Dla wierzących najważniejszym faktem jest ich wiara ...
To jest fakt na którym się koncentrują i który celebrują
Właściwie nie liczy się nic innego prócz ich przekonania , że ich wiara jest czymś co ich wywyższa , uszlachetnia ...
Wiara to przekonanie o tym , że zostałeś wybrany , namaszczony
Zostałeś wyjęty ze zwykłości , szarości , normalności ... kłamstwa , iluzji , grzechu , potępienia ...
Zostałeś objęty kuratelą samego BOGA - jedynego , wiecznego i wszechmogącego
To jest fakt ... a nie jakieś tam naukowe pierdoły
To jest coś co wielu ludzi kręci - jak narkotyk
Nie potrafią się temu oprzeć - to jest zbyt wielki ładunek emocjonalny
Tego nie da się ignorować
Być wybrańcem ...
I mieć całą wieczność i szczęśliwość dla siebie
Fakty naukowe ... nie bądźmy śmieszni ...
Niczego nikomu nie obiecują
Gdyby fakty naukowe gwarantowały zbawienie
To wierzący potraktowaliby je poważnie
A tak ...
Traktują je jak prymitywne bajeczki
Czym jest fakt wobec żądzy bycia zbawionym ?
Niczym , pyłen marnym i puchem gołębim
e-duch
pozdrawiam
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku