 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-01-2015 14:07 | NieczystaOczywistość (39 punktów) | Buddyzm,może tędy droga? | Ostatnimi czasy ,zaczęłam wgłębiać się w filozofie buddyzmu. Jestem na początku drogi zaznajamiania się z tematem i jak do tej pory siedzę w magicznym świecie historii samego Buddy. Poza bajkowością (zresztą to chyba nieodłączny element każdej religii ) buddyzm ,co mnie zaskoczyło, do mnie przemawia. Proszę o podzielenie się swoimi spostrzeżeniami na temat tej religii\filozofii. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Eliath (1441 punktów) | >Buddyzm,może tędy droga?
A dokąd się wybierasz?
Rzeczywistość jest kłamstwem
|
|
 | 1 na 1 vipe (5 punktów) (zablokowany) | a co jest prawda?
|
|
|  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > a co jest prawda? Miłość.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 7 na 7 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | >> a co jest prawda? >Miłość.
Jaka? Francuska? Hiszpanska? Grecka?
Jak do tej pory nie podales dokladnej definicji tej Twojej milosci.
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Jaka? Francuska? Hiszpanska? Grecka?Masz na myśli Miłość, czy seks? > Jak do tej pory nie podales dokladnej definicji tej Twojej milosci.Poczytaj, dokształć się...: pl.wikipedia.org/wiki/Miłość
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | 3 na 3 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > >Jaka? Francuska? Hiszpanska? Grecka?> Masz na myśli Miłość, czy seks?> >Jak do tej pory nie podales dokladnej definicji tej Twojej milosci.> Poczytaj, dokształć się...: pl.wikipedia.org/wiki/MiłośćMiłość dworska: W czasach średniowiecza małżonkowie w otoczeniu utrzymywali dystans uczuciowy wobec siebie, wszelkie czułości pomiędzy nimi były przedmiotem kpin - dla namiętności publicznej nie było w małżeństwie miejsca. Te milosc masz na mysli? Bo jest tam pare definicji wiec nie wiem, ktora milosc tutaj chcesz propagowac. Nie boj sie swojej wiary. Podaj definicje Twojej (Bezinteresownej) Milosci
|
|
| | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Nie boj sie swojej wiary. Podaj definicje Twojej (Bezinteresownej) Milosci Właśnie ją zdefiniowałeś, bezinteresowna.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | >>Nie boj sie swojej wiary. Podaj definicje Twojej (Bezinteresownej) Milosci >Właśnie ją zdefiniowałeś, bezinteresowna.
Czyli nie interesuje Cie objekt Twojej milosci?
|
|
| | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Czyli nie interesuje Cie objekt Twojej milosci? Objekt?, co masz na myśli?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Jak do tej pory nie podales dokladnej definicji tej Twojej milosci.
Rafał, na miłosć boską wciąż karmisz tego trolla..
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
4 na 4 | wsx666 (1067 punktów) |
>(zresztą to chyba nieodłączny element każdej religii ) buddyzm ,co mnie zaskoczyło, do mnie >przemawia. Proszę o podzielenie się swoimi spostrzeżeniami na temat tej religii\filozofii.
Osobiście nie wiem czy forum Racjonalista jest najtrafniejszym wyborem jeśli chodzi o podejmowanie dyskusji na temat uniesień religijnych. Nie wiem, ale będę strzelał, pewnie jest dziesiątki forów o tematyce religijnej w tym dla buddystów. Skoro jednak trafiłem na ten wątek tutaj więc odpiszę. Moje zdanie jest takie, że warto wyciągnąć pewne wnioski z nauk "religii" tamtejszych w tematach odcinania się od materialności i chciwości, z tym się akurat zgadzam. Natomiast ekstremalne odcinanie się od świata materialnego i siedzenie w dżungli czy gdzieś w jaskini 10 lat i medytowanie moim zdaniem mija się nieco z sensem jako takim tego życia które mamy okazję doświadczyć raz jedyny. Powiem tak...warto przeczytać to i owo na różne tematy, zarówno religijne czy naukowe itp. wyrobić sobie światopogląd, wyciągnąć wnioski i żyć po prostu po swojemu nie angażując się przesadnie w jakieś szalone idee czy to polityczne, czy naukowe czy religijne. Taka droga umiaru i "złotego środka" to ogólnie moja filozofia i wewnętrzna religia.
|
|
7 na 7 | KORUND (4922 punktów) | > Proszę o podzielenie się swoimi spostrzeżeniami na temat tej religii\filozofii.-Doprawdy porywająca.
