 |
Kultura biczownictwa narodowego Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-11-2014 00:28 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Kultura biczownictwa narodowego
5 na 5 | Profesor Anna Giza to socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego pod której kierunkiem powstała praca o tym, jak media wykoślawiają obraz społeczeństwa polskiego. A że jest to obraz przerysowany negatywnie, zatem - intencjonalnie lub bezmyślnie - stają się instrumentami negatywnej inżynierii społecznej, psucia społeczeństwa. W tygodniku Przegląd ukazał się wywiad z badaczką. Cytat:Sprzyja to tworzeniu silnych podziałów społecznych, które zaczynają być coraz bardziej rzeczywiste. Mamy silną potrzebę przynależności i jednocześnie odgradzania się, więc im bardziej my opowiadamy o tych grupach: o niegrzecznych chłopcach, "dzikich" z naszej ulicy, moherowych beretach, luzerach transformacji i o dzielnych, kosmopolitycznych, wykształconych z wielkich miast, którzy są naszą nadzieją modernizacyjną, tym bardziej oni tacy są. Im więcej mówimy, tym bardziej oni zaczynają w taki sposób istnieć. To znaczy, zaczynają patrzeć na siebie i mówią: "OK, to ja jestem ten, a ona jest moherowy beret". Takie są konsekwencje tego, jak ludzi etykietujemy. Na początku transformacji mieliśmy do czynienia z takim etykietowaniem. Obywatele zostali obsadzeni w określonych rolach. W jednych upatrywano kreatywnych, przedsiębiorczych, a dla drugich zabrakło miejsca.  Jest to splot dwóch czynników: interesów właścicieli mediów oraz ignorancji dziennikarzy. Zawód dziennikarza w IIIRP uległ dużej degradacji. Zachęcamy dziennikarzy do większego zainteresowania socjologią i psychologią społeczną, co byłoby drogą do jakiejś korekty tych patologii o których mówi prof. Giza. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | |
|
 | 5 na 5 | Arminius (25555 punktów) | żurlnaliści | Tak, na przykład takie zachowanie M. Olejnik. Zresztą ten incydent wpisuje się w charakterystyczny dla Niej trend uprawiania dziennikarstwa tendencyjnego - którego zadaniem jest kreowanie i wspieranie określonych opcji politycznych i iideologicznych. Dziennikarze - generalnie rzecz ujmując - są intelektulanie mierni, niedokształceni, ulegli, gonią za sensacją, pozują na celebrytów. Uwagi prof. Gizy są jak najbardziej trafne
|
|
2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | rzecz w proporcjach | Skoro już o tym mowa - to warto zaapelować o to aby z powodu hecy związanej z awarią wiadomo jakiego systemu informatycznego - nie uprawiać nadmiernego flagellanctwa masochistycznego. Takie wpadki zdarzają się wszędzie - należy je przeanalizować i wyciagnąć wnioski na przyszłość. Winnych zaniedbań należy pociągnąć do jakiejś odpowiedzialności ale należy w tym wszystkim kierować się jakąś zasadą złotego środka. Należy pamiętać, iż wziąwszy pod uwagę naszą najnowszą zwłaszcza historię - to co w tej chwili mamy - nasz poziom życia i osiągnięcia -jest wcale dobre. Rzecz charakterystyczna, iż z oddali Polska prezentuje się wcale dobrze - na zbliżeniu troch traci ale tak jest z każdym krajem. Nie chce być źle zrozumiany - patologii mamy dość ale w tym wszystkim wielką mądrością jest znajdowanie trafnych proporcji.
|
|
 | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: rzecz w proporcjach | > Należy pamiętać, iż wziąwszy pod uwagę naszą najnowszą zwłaszcza historię - to co w tej chwili mamy - nasz poziom życia i osiągnięcia -jest wcale dobre.Mdli mnie od takiego gadania. To coś jak gdyby nie kościół to byłby tu islam albo coś w ten deseń. > Takie wpadki zdarzają się wszędzie - należy je przeanalizować i wyciagnąć wnioski na przyszłośćKabaret. Kiedyś można było zwalić na ZSSR na PRL na wszystko bo transformacja bo coś tam. Teraz zaczyna się "ględzenie" jak u mechanika że ten typ tak ma. jak u budowlańca że ta ściana już była krzywa.  Japońska minister gospodarki, handlu i przemysłu Yuko Obuchi zrezygnowała w poniedziałek ze stanowiska w związku z zarzutami o niewłaściwe wykorzystywanie funduszy na działalność polityczną. Pieniądze miały być wydawane m.in. na markową odzież i kosmetyki. "Poważnie traktuję wstrząs, jaki wywołałam. Moje serce jest przepełnione bólem. (...) Przepraszam, że nie byłam w stanie osiągnąć żadnych politycznych celów jako członek rządu Abego, takich jak poprawa sytuacji gospodarczej czy tworzenie społeczeństwa, w którym kobiety mogłyby lśnić" - tłumaczyła Obuchi.
