 |
Diabeł-czy zawsze musi prowadzić do zła?? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-11-2006 21:34 | ciekawska | Diabeł-czy zawsze musi prowadzić do zła?? | Chciałabym dowiedzieć sie co wy uważacie na ten temat. Czy według was możliwe jest to aby diabeł mógł prowadzić do dobra?? czy ogólnie zło może prowadzić do dobra...
|
| truthsearcher (437 punktów) | Odp: diabeł-czy zawsze musi prowadzić do zła?? | >Chciałabym dowiedzieć sie co wy uważacie na ten temat. >Czy według was możliwe jest to aby diabeł mógł prowadzić do >dobra?? czy ogólnie zło może prowadzić do dobra...
A czym jest zło? czym jest dobro? Czym jest diabeł?
|
|
 | | smag (464 punktów) | > A czym jest zło? czym jest dobro? Czym jest diabeł?Dobre pytania, również chciałbym się dowiedzieć
|
|
| lipschitz (1674 punktów) | diabeł to bardzo korzystna opcja, od kiedy istnieje, ponosi odpowiedzialność za każdy niecny występek
|
|
 | | Totus (1201 punktów) | > diabeł to bardzo korzystna opcja, od kiedy istnieje, ponosi odpowiedzialność za każdy niecny występek  Czyli w sumie mamy dwóch Bogów - Trójjedynego i Diabła?
|
|
|  | | lipschitz (1674 punktów) | W pewien sposób, patrząc na całą ludzkość, przypominamy nadal Greków, którzy modlili się do wielu Bogów
|
|
|  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | > Czyli w sumie mamy dwóch Bogów - Trójjedynego i Diabła?  Diabeł to raczej postać, na którą możemy zwalić winę za np. zmianę charakteruna gorsze, zdradę, niewierność, i inne uczynki haniebne spowodowane naszą niedojrzałością emocjonalną 
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| Totus (1201 punktów) | Czy chodzi Ci o to, że precyzyjne, lucyferyczne wręcz oświecenie polegające na wytłumaczeniu ludziom co jest złe, czyli zdefiniowanie zła może prowadzic do dobra? Teoretycznie tak, jednakże czy ktoś wie co jest dobrem a co złem dla człowieka? A nawet jeśli by wiedział - wiedza o tym co jest złe może się okazac kłopotliwa jeśli będzie mniej atrakcyjna wobec powszechnie obowiązujących złudzeń. Zgodzisz się?
|
|
| Thorvoy (6588 punktów) | Odp: Diabeł-czy zawsze musi prowadzić do zła?? | >Chciałabym dowiedzieć sie co wy uważacie na ten temat.
Okej.
>Czy według was możliwe jest to aby diabeł mógł prowadzić do >dobra??
Nie, ponieważ diabeł nie istnieje.
> czy ogólnie zło może prowadzić do dobra...
Tak.
|
|
 | | truthsearcher (437 punktów) | >>Czy według was możliwe jest to aby diabeł mógł prowadzić do >>dobra?? >Nie, ponieważ diabeł nie istnieje. Nie możesz mieć pewności tym bardziej że nie podałeś jego definicji!
|
|
|  | | Thorvoy (6588 punktów) | Definicji? Diabeł chrześcijański chyba jest dość jasno zdefiniowany. Upadły anioł, który bruździ w życiu ludzi, bo chce tylko zła, zła, zła!
|
|
| |  | | truthsearcher (437 punktów) | >Definicji? Diabeł chrześcijański chyba jest dość jasno zdefiniowany. Upadły anioł, który bruździ w życiu ludzi, bo chce tylko zła, zła, zła! Ani w tytule ani w temacie wątku nie pojawia się określenie chrześcijański, więc ja go pojmuję bardziej ogólnie. Poza tym nie jesteśmy w stanie dowieść nieistnienia nawet chrześcijańskiego diabła. no chyba że definicja będzie brzmiała: mały, czerwony, różki i kopyta, z długim ogonkiem. Ale to inna bajka.
|
|
| | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | A o co mogło innego chodzić? Jeśli mowa o aniołkach i diabełkach, wiadomo że odpowiedź powinna być rozpatrywana w kategoriach chrześcijańskich.
|
|
| | | |  | | truthsearcher (437 punktów) | >A o co mogło innego chodzić? Jeśli mowa o aniołkach i diabełkach, wiadomo że odpowiedź powinna być rozpatrywana w kategoriach chrześcijańskich. To ty ograniczasz się do tych stwierdzeń. Ja pojmuję to nieco szerzej.
P.S. o aniołkach w tytule też nie było.
|
|
| | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | >To ty ograniczasz się do tych stwierdzeń. Ja pojmuję to nieco szerzej.
To miło. Dla mnie, jeśli chrześcijanin pyta o działalność Szatana, sprawa jest oczywista.
>P.S. o aniołkach w tytule też nie było.
