitywne spośród nich. Węgiel można przetwarzać energetycznie nie tylko nie emitując CO2, ale i przy bilansie ujemnym. Tylko potrzeba w to inwestować pieniądze a nie w zielony gwizdek.
>Spalanie z bilansem ujemnym - polski projekt:
>www.racjonalista.pl/kk.php/s,9417/k,2
>Ultraindustrializacja: CO2 jako surowiec a nie zanieczyszczenie
>www.racjonalista.pl/kk.php/s,9253

Na pierwszy rzut oka wydaje się ok, ale do zachwytu potrzeba jeszcze jakichś testów na generatorach mniejszej skali.

Mimo to inwestycja w tę technologię nie powinna przyćmiewać innych prób zmniejszenia emisji CO2, jak chociażby zmniejszenia zużycia paliw kopalnych na rzecz energii słonecznej. Można to prosto zrobić liberalizując prawo dotyczące samodzielnego stawiania małoskalowych ogniw fotowoltaicznych do generacji prądu dla własnego użytku.
Selanos (12869 punktów)
Węgiel jest, niestety ma swoje wady. Otóż ten polski jest z różnych przyczyn drogi. Być może jest to kwestia trudności wydobycia, pokłady w JSW są coraz głębiej, a im głębiej tym większe problemy z wentylacją, temperaturą, odprowadzaniem wody etc. Trzeba zainteresować się sprawą, być może jest to kwestia podatków.

Ciekawi mnie kwestia produkcji gazu z węgla. Technologia idzie do przodu, są już firmy które potrafią zrobić to pod ziemią.
Jan Rylew (3965 punktów)
>Powinniśmy oprzeć naszą energetykę na węglu, spokojnie dopracowując bardziej ekologiczne jego przetwarzanie,
To rzeczywiście wygląda rozsądnie, ale najpierw trzeba zapytać: Ile można stracić ?
To znaczy, że potrzebna jest rzetelna analiza ekonomiczna poszerzona o aspekty kosztów związanych ze środowiskiem jak i społecznym. No i czy jest rozsądna alternatywa.
Rzecz praktycznie prawie niemożliwa.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365