Racjonalista - Strona głównaDo treści
Krwawa Pascha

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
01-04-2015 11:54Arminius (25555 punktów)Krwawa Pascha
Ocena 4 na 4
Ariel Toaff jest Żydem, obywatelem Wloch i Izraela. Jest synem Elio Toaffa - byłego rabina Rzymu, znanego z mowy wygłoszonej na pogrzebie Piusa XII oraz z podejmowania Jana Pawła II w rzymskiej synagodze w 1994r. Jest on profesorem historii na Uniwersytecie Bar Ilan w Tel - Awiwie, uznanym powszechnie za najwybitniejszego znawcę historii, tradycji (także kulinarnej) i kultury Żydów we Włoszech.
W 2007 r. we Włoszech opublikowano jego naukową rozprawę pt. "Pasque di sangue. Ebrei d'Europa e omicidi rituali" ("Krwawa Pascha: Żydzi Europy i morderstwa rytualne), która wstrząsnęła światem. Toaff podpierając się ogromem materiału historycznego oraz obficie cytując źródła z epoki postawił tezę, iż nie można wykluczyć, iż w podaniach o rytualnych mordach popełnianych przez Żydów na chrześcijańskich dzieciach (w celu pozyskania krwi na macę) zawiera się jądro prawdy. Zastrzegł się przy tym, iż takie praktyki z całą pewnością nie były reprezentatywne dla całej społeczności żydowskiej, mogły dotyczyć stosunkowo wąskich środowisk Żydów aszkenazyjskich. Właśnie skończyłem lekturę tej książki - i było to doświadczenie, o którym w j. angielskim mówi się "eye - opening". Nie przypadkiem na samym wstępie przybliżyłem postać uczonego - bo teraz już nie ma żadnych wątpliwości, iż nie jest to żaden antysemicki pętak. Co więcej rzeczona praca została wydana przez naukowe wydawnictwo Il Mulino z Bolonii, które uchodzi za jedno z najbardziej renomowanych wydawnictw naukowych we Włoszech, specjalizujących się w wydawaniu podręczników akademickich i dzieł naukowych, co do których poziomu i warsztatu nie ma żadnych wątpliwości. Dwa dni przed opublikowaniem pracy Toaffa, w czołowym dzienniku włoskim Il Corriere della Sera, historyk Sergio Luzzatto - włoski Żyd - tymi słowy - między innymi - recenzował pracę kolego po fachu:
"Toaff utrzymuje, iż w przybliżeniu pomiędzy 1100 a 1500 r., w okresie między I krucjatą a schyłkiem Średniowiecza, miała miejsce pewna liczba ukrzyżowań chrześcijańskich dzieci, być może nawet było ich wcale sporo, co skutkowało krokami odwetowymi wobec społeczności żydowskich, ich masakrami, w tym także kobiet i dzieci. Jednakże tak w Trydencie w 1475 r., jak też gdziekolwiek indziej w średniowiecznej Europie Żydzi nie zawsze byli niewinnymi ofiarami. Na rozległym niemieckojęzycznym obszarze pomiędzy Renem, Dunajem i Adygą, mała grupa aszkenazyjskich fundamentalistycznych Żydów rzeczywiście dokonała wiele razy rytualnych ofiar z ludzi. Poruszając się z nadzwyczajną wprawą na obszarze historii, teologii i antropologii, Toaff ukazuje centralne znaczenie krwi w uroczystościach paschalnych: krwi baranka, upamiętnianie wyzwolenia z niewoli egipskiej, krwi pojawiającej się w obrzędzie obrzezania. Dlatego też podczas rytualnego posiłku paschalnego chleb był mieszany ze sproszkowaną krwią, a pewna jej ilość była rozpuszczana w winie zanim rozpoczynano recytowania 10 - ciu egipskich klątw. Dla fanatycznych aszkenazyjskich ortodoksów najlepiej nadawała się do tego sproszkowana krew chrześcijańskiego dziecka zabitego na tę okazję. Była to krew nowego baranka, konsumowana przy okazji składania sobie życzeń, których treścią było pognębienie i zemsta na prześladowcach, przeklętych wyznawcach fałszywej, kłamliwej religii (chrześcijańskiej - Arminius)".
Pomimo tych wszystkich obiektywnych faktów - jednoznacznie wskazujących na wysoki poziom naukowy pracy Toaffa - po jej opublikowaniu rozpętała się przeciwko autorowi nagonka jakiej niewielu uczonych doświadczyło w historii. Żądano od Toaffa rezygnacji z zajmowanego stanowiska, odwołania go z tego stanowiska, pozbawienia go tytułu profesorskiego, oskarżenia i skazania go w procesie sądowym, wydalenia z Izraela, pozbawienia go obywatelstwa Izraela - last but not least - otrzymał on wiele gróźb, w tym także pozbawienia go życia. Najsmutniejsze w tym całym pandemonium było to, iż w zasadzie ci wszyscy histeryczni krytycy Toaffa nie przeczytali jego pracy. Oskarżenia były formułowane na bazie ich własnych subiektywnych przekonań - które, jak dowiódł uczony - dosyć istotnie rozmijały się z rzeczywistością. Ja zadałem sobie trud przeczytania całej pracy i zachęcam do tego wszystkich (link do pracy w j. angielskim pod spodem), których interesuje historia relacji chrześcijańsko - żydowskich. Jeżeli kogoś zniechęcą rozmiary pracy, polecam szczególnie rozdział VI (tytuł: Magical and therapeutic uses of blood) traktujący o znaczeniu krwi tak w tradycji, kulturze i medycynie żydowskiej jak i całej ówczesnej Europy. Krytycy podania o "krwi na macę" jako jeden z głównych argumentów podają fakt biblijnego zakazu spożywania jakiejkolwiek krwi przez Żydów. Toaff rozbija ten argument w drobny mak, pokazując na licznych przykładach, iż w praktyce ów zakaz rabinicznego judaizmu był powszechnie łamany przez różnorakie nurty judaizmu kabalistycznego, w którym krew ( zwłaszcza w postaci suszonej i sypkiej) odgrywała bardzo istotną jeżeli nie kluczową rolę. Przykładem, który na mnie zrobił największe wrażenie był powszechny w wielu środowiskach żydowskich zwyczaj bardzo specyficznego utylizowania napletka po dokonanym obrzezaniu. Otóż, tak jak po weselu panna młoda rzuca w tłum gości podwiązkę czy bukiet kwiatów, tak mohel po dokonanej czynności obrzezania wyrzucał za siebie zakrwawiony napletek. Jeżeli takowy został pochwycony i skonsumowany na miejscu przez niepłodną kobietę, czy też kobietę pragnącą dziecka - efekt był gwarantowany. Nie trzeba było topić złota w posążek i słać do Św. Idziego.