|
|
|  | | Hodża (11172 punktów) | > "Poważnie traktuję wstrząs, jaki wywołałam. Moje serce jest przepełnione bólem. (...) Przepraszam, że nie byłam w stanie osiągnąć żadnych politycznych celów jako członek rządu Abego, takich jak poprawa sytuacji gospodarczej czy tworzenie społeczeństwa, w którym kobiety mogłyby lśnić" - tłumaczyła Obuchi.Taka poezja może powstawać tylko w społeczeństwie, w którym kultura sado-maso jest normą a nie dewiacją  To drugi biegun względem Polski, w której wciąż widać działanie zasady "świnie drą worek i kwiczą". To nas skutecznie broni przed "drugą Japonią".
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
|  | 4 na 4 | Arminius (25555 punktów) | "Mdli mnie od takiego gadania. To coś jak gdyby nie kościół to byłby tu islam albo coś w ten deseń".
Nie, to nie ten deseń, i nie chodzi też nawet o PRL czy ZSRR. Chodzi o gruntowne i kompleksowe rozpieprzenie Polski tak wczasie I jak i II wojny. Mam na myśli straty w infrastrukturze jak i w ludziach. To że jesteśmy na tym samym poziomie co Czechy i Węgry już jest bardzo dobrym wskaźnikiem - bo uwzględniwszy ogrom tych strat powinniśmy być znacznie bardziej z tyłu. Co do dymisji japońskiej Pani minister. Przypominam, iż szef polskiego PKW i Krajowego Biura Wyborczego też już zrezygnowali, a niedawno z PIS - u na "zbity pysk" wyskoczyło trzech prominentnych posłów, którzy zachowywalis ię podobnie jak owa pani minister. Więc powoli i u nas dobre obyczaje się upowszechniają.
|
|
| |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >"Mdli mnie od takiego gadania. To coś jak gdyby nie kościół to byłby tu islam albo coś w ten deseń". >Nie, to nie ten deseń, i nie chodzi też nawet o PRL czy ZSRR. Chodzi o gruntowne i kompleksowe rozpieprzenie Polski tak wczasie I jak i II wojny. Mam na myśli straty w infrastrukturze jak i w ludziach. To że jesteśmy na tym samym poziomie co Czechy i Węgry już jest bardzo dobrym wskaźnikiem - bo uwzględniwszy ogrom tych strat powinniśmy być znacznie bardziej z tyłu.
Właśnie w ten. Zawsze coś. Wojna....nieźle to może rozbiory jeszcze. I że mogło być gorzej.
Tak jest lepiej bo nie jeździmy polonezami tylko dziesięcioletnimi gratami...grrr
Zero ambicji. Tylko gadanie że trzeba się cieszyć bo można było bardziej coś spieprzyć. Bez jaj ile można pisać o stratach z tamtych czasów. Ta martyrologia to jak mecz na Wembley z 73 r.
Wiecznie krzywa ściana nie zniknie tak łatwo z głowy. Może to pokolenie które wyjechało do Anglii przestanie opowiadać że nie jest najgorzej.
Bo widać że "Syndrom gotowanej żaby" na nich nie zadziałał.
>Co do dymisji japońskiej Pani minister. Przypominam, iż szef polskiego PKW i Krajowego Biura Wyborczego też już zrezygnowali, a niedawno z PIS - u na "zbity pysk" wyskoczyło trzech prominentnych posłów, którzy zachowywalis ię podobnie jak owa pani minister. Więc powoli i u nas dobre obyczaje się upowszechniają.
