Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polityka antykulturalna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
08-08-2014 15:27Mariusz Agnosiewicz (moderator)Polityka antykulturalna
Ocena 5 na 5
Władze Wrocławia za 6 publicznych milionów kupują kolekcję fotek Marilyn Monroe, władze Warszawy nie chcą nawet za darmo przyjąć kolekcji obrazów Zdzisława Beksińskiego - polskiego Artysty z najwyższej półki - oto polityka antykulturalna naszych władz. W takim klimacie polska kultura nie ma prawa rozkwitnąć. Jak dosadnie podsumował to Linda na Woodstocku: "Władza nie daje kasy na kulturę. Ma ją w dupie"


Więcej:
fotoblogia(*)ilyn-monroe-trafi-do-wroclawia
www.wprost(*)Beksinskiego-Brakuje-pieniedzy
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Gdzie jest ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego? Przecież to ona, a nie HGW powinna decydować o przyjęciu obrazów Beksińskiego.
Selanos (12869 punktów)
>Gdzie jest ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego? Przecież to ona, a nie HGW powinna decydować o przyjęciu obrazów Beksińskiego.

Pewnie rozchorowała się jej kierownica i nie dojechała

Ponieważ nie mogę spać, to się pożalę: na cholerę nam 'ministra'? Czy 'pani minister' w czasach równouprawniania wciskanego nawet tam gdzie jest zbędne, jest formą błędną?
11-08-2014 10:51 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Mnie denerwują te sztuczne formy typu ministra, gościni, ale co zrobić, wciskają nam to nachalnie niektóre feministki.
cmos (1664 punktów)
>Mnie denerwują te sztuczne formy typu ministra, gościni, ale co zrobić, wciskają nam to nachalnie niektóre feministki.
>

To samo mówili kiedyś o "lekarce", ale Ty też się przyzwyczaisz.
Selanos (12869 punktów)
>To samo mówili kiedyś o "lekarce", ale Ty też się przyzwyczaisz.