Ale mogło być. ;]
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | |  | | truthsearcher (437 punktów) | >>To ty ograniczasz się do tych stwierdzeń. Ja pojmuję to nieco szerzej. >To miło. Dla mnie, jeśli chrześcijanin pyta o działalność Szatana, sprawa jest oczywista. Ciekawska nie pisała w tytule że jest chrześcijanką.
|
|
| | | | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Można tak wywnioskować.
Mam nadzieję że się jeszcze odezwie i rozwieje nasze wątpliwości.
|
|
| | | | | | | |  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | >Można tak wywnioskować. >Mam nadzieję że się jeszcze odezwie i rozwieje nasze wątpliwości.
Wybacz, ale muszę... TWOJE wątpliwości:D Mi to rybka jakiego jest wyznania.
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| | | | | | | |  | | truthsearcher (437 punktów) | >Można tak wywnioskować. Trzeba...
>Mam nadzieję że się jeszcze odezwie i rozwieje nasze wątpliwości. Ciekawska apelujemy o komentarz!
|
|
| | | |  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | >A o co mogło innego chodzić? Jeśli mowa o aniołkach i diabełkach, wiadomo że odpowiedź powinna być rozpatrywana w kategoriach chrześcijańskich.
Ty to masz jakąś manię prześladowczą... Daj sobie siana z tymi chrześcijanami. Rodzinę Ci wybili, że się tak ichna każdym kroku czepiasz??
A tak poza tym, to chciałem zrobić little party. Szczegóły u mnie:D
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | > Ty to masz jakąś manię prześladowczą... Daj sobie siana z tymi chrześcijanami. Rodzinę Ci wybili, że się tak ichna każdym kroku czepiasz??Tylko ogłupili. > A tak poza tym, to chciałem zrobić little party. Szczegóły u mnie:DNie wiem kiedy będę na Gaju, ale pogadamy o tym niebawem, to pewne.
|
|
| | | | | |  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | > >Ty to masz jakąś manię prześladowczą... Daj sobie siana z tymi chrześcijanami. Rodzinę Ci wybili, że się tak ichna każdym kroku czepiasz??> Tylko ogłupili.Life is Brutal & full of zasadzkas. Gdyby rodzinka nie chciała, to by nie ogłupili. Ja się wyrwałem i mam własny na to wszystko pogląd. I co?? Można?? Wybór nieświadomy w tej dzidzinie można cofnąć. Nie nam decydować, kto powinien wierzyć, a kto nie (wiem Wojto, wiem. Zaraz napiszesz, że nikt nie powinien). Żeby było jasne. W tej walce nie stoję po niczyjej stronie - po prostu apeluję o racjonalizm. > >A tak poza tym, to chciałem zrobić little party. Szczegóły u mnie:D> Nie wiem kiedy będę na Gaju, ale pogadamy o tym niebawem, to pewne.  Ekhm... Brakuje mi miejscówy.... Wiesz o czym mówie  Spotkanko z gitarą, klawiszami, winem i muzą (bynajmniej nie "muzą" w pojęciu [o zgrozo] "muzyki"  ).
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| | | | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | > Żeby było jasne. W tej walce nie stoję po niczyjej stronie - po prostu apeluję o racjonalizm.Rozumiem. Dla mnie czymś racjonalnym jest walka z poglądem, który zawładnął zbyt wieloma umysłami naszych współobywateli i który przyczynia się do ograniczania naszej wolności. > Ekhm... Brakuje mi miejscówy.... Wiesz o czym mówie Spotkanko z gitarą, klawiszami, winem i muzą (bynajmniej nie "muzą" w pojęciu [o zgrozo] "muzyki" ).W tę sobotę, jeśli będzie Marcin, robimy coś u nas. Dam Ci jeszcze znać. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | |  | | truthsearcher (437 punktów) | >>Żeby było jasne. W tej walce nie stoję po niczyjej stronie - po prostu apeluję o racjonalizm. >Rozumiem. Dla mnie czymś racjonalnym jest walka z poglądem, który zawładnął zbyt wieloma umysłami naszych współobywateli i który przyczynia się do ograniczania naszej wolności. Dla jednych jest to chrześcijaństwo dla innych ateizm. Kto ma rację? Kwestia subiektywnej oceny.
|
|
| | | | | | | | |  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | >Dla jednych jest to chrześcijaństwo dla innych ateizm. Kto ma rację? Kwestia subiektywnej oceny.
Jak już gdzieś napisałem: Kąt padania równa się kątowi odbicia. Prawda leży po środku.
Pozdrawiam.
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| | | | | | | | | |  | | truthsearcher (437 punktów) | >>Dla jednych jest to chrześcijaństwo dla innych ateizm. Kto ma rację? Kwestia subiektywnej oceny. >Jak już gdzieś napisałem: Kąt padania równa się kątowi odbicia. Prawda leży po środku. No nie wiem. Bóg albo musi istnieć ( według chrześcijan ) albo nie ( według ateistów ). Trzeciej opcji raczej nie ma, bo byt nie może na wpół być a na wpół nie.