bloodpassover.com/xbp2bx.pdf
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> postawił tezę, iż nie można wykluczyć, iż w podaniach (...) zawiera się jądro prawdy

The evidence supporting this hypothesis draws on confessions extracted under torture.

I tyle w temacie, szkoda czasu na takie "rewelacje".
01-04-2015 12:46 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Czytać - to nie boli
"The evidence supporting this hypothesis draws on confessions extracted under torture".

Jeżeli już Pan cytuje z wikipedii - proszę nie wyrywać zdań z kontekstu. Całość brzmi:

"The evidence supporting this hypothesis draws on confessions extracted under torture. His book examines the strong documentary evidence in medieval medical handbooks that dried human blood, traded by both Jewish and Christian merchants, was thought to be medicinally efficacious. Under the stress of forced conversions, expulsions and massacres, Toaff thinks it possible that in certain Ashkenazi groups dried human blood came to play a magical role in calling down God's vengeance on Christians, the historic persecutors of the Jews, and that this reaction may have affected certain forms of ritual practice among a restricted number of Ashkenazi Jews during Passover".

A przede wszystkim należy przeczytać książkę. Wtedy jest się uprawnionym do tezy "tyle w temacie".

Na marginesie: Argument, iż zeznania złożone pod wpływem tortur są z gruntu nieprawdziwe jest tak samo naiwny co idiotyczny. Każdy historyk bowiem wie, jak wiele cennych i PRAWDZIWYCH informacji tak gestapo jaki NKWD uzyskało od przesłuchiwanych torturując ich. Gdyby Pan przeczytał książkę wiedziałby Pan, iż treści uzyskane od przesłuchiwanych z użyciem tortur doskonale korepondują z faktami i okolicznościami znanymi Taoffowi z innych źródeł. Co mocno przemawia za ich wiarygodnością.
01-04-2015 18:01 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz (5685 punktów)Odp: Czytać - to nie boli
>Na marginesie: Argument, iż zeznania złożone pod wpływem tortur są z gruntu nieprawdziwe jest tak samo naiwny co idiotyczny. Każdy historyk bowiem wie, jak wiele cennych i PRAWDZIWYCH informacji tak gestapo jaki NKWD uzyskało od przesłuchiwanych torturując ich.