Rzadko słyszę, bardziej mi się kojarzy "idę do lekarza" albo "do pani doktor". Doktorowa też chyba by nie przeszłą, bo to żona doktora.
Frank Holman (5897 punktów)
Sory - taką mamy Waaadzę.
A tak na poważnie, porównanie postawy Waadzy (tfu!) Wrocławia z Waadzą Warszawy pokazuje jednoznacznie gdzie jest problem - w tym, że ma być za darmo. Nie ma więc okazji zrobić przewału na wyprowadzeniu publicznej kasy w prywatne ręce. Dlatego obecna Waaadza Stolicy nie jest zainteresowana. Co innego w przewaleniu na marne fotki gwiazdki zza oceanu z poprzedniej epotki, bez pełnych praw autorskich... paru baniek na które został - przez zadłużone do granic przyzwoitości miasto - zaciągnięty kolejny kredyt, wzięty pod zastaw.... nagrody, co to w przyszłości miasto ma otrzymać (jeszcze nie otrzymało) z Unii za organizację Europejskiej Stolicy Kultury. To jest właśnie obecna Waaadza - nieograniczone umiejętności kreatywnej księgowości (do tego, przy pełnym skorumpowaniu lokalnej prokuratury). Nie wiem czy np. wiecie że wrocławski prezydent kilka miesięcy temu popełnił przestępstwo drogowe, doprowadzając ze swej wyłącznej winy do katastrofy w ruchu lądowym, a lokalny wymiar prawa, nie tylko, że sprawy od tamtej pory nie jest zdolny wszcząć (jak żadnej innej p-ko lokalnym waadzom), jest tak mierny, że nie potrafi jej nawet skutecznie odrzucić i przekazać gdzie indziej do prowadzenia, a do tego lokalni stróże porządku drogowego pierwszej potrzeby, już ukręcili sprawie łeb, zatajając istnienie poszkodowanych w katastrofie i kwalifikując ja jak drobne wykroczenie (bynajmniej nie wylecieli za to z roboty), a jak się teraz okazuje, nawet nie zabezpieczyli żadnych dowodów, nie zrobili nawet listy świadków zdarzenia (w pierwszej wersji pominęli nawet, że Waaaddza-sprawca spowodował poważny wypadek nielegalnie poruszając się po drodze z całkowitym zakazem ruchu wszelkich pojazdów, tylko dlatego, iż tenże kłamał, że ma jakoby przepustkę zwalniającą go z tego zakazu; dopiero Komenda Głowna Policji musiała swoim stójkowym tłumaczyć, iż takie przepustki nie istnieją). Sprawa jest tak żenująca - przez własną butę i brak szacunku do prawa prezydent miasta doprowadza (w okolicznościach podejrzeń, iż odwiedzał kochankę - poruszał sie służbowym samochodem wydziału zarządzania kryzysowego w dzień albo wolny od pracy, albo w którym miał przebywać w delegacji w stolicy, nie zostało to do końca wyjaśnione, na pewno wczesnym rankiem, grubo przed godzinami pracy) obywatela - pracownika miasta (poszkodowanym - obrażenia kręgosłupa, na szczęście uleczalne, jest szanowany motorniczy MPK z wieloletnim stażem) do leczenia szpitalnego - że w każdym cywilizowanym kraju, szanujący się przedstawiciel Władzy dawno podał by się po czymś takim honorowo do dymisji, ale przecież nie w dzikiej Polsce. Tu sprawca kreuje się medialnie na pierwszego męczennika, co więcej nowe okoliczności wskazują, iż dopuszcza się wyłudzeń wykonując pracę w czasie pobierania zasiłku chorobowego. CO najgłupsze - jak przypomina skądinąd ceniony dr Krysztofiak - ten bez honoru krętacz, jest jakoby wysoce wykształconym człowiekiem, ale nie tylko - wręcz jakoby modelowym przykładem dobrego polaka-katolika, w najlepszym znaczeniu tych słów: " jako młody naukowiec, niekiedy wyrażał swoje konserwatywne poglądy. W końcu był członkiem ZHP oraz aktywistą katolickim, a więc piewcą tak zwanych cnót harcerskich w "katolickiej aureoli". Dutkiewicz nigdy nie zajął publicznie stanowiska w odniesieniu do takich palących problemów, jak: skazywanie artystów za obrazę uczuć religijnych, pedofilia wśród księży katolickich, lekcje katechezy w systemie powszechnej edukacji, finansowanie Kościoła katolickiego, prawo gejów i lesbijek do związków partnerskich, katolicyzacja przestrzeni publicznej, pensje minimalne, umowy śmieciowe, podatki, katastrofa smoleńska, agresja Rosji na Ukrainę, wprowadzenie Euro, federalizacja Europy, itd.. Pod względem poglądów politycznych jest całkowicie nieprzeźroczysty. Warto byłoby postawić publicznie pytanie: czy Rafał Dutkiewicz nie jest czasami "uśpionym agentem" Opus Dei?". Kompletne szaleństwo. To jest właśnie przykład jak państwo wyznaniowe - nie cywilizacja zachodu - schodzi na psy.
Hodża (11172 punktów)
>Władze Wrocławia za 6 publicznych milionów kupują kolekcję fotek Marilyn Monroe, władze Warszawy
>nie chcą nawet za darmo przyjąć kolekcji obrazów Zdzisława Beksińskiego - polskiego Artysty z
>najwyższej półki - oto polityka antykulturalna naszych władz. W takim klimacie polska kultura nie ma
>prawa rozkwitnąć.

Kultura - to kwestia mecenatu. Jaki mecenat, taka kultura, w przybliżeniu. HGW posiadająca religijny kręt odpada od tego rodzaju ciapaniny, jak zaprezentowana, zwłaszcza, że taka niepokojąco symboliczna i symbolicznością swą potrącająca Uczucia.

Przyjdzie czas, a odrodzi się bibuła, obieg podziemny... jeszcze trochę. Ludzie myślący będą musieli zdrowo kombinować, jak ujść spod religijnej oćmy.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
Anna Salman (16360 punktów)
>Przyjdzie czas, a odrodzi się bibuła, obieg podziemny... jeszcze trochę. Ludzie myślący będą musieli zdrowo kombinować, jak ujść spod religijnej oćmy.
Po co teraz drugi obieg? Jednym z pozytywów transformacji jest nasza przynależność do UE, gdzie panują jako takie wolności, więc i politycy muszą zachowywać pozory.
No i mamy internet, a w nim wiele portali o różnej tematyce. Gdzieś tam można się wyrazić.
Poza tym nie ma się co oglądać na mecenasów. Przez stulecia mecenat dotyczył tylko sztuki religijnej. A reszta i tak jakoś przetrwała, nawet mimo religii.
Może my po prostu nie jesteśmy obecnie jakimś szczególnie kulturotwórczym społeczeństwem?
Hodża (11172 punktów)
>Po co teraz drugi obieg?

