Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czemu racjonalista.pl nie wypowiada się na temat Santi Dewi?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
04-03-2015 20:18wojrzo (14 punktów)
(zablokowany)
Czemu racjonalista.pl nie wypowiada się na temat Santi Dewi?
Ocena -8 na 10
Skoro racjonalista.pl wypiera ciemnotę to dlaczego nie ma jeszcze żadnego artykułu na temat tej dziewczynki, a co jest chyba głównym "dowodem" na poparcie reinkarnacji i dzięki czemu ludzie zaczynają iść drogą buddyzmu czy hinduizmu ? Racjonalista zaczyna iść drogą ścisłości, a nich mamy od groma i nie do ogarnięcia są ścisłości ze wszystkich dziedzin, zrobił się tutaj chaos którego nie chce się czytać, a autorzy są zbyt zadufani w sobie i pozjadali już wszystkie rozumy twierdząc że tylko to co oni robią ma sens a wszyscy inni to idioci, odchodzi się moim zdaniem od przedstawiania racjonalnych argumentów przeciwko jakimś przypadkom i w tym względzie opiera się na książce np. Dawkinsa: "Bóg urojony" i to uznaje się za prawdę objawioną a nie ma tam żadnego dowodu przeciwko duchowej sferze życia, wszystko co potrafi Dawkins nic nie znający się na duchowości to wyciągać jakieś głupie wnioski że skoro tyle religii to dlatego nie ma sfery ducha, i.in. dziwaczne wnioski oparte na takich samych przekonaniach jak duchowe bo to przekonania (wyciągnięte wnioski przegłosowane nie muszą być prawdziwe -.-) Do jakiś obserwacji naukowych zaczyna się tworzyć własne przekonania - nauka zbyt często błądzi, zbyt wiele jest różnic w jednej dziedzinie np. psychoterapii.

Równie dobrze można uznać za prawdziwe przekonania tego Pana też oparte na wiedzy, dowodach naukowych jednak to co mówi nie zgadza się z większością która coś przegłosowała (na Hitlera tylu ludzi zagłosowało że zaczął rządzić, a co zrobił ? Tak samo przegłosowuje się jakieś przekonania/wnioski z różnych obserwacji/badań które nie koniecznie muszą być prawdziwe/dobre dla ludzkości: "https://www.youtube.com/watch?v=dH3EFIBzPhU"
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Dostałeś już kilka minusów za ten post, a ja dam ci plusika.
Uważam bowiem, że należy ci się uznanie za napisanie tak długaśnego, pierwszego zdania, być może jest nawet najdłuższe zdanie w historii tego portalu.

Odnośnie drugiego zdania - nie jest już tak długie jak pierwsze, ale, za to zasługuje na uwagę za zestawienie Richarda Dawkinsa z Adolfem Hitlerem. Co prawda kompletnie nie wiadomo o co w tym zestawieniu chodzi, tym niemniej jest to innowacyjne podejście.

04-03-2015 21:31 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>należy ci się uznanie za napisanie tak długaśnego, pierwszego zdania, być może jest nawet najdłuższe zdanie w historii tego portalu
Dwie linijki to takie długie zdanie?
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Mea culpa, masz rację - długaśność dotyczy drugiego zdania.
Co to zmienia odnośnie bełkotu serwowanego przez autora wątku?
05-03-2015 18:26 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Dwie linijki to takie długie zdanie?

Serwuję jedno z krótszych, z 1878, z pewnego testamentu, na krótko przed śmiercią spisanego...

"Przy takim to postępowaniu w zarządzie, a przytem przy niespuszczaniu z uwagi głównej dążności onegoż, aby utworzona została wzorowość, najzbawienniej do naśladownictwa pobudzić i takowe wywołać mogąca, nieuwzględnione być mają wszelkie koszta, starania i zabiegi w przedsiębraniu prób i zastosowań w przywłaszczeniu sobie postępu, gdziekolwiek dostrzedz się dającego, a do podniesienia istotnej wartości wzoru przyczynić się mogącego, a to przy pokonaniu zwykle u nas górującej wady opuszczania się i zaniedbywaniu w działaniach ciągłość po sobie mających i wytrwałość wymagających, którą to wadę przeciwdziałajacem urządzeniem zobojętnić należy, gdyby nawet zmianą sił działających."



Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
finerbijk (17282 punktów)
Długość jak długość, ale żeby cokolwiek z tego zrozumieć.. gdyby mózg miał wentylatorek jak procesor, to ten pracowałby na najwyższych obrotach.
04-03-2015 22:14 
 Ocena-4 na 6
wojrzo (14 punktów)
(zablokowany)
>Dostałeś już kilka minusów za ten post, a ja dam ci plusika.
>Uważam bowiem, że należy ci się uznanie za napisanie tak długaśnego, pierwszego zdania, być może jest nawet najdłuższe zdanie w historii tego portalu.
>Odnośnie drugiego zdania - nie jest już tak długie jak pierwsze, ale, za to zasługuje na uwagę za zestawienie Richarda Dawkinsa z Adolfem Hitlerem. Co prawda kompletnie nie wiadomo o co w tym zestawieniu chodzi, tym niemniej jest to innowacyjne podejście.

>

Nie dbam o to i nie zamierzam zostawać językoznawcą, poznać wszystkich pojęć, słów w języku polskim, zasady pisania zdań mam gdzieś

Tyle bzdur w artykułach racjonalista, tyle zadufanych w sobie zwierząt "myślących" na tym portalu, tyle "geniuszy" - słabych jednostek fizycznie a których wynalazki doprowadziły tylko do tego że zwierze nie musi sobie podcierać dupy liściem. Jest to poziom pisania jakim powinien posługiwać się ateista a na tym portalu są tacy wrażliwcy którzy jednak gdzieś tam mają zakodowaną moralność chrześcijańską a którą tak upierdliwie krytykują i z nią wojują. Większość tzn. ateistów to hipokryci na czele z Dawkinsem. Jest to bańka mydlana którą sobie stworzyli hipokryci aby schować się przez złym światem. Takie wasze klasztory, nie wolną obrażać bo to wasza organizacja. Nie reprezentujecie lepszego poziomu niż np. katolicyzm, nie wiecie więcej niż oni bo oni tylko wierzą ale też mają świadomość że to tylko wiara. Wiecie tylko jak zrobić papier do dupy.

Tak żartem

Nie dziwi mnie poklepywanie się po główce ludzi jadących na tym samym wózku.. To jak rodzina czyż nie ? hahahaha Będziecie bronić swoich "prawd" objawionych przez Dawkinsa, bo sami nie potraficie myśleć opieracie się na czymś jak w religii szukacie punktu zaczepienia, a znając się np. na tworzeniu papieru do dupy nie macie przecież czasu zmierzyć się z dowodami teistycznymi bo przecież "zrobił" to już za was Dawkins z grupą proroków.

Jak zabolało to daj minusa no chyba że zrobisz na wspak bo przecież jesteś hipokrytą.

Być może uważasz mnie za osobę nieinteligentną na szczęście jest inaczej co potwierdzają testy No tak nie mam wykształcenia wyższego ale za to mam krystaliczne myślenie. Zazwyczaj idioci kończą studia

Przypadkiem nie bierzcie tego na poważnie hihi
04-03-2015 23:14 
 Ocena 4 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Nie dbam o to i nie zamierzam zostawać językoznawcą, poznać wszystkich pojęć, słów w języku polskim, zasady pisania zdań mam gdzieś
Masz też prawo nie myć się, szczać i srać w gacie, zjadać gile z nosa, a także podcierać sobie dupę liściem. Nie ma żadnego obowiązku bycia człowiekiem stosującym się do jakichkolwiek norm.

>Tyle bzdur w artykułach racjonalista
Przykłady?

>tyle zadufanych w sobie zwierząt "myślących" na tym portalu
Niestety, nic na to nie poradzisz, że człowiek jest myślącym zwierzęciem.

>tyle "geniuszy" - słabych jednostek fizycznie a których wynalazki doprowadziły tylko do tego że zwierze nie musi sobie podcierać dupy liściem.
Nie wiedziałem, że jacyś słabeusze zmusili zwierzęta do niepodcierania się liśćmi. Możesz tę myśl rozwinąć?

>Jest to poziom pisania jakim powinien posługiwać się ateista
Rozumiem, że ty nie jesteś ateistą, a twój poziom pisania jest o wiele wyższy niż ateistów. Tylko jakoś nie dajesz żadnych dowodów tej swojej nieateistycznej wyższości.

>a na tym portalu są tacy wrażliwcy którzy jednak gdzieś tam mają zakodowaną moralność chrześcijańską a którą tak upierdliwie krytykują i z nią wojują.
Co to jest moralność chrześcijańska?

>Większość tzn. ateistów to hipokryci na czele z Dawkinsem. Jest to bańka mydlana którą sobie stworzyli hipokryci aby schować się przez złym światem.
Ateiści nie są hipokrytami w przeciwieństwie do religiantów, którzy zwalają swoje winy na "Szatana", uciekają od odpowiedzialności spowiadając się przed księdzem.

>Takie wasze klasztory, nie wolną obrażać bo to wasza organizacja.
Ależ wolno obrażać ateistów, co próbujesz nieudolonie czynić.

>Nie reprezentujecie lepszego poziomu niż np. katolicyzm, nie wiecie więcej niż oni bo oni tylko wierzą ale też mają świadomość że to tylko wiara.
Ateizm nie jest wiarą.

>Wiecie tylko jak zrobić papier do dupy.
Rozumiem, że posiadasz dowody na to, że twórca papieru toaletowego był ateistą, przedstaw je.

>Tak żartem
Może kogoś bawią twoje "żarty", na tym forum takich prymitywów ciężko ci będzie znaleźć.
06-03-2015 14:31 
 Ocena 1 na 1
Wacław (1038 punktów)
>Może kogoś bawią twoje "żarty", na tym forum takich prymitywów ciężko ci będzie znaleźć.

Nieco wstydliwie przyznam że mnie owa wypowiedź strasznie rozbawiła, do tego stopnia że aż postanowiłem się w wątku wypowiedzieć. Odnoszę jednak wrażenie, że wypowiedź autora nie miała na celu bycie żartem jak sam pod koniec deklaruje, a zwyczajnym nader prostym zbiorem inwektyw mającym jawić się jako "wyrafinowane".

Czy coś... Sam nie wiem, ale humor mi się poprawił
Betelgeza (48 punktów)
No, ale niby w jaki sposób racjonalista.pl miałby sie wypowiedzieć na temat Santi Devi?
Pytam serio. Tzn. co? Opisac przypadek? deklarowac czy w niego wierzy czy nie wierzy? No, bo co mozna zrobić w tej kwestii poza zapoznaniem sie z opisem?

Zgadzam się, że w drugim zdaniu nie wiadomo, o co chodzi i zgadzam sie, że zestawienie nazwisk jest innowacyjne. Przy okazji pytam: czy na tym portalu ceni sie poczucie humoru? (Mam przykre wrażenie, że nie, a to nie świadczy za dobrze... )
pompa (524 punktów)
Na końcu wywiadu jest mowa o reinkarnacji www.polity(*)-porwanych-przez-kosmitow.read
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>No, ale niby w jaki sposób racjonalista.pl miałby sie wypowiedzieć na temat Santi Devi?

Normalnie, za pomocą języka.

>Pytam serio. Tzn. co? Opisac przypadek? deklarowac czy w niego wierzy czy nie wierzy? No, bo co mozna zrobić w tej kwestii poza zapoznaniem sie z opisem?

Tylko nie pytaj o to antropologów, bo do każdego akapitu będziesz miała 12 tomów przypisów (w przypadku kolejnych wydań krytycznych - 144, 1728 itd.). Masz za dużo czasu czy co?

>Zgadzam się, że w drugim zdaniu nie wiadomo, o co chodzi i zgadzam sie, że zestawienie nazwisk jest innowacyjne.

Chyba jest Pani bardzo młoda albo stara albo nie. Darwinizm był kojarzony z hitleryzmem już w tak zamierzchłych czasach, że nawet w najstarszych pismach sanskryckich nie ma jeszcze o tym ani słowa, i to mimo że można się w nich bez trudu doczytać różnych innych rzeczy - nawet takich, o których nie możemy mieć jeszcze pojęcia, bo nie są jeszcze zbyt dawne, by mogły się już powtórzyć, i to powtórnie.

>Przy okazji pytam: czy na tym portalu ceni sie poczucie humoru? (Mam przykre wrażenie, że nie, a to nie świadczy za dobrze... )

Też nad tym ubolewam. Tu się poczucia humoru w ogóle nie ceni tylko traktuje jak oczywistą oczywistość. Makabra.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Brzostowski (7067 punktów)
Bo tak dużo piszą tutaj o bogu, że na już na Santi nie ma miejsca...


Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
Rupson (1793 punktów)
>Skoro racjonalista.pl wypiera ciemnotę
-O pewnego czasu nieaktualne.

>tylko to co oni robią ma sens a wszyscy inni to idioci,
-Ty jesteś nim na 100%, co udowodniłeś tym idiotycznym wątkiem.

>Dawkinsa: "Bóg urojony" i to uznaje się za prawdę objawioną a nie ma tam żadnego dowodu przeciwko
>duchowej sferze życia,
-No, czyli chciałeś pojeździć po Dawkinsie. Nie jesteś pierwszy ani zbyt oryginalny. Ale przyznaję że wyjątkowo tępy.
Abdullah (1241 punktów)
Tu chodzi raczej o to ze ani buddyzm ani hinduizm nie są w Polsce jakoś popularne. Dużo większym zagrożeniem w tym kraju jest wojujący katolicyzm i dlatego poświęca mu się wiekszą uwage.
Mano (1060 punktów)
>Racjonalista zaczyna iść drogą ścisłości, a nich mamy od groma i nie do ogarnięcia są >ścisłości ze wszystkich dziedzin, zrobił się tutaj chaos którego nie chce się czytać, >a autorzy są zbyt zadufani w sobie i pozjadali już wszystkie rozumy twierdząc że tylko to co oni robią ma sens a wszyscy inni to idioci, odchodzi się moim zdaniem od >przedstawiania racjonalnych argumentów przeciwko jakimś przypadkom i w tym względzie >opiera się na książce np. Dawkinsa: "Bóg urojony" i to uznaje się za prawdę objawioną >a nie ma tam żadnego dowodu przeciwko duchowej sferze życia, wszystko co potrafi >Dawkins nic nie znający się na duchowości to wyciągać jakieś głupie wnioski że skoro >tyle religii to dlatego nie ma sfery ducha, i.in. dziwaczne wnioski oparte na takich >samych przekonaniach jak duchowe bo to przekonania (wyciągnięte wnioski przegłosowane >nie muszą być prawdziwe -.-) Do jakiś obserwacji naukowych zaczyna się tworzyć własne przekonania - nauka zbyt często błądzi, zbyt wiele jest różnic w jednej dziedzinie np. psychoterapii.

Wojrzo, tu masz 50 przecinków:

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

a tu konia: 2

Weź konia i rozwieź przecinki po twoim tekście.

Wojrzo, siadać!
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> głównym "dowodem" na poparcie reinkarnacji

Gdyby reinkarnacja była faktem, dowodów byłoby na pęczki, a nie jeden i to wątpliwy.
05-03-2015 11:07 
 Ocena 3 na 3
wojrzo (14 punktów)
(zablokowany)
>> głównym "dowodem" na poparcie reinkarnacji
>Gdyby reinkarnacja była faktem, dowodów byłoby na pęczki, a nie jeden i to wątpliwy.

Dzięki za źródło. Moim zdaniem historia była spreparowana przez rząd dla dobra społeczeństwa w Indiach. Jeśli rzeczywiście tak było to kłamstwo to zostało bardzo starannie zakamuflowane, żeby uwiarygodnić sprawę zajęła się tym rządowa komisja badawcza -.-
05-03-2015 22:17 
 Ocena 1 na 1
logout (171 punktów)
(zablokowany)

>Dzięki za źródło. Moim zdaniem historia była spreparowana przez rząd dla dobra społeczeństwa w Indiach. Jeśli rzeczywiście tak było to kłamstwo to zostało bardzo starannie zakamuflowane, żeby uwiarygodnić sprawę zajęła się tym rządowa komisja badawcza -.-

Do zaburzeń dopisz sobie jeszcze osobowość mnogą. Ta wypowiedz jest taka rozsądna. Nie pasuje do wcześniejszych wypocin. Musi być was tam więcej.
wojrzo (14 punktów)
(zablokowany)
>>Dzięki za źródło. Moim zdaniem historia była spreparowana przez rząd dla dobra społeczeństwa w Indiach. Jeśli rzeczywiście tak było to kłamstwo to zostało bardzo starannie zakamuflowane, żeby uwiarygodnić sprawę zajęła się tym rządowa komisja badawcza -.-
>Do zaburzeń dopisz sobie jeszcze osobowość mnogą. Ta wypowiedz jest taka rozsądna. Nie pasuje do wcześniejszych wypocin. Musi być was tam więcej.
>

Zauważam to u bardzo wielu osób piszących na tym portalu, w różnych komentarzach/akapitach sobie przeczą. Akurat nie uważam że jest to zaburzenie osobowości tylko niewiedza lub zapominalstwo i potrzeba nieustannego powtarzania zdobytej wcześniej wiedzy. Wiesz co ? Człowiek jest złożony z materii więc komórki zanikają codziennie nie odbudowując się już nigdy więc to jest cecha ludzka. Wiesz co ? Nie jesteś robotem, też jesteś materią i codziennie umierają ci komórki mózgowe.

Sam się przyznałem do zaburzeń lękowych, ale nie musisz mnie wyzywać wymyślając kolejne to "choroby" - bo to co ty wymyśliłeś a może być ogólnie dostępne w internecie nie musi być chorobą a jest cechą ludzką wynikającą z zanikania komórek. Człowiek aby być w formie musi sobie wiedzę odświeżać i nie tylko ja ty też. Masz ukończone studia filozoficzne a jak myślisz ile pamiętasz po 30 lat od ich ukończenia ? Nie wiele. A dlaczego ? Bo nie jesteś robotem.

PS nawet jeśli zapamiętałeś dane zjawisko/pojęcie powtarzając je setki tysięcy razy, tak że połączenia neuronowe stały się grube jak trąba słonia wcale nie oznacza że wiedza ta będzie dostępna po upływie np. 30lat. Oczywiście to pewnie też dzieło przypadku więc akurat to zdanie mogło ci pozostać w głowie ale przypadkiem mogło też zostać zjedzone przez twoje wygłodzone ciało. Oczywiście przy założeniu że przez te 30 lat nie myślałeś o tym/nie pisałeś/nie mówiłeś/nie słyszałeś
www.rmf24.(*)g-nieuzywany-zanika,nId,610226

PSS Rozumiem że to trochę żartem było przez ciebie pisane ale jednak obraziłeś konkretnie moją osobę wymyślając chorobę być może też dla żartu ale tego nie wiem dlatego muszę przypominać podstawową wiedzę o świecie materialnym żeby ktoś przypadkiem nie pomyślał że jest Alfą i Omegą, bo nie jest i nie będzie idealnym robotem mającym w sobie na zawsze całą wiedzę o świecie. Ktoś może być w formie ale i tak jest ona zmienna i po krótkim czasie młodość wypiera starość, której ciepły stołek zabrał motywację do nauki, odświeżania wiedzy.
logout (171 punktów)
(zablokowany)
Generalnie masz racje. Przepraszam za mój wpis(przede wszystkim za ten który został usunięty). Jeżeli faktycznie masz problem to zupełnie szczerze nie chcę żeby pogorszyła się Twoja kondycja psychofizyczna. Nie zależy mi żeby coś Ci udowodnić albo do czegoś Cię przekonać. Obiecuję nie przeszkadzać w samodzielnym myśleniu.

Pozdrawiam
Selanos (12869 punktów)
>"Bóg urojony" i to uznaje się za prawdę objawioną

Objawioną? Ciekawe określenie. Jeśli chodzi o "Bóg Urojony" to naprawdę, ta książka raczej nie jest jakimś wielkim, wspaniałym dziełem które zmieniło oblicze ziemi. Tej ziemi. Nie zmieniła też oblicza ateizmu. Pan Dawkins po prostu zebrał w jednej książce dość stare i oklepane argumenty, dodał trochę własnych i zaprezentował to w bardzo miłej do czytania, przystępnej formie. To jest dobra książka, brawa dla Dawkinsa, ale objawiona? Nie wiem dlaczego niektórzy myślą, że to jakaś anty-biblia, oświecona księga ateizmu.

>a nie ma tam żadnego dowodu przeciwko duchowej sferze życia

Dowód na nieistnienie czegoś to śliska sprawa, bo jak udowodnić nieistnienie czegoś? Mógłbym tutaj zamieścić przykład z czajniczkiem czy jednorożcem, ale skoro Pan krytykuje książkę Dawkinsa, to zakładam że ją Pan przeczytał, tak więc ten argument jest Panu znany.

Możemy zakładać istnienie czegoś, nawet jeżeli konkretnych dowodów brak. Możemy zakładać istnienie jeszcze jednej czy dwóch planet w Układzie Słonecznym, jest jednak różnica między zakładaniem istnienia planet, a zakładaniem istnienia sfery duchowej. Otóż w Układzie Słonecznym mamy (od niedawna) osiem planet, a skoro mamy osiem planet, to możemy założyć, że gdzieś dalej jest kolejna, której po prostu nie zauważyliśmy bo nasze sondy nie dotarły w tamte rejony, a zauważenie przy pomocy teleskopu tak małego obiektu w tak dużej odległości jest raczej mało prawdopodobne.

Jakie mamy fakty na poparcie istnienia sfery duchowej? Myślę, że żadne.

>nauka zbyt często błądzi, zbyt wiele jest różnic w jednej dziedzinie np.
>psychoterapii.

Psychoterapia to raczej zbiór pewnych technik, nauką jest psychologia. No i też Pan wybrał przykład, czemu nie fizyka? Psychologia to stosunkowo młoda dziedzina nauki, a zachowania człowieka i prawa rządzące psychiką raczej nie dają się zmierzyć i zważyć w probówce w sterylnym laboratorium. :>

Na koniec chciałbym dodać, że czytanie Pańskiego postu to droga przez mękę. Niech Pan to jakoś zorganizuje, podzieli na zdania...
wsx666 (1067 punktów)
Reinkarnacja jak i całe to prawo "karmy" jest pozbawione sensu i szkoda marnować czas na dyskusje w tym temacie. Poczytałem swego czasu kilka publikacji na te tematy i stwierdziłem, że to głupie. Opium dla ciemnych niedouczonych, biednych, głodujących mas. Każda religia to opium dla mas, każda. Jeżeli prawo "karmy" a zarazem reinkarnacja istniały i miały jakiekolwiek odzwierciedlenie w rzeczywistości, to gdy ktoś bierze nóż do ręki i zabija przypadkową osobę, to w zasadzie nie można mieć do niego pretensji ponieważ "karmą" zabitego było zginąć z ręki mordercy. Mało tego, być może była to bardzo zła osoba, która zasłużyła sobie na taką właśnie karę, czyli śmierć przez zadźganie nożem. Idąc dalej tym tropem, nożownik to w tym opowiadaniu postać pozytywna, niewinny kat przeznaczenia, bezwiednie i posłusznie wykonujący podszepty swojej własnej "karmy" :"Zabij nożem przypadkową osobę...to bardzo zła osoba a ty wykonasz dzieło Boga na ziemi i odkupisz sobie Jego łaskę...". Zresztą kiedyś czytają książkę o seryjnych zabójcach i różnego rodzaju dewiantach mordujących w wymyślny sposób swoje wydawało by się niewinne ofiary, często tłumaczyli się, że słyszą głos Boga, który każe im zabić. Może właśnie ich "karmą" i przepustką do przerwania kręgu inkarnacji było właśnie morderstwo. Wierzy jeszcze ktoś w takie bzdury w ogóle? Pozdrawiam.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365