 |
Europejskie standardy w bankowości Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-03-2015 09:22 | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Europejskie standardy w bankowości | Cytat:MATKA odkładając na chwilę robótkę i wpatrując się przed siebie. Wolno, z jadem (1) Podły wampir. Wdał się w ojca. A może jestem niesprawiedliwa w stosunku do nich obu - może to moja wina, że on jest taki? Czymże ja zasłużyłam na inną egzystencję niż tę, którą mam? Czy dokonałam czegoś nadzwyczajnego? Nic, nic... Jestem pospolita kwoka i nic więcej. Ale za co znowu mam tak strasznie cierpieć? O, Boże! Życie moje przemyka jak sen okropny obok mego drugiego, prawdziwego istnienia, które umarło. Muszę sobie uświadomić wszystko. Może to da mi siłę do przetrzymania jeszcze gorszych rzeczy, które mnie czekają, (nagle zaczyna wyć dzikim głosem następującą piosenkę)
Ja byłam kiedyś piękna, młoda, Ja miałam duszę, a nawet ciało, Wszystkiego dla mnie było mało. A teraz nic nie zostało! Co za szkoda! Co za szkoda!
(liczy) Dług u księgarza - 150, za książki z biblioteki - 50, pokój - 200. I to wszystko dla tego tak zwanego kształcenia się. Kiedy ja to wszystko wyrobię tymi robótkami? Idiota! Dureń! Niedołęga życiowy! Żeby przynajmniej zabrał się do jakiejś pożyteczniejszej pracy! On nic porządnego nigdy nie napisze. A ja? Malowałam, miałam duży talent do muzyki, pisałam wcale niezłe nowele... To, co mówię, to nie żaden psychiczny ekshibicjonizm - tu nikogo nie ma - na pewno. Ach - ta wieczna samotność. I znikąd słowa pociechy.
GŁOS Cha, cha, cha, cha!
Matka nie zwraca uwagi na Głos. Witkacy, Matka, Akt I www.bankie(*)ankructwa-Austrii-7243547.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Ten cytat to niby co ma wspólnego z problemami austriackiego banku, albo szerzej europejskiej bankowości? Że tu i tu są jakieś długi? Może w tym skojarzeniu jest jeszcze jakiś głębszy sens, niestety nie staje mi wyobraźni czy rozumu, co by go dostrzec  Długi matki przynajmniej są jakąś inwestycją, długi bankowców to wynik przekrętów i głupoty.
|
|
 | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Ten cytat to niby co ma wspólnego z problemami austriackiego banku, albo szerzej europejskiej bankowości? Że tu i tu są jakieś długi? Może w tym skojarzeniu jest jeszcze jakiś głębszy sens, niestety nie staje mi wyobraźni czy rozumu, co by go dostrzec.Cytat:Sytuację obecną proszę uważać za oczywistą. Jest to coś bezpośredniego, jak na przykład kolor czerwony lub dźwięk A, mimo całej oczywiście komplikacji. Niektórzy mogą to uważać za blagę, za sen, za symbol, za diabli wiedzą co. Zostawiam im zupełną swobodę interpretacji, ponieważ gdybym nawet swobody tej im nie pozostawił, wszyscy postąpiliby na pewno tak samo. "Palcem szkła nie przekroisz", jak mówi stare rosyjskie przysłowie. Witkacy, Matka, Akt III Epilogowaty> długi bankowców to wynik przekrętów i głupoty.Nie takie wcale głupie te przekręty. 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
 | 1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | > Ten cytat to niby co ma wspólnego z problemami austriackiego banku, albo szerzej europejskiej bankowości? Że tu i tu są jakieś długi? Może w tym skojarzeniu jest jeszcze jakiś głębszy sens, niestety nie staje mi wyobraźni czy rozumu, co by go dostrzec  -On też tego nie rozumie, ale dzięki, temu jak mu się zdaje, sprawia wrażenie bardziej skomplikowanej osobowości. Czubki tak mają.
|
|
|  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | > Czubki tak mają.Czubki mają lepiej. Cytat:MATKA O nędzo straszna nawet samych najzewnętrzniejszych form tego okropnego życia!...
PLEJTUS No - chyba na nędzę narzekać nie możemy. Dzieci pracują jak woły. Synek coś ciągle w rozjazdach. Tylko te ciągłe nocne dyżury Zosi, te nocne pielęgniarskie zabiegi, połączone z nocnym kursem introligatorstwa i nocnym plastycznym tańcem dla zdrowia - to mi się mniej podoba.  Witkacy, Matka, Akt II
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|