W gruncie rzeczy zaczątki tego już są. Np. "Racjonalista". Tak, za czytanie i pisanie tu nikt nikogo wprost nie będzie gnębił, ale względem mainstreamu te publikatory znajdują się w roli undergroundu. Oczywiście, jest pluralizm itd., ale jaka będzie przyszłość, trudno wyczaić. Bowiem brunatny prąd daje się wyraźnie odczuć i wyraźnie widać, że rosną tabuny tych, którzy by chcieli wziąć swoich adwersarzy za mordę. Teraz jeszcze nie ma takiej potrzeby, ale jak to mawiali nec Hercules contra plures. Tłum rządzi się prawem sytego żołądka a demokracja to kultura specyficznego rodzaju. U nas zaś ogólnie z kulturą dość cienko, a demokrację to wszyscy mają w dużym poważaniu. Śmiem
nawet wyrazić podejrzenie, że dla 90% społeczeństwa nie stanowi ona wartości godnej jakichkolwiek osobistych poświęceń.

>Jednym z pozytywów transformacji jest nasza przynależność do UE, gdzie panują jako takie wolności, więc i politycy muszą zachowywać pozory.

Taaaa... z tym, że pozory mają to do siebie, że prędzej czy później okazują swoją pozorność.

>No i mamy internet, a w nim wiele portali o różnej tematyce. Gdzieś tam można się wyrazić.

Zawsze to lepsze niż bazgranie na płocie

>Poza tym nie ma się co oglądać na mecenasów. Przez stulecia mecenat dotyczył tylko sztuki religijnej. A reszta i tak jakoś przetrwała, nawet mimo religii.

Hm, muszę lepiej poszukać tych wolnomyślicielskich, pełnych humanizmu tekstów średniowiecznych.

>Może my po prostu nie jesteśmy obecnie jakimś szczególnie kulturotwórczym społeczeństwem?

My mieliśmy od zawsze pewien problem z kulturą, która zbyt często przyjeżdżała tu dostarczana przez dobrze uzbrojonych i niezbyt zważających na lokalną specyfikę kurierów. Tu bym nie wieszał psów na naszych przodkach. Cóż, z tym naszym klimatem to jednak dużo racji jest.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
10-08-2014 18:35 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>W gruncie rzeczy zaczątki tego już są. Np. "Racjonalista". ...
Nie tylko, jest wiele portali lewicowych, gdzie można znaleźć artykuły krytyczne nie tylko wobec religii ale i innych zjawisk społecznych. Nie obawiam się również owego brunatnego tłumu, to medialnie kreowany strach przed pewnymi środowiskami, aby znowu wzrosło poparcie dla PO, jako rzekomo jedynej alternatywy.
>... demokrację to wszyscy mają w dużym poważaniu. Śmiem nawet wyrazić podejrzenie, że dla 90% społeczeństwa nie stanowi ona wartości godnej jakichkolwiek osobistych poświęceń.
Bo też demokracja nie wymaga obecnie poświęceń. Tak nam tylko mieszają w głowach, żeby zniechęcić ludzi.
>Hm, muszę lepiej poszukać tych wolnomyślicielskich, pełnych humanizmu tekstów średniowiecznych.
Przecież kultura to całokształt działań człowieka. Dlaczego ma być utożsamiana jedynie z tekstami wolnomyślicielskimi? Ponadto w epoce Oświecenia polskich tekstów tego typu też byś wielu nie znalazł.
Chodziło mi o kulturę ludową, która przetrwała mimo, że była zwalczana przez krk - sobótki (aż do XVIIIw.), pisanki, jasełka, aż wreszcie kościół wolał je zaadaptować, niż dalej walczyć.
> My mieliśmy od zawsze pewien problem z kulturą, która zbyt często przyjeżdżała tu dostarczana przez dobrze uzbrojonych i niezbyt zważających na lokalną specyfikę kurierów. Tu bym nie wieszał psów na naszych przodkach. ...
Podałam przykłady, że nawet marginalizowane środowiska chłopskie, choć niepiśmienne potrafiły własnej kultury bronić. Czyli nie było z nami tak źle. Teraz jest, bo brakuje osobowości.
Hodża (11172 punktów)
>>W gruncie rzeczy zaczątki tego już są. Np. "Racjonalista". ...
>Nie tylko, jest wiele portali lewicowych

Wiem, wiem, na szczęście. Chociaż na barykady z czerwonym sztandarem to raczej nie ja.