Pozdrawiam.
|
|
| |  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | >Definicji? Diabeł chrześcijański chyba jest dość jasno zdefiniowany. Upadły anioł, który bruździ w życiu ludzi, bo chce tylko zła, zła, zła!
a próbowałes kiedyś pojąć tę metaforę?? Diabeł to żaden "upadły anioł", tylko upersonifikowany składnik naszej "złej części". Nie bierzmy tych wypocin o upadłym aniele na poważnie, błagam.
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | >a próbowałes kiedyś pojąć tę metaforę??
A przeciętny katolik próbuje? I skąd niby wiesz że to metafora? Dla chrześcijan diabeł jest całkowicie realnym, osobowym bytem.
> Diabeł to żaden "upadły anioł", tylko upersonifikowany składnik naszej "złej części". Nie bierzmy tych wypocin o upadłym aniele na powarznie, błagam.
Nie pisz więcej "powaRZnie". Błagam.
Ja w ogóle nie biorę Biblii na poważnie.
|
|
| | | |  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | >>a próbowałes kiedyś pojąć tę metaforę?? >A przeciętny katolik próbuje? I skąd niby wiesz że to metafora? Dla chrześcijan diabeł jest całkowicie realnym, osobowym bytem.
Myślałem, że jesteś trochę poważniejszy... Czemu stawiasz siebie na równi z człowiekiem, którego cały czas oczerniasz?? Usprawiedliwiasz swoje dość płytkie podejście do sprawy tym, że "chrześcijanie też tak robią".
>> Diabeł to żaden "upadły anioł", tylko upersonifikowany składnik naszej "złej części". Nie bierzmy tych wypocin o upadłym aniele na poważnie, błagam. >Nie pisz więcej "powaRZnie". Błagam.
Sorka za błąd nieomylny prof. PSZczółko
>Ja w ogóle nie biorę Biblii na poważnie. >
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | >>>a próbowałes kiedyś pojąć tę metaforę?? >>A przeciętny katolik próbuje? I skąd niby wiesz że to metafora? Dla chrześcijan diabeł jest całkowicie realnym, osobowym bytem. >Myślałem, że jesteś trochę poważniejszy... Czemu stawiasz siebie na równi z człowiekiem, którego cały czas oczerniasz??
Schlebiam mu w przypływie dobroci.
>Sorka za błąd nieomylny prof. PSZczółko
Napiszesz 100 razy: "ńe bendem popeuńau wjencei buenduf na foróm".
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | |  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | > >Myślałem, że jesteś trochę poważniejszy... Czemu stawiasz siebie na równi z człowiekiem, którego cały czas oczerniasz??> Schlebiam mu w przypływie dobroci.Czemu wyciąłeś dość istotne zdanie w mojej wypowiedzi?? > >Sorka za błąd nieomylny prof. PSZczółko> Napiszesz 100 razy: "ńe bendem popeuńau wjencei buenduf na foróm".> Pozdrawiam.Pisze się buenduff 
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| | | | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | > Czemu wyciąłeś dość istotne zdanie w mojej wypowiedzi??Bo moją opinię na ten temat i tak doskonale znasz.  > Pisze się buenduff  Wuaśńe rze pszes jedno ew!
|
|
| Zepicha | >Chciałabym dowiedzieć sie co wy uważacie na ten temat. >Czy według was możliwe jest to aby diabeł mógł prowadzić do >dobra?? Gdyby spojrzec na to w pewien specyficzny sposób i założyc, że diabeł istnieje, dostrzegamy niezależnośc, pomiędzy bogiem a diabłem. Bez zła nie byłoby dobra a bez dobra nie byłoby zła.Gdyby pojęcie dobro nie istniało, a o pojeciu zła nikt by nie wiedziałam, to swiadczyłoby o tym, że dobro jest ogólnie wszechobecną naturalną częscią istnienia. Jednak bez tych przypuszczan, jestem przekonana, że diabeł sam w sobie nie prowadzi do dobra.
> czy ogólnie zło może prowadzić do dobra... zło.. hm.... sumie mówi się, że to diabeł jest przyczyną wszelkiego zła, ale czy zło samo w sobie może prowadzic do dobra? Zależy od ludzi, czasami trochę zła, sprawia, że odnajdują oni dobro...
|
|
 | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | > czy ogólnie zło może prowadzić do dobra... >zło.. hm.... sumie mówi się, że to diabeł jest przyczyną wszelkiego zła, ale czy zło samo w sobie może prowadzic do dobra? >Zależy od ludzi, czasami trochę zła, sprawia, że odnajdują oni dobro...
Ba! Czasem mały, zły (według niektórych kanonów i przykazań) uczynek może w konsekwencji spowodować wiele dobra. Co ty na to??