Odróżniasz wywalenie kogoś od odejścia bo rozumie się własne działanie?
|
|
| | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | creatio ex nihilo ? | "Właśnie w ten. Zawsze coś. Wojna....nieźle to może rozbiory jeszcze. I że mogło być gorzej. Tak jest lepiej bo nie jeździmy polonezami tylko dziesięcioletnimi gratami...grrr". Proszę mi wybaczyć ale zachowuje się Pan jak rozkapryszony przedszkolak który chciałby od razu mieć najdroższe zabawki. Nie od razu Kraków zbudowano. Creatio ex nihilo istnieje tylko w teologii. Nie da się zrobić czegoś z niczego a ten substrat z którego się coś robi jest w bardzo dużym stopniui warunkowany przeszłością. W 1989 r. Polska i Ukraina były na tym samym poziomie rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego. Jak jest teraz nie muszę wyjaśniać. I nim Pan zacznie - w tym kontekście - w duchu cierpiętnictwa utyskiwać nad kolejnymi aspektami polskiej rzeczywistośći - proszę sobie naprzód porozmawiać z jakimś obywatelem Ukrainy właśnie o tych aspektach polskiej rzeczywistości. www.wprost(*)-jednakowy-poziom-gospodarczy/
|
|
| | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | Odp: creatio ex nihilo ? | >"Właśnie w ten. Zawsze coś. Wojna....nieźle to może rozbiory jeszcze. I że mogło być gorzej. >Tak jest lepiej bo nie jeździmy polonezami tylko dziesięcioletnimi gratami...grrr". >Proszę mi wybaczyć ale zachowuje się Pan jak rozkapryszony przedszkolak który chciałby od razu mieć najdroższe zabawki. Nie od razu Kraków zbudowano.
Wolne żarty. My tu o budowie czy o rozpieprzaniu piszemy? Od razu? 25 lat to mało? Ile trzeba jeszcze nakraść?
>W 1989 r. Polska i Ukraina były na tym samym poziomie rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego. Jak jest teraz nie muszę wyjaśniać.
Argument typu weź sobie kozę na mieszkanie na tydzień to potem zobaczysz jakie masz duże mieszkanie jak już ją oddasz.
Proszę sobie darować te sąsiedzkie wyliczanki kto ile ma.
Jobs ma rację
Jeśli chcesz zbudować drużynę graczy najwyższej klasy musisz być bezwzględny. Bardzo łatwo jest, w miarę rozrastania się zespołu, przymknąć oko na kilku graczy klasy B, a oni potem przyciągają następnych graczy klasy B i zanim się obejrzysz, będziesz miał nawet paru z C. Doświadczenie z Macintoshem nauczyło mnie, że gracze A lubią pracować tylko z innymi graczami A, co oznacza, że nie można tolerować graczy B" - Steve Jobs
W Polsce ciągle dominuje typ myślenia B a nawet C. j.w
|
|
| |  | | DyktaFon (9281 punktów) | Odp: rzecz w proporcjach |
> Co do dymisji japońskiej Pani minister. Przypominam, iż szef polskiego PKW i Krajowego Biura Wyborczego też już zrezygnowali, a niedawno z PIS - u na "zbity pysk" wyskoczyło trzech prominentnych posłów, którzy zachowywalis ię podobnie jak owa pani minister. Więc powoli i u nas dobre obyczaje się upowszechniają.Tylko nie dodałeś, że u nas w imię "odpowiedzialności" te dymisjonowane osoby otrzymają zapewne roczne premie. (Tu jeden z przykładów, nie wiem, jak jest z innymi www.tvn24.(*)-wiceprezesa-pkp,489376,s.html)
|
|
1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | Odp: Kultura biczownictwa narodowego | >Profesor Anna Giza to socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego pod której kierunkiem powstała praca o >tym, jak media wykoślawiają obraz społeczeństwa polskiego. A że jest to obraz przerysowany >negatywnie, zatem - intencjonalnie lub bezmyślnie - stają się instrumentami negatywnej inżynierii >społecznej, psucia społeczeństwa.
W dużej mierze jest to proces rynkowy. Media od dawien dawna żywiły się emocjami negatywnymi. I dlatego wśród najbardziej kasowych filmów trudno znaleźć takie, w których nie bluzgałaby krew albo ktoś nie dostał widowiskowo po mordzie.