>Bo też demokracja nie wymaga obecnie poświęceń. Tak nam tylko mieszają w głowach, żeby zniechęcić ludzi.

Huncwoty jedne.

>Przecież kultura to całokształt działań człowieka. Dlaczego ma być utożsamiana jedynie z tekstami wolnomyślicielskimi?

Jedynie, nie. Ale to, co najbardziej wartościowe zwykle nie było tubą propagandy władzy (nawet duchowej). A poza tym mówisz, że przetrwała. Nie każda, nie zawsze. Po Prusach pozostało tylko kilka nazw geograficznych. Po 45 ludach alpejskich ujarzmionych przez Rzymian pozostał tylko kamień pamiątkowy "Trofeum Alp" na chwałę cesarza Augusta. Kultura to nie tylko to, co powstaje; równie ważne jest to, co niszczy. A zwykle niszczy inną kulturę.

>Podałam przykłady, że nawet marginalizowane środowiska chłopskie, choć niepiśmienne potrafiły własnej kultury bronić. Czyli nie było z nami tak źle.

Potwierdzam, pamiętam jeszcze kulturę chłopską dumną ze swej tożsamości. Byli to ludzie o większej często godności niż wypacykowane mieszczuchy, gotowe do szybkich kompromisów

>Teraz jest, bo brakuje osobowości

Nie popadajmy w takie emo. Dzięki między innymi Pani, Pani Aniu, zacząłem mieć szczerą nadzieję, że z tymi osobowościami jednak nie jest tak źle. Cóż - wszystko co wartościowe jest dość rzadkie. Szczęśliwie jednak ostały się oazy jak ta, w których rozkwita wolna myśl, w których nietuzinkowe osobowości mogą się wzajem darzyć dobrym, inspirującym słowem. To bardzo budujące.

A więc - głowa do góry, uśmiech i ku świetlanej przyszłości człapu człap.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
Anna Salman (16360 punktów)
>... Chociaż na barykady z czerwonym sztandarem to raczej nie ja.
No i ... rozczarowałeś mnie. Jeżeli ktoś uważa lewicowość za bieganie po barykadach z czerwonym sztandarem, to znaczy, że mentalnie tkwi w ubiegłej epoce.
>... Po Prusach pozostało tylko kilka nazw geograficznych. ...
Ja nie z Prusów. Poza tym mylisz się uważając, że nic po nich nie zostało. Część uciekła na Litwę i zapewne elementy owej kultury wymieszały się z lokalną.
>Potwierdzam, pamiętam jeszcze kulturę chłopską dumną ze swej tożsamości. ...
A śląska, kaszubska, cygańska (też przedpiśmienne) - przetrwały. Moi przodkowie - Mazurzy dali światu jeden z najpiękniejszych tańców (szkoda, że dla większości współczesnych awykonalny), który jest hymnem nawet.
>... Dzięki między innymi Pani, Pani Aniu, zacząłem mieć szczerą nadzieję, że z tymi osobowościami jednak nie jest tak źle. ...
Kiedyś byliśmy na ty, teraz coraz więcej osób zwraca się do mnie "pani" - czuje się staro.
>... Szczęśliwie jednak ostały się oazy jak ta, w których rozkwita wolna myśl, w których nietuzinkowe osobowości mogą się wzajem darzyć dobrym, inspirującym słowem. To bardzo budujące.
Uff, odetchnęłam, po prostu za dużo wypiłeś ...
11-08-2014 21:04 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Kiedyś byliśmy na ty, teraz coraz więcej osób zwraca się do mnie "pani" - czuje się staro.

Pardon, mademoiselle. Poprawiłem się w odpowiedzi wysłanej 5 minut temu Swoją drogą odkryłem nowy sposób dręczenia dyskutanta grzecznością.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
spray (5875 punktów)
>Władze Wrocławia za 6 publicznych milionów kupują kolekcję fotek Marilyn Monroe, władze Warszawy
>nie chcą nawet za darmo przyjąć kolekcji obrazów Zdzisława Beksińskiego

Boże, mój Boże! Jaka szkoda, że Ciebie nie ma!
Wołanie nasze o pomstę do nieba pozostanie pustym....