Eh... naprawdę nie widzisz różnicy?

Jeśli torturom podda się kogoś kto np. jest szpiegiem i posiada jakąś ważną informacje, to owszem spora szansa że się nią podzieli. I że będzie mówił prawdę, szczególnie że oprawcy zwykle mogą zweryfikować jego zeznania.

Natomiast jeśli podda się torturom kogoś niewinnego, i poda mu się ogólne zarysy do czego ma się przyznać, z zaznaczeniem że nie chodzi o weryfikację prawdy tylko o przyznanie się, bo i tak wiadomo że jest winny... to też się przyzna. Chyba nie muszę tłumaczyć że niezależnie od tego czy naprawdę był winny.

Jak już mówimy o NKWD to przypomnij sobie jak skończyła większa jego zarządu.
Jagoda okazał się szpiegiem niemieckim, Jeżow tak samo... w ogóle z czasem okazało się że Stalin był otoczony głównie przez sabotażystów na usługach wywiadów niemieckiego, japońskiego i polskiego Niektórzy z nich, znający wyżej opisany mechanizm, przyznawali się całkiem bez tortur - i tak wiedzieli że kulka w łeb murowana, ale ponieważ muszą się przedtem przyznać do jakichś ohydnych zbrodni, to przynajmniej zaoszczędzą sobie pałowania przez wczorajszych kolegów.
Arminius (25555 punktów)Widzę różnicę
"Eh... naprawdę nie widzisz różnicy"?

Dowody z tortur - same w sobie - rzecz jasna nie są stuprocentowo pewne, chociaż a priori nie można ich także z całą stanowczością odrzucać. Jednakże jeżeli korespondują one z innymi informacjami na dany temat, pochodzącymi z innych źródeł, jeżeli wpasowują się harminijnie w ogólny obraz danego zjawiska czy zdarzenia - wtedy ich znaczenie jako wiarygodnych, zdecydowanie wzrasta. Problem w tym iż krytycy tezy Toaffa powtarzaja jak mantrę twierdzenie, iż oparł on ją na zeznaniach torturowanych, kropka. "Zapominają" o tym, iż to co powiedzieli przesłuchani przy użyciu tortur wpasowuje się wyśmienicie w to co Toaff jako najwybitniejszy spec od włoskich Żydów wie z innych, różnorakich źródeł. Należy przeczytać jego pracę aby się o tym naocznie przekonac. Zresztą w wielu jej miejscach autor zwraca uwagę na te bardzo liczne i zastanawiające zbieżności.
Poza tym Toaff przytacza - i w tym jego zasługa jest w mojej opinii największa - miażdżące dowody na to, iż w okresie późnego Średniowiecza sproszkowana ludzka krew była jednym z cudownych leków także MEDYCYNY I OBRZĘDOWOŚCI ŻYDOWSKIEJ - co oczywiście generowało duży popyt na nią. Fakt ten trudno przecenić w kontekście ciągle bardzo popularnej tezy, z gruntu - jak się okazuje - fałszywej - że Żydom zapisy biblijne zakazują spożywania wszelakiej krwi - który to zakaz był i jest ściśle przez Nich przestrzegany.
Poniżej zamieszczam stosowny fragment z ksiązki Toaffa - liczby 33 i 34 oznaczają przypisy, które znajdują się w książce, "segullot" natomiast to kabalistyczny przepis (jakich było/jest bez liku,) na osiągnięcie danego stanu rzeczy:

"In the popular tradition, included, for example, by the Jews of
Damascus, "a man who wishes to win the love of a woman should
extract a bit of his own blood, and after drying it before the fire, cause
it to be drunk, dissolved in wine, by the woman who is the object of his
passion".33 This electuary is said to have been of proven effectiveness
in such cases. Other compendia of segullot state that the recipe was to
be considered valid for both men and women and that, to be of greater
effectiveness, the blood should be taken from the little finger of the
right hand of the person suffering from an unrequited passion.34"
Fièvre Intermittente (1919 punktów)
(zablokowany)
Odp: Widzę różnicę
>Poza tym Toaff przytacza - i w tym jego zasługa jest w mojej opinii największa - miażdżące dowody na to, iż w okresie późnego Średniowiecza sproszkowana ludzka krew była jednym z cudownych leków także MEDYCYNY I OBRZĘDOWOŚCI ŻYDOWSKIEJ - co oczywiście generowało duży popyt na nią.
Jak się okazuje, dawne formuły nie muszą być zawodne. Udowodnili to naukowcy z Nottingham
Duch Prawdy (14787 punktów)Odp: Krwawa Pascha
>W 2007 r. we Włoszech opublikowano jego naukową rozprawę pt. "Pasque di sangue. Ebrei d'Europa e omicidi rituali" ("Krwawa Pascha: Żydzi Europy i morderstwa rytualne), która wstrząsnęła światem.
Bez przesady, interesuję się tematem i jakoś tego wstrząsu nie zauważyłem, a co dopiero mówić o nie zainteresowanych..., światem wstrząsają inne problemy, nie historia religii żydów, tym bardziej, że ich rytuały są znane...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
01-04-2015 13:15 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Znane rytuały?
"Bez przesady, interesuję się tematem i jakoś tego wstrząsu nie zauważyłem, a co dopiero mówić o nie zainteresowanych..., światem wstrząsają inne problemy, nie historia religii żydów, tym bardziej, że ich rytuały są znane..."

Była to metafora. Chodziło o świat historyków i iinych badaczy zawodowo zainteresowanych problemem. W tym środowisku był to wstrząs olbrzymi. Po pierwsze dlatego, iż wielu po raz pierwszy zetknęło się z pracą sensu strico naukową, która uwiarygodniała niektóre - uważano dotychczas za całkowite przesądy - podania i legendy. Po drugie dlatego, iż ośmielił się ktoś, kto dokonał zamachu na taaaakie tabu i że - do tego - był to tak znamienity co do urodzenia i wiedzy - Żyd.
Rytuały żydowskie - jak się okazuje - wcale nie muszą być znane. Albo inaczej: nie mamy pewności co do tego które z tych rytuałów to legenda, a które szczera prawda.

Liberalny dziennik izraelski Haaretz tak pisał o książce Toaffa:
"It would have been far easier to dismiss the book if the author had been Christian. Then the dilemma could have quickly been solved by branding the scholar an anti-Semite. [Where have we seen that before?] It's also easy to dispense with radical Diaspora Jews who not only attack Israel's policies but also sometimes challenge its very right to exist. They can simply be dubbed self-hating Jews. The matter becomes much more complicated when a Jewish scholar from a religious Jewish university touches on an issue that arouses primordial Jewish fears".
01-04-2015 20:33 
 Ocena 1 na 1
Fièvre Intermittente (1919 punktów)
(zablokowany)
Odp: Znane rytuały?
>Rytuały żydowskie - jak się okazuje - wcale nie muszą być znane. Albo inaczej: nie mamy pewności co do tego które z tych rytuałów to legenda, a które szczera prawda.
Nie wiemy też wiele o rytuałach starożytnych greków. Nie wiemy, czy Poliksena popełniła samobójstwo lub też Neoptolemos złożył ją w krwawej ofierze na grobie ojca. Nie możemy też wiele powiedzieć o rytuałach ofiarnych naszych słowiańskich przodków, którzy przecież znali się na całopaleniu, od krwi nie stronili, a i wino lubili. Tyle, że starożytnych greków już nie ma, a o Słowianach, mimo iż nie przeszli do mitologi popularnej, wiemy tyle, że możemy spodziewać się gdzieś jakiegoś odkrycia potwierdzającego składanie przez nich ludzkich ofiar. Ja jestem na tyle demoniczna, że prastare szkielety posypane ochrą uznaję za pozostałości kultu ofiar Nietzschego.
Tożsamość nasz wszystkich jest splamiona jak dłonie Lady Makbet...
Fièvre Intermittente (1919 punktów)
(zablokowany)
Odp: Krwawa Pascha
> krew ( zwłaszcza w postaci suszonej i sypkiej) odgrywała bardzo istotną jeżeli nie kluczową rolę.
To by wyjaśniało jeden z cudów Jezusa.
> Nie trzeba było topić złota w posążek i słać do Św. Idziego.
Wnioskuję, że była to metoda lepsza niż modły do św. Idziego, którego cudowne wstawiennictwo przyczyniło do narodzin krzywoustego dziecka.
Arminius (25555 punktów)mocno zakorzeniony zwyczaj
"Wnioskuję, że była to metoda lepsza niż modły do św. Idziego, którego cudowne wstawiennictwo przyczyniło do narodzin krzywoustego dziecka".

