Racjonalista - Strona głównaDo treści
Via Carpatia a kwestia Polski wschodniej

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
03-12-2014 15:49Mariusz Agnosiewicz (moderator)Via Carpatia a kwestia Polski wschodniej
Na wniosek europosłów PO, Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego zadecydowała o zamknięciu petycji dotyczącej trasy Via Carpathia. Międzynarodowa autostrada z Kłajpedy do Tesalonik byłaby wielką szansą dla Polski wschodniej i całej środkowej Europy.
Projekt Via Carpatia powstał z inicjatywy Polski w 2006 roku w ramach wielostronnej współpracy międzynarodowej. Tak zadecydowano podczas międzynarodowej konferencji "Jedna droga - cztery kraje", która odbyła się w Łańcucie 27 października 2006 r. z udziałem ministrów transportu Litwy, Polski, Słowacji i Węgier. Wejście Rumunii i Bułgarii do Unii Europejskiej stworzyło niepowtarzalną szansę wydłużenia tego projektu na terytorium obu nowych członków UE. 22 października 2010 r. w Łańcucie odbyło się uroczyste podpisanie deklaracji przystąpienia do inicjatywy "Via Carpatia" trzech państw - Bułgarii, Grecji oraz Rumunii.
Byłby to najważniejszy szlak transportowy wschodnich regionów UE.
biznes.one(*)-carpathia-nie-powstanie/rez0t

Zobacz też: www.tvp.pl(*)zlaku-komunikacyjnego/17893965


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Ale zamknięcie petycji czy zamknięcie projektu? Bo związek jednego z drugim wcale oczywisty nie jest.
03-12-2014 16:33 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>Ale zamknięcie petycji czy zamknięcie projektu? Bo związek jednego z drugim wcale oczywisty nie jest.

To nie jest głupie pytanie!

www.tvp.pl(*)zlaku-komunikacyjnego/17893965

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Czy udało im się całkowicie uwalić projekt tego nie rozstrzygam, lecz jego szanse co najmniej osłabili a wola polityczna też wyłożona została dość klarownie:

Cytat:
Z kolei Jarosław Wałęsa z PO stwierdził, że w sprawie Via Carpathia nie można nic zrobić i apelował o całkowite zamknięcie petycji. Natomiast Julia Pitera oznajmiła, że Podkarpacie to jeden z najlepiej dofinansowanych regionów w Polsce i poddała w wątpliwość zasadność inwestycji.
03-12-2014 17:24 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Prawda jest taka, że meandry polityki europejskiej to dla większości Polaków czarna magia. Kwestie formalne i proceduralne są dość zawiłe, wymagają specjalistycznej wiedzy z zakresu polityki, prawa i administracji, i Bóg wie jeszcze czego. Nie pozostaje więc nic innego niż polegać w tej sprawie na opinii autorytetów. Tylko kto tu może występować w roli bezstronnego autorytetu?

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
03-12-2014 18:23 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
W takich kwestiach nie można mówić o bezstronnych autorytetach. Najlepiej zacząć od wysłuchania argumentów opozycji, po czym ewentualnej obrony strony rządowej. Tyle że ta się nie tyle broni, co kwestionuje sens tej inwestycji - nie przedstawiając sensownych uzasadnień.

Taki szlak komunikacyjny miałby wymiar nie tylko gospodarczy, ale i geopolityczny, dla konsolidacji Europy Środkowej. Obecna ekipa torpeduje taką konsolidację od dość dawna. I blokada tej inwestycji wpisuje się w ten kierunek. To, że jest on szkodliwy dla Polski, a dla Polski wschodniej w szczególności, jest dość oczywiste, gdyż brak konsolidacji Europy Środkowej to polityka divide et impera w interesie hegemona Unii, czyli Niemiec i peryferyjny oraz subsydiarny charakter polskiej gospodarki. Tylko gospodarczo-polityczna konsolidacja Europy Środkowej pozwoliłaby wytworzyć w Unii odpowiedni balans sił, uwzględniający także nasze interesy.
03-12-2014 19:24 
 Ocena 4 na 4
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Ja rozumiem te ambicje i ten niepokój, ale zastanawiam się, czy w obecnej sytuacji może być to dla Europy projekt priorytetowy. Podejrzewam, że mogą się toczyć jakieś negocjacje na poziomie europejskim co do podziału środków na różne inwestycje infrastrukturalne i być może Via Carpathia będzie musiała jeszcze trochę poczekać. Pamiętajmy, że kończymy budowę gazoportu, szykujemy się do atomu, będziemy potrzebować sporych środków na budowę nowych linii przesyłowych, modernizację kolei itp. itd. Via Carpathia prowadzi zaś przez rejony stosunkowo słabo rozwinięte gospodarczo i słabo zurbanizowane; rodowód tego pomysłu jest czysto geopolityczno-fantastyczny, co źle wróży sensowi ekonomicznemu tego projektu. W dodatku promotorami tego projektu na poziomie europejskim są państwa o stosunkowo słabej sile przebicia. Nie wiem, czy Europę naprawdę stać na realizację tej jagiellońskiej fantazji, tym bardziej że funkcjonują lub przewidziane są do realizacji inne korytarze komunikacyjne północ-południe o wysokiej przepustowości, w tym bałtycko-adriatycki, poza ważnym korytarzem Morze Północne-Bałtyk, też przecinającym terytorium Polski.
Na pewno nie można powiedzieć, że Polska jest tu marginalizowana.

forsal.pl/(*)acyjne-ue-ten-t-transport.html

Moim zdaniem, w polskich projektach wschodnich było jak dotąd za mało pragmatyzmu, za mało chłodnego rachunku zysków i strat, a za dużo ułańskiej fantazji. Via Carpathia z pewnością by się przydała, i niewykluczone, że w sprzyjających okolicznościach taki projekt zostanie zrealizowany, ale chyba raczej w dalszej niż bliższej przyszłości. I przede wszystkim powinien to być projekt o ogólnoeuropejskim znaczeniu gospodarczym, a nie lokalnym znaczeniu geopolitycznym, zresztą bardzo wątpliwym.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
03-12-2014 19:47 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>szykujemy się do atomu

To jest dopiero fantasmagoria! Z czysto ekonomicznego punktu widzenia. Chyba że towarzyszą temu jakieś podteksty militarne, co jednak wydaje się wątpliwe.