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| Przemek K. | U Goethego, a za nim u Bułchakowa diabeł jest kimś, kto wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro czyni  A tak poważnie -- myślę, że musi, ale diabelskie ścieżki są równie nieprzewidywalne jak niebieskie  Rozróżnić gdzie działa diabeł, a gdzie Bóg jest bardzo trudno. Oczywiście jeśli wierzy się w choć jednego z nich.
|
|
| Ilona Smagacz | diabel... mysle ze na lamach wiekow, zatarlo sie pierwotne znaczenie tego slowa, jak i Lucyferem nie nazywamy juz Jezusa. co do zla jednek- nie ma dobra i zla, czy też zla bez dobra, dobra bez zla. wszystkie nasze czyny pociagaja za soba konsekwencje- nigdy nie zdazylo mi sie poniesc tylko zlych, albo tylko dobrych, mysle ze tobie też? jako ze wszystko jest zbudowane z energii, wszystko jest ze soba polaczone tak scisle ze nie ma mozliwosci separacji. rowniez definicje dobra czy zla spotkasz bardzo rozne w innych czesciach swiata, czy nawet rodzinach. W zaleznosci od sytuacji zmienia sie nasza tolerancja na wiele zagadnien, bo na przyklad, kto posadzi o morderstwo kobiete ktora w samoobronie zabila gwalciciela-morderce? mysle ze policja uznalaby ja za bohaterke, czy jednak ona sama potrafi zyc ze swiadomoscia odebrania zycia innej osobie? w ostatnich kilku latach coraz wiezej ludzi traktuje kosciol jak wielkie zlo... ale czyz to nie wlasnie ten zly kosciol daje podstawowe wychowanie etyczne wielu mlodym ludziom, ktorzy nie maja szansy zdobyc go w zbyt licznych, zaniedbanych rodzinach... nie zabijaj, nie kradnij... uwierz mi, ze spotkalam w swoim zyciu dzieci nie rozumiejace dlaczego nie widze niczego zabawnego w powolnym torturowaniu i zabijaniu kota? sprobuj teraz powiedziec mi jak rozroznic dobro od zla, tak zeby w kazdej kulturze dzialalo tak samo? pozdrowienia Ilona
|
|
 | | Zyga (1539 punktów) | >...ale czyz to nie wlasnie ten zly kosciol daje podstawowe wychowanie etyczne wielu mlodym ludziom, ktorzy nie maja szansy zdobyc go w zbyt licznych, zaniedbanych rodzinach... nie zabijaj, nie kradnij... uwierz mi, ze spotkalam w swoim zyciu dzieci nie rozumiejace dlaczego nie widze niczego zabawnego w powolnym torturowaniu i zabijaniu kota?
Widzę pewną lukę w tej teorii. Gdy bylem dzieckiem wśród moich rówieśników byli tacy o jakich tu piszesz -dzieci patologicznych rodzin. Była tylko jedna różnica. Wszyscy oni byli katolikami poprawiającymi statystykę kościoła - zwłaszcza w święta. Proponuję też poczytać o programie "świat michała" (czy jakoś tak) - to raczej zupełnie inna wizja tego co głosisz. Informację o nim znalazłem tu na forum niestety nigdy nie wiedziałem go osobiście. Kościół przed niczym nie powstrzyma sprawia jedynie, że żyjemy z poczuciem winy.
Wracając do tematu Czy zło może być dobre? "...pewnego dnia uświadomiłem sobie że jestem zły i poczułem się dobrze."
|
|
|  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | >"...pewnego dnia uświadomiłem sobie że jestem zły i poczułem się dobrze."
Bardzo ciekawy cytat. Można wiedzieć skąd pochodzi??
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| |  | | Zyga (1539 punktów) | >>"...pewnego dnia uświadomiłem sobie że jestem zły i poczułem się dobrze." >Bardzo ciekawy cytat. Można wiedzieć skąd pochodzi??
O ile dobrze pamiętam to z książki "Trudna droga z piekła" - biografia Marilyna Mansona. Może nie jest to kompendium wiedzy wszelakiej, ale czyta się przyjemnie.
|
|
 | | Thorvoy (6588 punktów) | >w ostatnich kilku latach coraz wiezej ludzi traktuje kosciol jak wielkie zlo... ale czyz to nie wlasnie ten zly kosciol daje podstawowe wychowanie etyczne wielu mlodym ludziom, ktorzy nie maja szansy zdobyc go w zbyt licznych, zaniedbanych rodzinach... nie zabijaj, nie kradnij...
Nie. To nie jest etyka, którą wymyślił kościół. To rozsądne postępowanie każdego zdrowego na umyśle człowieka. Bez kościoła też nie zabijałbym, ani nie kradł.
> uwierz mi, ze spotkalam w swoim zyciu dzieci nie rozumiejace dlaczego nie widze niczego zabawnego w powolnym torturowaniu i zabijaniu kota?
Jeśli były skrzywione psychicznie, to mogły równie dobrze pochodzić z pobożnych katolickich rodzin.
>sprobuj teraz powiedziec mi jak rozroznic dobro od zla, tak zeby w kazdej kulturze dzialalo tak samo?
