Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szwajcarski szok

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
15-01-2015 13:08Hodża (11172 punktów)Szwajcarski szok
Ocena 3 na 3
   Dziś rano Bank Centralny Szwajcarii podjął decyzję o uwolnieniu kursu franka, który był sztucznie utrzymywany na zaniżonym poziomie. Okazało się to być ogromnym zaskoczeniem dla większości ekonomistów i rynków i wywołało największą panikę na parze CHF/PLN od wielu lat. Kurs franka w pewnym momencie przekroczył 5 zł, teraz spadł do ok. 4,20 ale z tego, co widać na wykresach, rośnie.

   Wg różnych szacunków ok. 550 000 rodzin w Polsce znalazło się w tarapatach. Rząd przypuszczalnie znajdzie się pod silną presją, aby ratować frankowiczów a podatnik, chcąc nie chcąc (nie chcąc) będzie musiał bulić za trującą mieszankę interwencjonizmu i wolnego rynku, która wprowadza kompletną nieprzewidywalność ekonomicznych rachub.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
#1
15-01-2015 13:18
 Ocena 9 na 9
Selanos (12869 punktów)Odp: Szwajcarski szok
>Wg różnych szacunków ok. 550 000 rodzin w Polsce znalazło się w tarapatach. Rząd przypuszczalnie
>znajdzie się pod silną presją, aby ratować frankowiczów a podatnik, chcąc nie chcąc (nie chcąc)
>będzie musiał bulić

Wszyscy ciągle protestują, ja chyba też zacznę. Jak ktoś bierze kredyt w obcej walucie, to musi się liczyć z tym, że kursy walut się zmieniają, więc biorąc kredyt podejmuje pewne ryzyko. Chcieli podjąć ryzyko, to teraz mają konsekwencję. Dlaczego całe społeczeństwo, tj. te 38 000 000 obywateli ma się składać na pokrywanie kosztów ryzyka 550 000 rodzin?

#2
15-01-2015 13:19
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi Selanos
To jak to było z tym Amber Gold?

#3
15-01-2015 13:28
 Ocena 3 na 3
Hodża (11172 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi Selanos
>Wszyscy ciągle protestują, ja chyba też zacznę. Jak ktoś bierze kredyt w obcej walucie, to musi się liczyć z tym, że kursy walut się zmieniają, więc biorąc kredyt podejmuje pewne ryzyko. Chcieli podjąć ryzyko, to teraz mają konsekwencję. Dlaczego całe społeczeństwo, tj. te 38 000 000 obywateli ma się składać na pokrywanie kosztów ryzyka 550 000 rodzin?

Zgadzam się z tym, co piszesz. Ale też trzeba brać pod uwagę to, że ci, którzy brali kredyty, zapewne często robili to za namową osoby, która im przedstawiała korzyści z takiej opcji i zachęcała (boć to przecież prowizja od klienta) do zaufania frankowi i korzyściom z niskiej (wtedy) raty. Ludzie w naturalny sposób, w zgodzie z poczuciem odpowiedzialności za swój los i rodzinę dokonywali najlepszego w swoim mniemaniu wyboru. Myślę, że nie zawsze miało to cokolwiek wspólnego z cwaniactwem czy pazernością, ba, sądzę, że przeważnie nie.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#4
15-01-2015 13:54
 0 na 2
Chacarron Macaron (937 punktów)
(zablokowany)
Odp: Szwajcarski szok
>Rząd przypuszczalnie
>znajdzie się pod silną presją, aby ratować frankowiczów a podatnik, chcąc nie chcąc (nie chcąc)
>będzie musiał bulić za trującą mieszankę interwencjonizmu i wolnego rynku, która wprowadza kompletną
>nieprzewidywalność ekonomicznych rachub.

Byle by nie od szarych obywateli. Banki są beneficjentami to niech banki płacą podatki, stać je.

#5
15-01-2015 14:01
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi Chacarron Macaron
>Byle by nie od szarych obywateli. Banki są beneficjentami to niech banki płacą podatki, stać je.

Szaleju się najadłeś?


