 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-04-2015 21:29 | Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów) | Preambuła do Biblii
1 na 1 | Od zarania dziejów wielu starało się ustalić właściwą kolejność "Początka-Początków". Być może pomocne będą moje przemyślenia. Proponuję wprowadzić do powszechnego nauczania wiedzy ... Preambułę do Biblii, o takiej oto treści: /// Na początku był Bóg Watykanu, potem był Bocian, a potem cała reszta. ///
Kto pomoże w uzasadnieniu?
/motto: wczoraj będę tam gdzie byłem jutro. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | >Od zarania dziejów wielu starało się ustalić właściwą kolejność "Początka-Początków". >/// Na początku był Bóg Watykanu, potem był Bocian, a potem cała reszta. /// >Kto pomoże w uzasadnieniu?
#1 Obawiam się, że Świadkinie Kapusty mogą mieć zastrzeżenia do takiej kolejności - tak merytoryczne, jak i feministyczne.
A i Invitryści Nocy Siódmej zabulgotają oburzeni.
Przecież MarkTwainerzy do dziś nie rozstrzygnęli, czy pierwszy był ich własny głupek, czy tez może ich własny oszust.
Nie są to łatwe sprawy...
No, ale życzę powodzenia. Drobner, najpierwsiejszy ateista
#2 >/motto: wczoraj będę tam gdzie byłem jutro.
To takie cofanie się w przód we wstecznym rozwoju. Nie lepiej stać lub leżeć sobie wygodnie w miejscu? Na jedno wyjdzie. I bez zbędnego wysiłku.
Drobner. Stoik z Leżajska.
|
|
 | | Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów) | >>/motto: wczoraj będę tam gdzie byłem jutro. >To takie cofanie się w przód we wstecznym rozwoju. >Nie lepiej stać lub leżeć sobie wygodnie w miejscu? >Na jedno wyjdzie. >I bez zbędnego wysiłku.
He he, życie pokazuje co innego. On (Bóg) stworzył świat, ludzi etc. ... a potem Ona Go (Boga) na ten świat przyniosła. Przy odpowiednim marketingu można na tym niezłe lody kręcić i to w dłuuuższym okresie czasu.
%
|
|
2 na 2 | Duch Prawdy (14788 punktów) | >/// Na początku był Bóg Watykanu, potem był Bocian, a potem cała reszta. /// >Kto pomoże w uzasadnieniu? Bocian.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 1 na 1 | Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów) | >>/// Na początku był Bóg Watykanu, potem był Bocian, a potem cała reszta. /// >>Kto pomoże w uzasadnieniu? >Bocian.
Obawiam się, że Bocian nie pomoże, to bardzo tajemnicza i dyskretna istota, a także skryta i z zasady nieodpisująca na e-maile. Sprawdzałem. Już wczoraj miałem zamiar rozwinąć temat ... lecz nagły najazd wódożernych sąsiadów z parteru skutecznie odgonił mnie od klawiszy.
Zresztą od początku trochę się obawiałem wspominania o tym Bocianie z obawy wywalenia wątku w jakoweś mało prestiżowe miejsce np. "bazgroły". A fe. Co za upokorzenie. Ale może i lepiej, bo dzięki temu można będzie w ścisłej tajemnicy prowadzić śledztwo w sprawie zaginięcia Istoty Wyższej (rodzaju żeńskiego) - Rodzicielki Synów Boga, którą ktoś prawdopodobnie zamordował lub uprowadził i przetrzymuje w nieludzkich warunkach, w jakiejś parszywej dziurze zabitej dechami zapomnienia.
Duch Prawdy to ktoś, kto wydaje się idealnym partnerem do poprowadzenia tak trudnego i zawiłego śledztwa. Oczywiście udział pozostałych forumowiczów będzie mile widziany albowiem ..."Jak z całego naręcza drzewa większy jest płomień niż z jednej szczapy, tak z wielu głów mądrzejsza niźli z jednej rada".
Profity z próby odkrycia PRAWDY mogą być znaczne. Obok znacznego przyrostu punktów na Forum Racjonalista ; - uwolnienie lub przywrócenie św. pamięci Istoty Wyższej Żeńskiej -Rodzicielki, - odsprzedaż udziałów po zakończonym śledztwie np. dla Dana Browna, - możliwość bezpośredniego zatrudnienia Toma Hanksa i zgarnięcia niewyobrażalnej forsy z ekranizacji.