Nie da się. >
|
|
|  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | > >w ostatnich kilku latach coraz wiezej ludzi traktuje kosciol jak wielkie zlo... ale czyz to nie wlasnie ten zly kosciol daje podstawowe wychowanie etyczne wielu mlodym ludziom, ktorzy nie maja szansy zdobyc go w zbyt licznych, zaniedbanych rodzinach... nie zabijaj, nie kradnij...> Nie. To nie jest etyka, którą wymyślił kościół. To rozsądne postępowanie każdego zdrowego na umyśle człowieka. Bez kościoła też nie zabijałbym, ani nie kradł.A skąd wiesz?? > > uwierz mi, ze spotkalam w swoim zyciu dzieci nie rozumiejace dlaczego nie widze niczego zabawnego w powolnym torturowaniu i zabijaniu kota?> Jeśli były skrzywione psychicznie, to mogły równie dobrze pochodzić z pobożnych katolickich rodzin.Popieram. wyznanie i wiara nie mają nic wspólnego z torturowaniem kota. Mogę to robić będąc ateistą, katolikiem, żydem... Brak intelektu może dopaść każdego  > >sprobuj teraz powiedziec mi jak rozroznic dobro od zla, tak zeby w kazdej kulturze dzialalo tak samo?> Nie da się.Zakład??
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| |  | | Thorvoy (6588 punktów) | > >Nie. To nie jest etyka, którą wymyślił kościół. To rozsądne postępowanie każdego zdrowego na umyśle człowieka. Bez kościoła też nie zabijałbym, ani nie kradł.> A skąd wiesz??Stąd że ludzie z niechrześcijańskich krajów teź wyznają zasady, które przeciwne są złodziejstwu i zabijaniu. > >>sprobuj teraz powiedziec mi jak rozroznic dobro od zla, tak zeby w kazdej kulturze dzialalo tak samo?> >Nie da się.> Zakład??Wolę nie, bo jeszcze znowu piwo wygrasz.  Pozdrawiam.
|
|
| | |  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | > >>Nie. To nie jest etyka, którą wymyślił kościół. To rozsądne postępowanie każdego zdrowego na umyśle człowieka. Bez kościoła też nie zabijałbym, ani nie kradł.> >A skąd wiesz??> Stąd że ludzie z niechrześcijańskich krajów teź wyznają zasady, które przeciwne są złodziejstwu i zabijaniu.Właśnie. Popieram, że to nie kosciół wyyślił tę etykę, ale nie mów, że bez jakichkolwiek podstaw moralnych (które, nomen omen, najczęściej przez religie sa propagowane) nie zabijałbyś. Mordowałbyś każdego, poniewaz bez ów podstaw bylbyś tylko najlepieiej rozwiniętym umysłowo drapieżnikiem. > >>>sprobuj teraz powiedziec mi jak rozroznic dobro od zla, tak zeby w kazdej kulturze dzialalo tak samo?> >>Nie da się.> >Zakład??> Wolę nie, bo jeszcze znowu piwo wygrasz.  I'm lovin it  > Pozdrawiam.Ja toże.
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | >Właśnie. Popieram, że to nie kosciół wyyślił tę etykę, ale nie mów, że bez jakichkolwiek podstaw moralnych (które, nomen omen, najczęściej przez religie sa propagowane) nie zabijałbyś. Mordowałbyś każdego, poniewaz bez ów podstaw bylbyś tylko najlepieiej rozwiniętym umysłowo drapieżnikiem.
Taki z człowieka drapieżnik, jak ze świni. Zwierzęta jakoś wiedzą że raczej nie ma potrzeby zabijać "swoich" i trzymają się tego. Nie potrzebują żadnych podstaw moralnych, a rozwinięty instynkt, który mówi że takie postępowanie jest niekorzystne.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | |  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | >Zwierzęta jakoś wiedzą że raczej nie ma potrzeby zabijać "swoich" i trzymają się tego. Nie potrzebują żadnych podstaw moralnych, a rozwinięty instynkt, który mówi że takie postępowanie jest niekorzystne. >Pozdrawiam.
Niekorzystne?? Im mniej przeciwników do samicy, tym większe moje szanse. Im mniej silniejszych i bardziej władczych osobników w stadzie, tym większe moje szanse na przetrwanie zimy.... Tak można by długo wyliczać.
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| | | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | >Niekorzystne?? Im mniej przeciwników do samicy, tym większe moje szanse.
Wiesz że konkurentów do samicy się NIE ZABIJA?
> Im mniej silniejszych i bardziej władczych osobników w stadzie, tym większe moje szanse na przetrwanie zimy.... Tak można by długo wyliczać.
To jeszcze zależy czy jesteś przedstawicielem gatunku stadnego, opiekuńczego, etc.
