Przecież wyraźnie napisałam, że nie chodzi o to czy dany symbol pierwotnie wyglądał tak czy inaczej, ani że wyglądał tak z takiego a nie innego powodu, tylko, że z całą pewnością nie jest to przypadkowy bazgroł. W swojej pierwotnej wersji musiał obrazowo przypominać to co symbolizuje. I tutaj nasuwa się analogia z chińskimi znakami, które na pewno w ten sposób powstały. I w przypadku tych chińskich znaków nie jest to moja radosna twórczość, ani informacja zaczerpnięta z niesprawdzonego internetowego źródła, tylko wiedza wyniesiona z lektoratu chińskiego, na który swojego czasu uczęszczałam.
|