Z całą pewnością tak uważano. Dla bezproblemowego przełykania zalecano maczanie napletka w miodzie:

"Rabbi Shabbatai Lipschütz confirmed this extraordinary custom
"of the struggle amongst the women to swallow the foreskin
immediately after circumcision, as a wonderful secret (segullah) in the
production of male children". He added that there were rabbis who
permitted it, such as the famous North African cabbalist Chaim Yosef
David Azulay, known as the Chidah (the Enigma), and the rabbi from
Salonica, Chaim Abraham Miranda, while others energetically
prohibited it, considering it a scandalous and impermissible practice.24
But the cabbalistic herb alchemist (Rafael Ohana), expert in the secrets
of procreation, although he possessed little skill in gynecological
sciences, referred with satisfaction to the results obtained from women
having swallowed the foreskin of a circumcised boy, even in recent
times. In his guide, intended for women wishing to have children and
entitled Mar'eh ha-yaladim ("He Who Shows the Children"), the
expert North African rabbi advised that, to make it more appetizing, the
unusual dish be covered with honey, like a home-made sweet.25 The
magical and empirical tradition linked to the foreskin of circumcision
as a fecundating element was not lost over the course of the centuries,
but was protected by the secrets of the practical Cabbalah despite the
173disdainful opposition of rationalistic rabbis".
01-04-2015 21:33 
 Ocena 1 na 1
Fièvre Intermittente (1919 punktów)
(zablokowany)
Odp: mocno zakorzeniony zwyczaj
>>Wnioskuję, że była to metoda lepsza niż modły do św. Idziego, którego cudowne wstawiennictwo przyczyniło do narodzin krzywoustego dziecka.
>Z całą pewnością tak uważano. Dla bezproblemowego przełykania zalecano maczanie napletka w miodzie:
No wiesz, jakbyś był kobietą i zeżarł napleta z miodem w trakcie wielkiego święta to zaraz by ci się hormony podniosły...
Trzeba przyznać, że metoda na Św. Idziego jest nieco bardziej humanitarna. Może dlatego, że wywodzi się od greka. W XI wieku, za sprawą Władysława Hermana i jego żony, dotarł do nas kult od zachodnich gotów (przez Węgry, jak renesans). Nie wykluczone, że w Saint-Gilles znano się trochę na medycynie i coś ciekawego z tej wiedzy mnisi francuscy (z Gallem Anonimem na czele) przekazali swoim kolegom z Somogyvar.
Scorp (5381 punktów)Odp: Krwawa Pascha
>lekturę tej książki - i było to doświadczenie, o którym w j. angielskim mówi się "eye - opening".

Ok, Arminiusie, dzięki że się podzieliłeś, chociaż przedzierać się przez angielski tekst na razie nie zamierzam. Opierając się na tym, co przytoczyłeś, zapytam jednak: co z tego? Jeżeli wniosek jest tylko taki, że wszelkie idealizowanie i demonizowanie jest błędem, to ok. A jeżeli masz inne wnioski, to jakie?
-
01-04-2015 20:07 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)ustalić jak to właściwie było
"co z tego"?

Jesteśmy bliżej prawdy. Takie jest zadanie rzetelnego historyka, ustalać jak to naprawdę było - słynny postulat Von Rankego.

Ciekaw jestem jaką odpowiedź na to pytanie otrzymałby Pan od tych, którzy rozpętali histeryczną nagonkę na Toaffa?

Zachęcam do lektury - przynajmniej niektórych fragmentów pracy Toaffa. Dla zaostrzenia apetytu podrzucam fragment bedący swoistym polonicum w tym dziele.
Jest to dowód na powszechne spożywanie - sprzecznie totalnie z nakazem biblijnym - przez Żydów sproszkowanej krwi na ziemiach polskich przed II wojną światową:

The persistence of the custom of ingesting dried blood in medicinal
electuaries, widespread among the Ashkenazi Jews until modern times,
is testified to in the response of Hayym Ozer Grodzinski (1863-1940), a
respected rabbi of Vilna (Vilnius). Responding to a question (dated
1930!), relating to the lawfulness of medications based on dried animal
blood to be administered to sick people who were not in peril of their
lives, the Lithuanian rabbi recalled the tradition, rooted for generations
among Ashkenazi Jews. "As to the problem of the lawfulness of
administering animal blood to a patient who is not in danger, since the
blood has lost part of its elements and has been dried, this is my
response". Therefore, Grodzinski went on to explain:
180"If the blood is completely dried, it must certainly be permitted [...]
and, even in the case of true and proper blood, as long as it was watered
down, permission may be granted, in an emergency. And yet, since it is
easy to use dried blood, which is considered by all to be perfectly
lawful, it is impossible to imagine a state of emergency which would
permit the oral ingestion of blood dissolved in water".
48
01-04-2015 20:47 
 Ocena 1 na 1
Fièvre Intermittente (1919 punktów)
(zablokowany)
Odp: ustalić jak to właściwie było
>Zachęcam do lektury - przynajmniej niektórych fragmentów pracy Toaffa. Dla zaostrzenia apetytu podrzucam fragment bedący swoistym polonicum w tym dziele.
>Jest to dowód na powszechne spożywanie - sprzecznie totalnie z nakazem biblijnym - przez Żydów sproszkowanej krwi na ziemiach polskich przed II wojną światową:

Suszoną krew zwierzęcą stosuje obecnie jako substytut krwi świeżej do wyrobu salcesonu czarnego, kaszanki i krupnioków śląskich. Myślisz, że wyroby te mają szansę znaleźć się na rynku izraelskim?
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Krwawa Pascha

Żaden stawiający uczciwie sprawę antropolog nie może twierdzić, że takie rzeczy się nie działy i nie dzieją współcześnie. To nie jest tylko kwestia pochodzenia etnicznego czy wyznania. To jest kwestia tzw. natury ludzkiej i tego, na jakim poziomie kultury się aktualnie znajduje.

youtu.be/jF1OQkHybEQ


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
04-04-2015 01:00 
 Ocena 1 na 1
Fièvre Intermittente (1919 punktów)
(zablokowany)
>Żaden stawiający uczciwie sprawę antropolog nie może twierdzić, że takie rzeczy się nie działy i nie dzieją współcześnie. To nie jest tylko kwestia pochodzenia etnicznego czy wyznania. To jest kwestia tzw. natury ludzkiej i tego, na jakim poziomie kultury się aktualnie znajduje.
Ja bym chciała wiedzieć na jakim poziomie kultury byli ludzie z Ryczyna.

Cytat:
W potężnym grodzie Ryczyn płonęły stosy, na których palono zmarłych. Po zakończeniu obrzędu, uczestnicy ceremonii wybierali kości, chowając je w "kurhanie" lub miejscu kultu na przygotowanego górce z gliny. Ważną częścią pogrzebu były uczty ofiarne. Śladem po takich biesiadach są stosy kości ułożone warstwami - najwyżej dużych zwierząt, najniżej ryb. Dlaczego kultywowano pogańskie zwyczaje w czasie, gdy na Dolnym Śląsku powinno już panować chrześcijaństwo? Dlaczego zmarłych palono w grodzie, wśród żywych - te frapujące zagadki próbują rozwikłać archeolodzy, prof. Sławomir Moździoch i Magdalena Przysiężna - Pizarska, w tekście "Tajemnice grodu Ryczyn".
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

No, chyba już na dość wysokim, skoro zadowalano się zjadaniem mięsa zwierząt, gardząc mięsem ludzkim.

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
04-04-2015 17:30 
 Ocena 1 na 1
Fièvre Intermittente (1919 punktów)
(zablokowany)
>No, chyba już na dość wysokim, skoro zadowalano się zjadaniem mięsa zwierząt, gardząc mięsem ludzkim.
   Przyzwyczailiśmy się do myślenia, że wysoki poziom kultury reprezentują te grupy ludzi, które wznoszą najokazalsze budowle, zdolnych pisarzy, muzyków, aktorów, sportowców, wynalazców etc., czyli ci najnowocześniejsi to jednocześnie najkulturalniejsi.
    W ryczyńskiej nekropolii odnaleziono kilkadziesiąt szkieletów ludzkich ułożonych warstwami, jeden na drugim. Na kościach zauważono ślady zwierzęcych zębów oraz ślady ciosów zadanych ostrymi narzędziami. To może świadczyć o tym, że nasi przodkowie też lubili krwawe igrzyska.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>To może świadczyć o tym, że nasi przodkowie też lubili krwawe igrzyska.

Przodkowie?
A to dobre...

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
08-04-2015 12:44 
 Ocena 2 na 2
Fièvre Intermittente (1919 punktów)
(zablokowany)
>>To może świadczyć o tym, że nasi przodkowie też lubili krwawe igrzyska.
>Przodkowie?
>A to dobre...
   We współczesnej genetyce istnieje hipoteza o istnieniu kobiety, od której pochodzą współcześni ludzie. Powstała w afrykańskiej ziemi 200 tys. lat temu i wyglądała trochę jak małpa, a mimo tego istnieje hipoteza, że za męża miała Adama (żył około 338 tys. lat temu), którego uważa się za naszego wspólnego przodka w linii męskiej. To jest dobre, te elementy tzw. mitologi biblijnej w nauce.
   Z drugiej zaś strony istnieją elementy naukowej wiedzy w szatach religijnych. Trudno powiedzieć, czy Słowianie używali szkła do produkcji mikroskopów i mogli zobaczyć strukturę DNA, ale powiedzieć można na pewno, że pewne prawa genetyki nie były im obce. Rod - bóstwo słowiańskie o nie do końca znanej funkcji. Na ogół przyjmuje się, że był to opiekun społeczności plemiennej. Wierzono, że modląc się i oddając cześć korzeniom docieramy do korony drzewa życia, leżącego w ogrodzie ojca wspólnego wszystkich ludzi.
Słowo św. Grzegorza Teologa podaje, że Słowianie najpierw składali ofiary upiorom (animizm), potem Rodowi i rodzanicom, a na końcu Perunowi, co - według mnie- świadczy o postępie w obserwacjach jakie poczyniono. Miejsce Roda (DNA) i jego trzech gracji (genny recesywnej, genny dominującej, pseudogenny) zajął Perun ze swoją mitologią (nastąpiła zmiana paradygmatu). Część badaczy jest zdania, że kult Peruna (zniszczony po chrzcie Włodzimierza w 988) na Rusi był skutkiem zaszczepienia tam przez Waregów kultu Thora. Syn Odyna urodził się najprawdopodobniej w czwartek, co poświadczone zostało w wielu językach: norweskim, duńskim, szwedzkim (torsdag), farerskim (hósdagur/tórsdagur) fińskim (torstai), holenderskim (donderdag), niemieckim (Donnerstag) i staroangielskim (Þunresdæg) oraz współczesnym angielskim (thursday). Należy połączyć ten fakt z faktem iż Perun, tak jak Thor, należał do panteonu bóstw uranicznych, a więc był częścią wierzeń religijnych ludzi, którzy uważnie obserwowali znaki niebieskie i swoje ofiary z ludzi składali w wyznaczonych dniach, tygodniach, miesiącach, latach, a nawet erach.
Celecrin (6386 punktów)
>Jednakże tak w Trydencie w 1475 r., jak też gdziekolwiek indziej w średniowiecznej Europie Żydzi nie zawsze byli niewinnymi ofiarami. Na rozległym niemieckojęzycznym obszarze pomiędzy Renem, Dunajem i Adygą, mała grupa aszkenazyjskich fundamentalistycznych Żydów rzeczywiście dokonała wiele razy rytualnych ofiar z ludzi.
Wiesz ilu Europejczykow w tym samym czasie dokonalo rytualnych mordow w tym dzieci?
Zawiodlem sie na Tobie. Nie wierze ze przeczytales ksiazke Toaffa.
wolna-pols(*)i-kanibalizm-gojowskich-dzieci

"jak też gdziekolwiek indziej w średniowiecznej Europie Żydzi nie zawsze byli niewinnymi ofiarami"

"Toaff twierdzi, że od roku 1100 do około 1500... naprawdę miało miejsce kilka ukrzyżowań chrześcijańskich dzieci, co wywoływało zemstę na całych społecznościach żydowskich - karzące rzezie mężczyzn, kobiet i dzieci. Ani w Trencie w 1475 roku, ani w innych regionach średniowiecznej Europy, Żydzi nie byli niewinnymi ofiarami.""