Pozdrawiam.
|
|
 | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | > sprobuj teraz powiedziec mi jak rozroznic dobro od zla, tak zeby w kazdej kulturze dzialalo tak samo?ok. Nie rób koledze tego, czego nie chcaiłbyś doświadczyć na własnej skórze. Może być? Wiem, że trochę niedopracowae  > pozdrowieniaMe too > IlonaOjciec >  
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| sininen (72 punktów) | >Chciałabym dowiedzieć sie co wy uważacie na ten temat. >Czy według was możliwe jest to aby diabeł mógł prowadzić do >dobra?? czy ogólnie zło może prowadzić do dobra... > Diabeł nie ma za bardzo innego wyjścia, jak tylko prowadzić do dobra, bo służy dobru, czyli Bogu. Zbuntował się przeciwko służeniu człowiekowi.
|
|
 | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | > Diabeł nie ma za bardzo innego wyjścia, jak tylko prowadzić do dobra, bo służy dobru, czyli Bogu. Zbuntował się przeciwko służeniu człowiekowi.???!!!  Wierzysz w to?  ?!! Według pisma zbutował się najpierw przeciw Bogu a potem zaczął napastować ludzkość. Serio! Pozdrawiam 
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
|  | | sininen (72 punktów) | Muszę odświeżyć sobie źródło, juz jakiś czas nie sięgłam, ale odbyłam kiedyś fajną rozmowę na ten temat z pewnym zakonnikiem. Tak czy siak, patrząc ze strony chrześcijanina ( albo tylko mojej), to skoro Bóg jest dobrem wszystko, co od niego pochodzi jest w pewnym sensie dobre. Diabeł jest dziełem Boga i bez Jego przyzwolenia istnieć nie może.
|
|
| |  | | Sir Valeq (379 punktów) | > Muszę odświeżyć sobie źródło, juz jakiś czas nie sięgłam, ale odbyłam kiedyś fajną rozmowę na ten temat z pewnym zakonnikiem.> Tak czy siak, patrząc ze strony chrześcijanina ( albo tylko mojej), to skoro Bóg jest dobrem wszystko, co od niego pochodzi jest w pewnym sensie dobre. Diabeł jest dziełem Boga i bez Jego przyzwolenia istnieć nie może.AIDS w takim razie należy uważać za szczyt dobroci... eh...
--------- "We cannot all be masters." - William Shakespeare artofcreation.strefa.pl
|
|
| | |  | | sininen | > AIDS w takim razie należy uważać za szczyt dobroci... eh..
eh... nie. Upraszczasz. Chociaż czasem choroba może pomóc spojrzeć człowiekowi na swoje życie w nieco inny sposób, trochę je przewartościować, zmienić na lepsze to, co jeszcze z niego pozostało.
|
|
| | | |  | | Sir Valeq (379 punktów) | > > AIDS w takim razie należy uważać za szczyt dobroci... eh..> eh... nie. Upraszczasz.Czemu? Jeśli Szatan=zło, ale za przyzwoleniem Boga, to zapewne i AIDS/wszelkie_inne_przypadłości_ludzkości_które_być_może_są_dziełem_Szatana istnieją za jego przyzwoleniem. > Chociaż czasem choroba może pomóc spojrzeć człowiekowi na swoje życie w nieco inny sposób, trochę je przewartościować, zmienić na lepsze to, co jeszcze z niego pozostało.Powiedz mi, w jaki sposób śmiertelna choroba miesięcznego dziecka może poprawić życie jego i jego rodziców? Czy do kogoś o zdrowym umyśle w ogóle docierają kazania takie, jak to Twoje powyższe?...
--------- "We cannot all be masters." - William Shakespeare artofcreation.strefa.pl
|
|
| | | | |  | | sininen |
> Powiedz mi, w jaki sposób śmiertelna choroba miesięcznego dziecka może poprawić życie jego i jego rodziców? Czy do kogoś o zdrowym umyśle w ogóle docierają kazania takie, jak to Twoje powyższe?...zwracam szczególną uwagę na słowo CZASEM w mojej poprzedniej wypowiedzi. A teraz coś co pozwoli Ci pewnie utwierdzić się w przekonaniu o moim chorym umyśle  Jeżeli patrzeć na świat z perspektywy niewierzącego zła i dobra nie ma, jest tylko korzyść i niekorzyść- one powodują cierpienie czy radość. Są też odczówane bardzo subiektywnie. Tzw dobro ogólne ( korzyść ogólna) społeczne czy gatunkowe często oznacza straty dla jednostki itd. Dla wierzącego sprawa ma się troche inaczej i chyba o tym doskonale wiesz. sens jest bardzo podobny - coś jest dla nas korzystne albo i nie - tylko nie dla nas tu i teraz tylko dla naszej duszy. Może tak na prawdę dobre dla nas jest coś zupełnie innego niż to co teraz nam się dobre wydaje.
|
|
| | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | @@@
>Jeżeli patrzeć na świat z perspektywy niewierzącego zła i dobra nie ma, jest tylko korzyść i niekorzyść- one powodują cierpienie czy radość. Są też odczówane bardzo subiektywnie. Tzw dobro ogólne ( korzyść ogólna) społeczne czy gatunkowe często oznacza straty dla jednostki itd. Zauważam tu wielkie zrozumienie świata z perspektywy niewierzącego, dlaczego tylko niewierzący nie popełniają więcej zła, od wierzących, a odwrotnie, przeciętnie to jakby ich morale jest trochę wyższe? Zanim zacznie się coś pleść może warto zajrzeć do jakiś książek. Niewierzący też parę książek o swojej moralności napisali i to począwszy od starożytności. Wiem, że bardzo trudny dla przecietnego polskiego katolika jest Tadeusz Kotarbiński z jego etyką niezależną, ale może choćby warto wiedzieć, że taka koncepcja istnieje.