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#6
15-01-2015 14:04
 Ocena 4 na 4
DyktaFon (9281 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi Hodża
>>Wszyscy ciągle protestują, ja chyba też zacznę. Jak ktoś bierze kredyt w obcej walucie, to musi się liczyć z tym, że kursy walut się zmieniają, więc biorąc kredyt podejmuje pewne ryzyko. Chcieli podjąć ryzyko, to teraz mają konsekwencję. Dlaczego całe społeczeństwo, tj. te 38 000 000 obywateli ma się składać na pokrywanie kosztów ryzyka 550 000 rodzin?
>Zgadzam się z tym, co piszesz. Ale też trzeba brać pod uwagę to, że ci, którzy brali kredyty, zapewne często robili to za namową osoby, która im przedstawiała korzyści z takiej opcji i zachęcała (boć to przecież prowizja od klienta) do zaufania frankowi i korzyściom z niskiej (wtedy) raty. Ludzie w naturalny sposób, w zgodzie z poczuciem odpowiedzialności za swój los i rodzinę dokonywali najlepszego w swoim mniemaniu wyboru. Myślę, że nie zawsze miało to cokolwiek wspólnego z cwaniactwem czy pazernością, ba, sądzę, że przeważnie nie.

Mnie też namawiali, abym palił w domu węglem... ale się nie dałem i nie muszę dopłacać do górnictwa. (tak mi się wydaje prznajmniej )) )

A tak w ogóle, to bardzo mnie intresuje do czego ja nie dopłacam... oraz dlaczego nikt mi nie chce dopłacić?

Przez to wszystko pomieszanie z poplątaniem trzeba do wszytkiego dopłacać - solidarnie, jak niektórzy twierdzą. A z tego najlepiej mają się ci , co do niczego nie dopłacają, bo po prostu sami żyją na tych dopłatach (czyli nasze kochane "urzędactwo" wszelkiej maści...) Nawet "tabletka po" tego nie usunie

#7
15-01-2015 14:37
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi Selanos
.
> Dlaczego całe społeczeństwo, tj. te 38 000 000 obywateli ma się składać na pokrywanie kosztów ryzyka 550 000 rodzin?
To bardzo proste. Człowiek jest zwierzęciem stadnym, co zauważa już Arystoteles: "(...) człowiek z natury stworzony jest do życia w państwie, taki zaś, który z natury a nie przez przypadek żyje poza państwem, jest albo nadludzką istotą, albo nędznikiem (...)". Wynikają z tego pewne prawa i pewne obowiązki, a najważniejszym jest solidarność wewnętrzna, która nakazuje pomoc innym w trudnych sytuacjach. Choćby tylko na poziomie wilczych stad.

@@@
.

#8
15-01-2015 14:42
 0 na 4
Chacarron Macaron (937 punktów)
(zablokowany)
Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi Hodża
No tak, krul przecież powiedział, że żebracy pełnią bardzo ważną funkcję społeczną, ostrzegają ludzi, że trzeba dbać o swoją przyszłość.

#9
15-01-2015 16:47
 Ocena 6 na 6
Hodża (11172 punktów)Odp: Szwajcarski szok
>To bardzo proste. Człowiek jest zwierzęciem stadnym, co zauważa już Arystoteles: "(...) człowiek z natury stworzony jest do życia w państwie, taki zaś, który z natury a nie przez przypadek żyje poza państwem, jest albo nadludzką istotą, albo nędznikiem (...)". Wynikają z tego pewne prawa i pewne obowiązki, a najważniejszym jest solidarność wewnętrzna, która nakazuje pomoc innym w trudnych sytuacjach. Choćby tylko na poziomie wilczych stad.

Co racja, to racja. Ale to dość duży, za duży, moim zdaniem, poziom ogólności: dlaczego dopłacać do kredytowiczów, a nie do rodziców opiekujących się niepełnosprawnymi dziećmi? (że rzucę nieco może demagogicznym, ale jednak wskazującym owe szczegóły, przykładem) Ja nie mam nic przeciwko temu, żeby nawet dopłacać producentom złotych klamek, jeśli tylko to, co ważne, będzie uwzględnione w pierwszej kolejności.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

Hodża (11172 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi Selanos
>Chcieli podjąć ryzyko, to teraz mają konsekwencję.

Jeszcze dorzucę małe co nieco.

Nie stosujesz, podejrzewam, tego rozumowania do tych, którzy wsiedli do boeinga Malasia Airlines, ale już z niego nie wysiedli. Dlaczego?

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#11
15-01-2015 16:52
 0 na 2
Hodża (11172 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi Chacarron Macaron
>No tak, krul przecież powiedział, że żebracy pełnią bardzo ważną funkcję społeczną, ostrzegają ludzi, że trzeba dbać o swoją przyszłość.