Pamiętajmy jednak, że to jest wolny wybór wybrańców naszych, wybranych w wolnych wyborach...

Nikt do tej pory nie określił dokładnie momentu w historii, w którym człowiek został udomowiony przez kota.
10-08-2014 18:12 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Pamiętajmy jednak, że to jest wolny wybór wybrańców naszych, wybranych w wolnych wyborach...

Nasi wybrańcy nie mają formalnie żadnego wolnego wyboru, tylko wybór dyktowany interesem publicznym. A krytyka ich błędnych "wyborów" na łamach prasy czy w internecie jest elementem tego, by prowadzić do korekcji ich decyzji. Ewentualnie ich samych.
10-08-2014 20:41 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
>Nasi wybrańcy nie mają formalnie żadnego wolnego wyboru, tylko wybór dyktowany interesem publicznym. A krytyka ich błędnych "wyborów" na łamach prasy czy w internecie jest elementem tego, by prowadzić do korekcji ich decyzji. Ewentualnie ich samych.
>

Tylko formalnie jest, jak piszesz.
Faktycznie: oni sobie dopiero wtedy wybierają, kogo po skutecznych wyborach powszechnych słuchać. I czy słuchać uchem, czy brzuchem, czy może portfelem

Nikt do tej pory nie określił dokładnie momentu w historii, w którym człowiek został udomowiony przez kota.
Selanos (12869 punktów)
Mój borze zielony, pomyśleć że przez większość istnienia ludzkości nie było ministerstw kultury, a jakoś ta nasza cywilizacja i kultura się rozwinęły. Proponuję powrót do tych czasów, przynajmniej nikt nie będzie rozpaczał o marnowaniu publicznych pieniędzy, albo o finansowaniu nieprawomyślnej sztuki.

Poza tym, nie rozumiem narzekania na kupowanie fotek Marilyn Monroe, przecież to czysty marketing. Znacznie więcej osób słyszało o Monroe niż o Beksińskim, jeżeli miasto ma na czymś zarobić, to raczej na wystawie fotek tej pani.
11-08-2014 09:34 
 Ocena 2 na 2
Frank Holman (5897 punktów)
>Mój borze zielony, pomyśleć że przez większość istnienia ludzkości nie było ministerstw kultury, a jakoś ta nasza cywilizacja i kultura się rozwinęły. Proponuję powrót do tych czasów, przynajmniej nikt nie będzie rozpaczał o marnowaniu publicznych pieniędzy, albo o finansowaniu nieprawomyślnej sztuki.
>Poza tym, nie rozumiem narzekania na kupowanie fotek Marilyn Monroe, przecież to czysty marketing. Znacznie więcej osób słyszało o Monroe niż o Beksińskim, jeżeli miasto ma na czymś zarobić, to raczej na wystawie fotek tej pani.
Przecież tu nie idzie o fotki i oto czyje są, tylko głównie o wysokość kwoty i skąd wzięto pieniądze... Ja tam nie widzę czegoś takiego, jak "odrobić" 6mln zł plus koszta kredytu plus koszta organizacji i utrzymywania galerii, za wystawianie jakiś fotek (przez ile lat i po ile bilety)... Prędzej bym łyknął - choć i to byłoby trudne - gdyby miasto za 6 takich dużych baniek kupiło jakieś niespotykane zwierzę do miejskiego ZOO, że się to zwróci, ale że w XXI wieku ludzie na potęgę będą chodzić oglądać zdjęcia jakieś baby w ubraniu..., albo kupować kubki z ich reprodukcją? Oczywiście, zawsze można policzyć "z palca", że jeśli bilet będzie po 20 zł to wystarczy 300 tys. osób oglądających i się zwrócą koszta pierwotne, ale tak na poważnie...., to bez jaj panowie i panie na tym forum.... Mnie to się kojarzy dokładnie z tym myśleniem, jak Ministerstwo Sportu organizuje koncert Madonny: czy koncert Madonny może się nie zwrócić??? No jakoś może.... No a może nie musi? Musi!, bo zarówno Madonna jak i MM to nie jest żadna kultura, tylko show business XX wieku! Promowanie tego obecnie jako "kultury" w Polsce to jest kompletna żenada, która może świadczyć tylko o panującej w tym kraju idiokracji lub jakieś odmiany (post/neo)kolonializmu.

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365