Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wpływ Eboli na gospodarkę Polską, Europejską i światową.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
09-10-2014 16:58alinkatoja (-31 punktów)Wpływ Eboli na gospodarkę Polską, Europejską i światową.
Ocena -1 na 1
Wpływ Eboli na gospodarkę Polską, Europejską i światową.

Jeszcze ok dwa tygodnie temu usłyszeliśmy, że dla opanowania epidemii Eboli potrzebne jest poniżej 1 miliarda dolarów. Dziś dowiadujemy się, że potrzebne są 32 miliardy dolarów, a jak podaje prezes Banku Światowego Jim Yong Kim - trzeba stworzyć fundusz o wielkości 20 miliardów dolarów na najpilniejsze wydatki w związku z Ebolą.

Jeżeli nie będzie wprowadzona dyscyplina finansowa w sprawie epidemii Eboli to grozi nam światowa katastrofa gospodarcza, a inflacja poszybuje kosmicznie.

W Europie grozi epidemia Eboli, która jest bardzo realna. Chora Hiszpanka od czasu początku swej choroby 27 września do 6 października była poza kwarantanną. Czyli 9 dni.

Prezes Banku Światowego Jim Yong Kim, którego zadaniem jest też tonować wypowiedzi
" ... szansa przedostania się wirusa do innych państw europejskich jest naprawdę duża ... "


Są i inne niepokojące sygnały o Eboli w Europie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

maciejo (3492 punktów)
>Wpływ Eboli na gospodarkę Polską, Europejską i światową.
>Jeszcze ok dwa tygodnie temu usłyszeliśmy, że dla opanowania epidemii Eboli potrzebne jest poniżej 1
>miliarda dolarów. Dziś dowiadujemy się, że potrzebne są 32 miliardy dolarów, a jak podaje prezes
>Banku Światowego Jim Yong Kim - trzeba stworzyć fundusz o wielkości 20 miliardów dolarów na
>najpilniejsze wydatki w związku z Ebolą.
>
Jeżeli nie będzie wprowadzona dyscyplina finansowa w sprawie epidemii Eboli to grozi nam światowa
>katastrofa gospodarcza, a inflacja poszybuje kosmicznie.
>W Europie grozi epidemia Eboli, która jest bardzo realna. Chora Hiszpanka od czasu początku swej
>choroby 27 września do 6 października była poza kwarantanną. Czyli 9 dni. Prezes Banku Światowego Jim Yong Kim, którego zadaniem jest też tonować wypowiedzi
>" ... szansa przedostania się wirusa do innych państw europejskich jest naprawdę duża ...
>"
Są i inne niepokojące sygnały o Eboli w Europie.

>

Ebola nie jest aż tak zakaźna jak to często podają media. Jest bardzo groźna z racji dużej śmiertelności i szybkiego wyniszczania zakażonego organizmu, jednakże przy utrzymaniu właściwego reżimu higienicznego da się epidemii uniknąć. To, że chora osoba przebywała tyle poza izolacją jest blamażem służby zdrowia ale nie aż tak poważnym zagrożeniem. Choroba się przenosi poprzez bezpośredni kontakt, a najbardziej zakaźna jest wtedy, gdy poszkodowany za bardzo nie może być już aktywny. W Afryce inflacja zakażeń następuje głównie wskutek poziomu społeczeństwa. Rytuały polegające na myciu zmarłych przez rodzinę, czy wykradanie chorych ze szpitala sprawiają, że wirusy przenoszą się łatwiej i poza kontrolą. W Europie jak się jest chory idzie się do lekarza, a tam często do różnych szamanów albo w ogóle nigdzie, gdyż część ludzi uważa to, za wymysł zachodniej cywilizacji, itp.
Ebola może mieć znaczny wpływ na gospodarki państw objętych epidemią i sąsiednich nawet nie przez powszechność ale przez strach. Utrudnienia w handlu, ograniczenia kontaktu, wymiany transgranicznej, zakazy zgromadzeń oraz niechęć zagranicznych inwestorów do lokowania biznesów w tych miejscach sprawia, że PKB krajów Afryki może się zmniejszyć, a postępy w sferze jakości życia mogą znacznie zmaleć.
Mimo wszystko jednak nie uważam, by ebola mogła być zagrożeniem dla Europy. Z pewnością mogą pojawić się zachorowania ale nie sądzę by była możliwa epidemia na pełną skalę, taka jak w krajach obecnie nią objętych.
10-10-2014 20:42 
 Ocena-2 na 2
alinkatoja (-31 punktów)
Media międzynarodowe, aż huczą i nie ma co udowadniać rzeczy oczywistych.

Słowa prezesa Banku Światowego potwierdził de facto Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun dotyczące zwiększonych wydatków na Ebolę.

