Racjonalista - Strona głównaDo treści
Najwyższy czas na akcyzę na internet!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
26-10-2014 15:29Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Najwyższy czas na akcyzę na internet!
Ocena 2 na 2
Węgierski rząd Viktora Orbána rozważa wprowadzenie podatku od internetu, a dokładnie - akcyzy na transfer danych. Co by na ten temat nie myśleć, trzeba przyznać, że używanie internetu jest już obecnie dość powszechne, a dla wielu ludzi stało się wręcz niezbędne do codziennego życia, więc wysokie opodatkowanie transferu danych z pewnością zapewniłoby budżetowi dodatkowy zastrzyk pieniędzy. Trudno bowiem spodziewać się, że osoby, które intensywnie korzystają z internetu do celów prywatnych czy zawodowych, będą chciały z tego zrezygnować tylko ze względu na wyższe opłaty z tym związane. Po początkowym wybuchu niezadowolenia, akcyza na transfer danych przez internet, zostałaby zapewne szybko przełknięta przez internautów. Ludzie prawdopodobnie przeszliby nad nią do porządku dziennego, podobnie jak robią to w przypadku rabunkowej wręcz akcyzy na wyroby tytoniowe i alkoholowe czy paliwa.
Używanie komputerów i internetu można by również porządnie obciążyć innymi opłatami, podatkami i akcyzami, jak to zrobiono w Polsce w przypadku podatku od smartfonów, komputerów przenośnych i tabletów, który ma kompensować polskim twórcom straty z powodu piractwa.
Wolność i solidarność od wszystkich domaga się poświęceń! W jaki sposób użytkownicy komputerów, smartfonów, tabletów i internetu mogliby jeszcze wspomóc budżet państwa, by nikomu, komu się należy, nie zabrakło na trzynastki, nagrody, premie i godną emeryturę?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

hamp (3461 punktów)
>Wolność i solidarność od wszystkich domaga się poświęceń! W jaki sposób użytkownicy komputerów, smartfonów, tabletów i internetu mogliby jeszcze wspomóc budżet państwa, by nikomu, komu się należy, nie zabrakło na trzynastki, nagrody, premie i godną emeryturę?
>
Samobójstwo zamiast emerytury i przepisywanie całego majątku na rzecz państwa.
sikający pod wiatr (12 punktów)
>Węgierski rząd Viktora Orbána rozważa wprowadzenie podatku od internetu, a dokładnie - akcyzy na transfer danych.>

Jest to projekt, który miałby wejść w życie od 1 stycznia 2015. Płatnikami mieliby być dostawcy usług internetowych, więc natychmiast przerzuciliby daninę na ostatecznych odbiorców. Nie wiem, czy dokładnie chodzi o akcyzę. Nie znam węgierskiego systemu podatkowego, ale jeżeli jest podobny do naszego, to zwracam uwagę na perfidność akcyzy.
Powiększa podstawę opodatkowania do VAT. Czyli brutto = (netto + akcyza) x stawka VAT.
De facto cena na wszystkie towary i usługi objęte akcyzą zawiera w sobie podatek od podatku. Dodatkowo górna stawka VAT na Węgrzech jest najwyższa w eurokołchozie. Nasz przesympatyczny minister od finansów i dowożenia własnych dzieci do szkół z pewnością będzie się dokładnie przyglądał rozwojowi wydarzeń nad Dunajem.

>Po początkowym wybuchu niezadowolenia, akcyza na transfer danych przez internet, zostałaby zapewne szybko przełknięta przez internautów. Ludzie prawdopodobnie przeszliby nad nią do porządku dziennego, podobnie jak robią to w przypadku rabunkowej wręcz akcyzy na wyroby tytoniowe i alkoholowe czy paliwa.>

I o to właśnie chodzi. Wprowadzić dodatkową daninę. Przepchnąć, byle zaskoczyła. Choćby w minimalnej wartości. Później będzie łatwo ją podwyższać. Oczywiście w imię szczytnych potrzeb. Przejściowa podwyżka VAT u nas. Przejściowość zmiany z 22% na 23% jakoś trwa nadal, pomimo upływu terminu do którego była wprowadzona. Trwa i trwa mać. Klasyczne złamanie konstytucji.

