Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wygaszanie Polski

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
15-03-2015 18:30Mariusz Agnosiewicz (moderator)Wygaszanie Polski
Ocena 7 na 7
Komisja Europejska zgodziła się na olbrzymie dotacje dla niemieckiego górnictwa, by mogło ono przetrwać okres dekoniunktury rynkowej. To 3,5 miliarda euro rocznie. - Ta umowa o dotowanie tego górnictwa ma taką klauzulę, że po roku 2018 jeśli kopalnia będzie rentowna to może wydobywać - mówi Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki.
To samo dotyczy wielu innych strategicznych gałęzi gospodarki, gdzie rachunek ekonomiczny powinien być na drugim miejscu (na pierwszym bezpieczeństwo kraju). Niemcy bez przeszkód mogli więc przeznaczyć setki miliardów marek na swoje stocznie. Polskie Komisja zablokowała. Niemcy dotują także miliardami euro rocznie swoją kolej. Polskie koleje mają działać zgodnie z dopustami rynkowymi.
Zjawisko to nazywa się "Kapitalizm dla biednych, socjalizm dla bogatych". W ujęciu międzynarodowym nazywa się to neokolonializmem. To patologia.
www.tvs.pl(*)-gornictwa-teraz-czas-na-slask


Neokolonializm działa zarówno na poziomie międzypaństwowym, jak i na styku państwo-koncerny. Oto symptom z tej drugiej sfery z ostatniego czasu: W przyszłym roku ArcelorMittal Poland może wygasić produkcję stali w Krakowie. Zmieni decyzję, jeśli rząd pomoże - donosi "Puls Biznesu". biznes.one(*)e-ogien-w-wielkim-piecu/zr3077

Relacje rządów z ArcelorMittalem modelowo pokazują różnicę między rządem poważnym oraz niepoważnym. Gdy Mittal chciał wygaszać piece w Belgii oraz Francji to tamtejsze rządy zaszantażowały koncern groźbą nacjonalizacji. W Polsce to Mittal szantażuje rząd, że jak nie dostanie pomocy od rządu to będzie wygaszał. Wiedzą bowiem, że w Warszawie rząd nie odważy się na nacjonalizację własności koncernu. Media rozdziobałyby taki rząd za praktyki "stalinowskie", "faszystowskie" i inne zło tego świata.


Belgijska huta ArcelorMittal

Jak straciliśmy polskie hutnictwo? Hutnictwo polskie stało się ofiarą prywatyzacji polegającej na tym, że - mówiąc obrazowo - najpierw zostało podduszone, a zaraz potem wrzucone na głęboką wodę. W ramach dopraszania się o przyjęcie do UE, ta narzuciła wcześniej polskim hutom redukcję wytopu stali. W konsekwencji eksport polskiej stali zaczął maleć 25% rocznie, jednocześnie import rósł 40-50% rocznie.
www.racjonalista.pl/kk.php/s,9524
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Chacarron Macaron (937 punktów)
(zablokowany)
W Niemczech to bodajże jest podatek od zamknięcia firmy, czy nawet tylko linii produkcyjnej.
Brzostowski (7067 punktów)
Jest w tym prawda co Pan pisze, ale są też inne prawdy. Jedna z nich dotyczy tego, że polskie np stocznie były przez lata dotowane, podobnie kopalnie i niechętnie rządy robiły restrukturyzacje, a chętnie obsadzały stanowiska kolesiami. To też jest jeden z waznych powodów aktualnego stanu rzeczy.

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
farmer (22440 punktów)

>Gdy Mittal chciał wygaszać piece w Belgii oraz Francji to tamtejsze rządy zaszantażowały koncern
>groźbą nacjonalizacji.

I jak się skończyło? Bo deklaracje były. Ale czy nie były to zagrywki pod zassanie kasy od państwa na modernizacje?

Mittal skonsolidował rynek. Przynajmniej taki był plan. Pytanie co dalej.
Jak zapewnić byt takim molochom lub....ja też chcę takich samych osłon.

Huty....a kto wpuścił do kraju te wszystkie biedry?

Była sieć Społem(jest) i co? Gdzie był rozum? Nigdzie. Nie było i nie ma.
UE coś nakazywała? Nie, ale darmo poszedł cały rynek żywności pod zachodnie koncerny.
Nie było szans.

17-03-2015 09:02 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>I jak się skończyło?

hutnictwo.(*)gasi-swiatlo,196000_1_0_0.html

Hollande ustąpił, kiedy dziennik finansowy "Les Echos" wyliczył, że Francja musiałaby wypłacić Mittalowi co najmniej 400 mln euro. Gazeta przewidywała też, że rząd mógłby być zmuszony do zainwestowania jeszcze 500 mln euro w piece hutnicze we Florange. Mittal uzyskał zgodę na wygaszenie dwóch pieców we Florange,

www.forbes(*)czona,artykuly,157189,1,1.html
VonM (709 punktów)
Bo w ZSRE jednym wolno więcej, innym mniej, w 2008 roku nikt specjalnie nie krył, że nasze stocznie muszą upaść bo zażyczył sobie tego Hamburg i stocznie w Holandii. Oczywiście nasz rząd zarespektował postanowienia pani Nelie Croes (defakto Holenderki), bo bał się sankcji unijnych - pewnie zabrakło by pieniążków na ekologiczne rozwiązania dla robaczków.