W Afryce jest już epidemia Eboli. Spodziewają się pandemii Eboli. Wiedzą, że wirusa przenoszą także psy, których w Europie nie brakuje. Analizowana jest ewakuacja wszystkich Europejczyków poza walczącymi z epidemią spoza Europy i działania militarne. Z państwami objętymi epidemią w Afryce jest już tylko ustawiony most powietrzny.

Hiszpanka zaraziła się bo miała za słabej generacji kombinezon, który nie ma wewnętrznego dodatkowego opływu powietrza - taka jest zaraźliwość tego szczepu Eboli. Na tej bazie i w Polsce jest panika bo mimo, że Polska produkuje takie kombinezony ... . Poczytaj sobie newsy Polskie - włos się na głowie jeży.
Prof. Andrzej Horban, krajowy konsultant do spraw chorób zakaźnych wyraził opinię, że Polska nie jest przygotowana na walkę z Ebolą - informuje TVN24. - - " Jeśli do szpitala trafi pacjent z podejrzeniem zarażenia wirusem Ebola, personel szpitala powinien wybiegać w podskokach, najlepiej w drugą stronę, uciekając. Jak do tej pory jesteśmy przygotowani do hospitalizowania pacjentów, którzy mają choroby zakaźne przenoszone droga kropelkową. Ebola stawia przed nami zupełnie nowe wyzwania, konieczne jest dostosowanie infrastruktury do wirusów o innej drodze przenoszenia, niż mieliśmy do czynienia do tej pory"

Więc osoba na ulicy bez specjalnego kombinezonu z wewnętrznym dodatkowym opływem powietrza jest moim zdaniem bezbronna. (jak nie masz bariery językowej poczytaj sobie światowe newsy)

Za parę miesięcy jak sądzę, będziesz albo siedział w domu i żywność będzie nam dostarczana, albo będziesz wychodził w kombinezonie spełniającym wysokie kryteria. A jak wojsko zobaczy Cię na ulicy, czy we własnym aucie bez niego to trafisz do zbiorczej 21 dniowej przymusowej kwarantanny.

A kombinezon będzie głównie gwarantem, że klient, który w nim siedzi choćby i był chory na Ebolę nikogo nie zarazi.
To tylko kwestia przyzwyczajenia. Po dwóch latach będziesz traktował założenie kombinezonu, jak założenie bielizny osobistej. Będą instruktaże jak się go zdejmuje i jak wkłada i że kombinezon wewnętrzny jest tylko jednokrotnego użytku i podlega kremacji, a zewnętrzny jest stały ale podlega każdorazowej dezynfekcji. Przypuszczalnie wymyślą też kombinezony z klimą.

Pozytywnym aspektem tej sytuacji jest masowa ilość Nawróceń do Boga Trójjedynego.
10-10-2014 22:41 
 Ocena 2 na 2
maciejo (3492 punktów)
>Media międzynarodowe, aż huczą i nie ma co udowadniać rzeczy oczywistych.
> Słowa prezesa Banku Światowego potwierdził de facto Sekretarz >generalny ONZ Ban Ki Mun dotyczące zwiększonych wydatków na Ebolę.W >Afryce jest już epidemia Eboli. Spodziewają się pandemii Eboli.

Jest epidemia i nikt tego nie ukrywa natomiast, co do pandemii, to jestem bardzo sceptyczny. Pisałem wyżej o kulturze sanitarnej krajów i jest to jeden z najważniejszych czynników obok wirulentności, a tą lepiej prezentuje strona pana Dawkinsa niż urzędnicy banku światowego i Organizacji Narodów Zaniepokojonych. Polecam zajrzeć:

richarddaw(*)ously-how-contagious-is-ebola/

Zobaczysz, że HIV, SARS, świnka, odra są dużo bardziej zakaźne. Najlepiej będzie dla porównania odnieść się właśnie do SARS ze względu na charakter choroby - przenosi się poprzez wydzieliny, ale też drogą kropelkową. Pokonanie wirusa możliwe było dzięki zastosowaniu środków, które nie udały się póki co w Afryce: zakazu zgromadzeń, ograniczenia kontaktów międzyludzkich, a nade wszystko dzięki świadomości społeczeństwa.

>Wiedzą, że wirusa przenoszą także psy, których w Europie nie brakuje.

Tych bezdomnych brakuje - a to właśnie one są rezerwuarem zarazków w znacznie większym stopniu niż domowe. Pospolite w Azji i Afryce i tam stanowią poważne zagrożenie.

>Analizowana jest ewakuacja wszystkich Europejczyków poza walczącymi z epidemią spoza Europy i działania militarne.

Przykład proszę. Jakie działania? Strzelanie do chorych? Czy do wirusa;>

>Z państwami objętymi epidemią w Afryce jest już tylko ustawiony most powietrzny.

Słusznie.

