Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jezus umarł za nasze grzechy?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
29-09-2014 22:14krzysztof33 (45 punktów)Jezus umarł za nasze grzechy?
Ocena 1 na 1
Witam. Ostatnio usłyszałem w pewnym dokumencie że to że "Jezus umarł za nasze grzechy?" znalazło się w naukach kościoła dopiero w 18 wieku. Ma ktoś o tym jakąś wiedzę?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

astrotaurus (12445 punktów)
>Witam. Ostatnio usłyszałem w pewnym dokumencie że to że "Jezus umarł za nasze grzechy?" znalazło się w naukach kościoła dopiero w 18 wieku. Ma ktoś o tym jakąś wiedzę?
A co to za dokument? Co tam jest rozumiane jako "śmierć za nasze grzechy"? Co dla Ciebie to pojęcie oznacza? Czy gadanie o zbawieniu, odkupieniu, ofierze itp. ma tu coś do rzeczy czy nie?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
krzysztof33 (45 punktów)
>>Witam. Ostatnio usłyszałem w pewnym dokumencie że to że "Jezus umarł za nasze grzechy?" znalazło się w naukach kościoła dopiero w 18 wieku. Ma ktoś o tym jakąś wiedzę?
>A co to za dokument? Co tam jest rozumiane jako "śmierć za nasze grzechy"? Co dla Ciebie to pojęcie oznacza? Czy gadanie o zbawieniu, odkupieniu, ofierze itp. ma tu coś do rzeczy czy nie?
>
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.


To było w "Zagadki ludzkości: Syn Boży" podobno "śmierć za nasze grzechy" wymyślił kościół w 18 wieku by uzasadnić i nadać sens śmierci syna bożego no i wywołać żal oraz poczucie winy w wierzących
01-10-2014 15:51 
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)

>To było w "Zagadki ludzkości: Syn Boży" podobno "śmierć za nasze grzechy" wymyślił kościół w 18 wieku by uzasadnić i nadać sens śmierci syna bożego no i wywołać żal oraz poczucie winy w wierzących
To jakieś luźne paplanie. W samej Biblii, w czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus mówi m.in.: "To jest Przymierze w krwi mojej, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów". A w liście do Rzymian mówi Paweł: "jak przez nieposłuszeństwo jednego wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo jednego wszyscy staną się sprawiedliwi".
W okowach poczucia winy Kościół umiał trzymać swe owieczki od dawna już, a XVIII wiek to ileż lat po Reformacji, która jako jedną z ważniejszych kwestii podnosiła kwestię odpustów czyli spłacania winy gotówką.

>Ja szukam jednak jakiegoś przypisu bo to krótkie twierdzenie wzburzyło życie religijne mojej znajomej i próbuje to jakoś potwierdzić
Na pewno tak postawiony problem jak Ty go postawiłeś nie nadaje się do jednoznacznego rozstrzygnięcia, a gdyby takie było konieczne (np. pod presją Niemców z psami i karabinami) to rozstrzygnięcie brzmi: bzdura!


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
krzysztof33 (45 punktów)
>>To było w "Zagadki ludzkości: Syn Boży" podobno "śmierć za nasze grzechy" wymyślił kościół w 18 wieku by uzasadnić i nadać sens śmierci syna bożego no i wywołać żal oraz poczucie winy w wierzących
>To jakieś luźne paplanie. W samej Biblii, w czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus mówi m.in.: "To jest Przymierze w krwi mojej, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów". A w liście do Rzymian mówi Paweł: "jak przez nieposłuszeństwo jednego wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo jednego wszyscy staną się sprawiedliwi".
>W okowach poczucia winy Kościół umiał trzymać swe owieczki od dawna już, a XVIII wiek to ileż lat po Reformacji, która jako jedną z ważniejszych kwestii podnosiła kwestię odpustów czyli spłacania winy gotówką.
>>Ja szukam jednak jakiegoś przypisu bo to krótkie twierdzenie wzburzyło życie religijne mojej znajomej i próbuje to jakoś potwierdzić
>Na pewno tak postawiony problem jak Ty go postawiłeś nie nadaje się do jednoznacznego rozstrzygnięcia, a gdyby takie było konieczne (np. pod presją Niemców z psami i karabinami) to rozstrzygnięcie brzmi: bzdura!
>
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

>
Dlaczego bzdura?
01-10-2014 19:21 
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)

>Dlaczego bzdura?
No przecie pisałem....
Koncepcja śmierci Jezusa za innych jest biblijna, a nie XVIII-wieczna.

I wracamy do sedna: co konkretnie Twoja znajoma rozumie pod pojęciem "śmierci za nasze grzechy"? Jak to w ogóle się ma do jej wiary, wiedzy religijnej że to (co faktycznie?) tak nią wstrząsnęło?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
pawel_wr (4297 punktów)
>Witam. Ostatnio usłyszałem w pewnym dokumencie że to że "Jezus umarł za nasze grzechy?"

Mnie dziwi następujące zagadnienie :
Jeśli Jezus umarł za nasze grzechy, to dlaczego nadal rodzimy sie skażeni
grzechem pierworodnym ? ( i tylko przez chrzest sie od niego uwalniamy).

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
01-10-2014 14:10 
 Ocena 1 na 1
krzysztof33 (45 punktów)
>>Witam. Ostatnio usłyszałem w pewnym dokumencie że to że "Jezus umarł za nasze grzechy?"
>Mnie dziwi następujące zagadnienie :
>Jeśli Jezus umarł za nasze grzechy, to dlaczego nadal rodzimy sie skażeni
>grzechem pierworodnym ? ( i tylko przez chrzest sie od niego uwalniamy).
>
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.


Dobre pytanie
02-10-2014 21:09 
 Ocena 3 na 3
maciejo (3492 punktów)
>>>Witam. Ostatnio usłyszałem w pewnym dokumencie że to że "Jezus umarł za nasze grzechy?"
>>Mnie dziwi następujące zagadnienie :
>>Jeśli Jezus umarł za nasze grzechy, to dlaczego nadal rodzimy sie skażeni
>>grzechem pierworodnym ? ( i tylko przez chrzest sie od niego uwalniamy).
>>
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.

>Dobre pytanie

Odpowiedź jest prosta. Kościół potrzebuje poczucia winy wśród wiernych by ci się starali być posłuszni i duszą, ciałem a nade wszystko majątkiem w drodze do świętości rzeczony wspierali;]
Nadto w całym picu ze śmiercią za grzechy są pewne paradoksy.
Pierwszy, iż bóg w ofierze złożył sam siebie, by siebie przebłagać. Taka karkołomna konstrukcja ale w pełni biblijnym przekazem uzasadniona.
Druga równie ciekawa kwestia, to fakt, iż katolicki kościół uznaje księgę rodzaju za metaforę (co by się jakoś z ewolucja pogodzić). Tym samym Dżizas oddał życie za coś co się nie wydarzyło (nie wydarzyło wedle wierzących, bo że na prawdę to nie miało miejsca to chyba oczywiste).
Także teologia jest cudowna:D
01-10-2014 15:25 
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)

>Mnie dziwi następujące zagadnienie :
>Jeśli Jezus umarł za nasze grzechy, to dlaczego nadal rodzimy sie skażeni
>grzechem pierworodnym ? ( i tylko przez chrzest sie od niego uwalniamy).
Eeee, Boskie sprawy to nie jest nic tak trywialnego! Jezus nie umarł za karę za to, że ukradłeś jabłko z ogrodu sąsiada czy że się (tfu, tfu!) onanizowałeś tylko za to by Twoje grzechy nie skutkowały koniecznie piekłem.
To oczywiście jest równie idiotyczne jak każdy kawałek z mitologii religijnej, bo i przed Jezusem byli tacy co byli wzięci do nieba (Henoch i Eliasz). Wygląda jedynie na to, że Bóg nie mógł otworzyć przejścia hurtowego bez tego cyrku na Golgocie. I choć owo "nie mógł" brzmi jak paszkwil na Wszechmocnego to chyba jest prawdą, bo gdyby mógł to zrobić jednym kliknięciem myszki to chyba nie robiłby tej durnej inscenizacji z nibyśmiercią nie bardzo wiadomo czyją.
Ech, te Tajemnice Wiary...


