> www.24opol(*)_trafil_do_sadu,wiadomosc.htmlWszystko to kwestia interpretacji, jak w tej całej religii. Wg zasad pisanych w Konstytucji, Polska jest państwem świeckim , nie wyróżniającym żadnej religii i nie ograniczającym żadnemu obywatelowi praktykowania żadnej religii, bo wyznawanie jakichkolwiek wierzeń religijnych jest prywatną sprawą obywatela. Choćby stąd eksponowanie symboli tylko jednej religii w przestrzeni publicznej państwa świeckiego jest łamaniem zasady równości wszystkich religii. Miejsce symboli religijnych jest w przeznaczonych do tego miejscach uprawiania kultu. Nauczycielka nie weszła do kościoła by tam zdejmować symbole religijne. Interpretacja: Polska jest krajem świeckim w większości zamieszkałym przez wyznawców religii chrześcijańskiej. Eksponowanie symboli tylko jednej religii oznacza, że państwo przyzwala na łamanie Konstytucji. W tym przypadku szkoła jest świecka, jest obiektem użyteczności publicznej i nauczycielce ma prawo nie podobać się wywieszanie krzyża. Paradoksalnie, wtedy należałoby również wywiesić symbole wszystkich religii jakie są praktykowane na terenie Polski, bez eksponowania (wyróżniania) tylko jednej. Dziwię się dyrektorce (no ale kobiety są bardziej uległe na indoktrynację i dają się szybciej ogłupiać), że nie zna zapisów Konstytucji i nie dziwię się nauczycielom ich postawy bo są pod presją utraty pracy w wypadku stania po stronie krzywdzonej (to jest po prostu terror religijny). Najprawdopodobniej nie wszyscy nauczyciele podzielają pogląd dyrektorki. I tu widać wyraźnie, że religia raczej dzieli niż łączy i jest przyczyną rodzenia się powszechnej obłudy. Swoją drogą pytam się kto w tej szkole rządzi? Dyrektor świeckiej szkoły czy ksiądz? To jaki autorytet ma dyrektor? Bo na autorytet trzeba sobie zapracować! Ale w ten sposób? Wg mnie dyrektor utraciła zdolności kierowania placówką i winna też stanąć przed Komisją Dyscyplinarną Kuratorium, choćby w nawiązaniu do sprawy "okołokrzyżowej", sianie nieprzyjaznej propagandy w zespole nauczycielskim do infantylnych posądzeń o pospolitą kradzież. To jest po prostu podłe i płaskie!
Ich bin besser als mein Ruf
|