> Hiszpanka zaraziła się bo miała za słabej generacji kombinezon, który nie ma wewnętrznego dodatkowego opływu powietrza - taka jest zaraźliwość tego szczepu Eboli. Na tej bazie i w Polsce jest panika bo mimo, że Polska produkuje takie kombinezony ... . Poczytaj sobie newsy Polskie - włos się na głowie jeży.

Nie słabej jakości kombinezon tylko popełniła błąd i dotknęła rękawiczką do twarzy. Wydzieliny pacjentów zawierające wirusa dostały się do organizmu. Wbrew pozorom nie świadczy to o jakiejś wielkiej zaraźliwości. Poniżej link. nie ma co szerzyć paniki i fałszywych informacji!

wiadomosci(*)8,wiadomosc.html?ticaid=113996

> Prof. Andrzej Horban, krajowy konsultant do spraw chorób zakaźnych wyraził opinię, że Polska nie jest przygotowana na walkę z Ebolą - informuje TVN24. - - " Jeśli do szpitala trafi pacjent z podejrzeniem zarażenia wirusem Ebola, personel szpitala powinien wybiegać w podskokach, najlepiej w drugą stronę, uciekając.

Świadczy to bardzo źle o tym panu. Ebola nie zaraża drogą kropelkowa lecz przez kontakt z wydzieliną. Przestrzeganie ostrych norm higieny gwarantuje, że się nie zarazisz.

>Jak do tej pory jesteśmy przygotowani do hospitalizowania pacjentów, którzy mają choroby zakaźne przenoszone droga kropelkową. Ebola stawia przed nami zupełnie nowe wyzwania, konieczne jest dostosowanie infrastruktury do wirusów o innej drodze przenoszenia, niż mieliśmy do czynienia do tej pory"

Osobiście uważam, że pan konsultant swoimi wypowiedziami chce zwrócić uwagę na nakłady na leczenie chorób zakaźnych w Polsce w ogóle. Nie na ebole czy inne wirusy, które się mogą tu dostać. Świat jest globalną wioską, ruch lotniczy jest duży, tak samo jak ebola są niebezpieczne wszystkie zakaźne choroby w każdym zakamarku świata.

>Więc osoba na ulicy bez specjalnego kombinezonu z wewnętrznym dodatkowym opływem powietrza jest moim zdaniem bezbronna. (jak nie masz bariery językowej poczytaj sobie światowe newsy)

Poczytałem nie tylko newsy ale i literaturę tematu i widzę, że bredzisz.

>Za parę miesięcy jak sądzę, będziesz albo siedział w domu i żywność będzie nam dostarczana, albo będziesz wychodził w kombinezonie spełniającym wysokie kryteria. A jak wojsko zobaczy Cię na ulicy, czy we własnym aucie bez niego to trafisz do zbiorczej 21 dniowej przymusowej kwarantanny.

Jasne... albo do kościoła i będę krzyżem dwa dni leżał, co pozwoli mi na cudowne uzdrowienie za sprawą alinkatoja;]

> A kombinezon będzie głównie gwarantem, że klient, który w nim siedzi choćby i był chory na Ebolę nikogo nie zarazi.To tylko kwestia przyzwyczajenia. Po dwóch latach będziesz traktował założenie kombinezonu, jak założenie bielizny osobistej. Będą instruktaże jak się go zdejmuje i jak wkłada i że kombinezon wewnętrzny jest tylko jednokrotnego użytku i podlega kremacji, a zewnętrzny jest stały ale podlega każdorazowej dezynfekcji. Przypuszczalnie wymyślą też kombinezony z klimą.

Jak będą mieć zamontowany dostęp do neta i ekspres do kawy, to już mogę zacząć je nosić.
alinkatoja (-31 punktów)

>Jest epidemia i nikt tego nie ukrywa natomiast, co do pandemii, to jestem bardzo sceptyczny. Pisałem wyżej o kulturze sanitarnej krajów i jest to jeden z najważniejszych czynników obok wirulentności, a tą lepiej prezentuje strona pana Dawkinsa niż urzędnicy banku światowego i Organizacji Narodów Zaniepokojonych. Polecam zajrzeć:

Czy enigmatyczne R0 ma szansę bytu będziemy mogli skonfrontować w praktyce w najbliższych miesiącach. Ja wykonałam proste rachunki na bazie proporcji bazując na zamkniętej ilości osób, w której wystąpiła choroba do końca okresu choroby i wynik to 84,43 % śmiertelności w tym szczepie wirusa i odnoszę ten wynik tylko do Afryki.

>Zobaczysz, że HIV, SARS, świnka, odra są dużo bardziej zakaźne. Najlepiej będzie dla porównania odnieść się właśnie do SARS ze względu na charakter choroby - przenosi się poprzez wydzieliny, ale też drogą kropelkową. Pokonanie wirusa możliwe było dzięki zastosowaniu środków, które nie udały się póki co w Afryce: zakazu zgromadzeń, ograniczenia kontaktów międzyludzkich, a nade wszystko dzięki świadomości społeczeństwa.