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
krzysztof33 (45 punktów)
>>Mnie dziwi następujące zagadnienie :
>>Jeśli Jezus umarł za nasze grzechy, to dlaczego nadal rodzimy sie skażeni
>>grzechem pierworodnym ? ( i tylko przez chrzest sie od niego uwalniamy).
>Eeee, Boskie sprawy to nie jest nic tak trywialnego! Jezus nie umarł za karę za to, że ukradłeś jabłko z ogrodu sąsiada czy że się (tfu, tfu!) onanizowałeś tylko za to by Twoje grzechy nie skutkowały koniecznie piekłem.
>To oczywiście jest równie idiotyczne jak każdy kawałek z mitologii religijnej, bo i przed Jezusem byli tacy co byli wzięci do nieba (Henoch i Eliasz). Wygląda jedynie na to, że Bóg nie mógł otworzyć przejścia hurtowego bez tego cyrku na Golgocie. I choć owo "nie mógł" brzmi jak paszkwil na Wszechmocnego to chyba jest prawdą, bo gdyby mógł to zrobić jednym kliknięciem myszki to chyba nie robiłby tej durnej inscenizacji z nibyśmiercią nie bardzo wiadomo czyją.
>Ech, te Tajemnice Wiary...
>
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

Ja szukam jednak jakiegoś przypisu bo to krótkie twierdzenie wzburzyło życie religijne mojej znajomej i próbuje to jakoś potwierdzić
02-10-2014 20:39 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)
>To oczywiście jest równie idiotyczne jak każdy kawałek z mitologii religijnej, bo i przed Jezusem byli tacy co byli wzięci do nieba (Henoch i Eliasz). Wygląda jedynie na to, że Bóg nie mógł otworzyć przejścia hurtowego bez tego cyrku na Golgocie. I choć owo "nie mógł" brzmi jak paszkwil na Wszechmocnego to chyba jest prawdą, bo gdyby mógł to zrobić jednym kliknięciem myszki to chyba nie robiłby tej durnej inscenizacji z nibyśmiercią nie bardzo wiadomo czyją.

Jakże lekceważące podejście do wielkiego dzieła Odkupienia. Tymczasem umieranie za grzechy ludzkości to niełatwe zadanie, w którym wielu chciałoby przeszkodzić. Może ten film sprawi, że uwierzysz... A kiedy znowu powrócą wątpliwości (nawrócenie to proces często powolny, związany z dojrzewaniem ziarna wiary, które jakiś obdarzony apostolskim charyzmatem kapłan zdołał zasiać), odtwórz go sobie jeszcze raz. Za każdym razem, kiedy coś Ci będzie szeptać "ale jak?", "dlaczego?", "jak to możliwe?", "pic na wodę fotomontaż", przypomnij sobie ten film. To pomaga.

www.youtube.com/watch?v=N21N9Zwg3MI



Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
Marek Glazer (755 punktów)
Swoją drogą mam pytanie z ciekawości: jak godzi się w dzisiejszych czasach fakt, że Jezus umarł za odkupienie grzechu pierworodnego popełnionego przez Adama i Ewę (przekazanego dalej całej ludzkości z pokolenie na pokolenie) skoro dzisiaj już wiemy, że nie było Edenu, Adama, Ewy i stworzenia świata ok. 6 tysięcy lat temu? Znajomy ksiądz powiedział mi, że jest to opowieść symboliczna. Grzech miał się wyłonić wraz z powstaniem myślących ludzi, bez względu na to jak i kiedy się to stało. Czy w takim wypadku również śmierć Jezusa jest jedynie symboliczna? W końcu odkupuje On grzech który został popełniony przez nieistniejących ludzi.