Zresztą biorąc pod uwagę, że stocznie są lokomotywą gospodarki - bo ciągną całą resztę gospodarki od hut a na kopalniach właśnie kończąc, zestawiając te dwie decyzje (zamknięcie stoczni i zgoda na dotację kopalń) można dojść jedynie do takiego wniosku, że unijnych biurokratów powinno się cofnąć do gimnazjum na WOS, bo na pierwszym roku studiów ekonomicznych to dostaną zapalenia opon.
immune.ltd (1783 punktów)
Obie poruszone gałęzie gospodarki w tym temacie to rzeczywiście trudny i wielowymiarowy problem dla nas wszystkich. Odniosę się głównie do przemysłu wydobywczego - górnictwa. Gospodarka Niemiecka i silne lobby, którym dysponuje ma prawo dla siebie wywalczyć środki z kasy Unijnej tak jak każdy z pozostałych członków Unii i umówmy się, że tę kwestię zostawiamy otwartą i nie robimy wokół tego szumu. W końcu i tak mniej biorą bezpośrednio z kasy Unijnej niż wpłacają ( pomijam celowo zyski pośrednie ). Nasze forum jest dla racjonalnie myślących ludzi i nie powinno służyć do toczenia pyrrusowych wojen. Chciałbym Państwa zarazić nauką, szeroko rozumianymi rozwiązaniami technologicznymi i badaniami. W naszym forum nie raz już ten temat był poruszany min. przez Pana Mariusza Agnosiewicza ( Niewykorzystany potencjał surowcowy Polski z dnia 10.08.2014) i zapewne użytkownicy to dostrzegą.
Ponieważ struktura naszego ukochanego Państwa nie pozwala na gwałtowne zmiany społeczne i wprowadzanie reform odbywa się pod silnym naporem zwalczających się frakcji nie baczących na dobro ogółu. Zmiany nieuniknione, odwlekane w czasie w górnictwie to sprawa, która raczkuje co i róż nabrzmiewa, pęka i znów zanika w korelacji z okresami wyborczymi, oczywiście.
Skoro bezspornym jest, że potrzebujemy energii pozyskiwanej nie tylko z węgla kamiennego i brunatnego to proszę Was jako ludzi światłych o pochylenie się nad dwoma technologiami Polskiego naukowca Pana Profesora Bohdana Żakiewicza. Pod uwagę i dyskusję poddaje dwa jego rozwiązania z odpowiednimi prywatnymi opiniami i komentarzami z opcją oczywiście, że może jest nam znane inne jeszcze lepsze rozwiązanie.
1. Technologia podziemnego procesowania węgla.
2. Technologia pozwalająca na zmianę pod ziemią części miękkich węgla brunatnego na kwas huminowy.
Oświadczam, iż w żaden sposób nie jestem związany z osobą Pana profesora, a wszelkie informacje uzyskałem na podstawie kwerendy tej problematyki dostępnej w sieci i w zasobach Instytucji Naukowych oraz organizacji zajmujących się problematyką energii odnawialnej. Nie prowadzę również działalności lobbingowej i nie zamierzam .
Na te i inne rozwiązania natknąłem się podczas prac związanych z ochroną środowiska w trakcie swojej kariery zawodowej i naukowej. Przyznaję, że na samym początku odstraszyła mnie atmosfera wokół tych technologii jak i środowiska o skrajnych często poglądach i miałem wrażenie, że to kolejna mistyfikacja w wydaniu wiecznie niezadowolonych. Moment przełomowy to chwila, kiedy to zacząłem analizować dane statystyczne, rozwiązania zastosowane oraz informacje podawane na planszach informacyjnych poszczególnych projektów. Tutaj oniemiałem z wrażenia ponieważ cała społeczność Europejska tylko mówi o takim właśnie kierunku zmian min. gospodarka Niemiecka, ale z nie wiadomo jakich przyczyn te rozwiązania nie są poddawane pod proces wdrożenia. Oczywiście celem moim nie jest opisywanie teorii spiskowych, więc postanowiłem zrzucić to na brak woli zmian w górnictwie i obawę przed masowymi strajkami. Naprawdę nic innego mi nie przychodzi do głowy.
Alternatywne kierunki jakie są o dziwo poddawane pod społeczną dyskusje to: Elektrownie Atomowe, Wydobywanie gazu łupkowego i pozostałe mniej efektywne a szczególnie nie wydolne biogazownie to zostawię bez komentarza i potraktuje je jako ciekawy kierunek rozwoju, ale na szczęście zanikający.
kogut59 (3090 punktów)
>Komisja Europejska zgodziła się na olbrzymie dotacje dla niemieckiego górnictwa, by mogło ono
>przetrwać okres dekoniunktury rynkowej. To 3,5 miliarda euro rocznie. - Ta umowa o dotowanie tego
>górnictwa ma taką klauzulę, że po roku 2018 jeśli kopalnia będzie rentowna to może wydobywać - mówi
>Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki.
Jerzy Markowski ma bardzo fałszywe informacje dot. niemieckich kopalń węgla kamiennego.
Obecnie subwencje wynoszą ok. 2 mld €uro. i KE (KE chciała do 2014) zgodziła się na Niemiecki plan z 1998 "wygaszania" wydobycia węgla do 2018. Nie chodzi o dekoniunkturę tylko o 25 000 ludzi tam pracujących w pięciu kopalniach o socjalne i rozsądne wyjcie z nieopłacalnego wydobycia.
Z poniższej tabeli wynika ze w 2009 było to 2,4 mld €uro
www.faz.ne(*)11079022.html#aufmacherOverlay
Niemcy importują ponad 50 mln ton rocznie węgla kamiennego przy własnym wydobyciu ok 7,5 mln ton.
de.statist(*)-von-steinkohle-in-kilotonnen/
Europa dotuje rocznie 40 mld €uro sektor energetyki i to jest 1/3 wszystkich dotacji w Europie (ok 120 mld €uro)

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365