>Używanie komputerów i internetu można by również porządnie obciążyć innymi opłatami, podatkami i akcyzami, jak to zrobiono w Polsce w przypadku podatku od smartfonów, komputerów przenośnych i tabletów, który ma kompensować polskim twórcom straty z powodu piractwa.>

Na marginesie - formalnie akcyza jest podatkiem. Zgodnie z Art. 217 konstytucji podatki wprowadza się ustawą, a z Art. 1 ust. 1 ustawy o podatku akcyzowym wynika, że określenie 'akcyza' to jedynie skrót. Typowy wybieg socjotechniczny reżymu. Właśnie po to, by się określeniem 'podatek akcyzowy' społeczeństwo nie posługiwało.
Polskim twórcom akurat nic nie skompensuje, bo chodzi o interes aparatczyków ZAiKS, ZPAV, Stoart, itp. Wg danych ze sprawozdania finansowego przemiłego stowarzyszenia ZAiKS za ubiegły rok:
- wynagrodzenia 59 298 081,00 zł,
- przeciętne zatrudnienie za 12 m-cy w etatach 466,52
Po sensownych korektach (na korzyść tej szacownej instytucji) wychodzi statystyczne wynagrodzenie miesięczne na etat w marnej wysokości 10 330,00 zł brutto. Statystyczne to obejmujące szanownego prezesa, sprzątacza/kę a i ogrodnika(ów) do nowo nabytego pałacu z klimatycznym parkiem (jedyne 4 600 000,00 zł przed kapitalnym remontem). Szczegóły pod adresem muzykaipra(*)592-mln-zl-na-palac-46-mln-zl/
Zatem, siłą rzeczy, dla samych twórców już dużo nie pozostanie. Pomimo, że działacze stowarzyszenia na rzecz ochrony ich praw wypruwają flaki w zasadzie za symboliczne honoraria i to jeszcze w warunkach urągających godności (nietoperze z parkowego starodrzewu, komary z przypałacowego stawu, i takie tam).
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

60 mln PLN na same wynagrodzenia. Przyznaję, że sumka robi wrażenie.

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
DyktaFon (9281 punktów)


Myślę, że pretekst do ssania zawsze się znajdzie. Więc to nie ma znaczenia, czy podatek będzie od internetu, gwiazdzistego nieba czy też czystego (brudnego) powietrza. Ważne, aby można było to prosto policzyć, tzn. żeby szanowny podatnik nie miał szans się wymigać czymkolwiek od płacenia. A wykorzystanie tych kwot to już żaden problem. Wszystko da się wytłumaczyć bezmyślnemu narodowi. Jeszcze poszczególne jednostki (spośród strzyżonych owiec)) żywiołowo poprą inicjatywę i dopingować będą pozostałych do spontanicznego płacenia. Jak to dzieje się do tej pory... i wszyscy będą szczęśliwi.
trociny (21 punktów)
(zablokowany)
podatkami i
>akcyzami, jak to zrobiono w Polsce w przypadku podatku od smartfonów, komputerów przenośnych i
>tabletów, który ma kompensować polskim twórcom straty z powodu piractwa.
>Wolność i solidarność od wszystkich domaga się poświęceń! W jaki sposób użytkownicy
>komputerów, smartfonów, tabletów i internetu mogliby jeszcze wspomóc budżet państwa, by nikomu, komu
>się należy, nie zabrakło na trzynastki, nagrody, premie i godną emeryturę?
>

społeczeństwu się to nie podoba troche jak z ACTA:

pclab.pl/news60259.html
trociny (21 punktów)
(zablokowany)
uzupełnienie

>społeczeństwu się to nie podoba troche jak z ACTA:
> pclab.pl/news60259.html

no i wynik:
Cytat:

się Orban wycofał pokracznie:

Cytat:
Premier Węgier oświadczył w piątek, że projekt ustawy podatkowej, mówiący o internetowej daninie, wymaga poprawek, w związku z czym został "odłożony na półkę".

- W obecnej formie podatek od internetu nie może zostać wprowadzony, ponieważ dyskusja na ten temat zboczyła na złe tory - wyjaśnił Orban na antenie Radia Kossuth. - Jeśli ludzie nie tylko czegoś nie lubią, ale uważają to przy tym za nierozsądne, to nie należy tego robić - dodał premier Węgier.


pogrubienie moje
Selanos (12869 punktów)
>Wolność i solidarność od wszystkich domaga się poświęceń!

Często to słyszę, dlatego proponuję każdego obywatela wpisać na listę dawców organów. Przecież można żyć bez jednej nerki czy kawałka wątroby, a komuś może się przydać

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365