Popularyzator nauki. www.facebook.com/CiekawostkiOPoranku
krzysztof33 (45 punktów)
>Swoją drogą mam pytanie z ciekawości: jak godzi się w dzisiejszych czasach fakt, że Jezus umarł za odkupienie grzechu pierworodnego popełnionego przez Adama i Ewę (przekazanego dalej całej ludzkości z pokolenie na pokolenie) skoro dzisiaj już wiemy, że nie było Edenu, Adama, Ewy i stworzenia świata ok. 6 tysięcy lat temu? Znajomy ksiądz powiedział mi, że jest to opowieść symboliczna. Grzech miał się wyłonić wraz z powstaniem myślących ludzi, bez względu na to jak i kiedy się to stało. Czy w takim wypadku również śmierć Jezusa jest jedynie symboliczna? W końcu odkupuje On grzech który został popełniony przez nieistniejących ludzi.
>
Popularyzator nauki. www.facebook.com/CiekawostkiOPoranku

A jak obliczyli że to było 6000 tyś lat temu?
astrotaurus (12445 punktów)

>A jak obliczyli że to było 6000 tyś lat temu?
A wedle genealogii podanych w księdze Genesis i u dwóch ewangelistów.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
hej,
Na ten temat wiedza nie istnieje .
Istnieją wyłącznie spekulacja , fantazje ...
Dlaczego ?
Dlatego , że sam Jezus jest postacią spekulatywną - nie mówiąc o jego Ojcu ...
Czy można prowadzić racjonalny dialog o czymś co jest ... bajką ... ?
Chyba tylko jako o moralizującej legendzie ...
Niestety nawet moralizatorstwo jest tutaj nie na miejscu ponieważ Jezus nie umarł ... a to przecież unieważnia wszelkie spekulacje na temat tego za co umarł - Ponieważ nie umarł !
Chyba nikt z wierzących w Jezusa nie twierdzi , że Jezus nie żyje ?!
Wszyscy twierdzą , że żyje ...
A skoro żyje to przecież nie mógł umrzeć ...
A więc jego śmierć jest wyłącznie ... sztuczką magiczną ...
Niczym więcej ...
pozdrawiam
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
niestadny (2492 punktów)

>Na ten temat wiedza nie istnieje .
>Istnieją wyłącznie spekulacja , fantazje ...
Istnieje wiara, do której ludzie mają jeszcze prawo.

>A więc jego śmierć jest wyłącznie ... sztuczką magiczną ...
Potrafisz to udowodnić czy też tylko w to wierzysz?

PS: Pozdrowienia dla wszystkich


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
hej,
Na podstawie posiadanej wiedzy oceniam prawdopodobieństwo
Wczoraj miałem przyjemność obejrzenia filmu "Lucy" ... Polecam !
Wspaniały film !
Możliwe jest wiele , bardzo wiele , niewyobrażalnie wiele - ale czy wszystko ?
Wiara to przekonanie , że to w co wierze jest rzeczywiste , realne , prawdziwe mimo braku dowodów
Rajonalizm próbuje obiektywnej oceny i często zawiesza ocenę ze wskazaniem na brak dowodów - taka wstrzemięźliwość intelektualna mnie przekonuje ...
pozdrawiam
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
niestadny (2492 punktów)

>Wspaniały film !
Dzięki. Spróbuję gdzieś znaleźć.

>Na podstawie posiadanej wiedzy oceniam prawdopodobieństwo
I słusznie.

>Racjonalizm próbuje obiektywnej oceny i często zawiesza ocenę ze wskazaniem na brak dowodów - taka wstrzemięźliwość intelektualna mnie przekonuje ...
Pełna zgoda/Mnie także. Nie należy rozstrzygać kwestii nierozstrzygalnych. Pozostaje subiektywne szacowanie do którego każdy ma prawo - a wyniki tegoż mogą znacznie się różnić.


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365