 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-01-2015 19:39 | Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Set point - breakpoint
3 na 3 | Obraz przedstawia popularny w dobie baroku motyw vanitas. Namalował go w Paryżu flamandzki malarz Philippe de Champaigne* ok. 1671 roku. Przedstawia on kwiat w alchemicznym naczyniu, czas którego jest więcej niż mniej oraz czaszkę z miasta Etiopii w którym mówi się setką języków lecz dominuje amharski oraz tigrinia. W 1593 roku Charles de L'Écluse z cebulek, które przesłał mu Ogier de Busbecq (ambasador cesarza Ferdynanda I na dworze Sulejmana Wspaniałego), wyhodował odmianę tulipana znoszącą zimniejszy klimat od tego jaki panował w Turcji skąd pochodzą te kwiaty. Kluzjusz, jeden z najbardziej znanych botaników początku XVII wieku wynalazł także wirusa pstrości tulipana (TBV), który sprawił, że płatki zarażonego tulipana przybierały niespotykane wcześniej kształty o brzegach postrzępionych i pofałdowanych. Niestety zarażone okazy szybko marniały zupełnie jak motyle. Należy w tym momencie dodać, że wirus TBV nie był znany w XVII-wiecznej Holandii ale wiedziano, że przyczyną zjawiska nie są nasiona lecz cebulki. Stwierdzono także przypadkowość tego zjawiska. Hodowcy nie potrafili przewidzieć jakie kwiaty wyrosną z zarażonej cebulki. Stało się to przyczyną tulipomanii. A czy my potrafimy przewidzieć co przyniesie czas? Czy potrafimy już powiedzieć jakie zmiany w ewolucji gatunku zawdzięczamy materiałowi genetycznemu zawartemu w jądrach komórkowych, a jakie geny zawiera w sobie mitochondrium? I co na to starożytni Żydzi, którzy uważali, że tylko kobieta przekazuje do zygoty swój mtDNA ponieważ tylko komórka jajowa wnosi cytoplazmę zawierającą mitochondria?
* Philippe de Champaigne znany jest racjonalistom z portretu Błażeja Pascala. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >I co na to starożytni Żydzi, którzy uważali, że tylko kobieta przekazuje do zygoty swój mtDNA ponieważ tylko komórka jajowa wnosi cytoplazmę zawierającą mitochondria? Oświeć mnie, którzy to starożytni Żydzi pisali coś na w/w temat?
|
|
 | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >>I co na to starożytni Żydzi, którzy uważali, że tylko kobieta przekazuje do zygoty swój mtDNA ponieważ tylko komórka jajowa wnosi cytoplazmę zawierającą mitochondria? >Oświeć mnie, którzy to starożytni Żydzi pisali coś na w/w temat? A może to byli starożytni Chińczycy albo Atlantydzi... Już nie pamiętam. Wszystko mi się pomieszało. W każdym razie jacyś starożytni pisali coś o kozach co zamiast mleka dają pajęcze sieci. Brzmi niesamowicie prawda?
|
|
2 na 2 bass (4786 punktów) (zablokowany) | > I co na to starożytni Żydzi, ...
Czekam z niecierpliwością na odezwanie się starożytnych Żydów.
A póki co, może autor wyjaśniłby mi, co tytuł wpisu ma wspólnego ze samym wpisem, i co w ogóle ten wpis ma wspólnego z racjonalizmem?
|
|
 | Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >A póki co, może autor wyjaśniłby mi, co tytuł wpisu ma wspólnego ze samym wpisem, i co w ogóle ten wpis ma wspólnego z racjonalizmem? Tytuł tego wątku jest nawiązaniem do dzieła "Badania rasowo-morfologiczne żuchwy u czterech grup rasowych" i jest rodzajem eksperymentu lingwistycznego mającego na celu wykrycie Żydów utrzymujących intymne stosunki z Aryjkami.
|
|
| Arminius (25555 punktów) | vanitas vanitatum et omnia vanitas | Straożytni Żydzi wiedzieli, że mater semper certa pater incertus - i stąd u nich idzie przekazywanie narodowości po lini matczynej. Ale od tego jeszcze daleko do pewności, iż "uważali, że tylko kobieta przekazuje do zygoty swój mtDNA ponieważ tylko komórka jajowa wnosi cytoplazmę zawierającą mitochondria"?
Ten tulipan pomarszczony nie jest przy czaszce be kozery. Symbalizuje bezsensowność i nieodpowiedzialność ludzkich zachowań - charakteryzujących wielu, którzy padli ofiarą manii tulipanowej.
"czas którego jest więcej niż mniej oraz czaszkę z miasta Etiopii w którym mówi się setką języków lecz dominuje amharski oraz tigrinia". Skąd ta pewność że to czaszka etiopska a nie - na przykład - żydowska?
|
|
 | Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Odp: vanitas vanitatum et omnia vanitas | > mater semper certa pater incertus To spostrzec mogą nawet małpy. Starożytni musieli wiedzieć coś więcej niż nam się wydaje. Arystoteles nie mógłby ze swoich badań dowiedzieć się wszystkiego co wiedział .
>"czas którego jest więcej niż mniej oraz czaszkę z miasta Etiopii w którym mówi się setką języków lecz dominuje amharski oraz tigrinia". Skąd ta pewność że to czaszka etiopska a nie - na przykład - żydowska? Bo to były czasy gdy murzyni w Niderlandach byli niewolnikami. Holendrzy już w XVI wieku wywozili niewolników z Afryki do Surinamu i na Antyle. Tania siła robocza pozwoliła zbudować holendrom nowy Amsterdam. Handel organizowała głównie Kampania Handlowa Middleburg, która czarnego biznesu uczyła się zapewne od Arabów. Miliony Afrykańczyków straciło życie w wyniku zastosowania w praktyce utylitarnej zasady, która głosi, że największe szczęście największej liczby istot ludzkich można osiągnąć kosztem innych istot żywych.