Gdzie zastosowano te środki, w jakim państwie? poproszę o link

>>Wiedzą, że wirusa przenoszą także psy, których w Europie nie brakuje.
>Tych bezdomnych brakuje - a to właśnie one są rezerwuarem zarazków w znacznie większym stopniu niż domowe. Pospolite w Azji i Afryce i tam stanowią poważne zagrożenie.

Puki co uśpiono psa niebezdomnego zarażonej Hiszpańskiej pielęgniarki w UE.

>>Analizowana jest ewakuacja wszystkich Europejczyków poza walczącymi z epidemią spoza Europy i działania militarne.
>Przykład proszę. Jakie działania? Strzelanie do chorych? Czy do wirusa;

Jak będę miała możliwość dawania linków to chętnie podam. Na razie sam szukaj.

>Nie słabej jakości kombinezon tylko popełniła błąd i dotknęła rękawiczką do twarzy. Wydzieliny pacjentów zawierające wirusa dostały się do organizmu. Wbrew pozorom nie świadczy to o jakiejś wielkiej zaraźliwości. Poniżej link. nie ma co szerzyć paniki i fałszywych informacji!
wiadomosci(*)8,wiadomosc.html?ticaid=113996

Wszystkie zakładania i zdejmowania kombinezonu są filmowane i sprawdzane przez osoby trzecie co było omawiane w mediach. Jakim sposobem mogła dotknąć twarzy rękawiczką, zdejmując ochronny kombinezon, by było to niezauważone i nie zostało sfilmowane przez personel szpitala mającego najwyższy stopniem zabezpieczeń epidemiologicznych na świecie? Mówiąc Twoim językiem - bredzisz.

>Osobiście uważam, że pan konsultant swoimi wypowiedziami chce zwrócić uwagę na nakłady na leczenie chorób zakaźnych w Polsce w ogóle. Nie na ebole czy inne wirusy, które się mogą tu dostać. Świat jest globalną wioską, ruch lotniczy jest duży, tak samo jak ebola są niebezpieczne wszystkie zakaźne choroby w każdym zakamarku świata.

I pewnie dlatego Minister Zdrowia w panice zwołał konferencję prasową .
11-10-2014 19:45 
 Ocena 2 na 2
maciejo (3492 punktów)
>Czy enigmatyczne R0 ma szansę bytu będziemy mogli skonfrontować w praktyce w najbliższych miesiącach. Ja wykonałam proste rachunki na bazie proporcji bazując na zamkniętej ilości osób, w której wystąpiła choroba do końca okresu choroby i wynik to 84,43 % śmiertelności w tym szczepie wirusa i odnoszę ten wynik tylko do Afryki.

Nikt nie kwestionuje śmiertelności powodowanej ebolą, mówimy o zakażalności, a to co innego.

>Gdzie zastosowano te środki, w jakim państwie? poproszę o link

Proszę bardzo, pierwsze strony z brzegu:
www.wprost(*)ka-z-SARS/www.businesstoday.pl
pl.wikipedia.org/wiki/SARS

>Puki co uśpiono psa niebezdomnego zarażonej Hiszpańskiej pielęgniarki w UE.

Ty podniosłaś tematykę psów, zupełnie bezpodstawnie zresztą. Na prawdę Europa i Afryka różnią się nie tylko nazwą.

>Jak będę miała możliwość dawania linków to chętnie podam. Na razie sam szukaj.

Możesz podać link lekko go zmieniając, np. wstawiając spację w środek, itp. W ten sposób tu się udostępni, a i komputer jest na tyle bystry że go znajdzie.

>Wszystkie zakładania i zdejmowania kombinezonu są filmowane i sprawdzane przez osoby trzecie co było omawiane w mediach. Jakim sposobem mogła dotknąć twarzy rękawiczką, zdejmując ochronny kombinezon, by było to niezauważone i nie zostało sfilmowane przez personel szpitala mającego najwyższy stopniem zabezpieczeń epidemiologicznych na świecie? Mówiąc Twoim językiem - bredzisz.

Z tego co wiem, to filmowanie czegoś nie sprawia, że nie da się popełnić błędu. Wiele jest przykładów na świecie systemów z wielopoziomowymi zabezpieczeniami, które nie zapobiegły tragediom, że choćby tylko o Czarnobylu wspomnę. Jak nie ufasz polskim mediom, to wrzucam link do brytyjskich, które mówią to samo:
www.dailym(*)laced-observation-disease.html

Tu fragment, jakbyś nie chciała całego czytać:
Cytat:
Doctor German Ramirez of the Carlos III hospital said Mrs Romero Ramos told him she had touched her face with her gloves as she removed her protective suit after leaving the quarantine room where the missionary was being treated.