W momencie zniknięcia paradygmatu ideologicznego dochodzi do rozprzężenia moralnego, taką tezę można też postawić jako komentarz do przytoczonej diagnozy. Ideologia stwarza najbardziej ogólną ramę, w której istnieje poczucie obecności nieprzekraczalnych granic. Teraz tego poczucia nie ma już prawie zupełnie; ci, którzy zachowują jeszcze jakieś poczucie umiaru (czytaj - przyzwoitości) stają się niesłyszalni w rosnącym zgiełku frustratów i cyników, którzy na frustracji tej chcą wjechać na karty historii.
W Polsce obserwuje się proces dwubiegunowej radykalizacji: z jednej strony liberalne zasady rynku uwolnione od wszelkich etycznych hamulców (których jedyną formą pozostało prawo oraz ogólnikowe i traktowane na zasadzie "listka figowego" deklaracje w typie "Kanonu dobrych praktyk biznesu" itp.) powodują radykalizację cwaniactwa (przesuwanie coraz dalej granic tego, na co ludzie sobie pozwalają lub co tylko tolerują u innych), z drugiej - radykalizację głupoty. I jeśli dziś rząd i prezydent mają problem z prawicowymi pomrukami podważającymi porządek prawny państwa, to powinni zrozumieć, że właśnie wyrasta plon, który był obsiewany przez ostatnie 25 lat.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Rola dziennikarzy w psuciu społeczeństwa jest niewątpliwie istotna. W mojej ocenie jednak groźniejszymi są działania niektórych polityków, którzy wyspecjalizowali się w żerowaniu na negatywnych emocjach. Jeżeli druga (albo i pierwsza) siła polityczna w państwie oficjalnie podważa wyniki wyborów to jest to bardzo zły objaw.
|
|
2 na 2 | Celecrin (6386 punktów) | Moim zdaniem nic tak nie psuje polskiego społeczeństwa jak istnienie: paranoicznej, antypaństwowej--->faszystowskiej, PiS. Dokładnie to działalność polityczna takich ludzi jak Kaczyński, Piotrowska czy przewodniczący Super Paranoicznej Komisji powodują niesłychane straty polskiemu społeczeństwu, które i tak (zawsze to powtarzam) ma bardzo niski poziom zaufania społecznego.
Podam tylko jeden przykład: WOŚP. Jak ta szczytna idea jest systematycznie niszczona, a sam Owsiak poddany jest w Polsce stalkingowi. Każdy moment, kiedy chłopu puszczają nerwy jest wykorzystywany przeciw niemu. To robią określone grupy, związane z KK i PiS.
Dlatego bardziej groźna jest Gazeta Polska niż Newsweek, tak mi sie wydaje.
Ja mam bardzo złe zdanie o Polakach. Miałem je 20 lat temu i nic się nie zmieniło. Jacy są Polacy widać na przykład w twórczości komediowej Barei czy we wstrząsającym (w gruncie rzeczy) filmie Wesołego Nowego Jorku.
Sądzę, że żeby pacjent ozdrowiał MUSI zrozumieć, że jest chory. Nie ma pozytywnej inżynierii społecznej, jest tylko negatywna, bo każda "kłamie". W Polsce trzeba podnieść zaufanie społeczne, a to można osiągnąć jedynie ewolucyjnie i tylko mówiąc prawdę.
|
|
 | 6 na 6 | Arminius (25555 punktów) | faszyści z PiS i Owsiak w Złotoryi | "Moim zdaniem nic tak nie psuje polskiego społeczeństwa jak istnienie: paranoicznej, antypaństwowej---faszystowskiej PiS". Z tym faszyzmem to już Pan trochę przesadził - właśnie w takim duchu samobiczowania się, który jest poddawany krytyce. Co do Owsiaka i jego fundacji problem nie jest wcale taki oczywisty, o czym świadczy niedawny wyrok sądu w Złotoryi. Pomijając już ocenę tego wyroku zaskakuje, iż sąd nie przystał na ujawnienie ksąg rachunkowych fundacji Owsiaka. Skądinąnd wiadomo, iż w tego typu fundacjach panują wymarzone warunki do popełniania rożnorakiego rodzaju nadużyć. Proszę mnie źle nie zrozumieć, uznaje zasługi Owsiaka w dziele gromadzenia funduszu na szczytne cele (chociaz socjotechnicznie bywa to wykorzystywane w dosyć przewrotny sposób przez władze) jednakże do Owsiaka winny sie stosować takie same zasady audytu i kontroli finansowej jak do każdego innego obywatela tego kraju czy podmiotu prawnego. wpolityce.(*)rzony-ksiegi-rachunkowe-ukryte
|
|
|  | 6 na 6 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: faszyści z PiS i Owsiak w Złotoryi | > Z tym faszyzmem to już Pan trochę przesadziłNie. PiS ma wszelkie znamiona partii faszystowskiej. 1. Wódz. 2. Populizm. 3. Militaryzm (armia, armia, armia) 4. Hasła socjalne "zaatakować niesprawiedliwość społeczną, która jest najczęstszym powodem przyjmowania zgubnych doktryn anarchii, marksizmu i bolszewizmu oraz uwolnić pracę od wszechwładzy pieniądza." wiesz kogo to jest hasło? Parti Franciste  5. Hasła narodowe 6. Antysemityzm Zgadza się?" zwracającej się przeciwko "reakcji plutokratycznej" i "judeomarksizmowi" oraz zapowiadającej, że nie da się użyć prawicy konserwatywnej do gry przeciwko ludowi pracującemu, acz nie utożsamia ludu z międzynarodowymi ruchami negującymi ojczyznę. - kolejny cytat Rozwalił mnie Lepper, który po utworzeniu rządu z PiSem powiedział, ze wreszcie powstał rząd Narodowo-Ludowy  > Co do Owsiaka i jego fundacji problem nie jest wcale taki oczywistyJest oczywisty. WOŚP wyprowadziła Polskę na pierwsze miejsce w wielu dziedzinach medycyny. Jak badanie słuchu noworodków na przykład. nie przeszkadza mi, że Owsiak z tego żyje, naprawdę. Polska zawiść to nierozłączna cecha naszego narodu. Wyrok sądu mnie nie przekonuje. Nie takie cuda w sądach widziałem. Logika sądów w Polsce jest inna niż moja czy Twoja. Nie znam szczegółów sprawy, nie wiem jak bloger się bronił, w każdym razie Ten znany bloger jest częścią nagonki na WOŚP i tyle. WOŚP jest jedyną znaną akcją łącząca Polaków (na całym świecie) i tego powodu jest przedmiotem zajadłej krytyki.
|
|
| |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) |
> Jest oczywisty. WOŚP wyprowadziła Polskę na pierwsze miejsce w wielu dziedzinach medycyny.> To już raczej lekka przesada  ...i że "wyprowadziła"...i że "na pierwsze miejsce"  ) Ani to, ani to - niestety.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Celecrin (6386 punktów) | > >Jest oczywisty. WOŚP wyprowadziła Polskę na pierwsze miejsce w wielu dziedzinach medycyny.> >> To już raczej lekka przesada ...i że "wyprowadziła"...i że "na pierwsze miejsce" )> Ani to, ani to - niestety.Program Powszechnych Przesiewowych Badań Słuchu u Noworodków prawie 100% badanej populacji Program Leczenia i Zapobiegania Retinopatii Wcześniaków Przekazaliśmy na oddziały neonatologiczne 121 diagnostyczne wzierniki, nazywanych inaczej oftalmoskopami Leczeniem retinopatii zajmuje się 18 wyspecjalizowanych ośrodków, wyposażonych przez Fundację w najnowocześniejszy sprzęt laserowy Do czerwca 2013 r. przebadano 165 054 wcześniaków Przeprowadzono prawie 6 649 zabiegów laserowych Wzrok uratowano 6359 wcześniakom.Narodowy Program Wczesnej Diagnostyki Onkologicznej Dzieci W całej Polsce stworzyliśmy 80 punktów diagnostyki onkologicznej u dzieci (wczesnej i zaawansowanej). Wierzymy, iż realizacja założeń Programu we wszystkich trzech obszarach umożliwi osiągnięcie celu nadrzędnego, jakim jest radykalne polepszenie wykrywalności chorób nowotworowych u dzieci w pierwszym stadium. Program nowy. Program Nieinwazyjnego Wspomagania Oddechu u Noworodków - Infant Flow Tak wysoka częstość i skuteczność zastosowania wentylacji nieinwazyjnej umożliwia osiąganie przez polskie ośrodki neonatologiczne coraz lepszych wyników leczenia zarówno w wymiarze ratowania życia, jak i w aspekcie unikania szeregu bardzo poważnych powikłań wcześniactwa. Efekty uzyskiwane przez Program spotykają się z szerokim uznaniem międzynarodowej społeczności naukowej w dziedzinie neonatologii. Dowodem jest kilkadziesiąt opracowań, często publikowanych na prestiżowych zjazdach międzynarodowych jak i na łamach cenionych czasopism naukowych o zasięgu światowym.Polska jest jedynym krajem w świecie, który przebadał słuch małych dzieci na wsiach i w małych miasteczkach. Jeżeli nikt do tej pory nie zrobił tego, to albo dlatego, że zabrakło odwagi i sił organizacyjnych, albo środków finansowych - mówił w czwartek (7 lipca) na konferencji prasowej w Sejmie dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Warszawie prof. Henryk Skarżyński, krajowy konsultant w dziedzinie audiologii i foniatrii.10 lat Inflant Flow - jesteśmy najlepsi na świecie! 181 ośrodków w całej Polsce, 388 specjalistycznych aparatów do oddychania, 25 tysięcy uratowanych noworodków - program INFANT FLOW stworzony i realizowany przez Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy obchodzi 10 lat istnienia.