Niektóre źródła podają, że Holandia zniosła niewolnictwo jako ostatni kraj w Europie. Pierwszym państwem, które formalnie zakazało niewolnictwa była Francja, gdzie tworzył artysta pochodzenia niderlandzkiego. Moim zdaniem także i proces upływu czasu przedstawiony na tym obrazie jest pochodzenia niderlandzkiego.
Jako kraj pochodzenia czaszki wybrałem Etiopię ponieważ jest to kraj godny uwagi Racjonalisty. Jego historia sięga 3000 lat wstecz. Za sprawą chrześcijaństwa przyjętego bardzo wcześnie wykształcił się tam rodzaj feudalizmu, który funkcjonował do XV wieku. W wyniku najazdu Arabskiego w wieku XVI zaszła ciekawa zmiana w pacyfistycznym Kościele Etiopskim. Wojnę z sułtanatami uznano za wojnę religijną i duchowni zaczęli wspierać walki z najeźdźcą. Osobom żądnym sensacji w stylu amerykańskim polecam opowieść o faszystowskiej milicji, która w 1937 roku po akcie terroryzmu chrześcijańskiego (zamach na Grazianiego) wbijała Etiopczyków na pale. W sumie zamordowano 30 tysięcy osób. Najciekawsza akcja miała miejsce w Debru Libanos gdzie zamachowcy zostali odnalezieni i gdzie osądzono około 300 z nich.
|
|
|  | | Arminius (25555 punktów) | dlaczego Etiopia? |
"Jako kraj pochodzenia czaszki wybrałem Etiopię ponieważ jest to kraj godny uwagi Racjonalisty".
Trochę mnie Pan rozczarował. Spodziewałem się małego wykładu z zakresu frenologi - np. z systemu Galla - wskazującego na abisyńskie pochodzenie czaszki. Tymczasem - jak rozumiem - ta Etiopia to taki wybór w formule dopełnieniowej interakcji artysta - dzieło - widz? I dopiero teraz gdy Pan wybrał tę Etopię, dzieło Champaigne osiągnęło swoją pełnię? Ja polecam osobom żądnym sensacji głód w Etiopii - zorganizowany przez reżim Hajle Mariam Mengistu na wzór hołodomoru ukraińskiego - w latach 80 - tych ubiegłego wieku. W sumie rozstało się z życiem 50 razy więcej ludzi, niż w przypadku opisywanym przez Pana.
|
|
| |  | Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Odp: dlaczego Etiopia? | "Trochę mnie Pan rozczarował".
Założyłem, że Philippe de Champaigne żyjący w czasach Pascala nie znał teorii z czasów różnych deklaracji, rewolucji i konstytucji, a starałem się przybliżyć punkt widzenia malarza. Dzieło jednak nadal nie osiągnęło pełni bo niewiele dotąd powiedziano o klepsydrze.
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Set point - breakpoint | >A czy my potrafimy przewidzieć co przyniesie czas?
To zależy od poziomu abstrakcji. Dwa plus dwa będzie zawsze cztery. Jutro czas przyniesie nam sobotę. Ale którą łapą mój kot podrapie się po głowie - licho wie. Umrzemy, ale szczegóły są zwykle ukryte. Na poziomie kwantowym obowiązują tylko pewne przybliżenia. Itd. Można też pójść za radą mędrca i sądzić, że czas niczego nam nie przynosi: nihil novi sub sole...Bo trzeba mieć dużo wyobraźni, aby dostrzegać różnice między kolejnymi impresjami.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >>A czy my potrafimy przewidzieć co przyniesie czas? >To zależy od poziomu abstrakcji. To także zależy od pionu logiki. >Dwa plus dwa będzie zawsze cztery. Prosta abstrakcja na poziomie pięciolatka.
>Jutro czas przyniesie nam sobotę. Dzień Saturna i pijaństwa, szabat czarownic. Cóż za wspaniałym wynalazkiem jest kalendarz. Dzięki niemu potrafimy przewidywać przyszłość.
>Ale którą łapą mój kot podrapie się po głowie - licho wie. >Umrzemy, ale szczegóły są zwykle ukryte. Jeśli twój kot podrapie się lewą to znaczy, że umrzesz, a szczegóły zostaną ujawnione. >Na poziomie kwantowym obowiązują tylko pewne przybliżenia. >Itd. A na jakim poziomie obowiązują oddalenia?
>Można też pójść za radą mędrca i sądzić, że czas niczego nam nie przynosi: nihil novi sub sole...Bo trzeba mieć dużo wyobraźni, aby dostrzegać różnice między kolejnymi impresjami. Pod Słońcem rzeczywiście niewiele się zmienia. Symbolem zmian może być księżyc, który często służy nam w jednej z personifikacji jako druga osoba liczby pojedynczej. Księżyc od dawna przyciąga uwagę swoim rytmem rodzenia i umierania. Wydaje mi się, że człowiek bardzo wcześnie odnotował pewną prawidłowość i zanotował sobie podstawowe prawa rządzące cyklem księżyca. Prawdopodobnie Księżyc stał się pierwszym przedmiotem refleksji naukowej.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|