>>Osobiście uważam, że pan konsultant swoimi wypowiedziami chce zwrócić uwagę na nakłady na leczenie chorób zakaźnych w Polsce w ogóle. Nie na ebole czy inne wirusy, które się mogą tu dostać. Świat jest globalną wioską, ruch lotniczy jest duży, tak samo jak ebola są niebezpieczne wszystkie zakaźne choroby w każdym zakamarku świata.
>I pewnie dlatego Minister Zdrowia w panice zwołał konferencję prasową .

Zwołał po to by zdementować to, co powiedział konsultant.
Selanos (12869 punktów)
O ile się założymy, że w krajach rozwiniętych skończy się to gadaniem w mediach i paniką?
10-10-2014 23:24 
 Ocena-1 na 1
alinkatoja (-31 punktów)
>O ile się założymy, że w krajach rozwiniętych skończy się to gadaniem w mediach i paniką?

Fakty są takie, że to już jest tragicznie. Na stan obecny. Włącz TVN Biznes i Świat, czy CNN i przetrzyj oczy.

A będzie tylko gorzej. Takie są ogólne prognozy i to te przesadnie stonowane. Oficjalnie ok 71 % populacji umrze w pierwszej fali Eboli. A potem mają być następne fale i potem mutacje, a równolegle jest choroba Marburska znacznie poważniejsza niż Ebola.
11-10-2014 00:10 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>Fakty są takie, że to już jest tragicznie. Na stan obecny. Włącz TVN Biznes i Świat, czy CNN i przetrzyj oczy.
>A będzie tylko gorzej. Takie są ogólne prognozy i to te przesadnie stonowane. Oficjalnie ok 71 % populacji umrze w pierwszej fali Eboli. A potem mają być następne fale i potem mutacje, a równolegle jest choroba Marburska znacznie poważniejsza niż Ebola.

Powtórzę jeszcze raz: gadaniem w mediach i paniką. Sorry, widziałem już różne ptasie, świńskie i inne pingwinie grypy, wiele państw zakupiło szczepionki, wydało na to ogromne kwoty i nic. Teraz będzie tak samo. Europa to nie Afryka, mamy lekarzy, świetne warunki sanitarne, a poza tym, jak już napisał maciejo, tym wirusem wcale nie tak łatwo się zarazić.

Jestem pewien, że prędzej czy później świat zachodni będzie miał epidemię z prawdziwego zdarzenia, nie zdziwię się, jeśli to będzie któraś ze starych i dobrze znanych chorób, która zniknęła dzięki szczepieniom i wróci przez ludzi którzy się nie szczepią.
alinkatoja (-31 punktów)
Sama tylko pandemia świńskiej grypy w okresie tylko 14 miesięcy wg oficjalnych danych, które na pewno są zaniżone podobnie jak teraz oficjalnie mówi się o tendencyjnym zaniżaniu epidemii Eboli zabiła wiele osób, a Rząd w moim odczuciu kierował się tylko ekonomią, a nie zdrowiem pacjentów co jest niemoralne.

Poniższe dane są przypuszczalnie co najmniej kilkukrotnie zaniżone, jak to jest i podczas obecnej epidemii Eboli, a mimo to liczby te są szokujące.

Za wiki
"Pandemia grypy A/H1N1v w latach 2009 - 2010 - pandemia trwająca od 11 czerwca 2009[1] do 10 sierpnia 2010[2], spowodowana przez nowy wtedy szczep wirusa grypy A/H1N1, będącą zmutowaną wersją wirusa świńskiej grypy. Wyizolowane próbki wirusa z Meksyku okazały się identyczne z próbkami wyizolowanymi wcześniej w Kalifornii stąd wirus jest niekiedy oznaczany jako A/Kalifornia/04/2009[3]. Obecność tego wirusa potwierdzono na wszystkich stale zamieszkałych kontynentach. Bezpośrednio na skutek pandemii zmarło 105 700 - 400 000 osób, a za sprawą powikłań dalsze 46 000 - 179 000"

Co do obecnej epidemii Eboli to panika będzie rosła i nawet sceptycy odczują ją na własnej skórze. I też wiele wskazuje, że ten Rząd będzie oszczędzał na ludziach, a nie na sobie. Może pod presją kupi trochę skafandrów dla otarcia łez, a głównie skupi się na własnym bezpieczeństwie, które jak wiadomo jest na oceanach, ale niewielu będzie stać na trzyletni rejs bez zawijania do portu i to małą łajbą, bo za duża może zatonąć ze zbyt wielkiego wzięcia także gapowiczów z powietrza .