Dodales tylko @nie zawsze@ ale w mysli masz zawsze

To wszystko nie ma sensu, nawet gdyby istniala zabijajaca dzieci zydowska mniejszosc, poniewaz nie wyobrazam sobie ile dzieci rytualnie zabili Europejczycy w tym czasie. Setki razy wiecej.
Zabawne ze o mordy rytualne byli posadzani chrzescijanie w Rzymie, do tego dzieci zabijali Cyganie, wiedzmy, Ormianie, satanisci...Kult krwi byl szeroko rozpowszechniony w Europie.
02-04-2015 08:11 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Istota sensu
"Zawiodlem sie na Tobie. Nie wierze ze przeczytales ksiazke Toaffa".

Przeczytałem z wielkim zainteresowaniem. Pan natomiast zdaje się przesądzać o jej treści i jakości nie zerknąwszy nawet do niej. To postawa irracjonalna - charakterystyczna dla najzagorzalszych krytyków tezy Toaffa, którzy bazują li tylko i wyłącznie na przesłankach emocjonalnych natury subiektywnej.



"To wszystko nie ma sensu, nawet gdyby istniala zabijajaca dzieci zydowska mniejszosc, poniewaz nie wyobrazam sobie ile dzieci rytualnie zabili Europejczycy w tym czasie. Setki razy wiecej.
Zabawne ze o mordy rytualne byli posadzani chrzescijanie w Rzymie, do tego dzieci zabijali Cyganie, wiedzmy, Ormianie, satanisci...Kult krwi byl szeroko rozpowszechniony w Europie".

Nie bardzo rozumiem co nie ma sensu? Oczywiście, iż w Europie i na świecie dokonywano ( i zapewne nadal się dokonuje w jakimś rozmiarze) rytualnych zabójstw dzieci. I z książki Taoffa wynika, iż jest wysokie prawdopodobieństwo, iż pewne wąskie środowiska Żydów aszkenazyjskich nie były od tego procederu wolne. Tylko tyle. I aż tyle. Niech Pan to powie "drugiej stronie" - a zobaczy Pan z jaką reakcją się Pan spotka.
Fièvre Intermittente (1919 punktów)
(zablokowany)
Odp: Istota sensu
>"Zawiodlem sie na Tobie. Nie wierze ze przeczytales ksiazke Toaffa".
>Przeczytałem z wielkim zainteresowaniem. Pan natomiast zdaje się przesądzać o jej treści i jakości nie zerknąwszy nawet do niej. To postawa irracjonalna - charakterystyczna dla najzagorzalszych krytyków tezy Toaffa, którzy bazują li tylko i wyłącznie na przesłankach emocjonalnych natury subiektywnej.
Twój przeciwnik zarzucił ci zainteresowanie spiskową teorią dziejów. Co teraz zrobisz?

>Oczywiście, iż w Europie i na świecie dokonywano ( i zapewne nadal się dokonuje w jakimś rozmiarze) rytualnych zabójstw dzieci. I z książki Taoffa wynika, iż jest wysokie prawdopodobieństwo, iż pewne wąskie środowiska Żydów aszkenazyjskich nie były od tego procederu wolne. Tylko tyle. I aż tyle. Niech Pan to powie "drugiej stronie" - a zobaczy Pan z jaką reakcją się Pan spotka.
Autor miał zapewne na myśli jakieś żydowskie sekty o znikomej szkodliwości, tak? Bo jeśli nie, to od tych faktów starych mogą przyszłe zdarzenia wziąć zły obrót. Zniewaga krwi wymaga.
Arminius (25555 punktów)czytać uważnie
"Twój przeciwnik zarzucił ci zainteresowanie spiskową teorią dziejów. Co teraz zrobisz"?

Poradze Mu przeczytać uważnie książkę Toaffa. Problem wielki i w zasadzie jedyny tkwi w tym, iz o treści pracy Toaffa - wsposób kategoryczny i nie znoszący sprzeciwu - wypowiadają się ludzie, którzy nie widzieli jej na oczy.

"Autor miał zapewne na myśli jakieś żydowskie sekty o znikomej szkodliwości, tak? Bo jeśli nie, to od tych faktów starych mogą przyszłe zdarzenia wziąć zły obrót. Zniewaga krwi wymaga".

Tak, było to wąskie środowisko Żydów aszkenazyjskich którzy trafili do średniowiecznych Włoch z Niemiec, i którzy - pomijając cały wątek mordów rytualnych - bardzo brutalnie wyrugowali z różnorakich biznesów Żydów italskich

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365