|
|
2 na 2 | self (105 punktów) | > Ostatnimi czasy ,zaczęłam wgłębiać się w filozofie buddyzmu. Jestem na początku drogi zaznajamiania> się z tematem i jak do tej pory siedzę w magicznym świecie historii samego Buddy. Poza bajkowością> (zresztą to chyba nieodłączny element każdej religii ) buddyzm ,co mnie zaskoczyło, do mnie> przemawia. Proszę o podzielenie się swoimi spostrzeżeniami na temat tej religii\filozofii.Myślę, że są dwie najważniejsze rzeczy które zawierają się w buddyzmie i z całym powodzeniem można by go skrócić tylko do nich. Żyj będąc skoncentrowanym na tym co wokoło. Żyj będąc dobrym człowiekiem. Dyskutując z ludźmi na temat buddyzmu dowiedziałem się jeszcze jednej ważnej rzeczy: nie definiuj koncentracji ani dobroci. Koncentracja to wyjście poza definicje i otwarcie oczu na to co wokoło, dobroć zaś to wyjście poza definicje i otwarcie oczu na to co w środku. Racjonalizm zaś to często otwarcie umysłu na świat, ale zamykanie serca i próba zrozumienia np. miłości poprzez rozmyślania a nie poprzez odczuwanie jej w sobie. Nie zawsze ale często stajemy się albo ślepi na logikę (np. w religiach) albo ślepi na uczucie (np. w naukach), człowiek do pełni potrzebuje moim zdaniem i trzeźwego umysłu i otwartego serca
|
|
 | | Jacek Przypadek (1069 punktów) | > Nie zawsze ale często stajemy się albo ślepi na logikę (np. w religiach) albo ślepi na uczucie (np. w naukach), człowiek do pełni potrzebuje moim zdaniem i trzeźwego umysłu i otwartego serca Nie zgodzę się. Otwarte serce jest terminem, którego używają wszyscy indoktrynujący aby pokazać, że trzeźwy osąd i zdrowy rozsądek są błędem. Bo na co właściwie serce ma być otwarte? Ano na każdą bzdurę i brednię, którą wymyśli jakakolwiek sekta.
|
|
|  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Bo na co właściwie serce ma być otwarte? Ano na każdą bzdurę i brednię, którą wymyśli jakakolwiek sekta. Na Miłość.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 1 na 1 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | >>Bo na co właściwie serce ma być otwarte? Ano na każdą bzdurę i brednię, którą wymyśli jakakolwiek sekta. >Na Miłość. > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Czyją?
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >>>Bo na co właściwie serce ma być otwarte? Ano na każdą bzdurę i brednię, którą wymyśli jakakolwiek sekta. >>Na Miłość. >> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. >Czyją? Swoją.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | -4 na 4 | statjacek (-13 punktów) | > >Nie zawsze ale często stajemy się albo ślepi na logikę (np. w religiach) albo ślepi na uczucie (np. w naukach), człowiek do pełni potrzebuje moim zdaniem i trzeźwego umysłu i otwartego serca > Nie zgodzę się. Otwarte serce jest terminem, którego używają wszyscy indoktrynujący aby pokazać, że trzeźwy osąd i zdrowy rozsądek są błędem.> Bo na co właściwie serce ma być otwarte? Ano na każdą bzdurę i brednię, którą wymyśli jakakolwiek sekta.> Ludzie religijność mają w genach. Ateizm to także religia przyjmowana na wiarę. Np. teorja wielkiego wybuchu i powstanie życia jest równie zabawne jak to, że Twardowski mieszka na Księżycu. Dzisiaj wielu ludzi chce dla tego podejść racjonalnie do religii i szuka swojej drogi. I dla tego szukają czegoś ze wschodu bo dla wielu wiara w solarnego Boga jest nieracjonalna.
|
|
| |  | 2 na 2 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | >Ludzie religijność mają w genach. Ateizm to także religia przyjmowana na wiarę. Np. teorja wielkiego wybuchu i powstanie życia jest równie zabawne jak to, że Twardowski mieszka na Księżycu. >Dzisiaj wielu ludzi chce dla tego podejść racjonalnie do religii i szuka swojej drogi. I dla tego szukają czegoś ze wschodu bo dla wielu wiara w solarnego Boga jest nieracjonalna.
Ateizm jest brakiem religii. Tak samo jak nie zbieranie znaczków jest brakiem hobby, a nie drugim hobby.
Poza tym co ma wielki wybuch do ateizmu? Wielki wybuch to teoria ateistyczna, bo nie zawiera Boga. Ale teoria grawitacji też jest ateistyczna, bo też nie zawiera Boga. Tak samo jak reklama szamponu jest reklamą ateistyczną, bo nie zawiera Boga.
|
|
| Jacek Przypadek (1069 punktów) | Buddyzm jest bardzo ciekawy, interesuję się nim żarliwie. Problem jednak w tym, że i on opiera się na zbiorze bajek, których podważenie niszczy sens buddyzmu.
Trzeba wierzyć w to, że są inne światy, czyste krainy, gdzie żyją bogowie, głodne duchy, etc. Nie ma żadnych podstaw by tak twierdzić, więc wiara buddyjska jest nieodróżnialna od katolicyzmu pod względem weryfikowalności. Istnieją identyczne przesłanki za jednym i drugim (czyli żadne).
Niemniej jest to piękna religia z mądrym systemem wartości. Tylko jeśli chcesz nią kroczyć, musisz pożegnać się ze sceptycyzmem i racjonalizmem.
|
|
-1 na 1 brujo (3 punktów) (zablokowany) | Budddyzm zakłada , że wszystko to iluzja (maja).Więc sam nie istnieje
|
|
| Bragiel (220 punktów) |
W buddyzmie trwa właśnie coś na miarę reformacji Lutra. Spekultatywny nie-buddyzm. Chyba najbardziej radykalna reforma, która albo go dobije, albo calkowicie zredefiniuje. sites.goog(*)apia/Home/buddyzm-2/heurystykaOsobiście nie polecam buddyzmu. 2500 lat bredni. O czym? O niczym. Pozdrawiam.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|