Podejrzenie popełnienia przestępstwa niegodziwości opieram na twierdzeniach z Biblii oraz doktrynach Watykanu. 1) Istota Wyższa (Bóg) jest rodzaju męskiego. 2) Synowie Boga też są rodzaju męskiego (kopulowali z ziemskimi kobietami, a te im rodziły - Księga Rodzaju) 3) Był tylko jeden Syn Boga (Jesus) zrodzony, a nie stworzony. 4) Co stało się z pozostałymi Synami Boga? zabici, porwani? przez kogo? 5) Kim była owa Rodzicielka?
Na pewno nie była nią ziemanka Maryja albowiem ... "On to dla nas i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba {...] przyjął ciało z Maryi Panny i stał się człowiekiem".
Jak widać rysuje się niezły kryminał (może nawet thriller), gdzie morderstwa, porwania... kto wie czy nie krwawe tortury... dodadzą pikanterii werbalnemu zwycięstwu PRAWDY.
Wspomniana w tytule założonego wątku "Preambuła do Biblii" to w rzeczywistości zakamuflowany tytuł ... nowego bestselera - generatora forsy i chwały.
|
|
|  | | Duch Prawdy (14788 punktów) | > Duch Prawdy to ktoś, kto wydaje się idealnym partnerem do poprowadzenia tak trudnego i zawiłego śledztwa.Sprawy duchowe nie mają dla mnie żadnych tajemnic. > Oczywiście udział pozostałych forumowiczów będzie mile widziany albowiem ..."Jak z całego naręcza drzewa większy jest płomień niż z jednej szczapy, tak z wielu głów mądrzejsza niźli z jednej rada".Albo głupsza, nie zawsze ilość przechodzi w jakość. > Profity z próby odkrycia PRAWDY mogą być znaczne.PRAWDA już odkryta, a o jakich profitach Waść prawisz? > Obok znacznego przyrostu punktów na Forum Racjonalista ;Ujemnych, dodatnich, czy sumarycznie? > - uwolnienie lub przywrócenie św. pamięci Istoty Wyższej Żeńskiej -Rodzicielki,pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Bogini> Podejrzenie popełnienia przestępstwa niegodziwości opieram na twierdzeniach z Biblii oraz doktrynach Watykanu.> 1) Istota Wyższa (Bóg) jest rodzaju męskiego.Nieaktualne: boskaprawda.blogspot.com/> 2) Synowie Boga też są rodzaju męskiego (kopulowali z ziemskimi kobietami, a te im rodziły - Księga Rodzaju)I rodzą do dzisiaj, populacja wciąż rośnie: pl.wikiped(*)/Ludność_świata> 3) Był tylko jeden Syn Boga (Jesus) zrodzony, a nie stworzony.Odwrotnie, stworzony przez Autora Ewangelii, nie zrodzony. > 4) Co stało się z pozostałymi Synami Boga? zabici, porwani? przez kogo?Przeszli do lamusa historii Religii. > 5) Kim była owa Rodzicielka?Chodzisz po niej: pl.wikipedia.org/wiki/Gaja_(mitologia)> Wspomniana w tytule założonego wątku "Preambuła do Biblii" to w rzeczywistości zakamuflowany tytuł ... nowego bestselera - generatora forsy i chwały.Materia zaślepia......