>Via Carpathia prowadzi zaś przez rejony stosunkowo słabo rozwinięte gospodarczo i słabo zurbanizowane

W tym właśnie jej sens - obudziłaby potencjał Polski wschodniej, która bez tej transy skazana jest na bycie "Polską B"

>rodowód tego pomysłu jest czysto geopolityczno-fantastyczny

Nasza historia przekonuje, że jest to najlepsza dla Polski geopolityka.

>W dodatku promotorami tego projektu na poziomie europejskim są państwa o stosunkowo słabej sile przebicia.

Dlatego powinny trzymać się razem. Wystarczy aby w Polsce była władza popierająca ten kierunek. Obecnie problemem nie jest to, że projekt nie przebija się w UE, lecz że został wytłumiony w Polsce.

>Na pewno nie można powiedzieć, że Polska jest tu marginalizowana.
>forsal.pl/(*)acyjne-ue-ten-t-transport.html

Mapa ta wyraźnie pokazuje, że środek ciężkości ma być tutaj położony na Europie Zachodniej. Europa Środkowa jest w tych projektach zmarginalizowana. I właśnie dlatego sojusz wschodnio i środkowoeuropejski to dla nas najkorzystniejszy kierunek geopolityczny. Inaczej będziemy ssani przez Niemcy i Rosję.
03-12-2014 21:25 
 Ocena 3 na 3
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>To jest dopiero fantasmagoria! Z czysto ekonomicznego punktu widzenia. Chyba że towarzyszą temu jakieś podteksty militarne, co jednak wydaje się wątpliwe.

A wywalenie 35 mld złotych na drogę, po której będzie hulał wiatr, nie jest?

>W tym właśnie jej sens - obudziłaby potencjał Polski wschodniej, która bez tej transy skazana jest na bycie "Polską B".

Niech Polska B się najpierw sama obudzi, to wtedy i pieniądze na drogi się znajdą.

>Nasza historia przekonuje, że jest to najlepsza dla Polski geopolityka.

Nie mylmy przypadkowego splotu sprzyjających okoliczności historycznych z geopolityką.

>Dlatego powinny trzymać się razem. Wystarczy aby w Polsce była władza popierająca ten kierunek. Obecnie problemem nie jest to, że projekt nie przebija się w UE, lecz że został wytłumiony w Polsce.

Powinny, ale nie chcą. Skoro teraz ich nic nie trzyma, to nie ma co wylewać tysięcy ton betonu i asfaltu w błoto.

>Mapa ta wyraźnie pokazuje, że środek ciężkości ma być tutaj położony na Europie Zachodniej.

Jaki z tego wniosek?

>Europa Środkowa jest w tych projektach zmarginalizowana.

Chyba patrzymy na inne mapy.

>I właśnie dlatego sojusz wschodnio i środkowoeuropejski to dla nas najkorzystniejszy kierunek geopolityczny.

Sojusz - jak to łatwo powiedzieć.

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Brzostowski (7067 punktów)
Nie ulega wątpliwości, że via carpatia to byłaby potrzebna trasa dla rozwoju Polski Wschodniej oraz lepszej wspólpracy krajów przez które przebiega.

carpatia wypadła po prostu już rok temu z planów unijnych. Gadanie Pitery, czy innych polityków - klakierów unijnych to przykład braku planów strategicznych kraju. S-19 była planowana w Polsce na większosci odcinków jako ekspresowa, teraz gdy Unia kasy nie da, pewnie nie zbudują... i tu jest problem, daltego plotą, że nieekonomiczna.

Tak naprawdę chodzi o to, aby ruch drogowy szedł przez Niemcy i dlatego projekt upadł. Wiem, wiem, może to pachnieć spiskiem... ale, proszę uwierzyć Niemcy liczą! A rzecz idzie o kolosalne pieniądze.

Otóż w chwili obecnej cały transport do Skandynawii z Europy południowej idzie przez Niemcy i ich porty, bo tak jest najszybciej, jednak nie najkrócej! Gdyby powstała carpatia, z wielu węzłów w Europie południowej byłoby szybciej do Skandynawii przez porty krajów bałtyckich lub byłaby to trasa alternatywna (mniej więcej taki sam czas transportu).

Mapy które są najcześciej prezentowane kończą się na Grecji oraz portach Morza Czarnego, ale faktycznie caraptia to tylko FRAGMENT wielkiego szlaku handlowego z Azji do Europy, z Chin przez KAzachstan, Morze Kaspijskie, Czarne do portów rumuńskich, odnoga też do Grecji i dalej do Europy Zachodniej...

To rozwój i kasa...



Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>To rozwój i kasa...

Skoro to taka świetna inwestycja, to pieniądze na nią bez trudu powinny się znaleźć w budżetach krajowych.

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365