hej, Pisze to na podstawie : Nauki świata dysku 4 - Dzień sądu
Widzialny , obserwowalny wszechświat liczy sobie 400 000 000 000 000 000 000 000 kilometrów czyli czterysta tryliardów . Ludzie o poglądach humanocentrycznych ( nie humanistycznych ) zdają się nie dostrzegać ogromu absurdu w wierze w Boga , który stworzył tak przeogromny świat po to aby zakomunikować stworzonym przez siebie istotom na maleńkim pyłku materii , że homoseksualizm jest zły , by sam siebie przybić do krzyża aby tym szantażem wymusić wiarę w swoją boskość i aby zamienić wodę w wino czym to zamierzał definitywnie udowodnić swe niepokalane , duchowe i dziewicze pochodzenie ... ??? Humanocentryczni koleżanki i koledzy wierzą , że wszechświat został stworzony specjalnie dla nich . A wszechświat nie istnieje po to abyśmy mogli w nim istnieć . To my istniejemy dlatego , że wszechświat jest akurat taki .
Nauka to technika zastępująca ślepą wiarę , zastępuje ją szukaniem dowodów mogących obalić stawiane założenia . Nie szuka jedynie dowodów potwierdzających nasze wyobrażenia lecz mnoży wątpliwości .
Wiemy , że wszystko zbudowane jest z siedemnastu cząstek elementarnych a wiedza ta nie jest pochodną wiary lecz nauki . Mimo tej wiedzy nauka jest ostrożna i woli mówić o prowizorycznej wiedzy niż o definitywnych faktach - robi to ze skromności i racjonalizmu . W religii zwątpienie to często przekleństwo , liczy się jak głęboko wierzymy . To dość oczywista postawa humanocentryczna: świat jest taki , jaki szczerze i głęboko wierzymy , że jest Nauka to wyraz postawy uniwersocentrycznej i wiele razy pokazała , że świat nie jest taki , jak szczerze i głęboko wierzymy , że jest , Większość religijnych wyjaśnień jest humanocentryczna. Nadają światu cel , co jest ludzkim atrybutem , umieszczają człowieka na szczycie Stworzenia , uznają zwierzęta i rośliny za zasoby umieszczone na Ziemii dla korzyści ludzkości . By wyjaśnić ludzką inteligencje i wolę wprowadzają takie pojęcia jak dusza albo duch , chociaż w ciele ludzkim nie można znaleźć żadnych organów im odpowiadających , stąd już tylko jeden krok prowadzi do życia pozagrobowego , którego istnienie opiera się wyłącznie na wierze . A wiara nie opiera się na rachunku prawdopodobieństwa , logice , dedukcji lecz na myśleniu życzeniowym .
makuś
Przepraszam - poplątałem tu cytaty z ksiązki i moje wypowiedzi , ale że to nie jest praca doktorska mam nadzieje , że mi wybaczycie . |