To nie czasy Arki Noego, gdzie było można wypłynąć na ocean niezauważonym. Teraz będzie tam tłoczno i będzie panowało prawdziwe bezprawie, gdzie prym będą wiodły bandy osób wykolejonych.
Więc będzie tam można stracić życie nie z rąk epidemii Eboli. A walki będą choćby o jedzenie, bo woda pitna będzie na wielu wysepkach.
Paradoksalnie najbezpieczniejszym miejscem na ziemi będą okręty epidemiologiczne u wybrzeży Afryki, ale załapać się tam będzie mogła tylko elita, naturalnie nie Polska bo jest za cienka.
11-10-2014 20:53 
 Ocena 3 na 3
Hodża (11172 punktów)
> Poniższe dane są przypuszczalnie co najmniej kilkukrotnie zaniżone, jak to jest i podczas obecnej epidemii Eboli, a mimo to liczby te są szokujące.

Jeśli się mylę, popraw mnie, ale wydaje mi się, że te doniesienia niezdrowo Cię podniecają. W lepszym wariancie oznacza to, że jesteś sensatką, w gorszym, że cierpisz na ciekawą odmianę nerwicy eklezjogennej - tę wywołaną zbyt częstym czytywaniem Apokalipsy. To szkodliwy nałóg.

>To nie czasy Arki Noego, gdzie było można wypłynąć na ocean niezauważonym. Teraz będzie tam tłoczno

Cóż więc radzisz? Różaniec? Nawrócenie? Modlitwa? Zresztą, niepotrzebnie pytam. To może tylko pogorszyć rokowanie.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
12-10-2014 00:22 
 Ocena-3 na 3
alinkatoja (-31 punktów)
>Jeśli się mylę, popraw mnie, ale wydaje mi się, że te doniesienia niezdrowo Cię podniecają. W lepszym wariancie oznacza to, że jesteś sensatką, w gorszym, że cierpisz na ciekawą odmianę nerwicy eklezjogennej - tę wywołaną zbyt częstym czytywaniem Apokalipsy. To szkodliwy nałóg.

Po pierwsze nie uważam, że to jest koniec świata. Europa zna wiele epidemii np. jedna z nich zabiła 1/3 populacji Europejczyków. Na świecie też był potop.
Po drugie jako osoba wierząca w Boga potrafię trzeźwo spoglądać na świat i widzieć go realnym jakim jest. Natomiast ateista ma tu wypaczone widzenie, gdyż życie na ziemi jest dla niego wszystkim. Więc jako osoba ułomna fałszuje sobie w wyobraźni rzeczywistość.

>Cóż więc radzisz? Różaniec? Nawrócenie? Modlitwa? Zresztą, niepotrzebnie pytam. To może tylko pogorszyć rokowanie.

Nawrócenie zawsze jest wskazane bez względu na okoliczności. Ale tu rozmawiam o epidemii Eboli i wpływie jej na gospodarkę. Na świecie były różne kataklizmy i wpływały na ekonomię narodów. Więc śledzenie tego mnie fascynuje. Czy to złe?

Moim zdaniem ciekawe będą najbliższe miesiące.
Ciekawi mnie, czy w inflacji będzie Europa dwóch prędkości, czy raczej wszystkim równo będzie rosnąć?
Ciekawi mnie jak na to zareagują banki?
Czy kurs euro, dolara i Jena będzie pompowany?
O ile epidemia Tongi przez spadek Jena osłabi Dolara (wiadomo, że jest tu ścisła zależność)?
Jak zareagują Chiny, Indie i Japonia?
Jak zareaguje państwo Islamskie i wojska lądowe koalicji na chorobę Maraburską (znacznie silniejszą niż Ebola), która niebawem dotknie te tereny?
Czy będą walczyły z tą chorobą, czy z sobą?
Jak będzie zmieniał się język propagandy i jak ludzie będą zbliżali się do Boga?
Czy także publicznie będą odcinali się od zła?
Czy bardziej ekonomia, czy bardziej strach przed śmiercią będzie powodował przemianę Duszy?
Ile osób będzie próbowało uciekać na akweny?
Jak zareaguje Donald Tusk i czy będzie widoczny?
Jak na tym tle przebiegną wybory w Polsce?
Czy Rosja będzie walczyła z epidemiami, czy podda się bez walki?
Jak liczne będą statki epidemiologiczne i czy będą skupione na pomocy, czy na ratowaniu elit?


Zbliżają się bardzo ciekawe miesiące, w których wiele osób będzie Modliło się głośno do Boga, z tych co uważali się niedawno za ateistów. Nawrócenia już są, a to dopiero początek kataklizmu na ziemi.
Po prostu; Jak trwoga to do Boga.
I trudno się dziwić, że niejednemu nogi będą się robiły miękkie i ciarki będą chodzić po ciele ze strachu. Katolicy to dzielniej zniosą, ale też będą się bać, bo to ludzkie, więc i gorliwość w wierze do Boga wzrośnie.

Strach będzie miał silną motywację, gdyż;

"Mamy wielu pacjentów w stanie agonalnym, ludzie płaczą z bólu... Inni odchodzą nieprzytomni, po cichu" - mówi dr Soka Moses, który opiekuje się w Liberii chorymi na Ebolę.
12-10-2014 11:40 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)
> Po prostu; Jak trwoga to do Boga.