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | | Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów) | > >Profity z próby odkrycia PRAWDY mogą być znaczne.> PRAWDA już odkryta, a o jakich profitach Waść prawisz?> pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_BoginiWydaje się, że jednak nie jest odkryta. Napisałem przecie: > >Podejrzenie popełnienia przestępstwa niegodziwości opieram na twierdzeniach z Biblii oraz doktrynach Watykanu.Już na wstępie tego wątku pisałem, że sprawa tyczy Boga Watykanu, a pierwotnie tekst zamieściłem w dziale /Kościół i Antyklerykalizm/ ... ale moderator się pośpieszył i brutalnie zepchnął mnie do rowu.  i może z tego powodu Bóg Watykanu umknął Twojej uwadze. Celowo też unikałem używania słowa "Bogini" bo to mocno trąci herezją pogańską, która nie przystoi omawianiu spraw tak poważnych jak Credo monarchii teokratycznej. Tak więc jeżeli nie "Bogini" to może ... "Bogówka"? > >1) Istota Wyższa (Bóg) jest rodzaju męskiego.> Nieaktualne: boskaprawda.blogspot.com/To są spekulacje nie na temat. > >3) Był tylko jeden Syn Boga (Jesus) zrodzony, a nie stworzony.> Odwrotnie, stworzony przez Autora Ewangelii, nie zrodzony.Ehhh... "Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego, Zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało. " www.teologia.pl/m_k/mdl-001.htm (Credo Watykanu). Tak więc najpierw mamy Boga Ojca-Pana Boga (męski), potem Syna Boga (męski) zrodzonego, potem jego zstąpienie i przyjęcie ciała z ziemianki Marii. Brakującym ogniwem jest Organ Rodzący ... czyli "Bogówka". Logika nie znosi pustki. Kim była?... no i co się z nią stało, skoro była. Liczyłem na to, że wspólnie wyjaśnimy zagadkę. Odnoszę jednak wrażenie, że nie ma w Was zacięcia Herkulesa Poirota. Tedy trudno i chwilowo zostajemy przy ... Bocianie. %
|
|
1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
A czy to prawda, że liczba "6 milionów" nie wskazuje żadnej rzeczywistej liczby, a ma znaczenie czysto kabalistyczne? Podobnie, jak liczby 12, 24, 30, 33, 50, 72, 24000 czy 600000? en.wikipedia.org/wiki/Lag_BaOmerJeśli tak albo nie, to do Biblii proponuję preambułę "Tarot hermetyczny, czyli niezła kabała".
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
2 na 2 | Grzegorz (5685 punktów) | > Preambułę do Biblii, o takiej oto treści:> /// Na początku był Bóg Watykanu, potem był Bocian, a potem cała reszta. ///Ja bym proponował raczej coś w stylu haseł na papierosach ("Palenie albo zdrowie. Wybór należy do Ciebie)
|
|
 | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Minister Zdrowia ostrzega: Księga wyciska piętno po wsze pokolenia. youtu.be/LMe_sLzppcI?t=8m23sZaznaczam, że fragment muzyczny wybrany został czysto przypadkowo, ponieważ liczba 40 - jak powszechnie wiadomo - nie ma w kabale żadnego większego znaczenia. youtu.be/pGh4qprQmX8Poza tym zupełnie nie podejrzewałbym Bacha o uprawianie jakichś matematycznych gierek, bo to przecież muzyk typowo kawiarniany był, umysłowo zupełnie niezdolny do uprawiania takich szarad i rebusów. en.wikipedia.org/wiki/CafĂŠ_ZimmermannSłowem - to czysty i niezamierzony przypadek, akauzalna koincydencja jakich wiele.  Weźmy na przykład to, że Mesjasz przychodzi na świat po czterdziestu pokoleniach. Ktoś mógłby sobie pomyśleć, że to taka zabawna łamigłówka dla uczonych w Piśmie, którzy doskonale wiedzą, w jakim kontekście pada liczba 40 w innych miejscach Biblii i jakie jest w związku z tym jej ugruntowane symboliczne znaczenie (bez wątpienia czysto nonsensowne). To mogłoby sprawiać wrażenie, że Mesjasz rzeczywiście był postacią fikcyjną, autentycznie zmyślonym tworem literackim, podobnie jak inne biblijne postaci mające żyć i przed nim (prorocy, królowie etc.), i po nim. Przecież to by było nie do uwierzenia. Wyobrażacie sobie taką preambułę do Biblii: RZECZY NIE DO UWIERZENIA? I kto by to wziął na poważnie?
