Racjonalista - Strona głównaDo treści
Grupa "Prawosławni"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
10-02-2015 14:33Smutny Krystian (4 punktów)Grupa "Prawosławni"
Ocena 1 na 1
Chciałem podzielić się pewnym swoim małym rozczarowaniem. Pewnego dnia po cichu dołączyłem do grupy na Facebooku o nazwie "Prawosławni", która ma skupiać polskich prawosławnych i pomagać podobno w ich rozwoju duchowym. Jest tam ponad 10 tysięcy osób, zwykle z Białostocczyzny, a więc nie jest to jakieś marginalne zjawisko. Po co w ogóle dołączyłem do grupy? Chciałem po prostu poobserwować tę społeczność, czyli ze zwykłej ciekawości, no może trochę z ogólnej sympatii do wyznań mniejszościowych, zwłaszcza że kilka pozytywnych osób z takich grup to moi znajomi. Poza tym sama polska społeczność prawosławna już dawno wyszła do internetu i poprzez różne inicjatywy typu orthphoto czy cerkiew .pl kreuje się na nowoczesną, fajną i tak dalej.

No więc sobie obserwowałem tę grupę i bardzo szybko, jak to się mówi, szczęka mi opadła, a całe wrażenie "nowoczesności" rozsypało się w pył. Poziom umysłowy tam okazał się po prostu straszny, słowo "ciemnogród" nie opisuje w żaden sposób tego, co tam się dzieje - a przecież na ogół tam są osoby młode, tego nie mogę zrozumieć najbardziej. Co chwila na tapecie były tam linki albo do jakichś rosyjskich stron tak agresywnie propagandowych, że wchodzenie tam aż bolało (a przecież to prawosławni z Polski), albo do jakichś skrajnie antysemickich stronek typu "wolna polska" (to kolejny raz, gdy zrobiłem wielkie oczy). Większość tych linków dotyczyła jakichś nowych rzekomych zbrodni Ukraińców, o tym jak święte prawosławie w Rosji jest prześladowane [?], o jakichś różnych zbrodniczych banderowcach i tego typu podobnych rzeczach (tu szczęka opada mi jeszcze raz, bo przecież bardzo duża część osób na tej grupie pochodzi z terenów, na których są używane ukraińskie gwary, a z taką łatwością łykają rosyjską nienawiść do Ukraińców, którą im ta grupa zaszczepia). Programy z państwowej telewizji rosyjskiej to w grupie wyrocznia prawdy, link do jakiegoś z nich na youtubie zamyka dyskusję i sam w sobie służy z argument. Poziom tego w niektórych momentach jest tak wielki, że zastanawiałem się, czy to nie jest już sprawa dla jakichś służb.

Ostatnio wpadli też w dziką histerię przy okazji przyjęcia tej słynnej konwencji przeciwko przemocy - z wpisów można dojść do wniosku, że większość święci wierzy, że geje chcą pożreć cerkiew prawosławną, Europę, Rosję, Białystok i przymusowo zabrać im ich biedne prawosławne dzieci w celu adopcji.

Pojawiają się tam oczywiście (czasem) jakieś racjonalne wpisy, ale jeśli ci rozmówcy za bardzo podskakują, to zazwyczaj już następnego dnia tych osób na grupie nie ma, coś w stylu fizycznej likwidacji jako odpowiedzi na kontrargument. Mają tam stałych komentatorów, którzy pilnują, żeby rozmowy nie toczyły się w kierunku jakiejś jaśniejszej strony niż zbrodnie ukraińskich gejobanderowców. O poziomie umysłowym tych komentatorów ciężko powiedzieć coś pozytywnego. A najśmieszniejsze jest to, że gdy dyskusja zaczyna zmierzać w trochę mniej ciemne strony nagle pojawia się niejaki J. K., wypowiedzi wskazują, że uważają ten profil za należący do "batiuszki". "Batiuszka" po przybyciu interwencyjnym miesza tego jednego czy dwóch inaczej myślących z błotem (ulubiony sposób to obezwanie ich od trolli) - i następnego dnia tych osób już nie ma.

Jak myślicie, na ile taka grupa na Facebooku jest reprezentacyjna dla całej społeczności, czy powinienem w ogóle na podstawie tych obserwacji przebudować sobie opinię o całym polskim prawosławiu... Skoro już sam "batiuszka" krąży po facebooku i drze ryja (dosłownie) za jakieś nieprawidłowe wypowiedzi, to jak tam musi wyglądać realna swoboda dyskusji? Wrażenie jest naprawdę okropne, ale z drugiej strony, tak jak mówiłem, nieraz pojawiają się osoby o innym zdaniu, tyle że dostają szybko kopa i już im nigdy nie "mącą". A może to po prostu jest jakaś ogólna prawidłowość takich grup, że one raczej zawsze zmierzają w dół, a nie w kierunku czegoś pozytywnego? Nie chcę wywoływać dyskusji o samym prawosławiu, jego nauczaniu, tylko o takich widocznych przejawach "życia wspólnotowego" i jak się do nich według was odnieść...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rysiek (4593 punktów)
No cóż, natrafiłeś na bardzo specyficzną wersję "rozwoju duchowego". Niestety internet to również głupota wyzwolona.