Krul ma rację, niestety. Żebrak podkościelny pełni rolę bicza bożego na tych, którzy mają pracę i zajmują wyższe pozycje w hierarchii społecznej. Jego zawszone łachmany są jak transparent: "wszelkimi sposobami pomnażaj swój majątek, jeśli nie chcesz zająć mojego miejsca, kiedy już mnie wrzucą do wspólnego dołu".


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#12
15-01-2015 17:46
 Ocena 7 na 7
finerbijk (17282 punktów)Odp: Szwajcarski szok
>Wynikają z tego pewne prawa i pewne obowiązki, a najważniejszym jest solidarność wewnętrzna, która nakazuje pomoc innym w trudnych sytuacjach.
Ludzie którzy dostali kredyt hipoteczny (na dom czy mieszkanie) na pewno nie zaliczali się do najbardziej potrzebujących, bo musieli wykazać się jakąś zdolnością. Jak pomagać, to chyba tym co mają najmniej, a nie tym, którzy mieli pecha i im się pogorszyło. Niektórzy sobie poradzą i w tej sytuacji, a inni może nie, jak dopłacać to do tych drugich, ale w żadnym razie do wszystkich.

#13
15-01-2015 18:15
 Ocena 12 na 12
Selanos (12869 punktów)Odp: Szwajcarski szok
>która nakazuje pomoc innym w trudnych sytuacjach.

Pomoc jest jak A chce pomóc B, więc to robi. Jak A i B decydują o tym, że C ma pomóc D, to mamy przymus.

#14
15-01-2015 18:16
 Ocena 3 na 3
Selanos (12869 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi Hodża
>Nie stosujesz, podejrzewam, tego rozumowania do tych, którzy wsiedli do boeinga Malasia Airlines, ale już z niego nie wysiedli. Dlaczego?

Transport jest konieczny, a wypadki komunikacyjne chyba są mniej prawdopodobne, niż zmiana kursu walut.

#15
15-01-2015 19:26
 0 na 4
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi Hodża
.
To bardzo proste. Człowiek jest zwierzęciem stadnym, co zauważa już Arystoteles: "(...) człowiek z natury stworzony jest do życia w państwie, taki zaś, który z natury a nie przez przypadek żyje poza państwem, jest albo nadludzką istotą, albo nędznikiem (...)". Wynikają z tego pewne prawa i pewne obowiązki, a najważniejszym jest solidarność wewnętrzna, która nakazuje pomoc innym w trudnych sytuacjach. Choćby tylko na poziomie wilczych stad.
>Co racja, to racja. Ale to dość duży, za duży, moim zdaniem, poziom ogólności: dlaczego dopłacać do kredytowiczów, a nie do rodziców opiekujących się niepełnosprawnymi dziećmi? (że rzucę nieco może demagogicznym, ale jednak wskazującym owe szczegóły, przykładem) Ja nie mam nic przeciwko temu, żeby nawet dopłacać producentom złotych klamek, jeśli tylko to, co ważne, będzie uwzględnione w pierwszej kolejności.
Ależ ja nie wypowiadam się tu na temat polityki gospodarczej Polski, do której też mam wiele zastrzeżeń. Opowiadam tylko na pytanie: "Dlaczego całe społeczeństwo, tj. te 38 000 000 obywateli ma się składać na pokrywanie kosztów ryzyka 550 000 rodzin?"

Zupełnie nie wiem, które potrzeby są najważniejsze przy mocno ograniczonym budżecie. Wiem, że ja dokonałbym innej redystrybucji niż dokonuje jej nasz rząd. Obecną redystrybucję uważam za zbyt marnotrawczą, mało efektywną
i niesprawiedliwą. Nie może z niej być dotowaną na tak wysokim stopniu klasa pasożytnicza (walcząca cały czas
o obniżenie podatków) jak to się dzieje obecnie.

Uważam też, że podatki dochodowe od osób fizycznych powinny być zwiększone. Tak zgadzam się płacić więcej, ale podatki osobiste powinny być sprawiedliwe i dlatego silnie progresywnie zróżnicowane. Ale to wszystko nie jest tematem tego wątku.

Odpowiedziałem tu tylko na pytanie, czy państwo ma prawo (a może nawet i ma obowiązek) pomagać, gdy spotka nas jakiś niezawiniony dramat - powódź, trzęsienie ziemi, lub tylko drastyczny skok walutowy? Uważam, że może - a nawet w miarę swoich możliwości i oceny celowości - powinno pomagać. Podobno to "Solidarność", a nie neoliberałowie w Polsce odnieśli zwycięstwo, ale to chyba tylko jeszcze jeden kit dla naiwnych.

@@@
.

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365