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
|  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14788 punktów) | > Wyobrażacie sobie taką preambułę do Biblii: RZECZY NIE DO UWIERZENIA? I kto by to wziął na poważnie?Jakieś dwa i pół do trzech miliardów ludzi. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Jakieś dwa i pół do trzech miliardów ludzi.  Liczysz z kabalistami czy bez? W każdym razie warto z góry założyć, że trzeba ich tak policzyć, żeby uzyskany wynik dało się bez większego trudu zaokrąglić do 3 miliardów. Nie mówmy więc, że dwa i pół tylko od razu trzy, i tego się trzymajmy. Ponieważ takie okrągłe liczby mogą się wydawać niektórym bardzo podejrzane, z sobie tylko znanych powodów proponuję często i wszędzie gdzie się da powtarzać, że jest ich - zupełnie przypadkowo - 2 miliardy 933 miliony 900 tysięcy. Jestem głęboko przekonany, że jest to do udowodnienia, nieprawdaż?
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14788 punktów) | > Liczysz z kabalistami czy bez?> W każdym razie warto z góry założyć, że trzeba ich tak policzyć, żeby uzyskany wynik dało się bez większego trudu zaokrąglić do 3 miliardów. Nie mówmy więc, że dwa i pół tylko od razu trzy, i tego się trzymajmy.> Ponieważ takie okrągłe liczby mogą się wydawać niektórym bardzo podejrzane, z sobie tylko znanych powodów proponuję często i wszędzie gdzie się da powtarzać, że jest ich - zupełnie przypadkowo - 2 miliardy 933 miliony 900 tysięcy. Jestem głęboko przekonany, że jest to do udowodnienia, nieprawdaż?Pełna zgoda, ale bez kabalistów, z kabalistami mi wychodzi 2 miliardy 933 miliony 900 tysięcy 100. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Bardzo ładna liczba, choć wcale nieokrągła. Bardzo bliska pożądanej liczbie idealnej, nieuchronnie ku niej ciążąca. W związku z tym wywołująca pewne przykuwające uwagę napięcie. Zapadająca w pamięć. Zmyślona, ale niezupełnie fantastyczna. Nie całkiem realna, ale za to całkowicie realistyczna, a więc przekonująca. Z jednej strony jakby niepełna, ale z drugiej - w zupełności do zaakceptowania. Jakby o krok od zwieńczenia wielkiego dzieła, które otworzy przed światem zupełnie nowe perspektywy.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14788 punktów) | |
|
| | | | | |  | 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Data 2 maja 2011 z pewnością nie była wybrana przypadkowo. Na początek zauważmy, że na niebie był to ostatni dzień trzeciej kwadry Księżyca, a 3 maja mieliśmy już nów. Trudno wyobrazić sobie datę złożenia do grobu o bardziej symbolicznej wymowie. W dodatku 2 maja to 122 dzień roku, czyli dzień w którym mija dokładnie 1/3 roku. To zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że człowiek składa się z trzech elementów - ciała, duszy i ducha. Jeden z nich - ciało, jest doczesne i zwracane Ziemi, pozostałe 2 elementy mają charakter niematerialny. W ten sposób być może chciano zasygnalizować, że zmarły ma za sobą jedynie jedną trzecią swojej wędrówki, to jest etap ziemski. Przed nim jeszcze o wiele ważniejsza (2/3) wędrówka w Zaświatach. To niejedyne zastanawiające zbiegi okoliczności związane z tą datą. 2 maja to dokładnie środkowy dzień miesiąca synodalnego, który zakończył się pełnią w dniu 17 maja 2011, czyli w wigilię rocznicy urodzin papieża. Po drodze - 11 maja 2011 - mieliśmy okazje obserwować dość rzadką koniunkcję potrójną Merkurego, Wenus i Jowisza. Podobną mieliśmy wprawdzie w 2013 roku, ale następna taka koniunkcja zdarzy się dopiero w roku 2058! Do tej niezwykłej koniunkcji, wróżącej wszelką pomyślność i napawającej wielką nadzieją na przyszłość, doszło w dodatku na tle gwiazdozbioru Barana. W ten sposób na niebie mieliśmy i Boga Ojca (Jowisz), i Syna (Baran), i Ducha Świętego (Merkury), w