Racjonalista - Strona głównaDo treści
Cokolwiek 'jak, gdyby' istnieje

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
16-03-2015 01:51Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Cokolwiek 'jak, gdyby' istnieje
Ocena 1 na 1
Cokolwiek = wszystko, co spełnia zasadę tożsamości (jest tym czym jest) i niesprzeczności (jest spójne logicznie) łącznie: zasadę tożsamości, niesprzecznych możliwości.

Dlaczego w ogóle cokolwiek istnieje?
Ponieważ z konieczności, zachodzi odwieczna emanacja Nicości.
Bycie. Bycie jest matematyczną, losową emanacją nieskończonej Nicości.

Konieczność = logika zasady tożsamości, niesprzecznych możliwości. Niebytu nie może być, niebyt jest logicznie sprzeczny, byt minimalny to nie niebyt, to Nicość. 0=X-X=...

... w końcu tak jak zwykle, czy lubisz towarzystwo osób mądrzejszych od siebie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Brzostowski (7067 punktów)
>Cokolwiek = wszystko, co spełnia zasadę tożsamości (jest tym czym jest) i niesprzeczności (jest
>spójne logicznie) łącznie: zasadę tożsamości, niesprzecznych możliwości.
Przy założeniu, że nasza logika jest OK.
>Dlaczego w ogóle cokolwiek istnieje?
Pan stworzył i jest.
>Ponieważ z konieczności, zachodzi odwieczna emanacja Nicości.
Eeee...
>Bycie. Bycie jest matematyczną, losową emanacją nieskończonej Nicości.
Eeee...
>Konieczność = logika zasady tożsamości, niesprzecznych możliwości. Niebytu nie może być, niebyt jest logicznie sprzeczny, byt minimalny to nie niebyt, to Nicość. 0=X-X=...
Przy założeniu, że nasza logika jest OK.
>... w końcu tak jak zwykle, czy lubisz towarzystwo osób mądrzejszych od siebie?
O!

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
betonowy (31 punktów)
>Cokolwiek = wszystko, co spełnia zasadę tożsamości (jest tym czym jest) i niesprzeczności (jest
>spójne logicznie) łącznie: zasadę tożsamości, niesprzecznych możliwości.
>Dlaczego w ogóle cokolwiek istnieje?

Ponieważ jest przemiana jednego w drugie, a w tym najważniejszy RUCH (w dwóch czy tam 3 czy tam więcej? wymiarach).

>Ponieważ z konieczności, zachodzi odwieczna emanacja Nicości.

Możliwe, że w skali < Teraatto jest to od siebie mniej odróżnialne tzn. byt od niebytu...

>Bycie. Bycie jest matematyczną, losową emanacją nieskończonej Nicości.

Cytuję - "Wiedz, że do początku stworzenia, było wyłącznie Wyższe Światło, wszystko sobą wypełniające. I nie było wolnej, niezapełnionej przestrzeni - wyłącznie równe, nieskończone światło zalewało wszystko sobą./.../"

>Konieczność = logika zasady tożsamości, niesprzecznych możliwości. Niebytu nie może być, niebyt jest
>logicznie sprzeczny, byt minimalny to nie niebyt, to Nicość. 0=X-X=...

Nieskończoność jest z zasady nielogiczna (największa liczba, do której można policzyć choć nie można do niej policzyć ), niebyt tak samo ponieważ w niebycie nie można powiedzieć czego nie ma, ponieważ "będąc" w niebycie ginie względność. Ewentualnie o niebycie można powiedzieć, z punktu widzenia bytu ponieważ można mówić czego w nim nie ma lub dosłownie, że w nim "nic jest"!

>... w końcu tak jak zwykle, czy lubisz towarzystwo osób mądrzejszych od siebie?

Prawdziwie mądrych to tak, a pyszałków-mądralków NIE

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365