>Dla wierzącego sprawa ma się troche inaczej i chyba o tym doskonale wiesz. sens jest bardzo podobny - coś jest dla nas korzystne albo i nie - tylko nie dla nas tu i teraz tylko dla naszej duszy. Może tak na prawdę dobre dla nas jest coś zupełnie innego niż to co teraz nam się dobre wydaje. To tylko głoszona ideologia, wiekszość społeczeństwa kieruje się swoimi małymi doczesnymi interesami. Modli się do Boga, aby bliskich im wrogów szlak trafił, żeby było "coś do gara" włożyć, albo żeby Mańka się zgodziła. Bozia, to dobra na niedzielę, allbo jeszcze rzadziej. Ślub, pogrzeb, pasterka itp. Kto ma wątpliwości, że mówię prawdę niech zajrzy do poważnych prac socjologicznych opracowanych i wydanych przez katolickich uczonych. O co modli się kler, to aż strach pytać, za bardzo możnaby się zgorszyć.
Bez zgody Boga nawet listek z drzewa nie spadnie. Bóg jest wszechmocny wszystko, co się stało i co się stanie jest zgodne z jego wolą. Diabeł jest boskim tworem i działa zgodnie z jego wolą. Logika fideistów jest czystym tworem Wszechmocnego Boga!
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | |  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | >Bez zgody Boga nawet listek z drzewa nie spadnie. Bóg jest wszechmocny wszystko, co się stało i co się stanie jest zgodne z jego wolą. Diabeł jest boskim tworem i działa zgodnie z jego wolą. >Logika fideistów jest czystym tworem Wszechmocnego Boga!
Sory, ale już nie kumam. To ironia była czy serio w to wierzysz??
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| | | | | |  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | > zwracam szczególną uwagę na słowo CZASEM w mojej poprzedniej wypowiedzi.> A teraz coś co pozwoli Ci pewnie utwierdzić się w przekonaniu o moim chorym umyśle  > Jeżeli patrzeć na świat z perspektywy niewierzącego zła i dobra nie ma, jest tylko korzyść i niekorzyść- one powodują cierpienie czy radość. Są też odczówane bardzo subiektywnie. Tzw dobro ogólne ( korzyść ogólna) społeczne czy gatunkowe często oznacza straty dla jednostki itd.Pranie mózgów według mnie. "Daj na tacę to będziesz zbawiony" (wiem, że upraszczam, ale musiałem to napisać, wybacz. Znam temat bardzo dobrze i wiem o czym mówisz). > Dla wierzącego sprawa ma się troche inaczej i chyba o tym doskonale wiesz. sens jest bardzo podobny - coś jest dla nas korzystne albo i nie - tylko nie dla nas tu i teraz tylko dla naszej duszy. Może tak na prawdę dobre dla nas jest coś zupełnie innego niż to co teraz nam się dobre wydaje. Jak wyżej. "Nadstaw drugi policzek, to pójdziesz do nieba". czyt. "Daj się zgnoić i nie oddawaj prześladowcy to będziesz 'tym pokrzywdzonym' a Twoje męczeństwo zaskutkuje pozytywnymi poglądami na nasszą religję". Żeby było jasno: Nie potępiam i nie krytykuję Twojej wizji. Wierz w co chcesz. Próbuję Ci otworzyć oczy na instytucję jaką jest kościół (celowo napisany przez małe "k"). Pozdrawiam.
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| | | | | | |  | | sininen |
buuuu, ja już chyba nie potrafię się jasno wyrażać  . Postarałam się to wyjaśnić w poście powyżej, może się udało. > Żeby było jasno: Nie potępiam i nie krytykuję Twojej wizji. Wierz w co chcesz.Dziękuję  > Próbuję Ci otworzyć oczy na instytucję jaką jest kościół (celowo napisany przez małe "k").może po moich wypowiedziach tego nie widać ale oczy na kościół mam już otwarte. Poza tym nigdy nie mówiłam o kościele, a raczej o ludziach wierzących w Boga- czemu od razu wrzucacie mnie do worka z napisem KRK? > Pozdrawiam.Również pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | > buuuu, ja już chyba nie potrafię się jasno wyrażać .> Postarałam się to wyjaśnić w poście powyżej, może się udało.> >Żeby było jasno: Nie potępiam i nie krytykuję Twojej wizji. Wierz w co chcesz.> Dziękuję  Bardzo proszę  > >Próbuję Ci otworzyć oczy na instytucję jaką jest kościół (celowo napisany przez małe "k").> może po moich wypowiedziach tego nie widać ale oczy na kościół mam już otwarte. Poza tym nigdy nie mówiłam o kościele, a raczej o ludziach wierzących w Boga- czemu od razu wrzucacie mnie do worka z napisem KRK?Wybacz, ale (jak sama zauważyłaś) po wypowiedziach Twych mozna dojść do takich wniosków. Wybacz. kościół to tylko instytucja zarabiająca na naiwności ludzi (choć nie zawsze - znam księży, którzy naprawdę pomagają ludziom za frytki). Ludzie, którzy wierzą w swój własny (nie oznacza to, że zły) sposób są zazwyczaj odtrącani przez resztę, ponieważ stawiaja zbyt trudne pytania. Wiem z autopsji. Pozdrawiam.