"Dopóki nie skorzys­tałem z In­terne­tu, nie wie­działem, że na świecie jest ty­lu idiotów" (Stanisław Lem)
Appenzeller (3118 punktów)
>Co chwila na tapecie były tam linki albo do jakichś rosyjskich stron tak agresywnie propagandowych, że wchodzenie tam aż bolało
Wydaje się, że największym problemem, który tam zaobserwowałeś, jest jednostronność dyskusji, tj. niedopuszczanie i/lub niemerytoryczne wyśmiewanie innych niż zgodne z linią wypowiedzi. Bo to, że opierano się na źródłach, które Ci się nie podobają, to jeszcze żadem dowód na ich prawdziwość lub nieprawdziwość. Przecież mnóstwo bredni i jednostronnej propagandy, w tym też na temat Ukrainy i Rosji, przynoszą codzienne gazety u nas, nie trzeba szukać obcych. Tylko centrala tej i tamtej propagandy znajdują się w innych miejscach. I jak to zwykle bywa, prawda jest główną poszkodowaną.


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
rysiek (4593 punktów)
>(...) Bo to, że opierano się na źródłach, które Ci się nie podobają, to jeszcze żadem dowód na ich prawdziwość lub nieprawdziwość. Przecież mnóstwo bredni i jednostronnej propagandy, w tym też na temat Ukrainy i Rosji, przynoszą codzienne gazety u nas (...)

Swojej oceny tych źródeł dokonałeś na podstawie?...
Bo rozumiem, że nie kierując się osobistymi upodobaniami?
12-02-2015 12:31 
 Ocena 1 na 1
Appenzeller (3118 punktów)
>Swojej oceny tych źródeł dokonałeś na podstawie?...
Bynajmniej nie sprawdzania prawdziwości, bo to praktycznie niemożliwe dla pojedynczej osoby. Choć gdyby dobrze pogrzebać w Internecie... Ale raczej na znanej zasadzie, ze pierwszą ofiarą wojny jest prawda. No i na znajomości mediów, w każdym razie polskich, od lat kilkudziesięciu.

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
rysiek (4593 punktów)
Oczywiście, ostrożność przy czerpaniu wiedzy z massmediów jest jak najbardziej wskazana.
Ale Twoje stwierdzenie:
... mnóstwo bredni i jednostronnej propagandy, w tym też na temat Ukrainy i Rosji, przynoszą codzienne gazety u nas...
jest już bardziej konkretnym oskarżeniem. Stąd moje wcześniejsze pytanie.
12-02-2015 20:25 
 Ocena 1 na 1
Appenzeller (3118 punktów)
>Oczywiście, ostrożność przy czerpaniu wiedzy z massmediów jest jak najbardziej wskazana.
>Ale Twoje stwierdzenie:
>... mnóstwo bredni i jednostronnej propagandy, w tym też na temat Ukrainy i Rosji, przynoszą codzienne gazety u nas...jest już bardziej konkretnym oskarżeniem. Stąd moje wcześniejsze pytanie.
To była bardziej reakcja na sformułowanie autora wątku:
>tak agresywnie propagandowych, że wchodzenie tam aż bolało
Nie chcę teraz siadać i szukać wszystkich przekłamań i nieścisłości w dzisiejszej antyrosyjskiej propagandzie naszej prasy. Kiedy coś w niej przeczytam, np. o zdobyciu lotniska w Doniecku przez kijowian albo zestrzeleniu przez Rosjan samolotu malezyjskiego - wtedy dopiero szukam w Internecie faktów. Swoją drogą, i tak diabli wiedzą, czy docieram wtedy do prawdy, ale może choć o kawałek bliżej.
Przypomina się wtedy iracka broń masowego rażenia, do dziś nie znaleziona, czy też sławne inkubatory. Jak też nazywanie reżimami wszystkich rządów, których nie lubi wuj Sam, i rządami wszystkich reżimów, które wuj lubi. Krótko mówiąc, ukłony od Orwella.
A tak a propos bredni - do dziś pamiętam zapach Arystotelesa z poważnego artykułu poważnego redaktora pewnej codziennej gazety o tym, że wskutek opadu pyłu kosmicznego na Księżyc i wzrostu jego masy (prawda), Księżyc musi w końcu spaść na Ziemię (bzdura).

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Wydaje się, że największym problemem, który tam zaobserwowałeś, jest jednostronność dyskusji, tj. niedopuszczanie i/lub niemerytoryczne wyśmiewanie innych niż zgodne z linią wypowiedzi.
Przypadłość wszystkich for, które mają "z góry ustaloną linię wypowiedzi".

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Foma (1 punktów)
Znam dość dobrze tą grupę na FB i ten artykuł niestety nie do końca jest prawdziwy. Być może autor miał nieszczęście zaglądać tam akurat w momencie zawirowania i dużej aktywności określonych wcale nie tak licznych w gronie uczestników tej grupy, którzy mają właśnie takie osobliwe poglądy. Po kilku osobach, fakt dość radykalnych w opiniach i krzykliwych, nie należy sądzić o ogóle uczestników.
To tyle na tą chwilę
07-03-2015 16:19 
 Ocena 1 na 1
Smutny Krystian (4 punktów)
No właśnie o to między innymi chodzi - jeśli takie postawy to mniejszość, to właściwie z jakiego powodu te krzykliwe osoby z osobliwymi poglądami mają przywilej kreowania obrazu grupy i przez nikogo nie niepokojeni są tam cały czas z coraz to nowymi porcjami swojej aktywności, natomiast ci, którzy prezentują odmienne zdanie, są prędzej czy później uciszani, zarówno poprzez narzędzia administratorskie, jak i publiczne wykpienie? Z czego wynika ten dysbalans?

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365