A księża chodzą do łóżka z kostuchą. I to u was napawa mnie największą odrazą, dobrze poznałem ten rodzaj promowania religii w oparciu o strach.

Twój wątek nie ma na celu przedyskutowania jakiegoś problemu, tylko prymitywną ewangelizację w oparciu o wywoływanie lęku. Myślę, że na tym forum nie masz czego szukać.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
alinkatoja (-31 punktów)
Tobie się wydaje może, że to pic na drążku. A to realne zagrożenie, które wg danych oficjalnych za 10 miesięcy pozostawi na ziemi ok 15 % populacji.
Uszczypnij się i przeczytaj na spokojnie jakie są dane ONZ i WHO.

http://ww w.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/epidemia-wirusa-ebola-hiszpania-wielka,209,0,1636561.html

Pewnie będą różne paniczne ruchy z użyciem także służb mundurowych, ale to opóźni finał maksymalnie z dziesięciu miesięcy do trzech lat. A szczepionek nie wymyślono przez 40 lat to i pod presją nie wymyślą teraz, nie łudźmy się.

To już dla większości osób na ziemi koniec. Takie są nagie fakty.
Jeżeli jest inaczej daj jakiś link. Myślisz, że nie chcę żyć znacznie dłużej?

A wątek ma na celu merytoryczne odniesienie się do zagadnień, które poruszam, a nie panicznego oportunizmu do KK. Spróbuj wznieść się na wyżyny i nie doszukiwać się wszędzie podstępu.
Tu dyskutuj spokojnie, a szarp się w dziale "Kościół i antyklerykalizm".

Zrozum, że Katolik w każdej sytuacji jest Katolikiem i taki ma szeroki światopogląd. Ale w tym temacie prym wiedzie Ebola i ekonomia. Więc uszanuj to.
Hodża (11172 punktów)
>Tobie się wydaje może, że to pic na drążku.

Nie wydaje mi się. Mam dość wiedzy na temat zakażenia wirusami, by zdawać sobie sprawę z obrazu sytuacji.

> A wątek ma na celu merytoryczne odniesienie się do zagadnień, które poruszam, a nie panicznego oportunizmu do KK. Spróbuj wznieść się na wyżyny i nie doszukiwać się wszędzie podstępu.

Nie ma o czym dyskutować - jeśli epidemia się rozwinie, gospodarka runie. Nie udawaj, że chodzi Ci tu o analizowanie zachowań giełdy.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
alinkatoja (-31 punktów)
Właśnie wcale nie jestem pewna czy runie. Pewnie pamiętasz jak całkiem niedawno wpompowano gigantyczną ilość sztucznych środków w dolara. Wiemy, że ekonomia nie do końca działa na trendach. Tylko głupi lud w to wierzy. Dlatego można na nich zarabiać.

W giełdzie towarowej to się zgodzę, że materia ma duży wpływ. Teraz mocno uszczupliły się plantacje kakao, więc wiadomo, że na giełdach jego cena wzrośnie. a co za tym idzie firm z przemysłu czekoladowego akcje zdołują. Jest jednak część przemysłu chroniona np. energetyka. Więc totalnej ruiny to się nie spodziewam.

Zagrożeniem są też kataklizmy lokalne np. wybuch wulkanu na Islandii grożący zamrożeniem ruchu powietrznego w Europie.
niestadny (2492 punktów)

>Nie ma o czym dyskutować - jeśli epidemia się rozwinie, gospodarka runie.
Nie wiem co ma wspólnego wirus Ebola ze stanem polskiej gospodarki, ale wiem, że nie można bezkarnie zadłużać się w nieskończoność i wydawać więcej niż się zarabia - a taka jest rzeczywistość.
Obecne stopy procentowe są już na rekordowo niskim poziomie. NBP próbuje robić co się da by pobudzić gospodarkę, ale skąd wziąć kasę na inwestycje, gdy potencjalni inwestorzy są ostrożni/nie kwapią się z nimi(a nuż da się coś od Państwa, które stoi pod ścianą, otrzymać coś w prezencie?) Podpowiem: jakiś nowy podatek wymyślić. Może od oddychania? Z drugiej strony dodatkowe obciążanie i tak już wystarczająco dotkniętego urokami demokracji i "wolności" społeczeństwa, może skutkować niepokojami społecznymi bądź spadkiem konsumpcji, który przeniesie się z kolei na dochody budżetu. Wot, zagwozdka.

Rozwiązaniem byłby jakiś kataklizm, pandemia, wojna etc. Wtedy wiadomo, że "siła wyższa", że to nie rządzący odpowiadają.


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
17-10-2014 13:16 
 Ocena 1 na 1
Wera (1540 punktów)
>>Jeśli się mylę, popraw mnie, ale wydaje mi się, że te doniesienia niezdrowo Cię podniecają. W lepszym wariancie oznacza to, że jesteś sensatką, w gorszym, że cierpisz na ciekawą odmianę nerwicy eklezjogennej - tę wywołaną zbyt częstym czytywaniem Apokalipsy. To szkodliwy nałóg.
>Po pierwsze nie uważam, że to jest koniec świata. Europa zna wiele epidemii np. jedna z nich zabiła 1/3 populacji Europejczyków. Na świecie też był potop.
>Po drugie jako osoba wierząca w Boga potrafię trzeźwo spoglądać na świat i widzieć go realnym jakim jest. Natomiast ateista ma tu wypaczone widzenie, gdyż życie na ziemi jest dla niego wszystkim. Więc jako osoba ułomna fałszuje sobie w wyobraźni rzeczywistość.
>>Cóż więc radzisz? Różaniec? Nawrócenie? Modlitwa? Zresztą, niepotrzebnie pytam. To może tylko pogorszyć rokowanie.
>Nawrócenie zawsze jest wskazane bez względu na okoliczności. Ale tu rozmawiam o epidemii Eboli i wpływie jej na gospodarkę. Na świecie były różne kataklizmy i wpływały na ekonomię narodów. Więc śledzenie tego mnie fascynuje. Czy to złe?
> Moim zdaniem ciekawe będą najbliższe miesiące.
>Ciekawi mnie, czy w inflacji będzie Europa dwóch prędkości, czy raczej wszystkim równo będzie rosnąć?
>Ciekawi mnie jak na to zareagują banki?
>Czy kurs euro, dolara i Jena będzie pompowany?
>O ile epidemia Tongi przez spadek Jena osłabi Dolara (wiadomo, że jest tu ścisła zależność)?
>Jak zareagują Chiny, Indie i Japonia?
>Jak zareaguje państwo Islamskie i wojska lądowe koalicji na chorobę Maraburską (znacznie silniejszą niż Ebola), która niebawem dotknie te tereny?
>Czy będą walczyły z tą chorobą, czy z sobą?
>Jak będzie zmieniał się język propagandy i jak ludzie będą zbliżali się do Boga?
>Czy także publicznie będą odcinali się od zła?
>Czy bardziej ekonomia, czy bardziej strach przed śmiercią będzie powodował przemianę Duszy?
>Ile osób będzie próbowało uciekać na akweny?
>Jak zareaguje Donald Tusk i czy będzie widoczny?
>Jak na tym tle przebiegną wybory w Polsce?
>Czy Rosja będzie walczyła z epidemiami, czy podda się bez walki?
>Jak liczne będą statki epidemiologiczne i czy będą skupione na pomocy, czy na ratowaniu elit?

>Zbliżają się bardzo ciekawe miesiące, w których wiele osób będzie Modliło się głośno do Boga, z tych co uważali się niedawno za ateistów. Nawrócenia już są, a to dopiero początek kataklizmu na ziemi.
> Po prostu; Jak trwoga to do Boga. I trudno się dziwić, że niejednemu nogi będą się robiły miękkie i ciarki będą chodzić po ciele ze strachu. Katolicy to dzielniej zniosą, ale też będą się bać, bo to ludzkie, więc i gorliwość w wierze do Boga wzrośnie.
>Strach będzie miał silną motywację, gdyż;
>"Mamy wielu pacjentów w stanie agonalnym, ludzie płaczą z bólu... Inni odchodzą nieprzytomni, po cichu" - mówi dr Soka Moses, który opiekuje się w Liberii chorymi na Ebolę.
>
xD Ludzie, wyrocznia przemówiła! Nawracajcie się, póki jeszcze jest czas!

To żałosne, że jeszcze żyją tacy ludzie, którzy podniecają się epidemiami, bo według nich mają ukazać wyższość ludzi takich jak oni i im podobnych. Najwyraźniej nie przeszkadza im to, że pycha i radość z cudzego nieszczęścia to ciężkie grzechy.
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Najwyraźniej nie przeszkadza im to, że pycha i radość z cudzego nieszczęścia to ciężkie grzechy.
Toż arogancja jest esencją katolicyzmu - ja - zakłamana, zindoktrynowana owca - znam PRAWDĘ, mój ukochany tyran stworzył świat specjalnie dla mnie i mnie podobnych, zaś mój święty odbiorca haraczu to nawet stwórcę wszechświata w wafelek zaklina, czy jak tam te czary mary wyglądają.


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
SerHaroche (1 punktów)
Ciekawe są w tym kontekście słowa prezesa Banku Światowego, ciekawe, czy wynika to tylko z przezorności czy ma w tym jakiś interes?
alinkatoja (-31 punktów)
>Ciekawe są w tym kontekście słowa prezesa Banku Światowego, ciekawe, czy wynika to tylko z przezorności czy ma w tym jakiś interes?

Ciekawe. Przez te jego wypowiedzi wiele osób umiera na zawały serca.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365