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| | | | | |  | | Sir Valeq (379 punktów) | > Jeżeli patrzeć na świat z perspektywy niewierzącego zła i dobra nie ma, jest tylko korzyść i niekorzyść- one powodują cierpienie czy radość. Są też odczówane bardzo subiektywnie. Tzw dobro ogólne ( korzyść ogólna) społeczne czy gatunkowe często oznacza straty dla jednostki itd.> Dla wierzącego sprawa ma się troche inaczej i chyba o tym doskonale wiesz. sens jest bardzo podobny - coś jest dla nas korzystne albo i nie - tylko nie dla nas tu i teraz tylko dla naszej duszy. Może tak na prawdę dobre dla nas jest coś zupełnie innego niż to co teraz nam się dobre wydaje.O rety... skąd to zadufanie? Skąd przekonanie, że to teiści mają moralność na wyłączność? A wiesz, że wszyscy seryjni mordercy w USA byli chrześcijanami? No i to, co kolega Bogusławski napisał, o starożytnych poganach, którzy bardzo dobrze rozumieli pojęcia dobra/zła w kontekście życia w społeczeństwie. Druga sprawa: skąd wiesz jak patrzeć na świat z perspektywy niewierzącego? Byłaś kiedyś niewierząca?
--------- "We cannot all be masters." - William Shakespeare artofcreation.strefa.pl
|
|
| | | | | | |  | | sininen |
> O rety... skąd to zadufanie? Skąd przekonanie, że to teiści mają moralność na wyłączność?Źle mnie zrozumiałeś  . Kwestia korzyśći czy niekorzyści tyczy się tak samo wierzących jak i niewierzących, różnica polega na tym, że teiści mogą sobie tłumaczyć cierpienia, których doznają teraz przygotowaniem lub próbą przed życiem wiecznym. Więc powiedz mi co Ci odbieram, oprócz tego, czego istnienia i tak nie zakładasz? > Druga sprawa: skąd wiesz jak patrzeć na świat z perspektywy niewierzącego? Byłaś kiedyś niewierząca?Może i byłam
|
|
| | | | | | | |  | | Sir Valeq (379 punktów) | > Źle mnie zrozumiałeś .Widocznie, bo... > Kwestia korzyśći czy niekorzyści tyczy się tak samo wierzących jak i niewierzących, różnica polega na tym, że teiści mogą sobie tłumaczyć cierpienia, których doznają teraz przygotowaniem lub próbą przed życiem wiecznym.... w którym miejscu wcześniej napisałaś coś podobnego?
--------- "We cannot all be masters." - William Shakespeare artofcreation.strefa.pl
|
|
| | | | |  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | >>> AIDS w takim razie należy uważać za szczyt dobroci... eh.. >>eh... nie. Upraszczasz. >Czemu? Jeśli Szatan=zło, ale za przyzwoleniem Boga, to zapewne i AIDS/wszelkie_inne_przypadłości_ludzkości_które_być_może_są_dziełem_Szatana istnieją za jego przyzwoleniem.
Według mnie jest to temat wymagający spotkania w realu, większej ilości czasu i o wiele większej ilości alkoholu.
>> Chociaż czasem choroba może pomóc spojrzeć człowiekowi na swoje życie w nieco inny sposób, trochę je przewartościować, zmienić na lepsze to, co jeszcze z niego pozostało. >Powiedz mi, w jaki sposób śmiertelna choroba miesięcznego dziecka może poprawić życie jego i jego rodziców? Czy do kogoś o zdrowym umyśle w ogóle docierają kazania takie, jak to Twoje powyższe?...
Kąt padania równa sie kątowi odbicia. Prawda leży po środku.
Pozdrawiam.
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| | | | | |  | | Sir Valeq (379 punktów) | > Według mnie jest to temat wymagający spotkania w realu, większej ilości czasu i o wiele większej ilości alkoholu.Gdzie i kiedy? 
--------- "We cannot all be masters." - William Shakespeare artofcreation.strefa.pl
|
|
| | | | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Pewnie, jak zawsze, u mnie.
|
|
| | | | | | | |  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | > Pewnie, jak zawsze, u mnie.  Dokładnie  albo na mieście gdzieś. Zapraszamy do Wrocławia 
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| | | | | | | | |  | | Sir Valeq (379 punktów) | > >Pewnie, jak zawsze, u mnie.  > Dokładnie albo na mieście gdzieś. Zapraszamy do Wrocławia  Daleeeeko... Na pewno w semestrze odpadam. 
--------- "We cannot all be masters." - William Shakespeare artofcreation.strefa.pl
|
|
| | | | | | | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | A poza semestrem to my sami zwijamy jak najdalej.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|