|
|
| | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | Zwracam honor  I cofam moje słowa. Przyznaję, że nie mam tak dokładnych danych. Nie chciało mi się tego szukać. Jednak, jeśli jest tak, jak to przeczytałem tu, i starczą tak drobne kwoty (ok. 50 mln zł), aby wyciągnąć jakieś dziedziny polskiej medycyny na szczyty międzynarodowe, to co się dzieje z 7 miliardami zł przeznaczanymi rocznie przez budżet na służbę zdrowia? Ile z tego jest marnowanych na bzdury nikomu nie potrzebna (oprócz samych urzędników oczywiście)? Pytanie do osób biegłych w finansach służby zdrowia (ale spoza ministerstwa zdrowia  )
|
|
| | | | |  | | Celecrin (6386 punktów) | >Jednak, jeśli jest tak, jak to przeczytałem tu, i starczą tak drobne kwoty (ok. 50 mln zł), aby wyciągnąć jakieś dziedziny polskiej medycyny na szczyty międzynarodowe, to co się dzieje z 7 miliardami zł przeznaczanymi rocznie przez budżet na służbę zdrowia? To jest możliwe. Po pierwsze większość pieniędzy idzie na infrastrukturę (budynki, pensje, leki), po drugie WOŚP działa w bardzo wąskim obszarze (nowonarodzone dzieci) Mamy 180-150 tysięcy urodzeń w Polsce to jest 0.47% populacji. Teraz jeśli weźmiemy Twoje 7mld i pomnożymy przez 0,47% to dostajemy: 329mln o i teraz 50mln w stosunku do powiedzmy 600 mln (WOŚP pomaga ciężarnym mamom i tak dalej) ma znaczenie prawda?
pozdr.
|
|
1 na 3 | Burnham (1149 punktów) | Odp: Kultura biczownictwa narodowego | Mnie się wydaje, że tutaj chodzi troszkę o coś innego. Za każdym razem, gdy dochodzi do obalenia ustroju w efekcie czego uwłaszcza się nowa klasa to rzeczą oczywistą jest (bo taka natura ludzka i takie zjawisko w historii już rozpoznano), że zwycięzcy będą robić wszystko by na górze pozostać. Wobec tego oni nawet jeżeli widzą, że coś złego z krajem się dzieje to będą udawali, że jednak tego nie widzą bowiem ewentualne szczere podejście do problematyki zjawiska mogło by poważnie zachwiać fundamentami twierdzy w której spokojnie i bezstresowo sobie żyją. Po co się martwić jakimiś opowieściami o korupcji, sfałszowanych wyborach, masowej emigracji, wysokim bezrobociu wśród młodych, brakiem zaufania publicznego wobec instytucji państwowych, rozwalającym się systemie emerytalnym, itd. ? Po co im o tym słuchać i o tym rozmawiać ? Przecież nic się nie stało, prawda ? To tylko te sfrustrowane Polaki, ci żydożercy i faszystowsko nastawieni patrioci od tego Boga i honoru coś tam bredzą, że niby ktoś kradnie, że ktoś korumpuje, że bajzel w kraju totalny jest.
Przedstawiciele tzw. elit artystycznych, klasa urzędnicza czy środowisko na styku polityki z biznesem nie chcą słyszeć o tym, że cokolwiek w kraju może być źle. Polacy nic się nie stało. Burdelu w kraju nie ma. No to jeżeli ktoś twierdzi inaczej to jest zacofany i jest od Rydzyka albo od Macierewicza. To jest nie tyle etykietowanie obywateli czy Polaków co etykietowanie wrogich tej tzw. "elicie" grup społecznych. Nikt nie ma prawa mówić, że coś jest źle. Nikt nie ma prawa mówić, że Wałęsa to prostak i współpracował z SB, a komunizmu nigdy nie obalono tylko się dogadano tak by ci co mieli zejść jednak zachowali pakiet kontrolny. To o to w tym chodzi. Jeżeli nie podoba Ci się ten cały burdel w Polsce to znaczy, że jesteś oszołom i trzeba Cię etykietować. Co z tego, że ministrowie są ogrywani przez kelnerów i wychodzi na jaw co tak na prawdę myślą i Polakach i o kraju jak "chuj, dupa i kamieni kupa" wyglądającym.
To jest walka polityczna na całego. A im klasa próżniacza na górze dostrzega, że system się wali na oczach wszystkich i oni nie mają pomysłu co z tymi zrobić to tym głośniej szczekają by zagłuszyć tych, którzy o tym mówią. To działa mniej więcej na zasadzie Orwellowskiej nowomowy, gdzie określenie opozycja kojarzy się jak najgorzej. Przecież ludzie, w każdym normalnym kraju ludzi odpowiedzialnych za przekręt z tym nieszczęsnym Pendolino posadzono by w kryminale. W Chinach dostali by kulkę w łeb, a w USA dożywocie za korupcję na ogromną skalę. Takich spraw w tym kraju jest od groma. Przecież w USA też się zdarzają przekręty i też kradną, ale TAM PRAWO DZIAŁA BO ZŁODZIEJE TRAFIAJĄ ZA KRATKI nawet burmistrzowie, artyści i kto tam jeszcze. A w Polsce ?
Ale rewolucji tutaj nie będzie bo Ci, którym się to nie podoba dawno wyjechali i nadal wyjeżdżają. Widać, że stara władza się jednak czegoś nauczyła. Bo nie tak całkiem dawno temu ludzie wyszli na ulice. No, ale wtedy wyjeżdżać nie mogli, a teraz mogą.
Władza i ta tzw. pożal się Boże elita nie chcą słyszeć o problemach. Jest żarcie, chlanie, wypaśna chata i miliony na kącie. To po co ma teraz ktoś im opowiadać o tym, że jest burdel w kraju, że są problemy do rozwiązania ? Nie ma problemów ! Jasne ?! To jest coś takiego jak się nieraz wchodzi do urzędu i komunikuje Pani popijającej spokojnie kawkę i doglądającej swoje paznokcie, że przychodzisz z problemem. Widzisz rysującą się nienawiść w oczach urzędnika ? To o to w tym wszystkim chodzi.
|
|
5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >...jak media wykoślawiają obraz społeczeństwa polskiego.
Założenie, że jest jakiś niewykoślawiony obraz czegokolwiek, jest wątpliwe. Oczywiście każde medium z osobna twierdzić będzie (np. ustami Michnika), że jest w posiadaniu takiego obrazu, ale jeśli wziąć pod uwagę inne media - otrzymamy odmienne obrazy, a w sumie - gabinet luster. I nie jest to kwestia przypadku, ale istoty funkcjonowania mediów, a nawet ogólniej - poznania w ogóle. Owszem, można stać na stanowisku naiwnego realizmu i twierdzić, że jest jakiś obraz świata, kraju czy gminy nieskażony subiektywizmem, partykularnym interesem, ale to raczej pobożne życzenia. Nie widzę możliwości cofnięcia refleksji w tej materii poza krytyczną teorię chociażby szkoły frankfurckiej (by przywołać klasykę). Tak więc rzecz idzie o sposób "wykoślawiania" rzeczywistości społecznej, tak aby można było zabrać się do "pozytywnej" inżynierii społecznej, która zadowoli jednych, a pogrąży innych. Chyba że ktoś ma nadzieję raju na ziemi. Media to jeden z łokci potrzebnych do przepychania się przez świat, a nie lustro rzeczywistości. Dlatego bardziej niż "gabinet luster" do świata mediów odnosi się metafora ringu.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
3 na 3 | waldeck77 (4307 punktów) | Codzienne kontakty z polskim społeczeństwem skłaniają mnie raczej do konkluzji, że jego obraz medialny jest przerysowany... ale pozytywnie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|