towarzystwie Maryi (Wenus). To daje do myślenia... Dodajmy do tego to, że rocznica śmierci papieża wypada 2 kwietnia, czyli w 2011 roku dokładnie w przeddzień największego zbliżenia do Ziemi Saturna (wiecie co to znaczy?), do którego doszło dokładnie w dniu 3 kwietnia i było to jedyne ważniejsze zjawisko astrologiczne kwietnia 2011. To oczywiste, że papież nie mógł być pochowany w kwietniu, a także nie w czerwcu (zaćmienie Księżyca), lipcu (zaćmienie Słońca), sierpniu (ze względu na Neptuna), wrześniu (z kolei ze względu na Urana), październiku (kometa; opozycja Jowisza, w dodatku w złym towarzystwie), listopadzie (zaćmienie Słońca) czy grudniu (zaćmienie Księżyca). Można jeszcze zapytać o styczeń, luty, marzec. Otóż to. Te miesiące w 2011 roku również były pod względem astrologicznym zupełnie nieciekawe. Tak się dziwnie złożyło, że cały astrologiczny splendor spłynął w 2011 roku na maj (pod względem astrologicznym był to okres wprost doskonały!!!), więc - zupełnie przypadkowo - pochowano papieża właśnie w tym miesiącu.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | |  | | Duch Prawdy (14788 punktów) | >Data 2 maja 2011 z pewnością nie była wybrana przypadkowo. Ja nie mam co do tego pewności, może "palec boży", a może przypadek. >Na początek zauważmy, że na niebie był to ostatni dzień trzeciej kwadry Księżyca, a 3 maja mieliśmy już nów. Trudno wyobrazić sobie datę złożenia do grobu o bardziej symbolicznej wymowie. W dodatku 2 maja to 122 dzień roku, czyli dzień w którym mija dokładnie 1/3 roku. To zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że człowiek składa się z trzech elementów - ciała, duszy i ducha. A nie z ciała i duszy? Dusza i duch to nie jeden element? >Jeden z nich - ciało, jest doczesne i zwracane Ziemi, pozostałe 2 elementy mają charakter niematerialny. W ten sposób być może chciano zasygnalizować, że zmarły ma za sobą jedynie jedną trzecią swojej wędrówki, to jest etap ziemski. Przed nim jeszcze o wiele ważniejsza (2/3) wędrówka w Zaświatach. Nic mi nie wiadomo co dzieje się w Zaświatach, czy są jakieś 2/3, 3/4, czy 8/9... >To niejedyne zastanawiające zbiegi okoliczności związane z tą datą. 2 maja to dokładnie środkowy dzień miesiąca synodalnego, który zakończył się pełnią w dniu 17 maja 2011, czyli w wigilię rocznicy urodzin papieża. Po drodze - 11 maja 2011 - mieliśmy okazje obserwować dość rzadką koniunkcję potrójną Merkurego, Wenus i Jowisza...... Nie wierzę w astrologię, ale kosmos na siebie wzajemnie wpływa, czego dowodem jest np. przebiegunowanie Ziemi.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > A nie z ciała i duszy? Dusza i duch to nie jeden element?
Z tym bywa różnie. W ogóle podział człowieka na część fizyczną i duchową (dualizm) jest moim zdaniem sztuczny. Dawkins z brytyjskiego Narodowego Towarzystwa na rzecz Świeckości (National Secular Society) w książce Bóg urojony twierdzi, że dualizm postrzegania istoty ludzkiej w podziale na fizyczność oraz część emocjonalno-duchową jest wynikiem kroku ewolucyjnego, w którym człowiek uzyskał świadomość. Nie ma on nic wspólnego z rzeczywistością, a jest wynikiem istnienia w każdym człowieku wewnętrznego dialogu (myśli). Ponieważ każdy człowiek posiada życie wewnętrzne, które jest pozornie oderwane od naszej fizyczności ulegamy złudzeniu, że umysł człowieka jest czymś odrębnym od ciała.
Mimo wszystko jestem w pewnych wypadkach zwolennikiem używania okreśłenia "dusza". Dusza w psychologii jest pojęciem, które było traktowane i definiowane na wiele sposobów od początku istnienia tej dyscypliny jako odrębnej dziedziny naukowej (XIX w.). W wyniku badań nad funkcjonowaniem mózgu tu również odrzucano myślenie o duszy jako o odrębnym bycie. Psychologowie ukierunkowani behawioralne nie używali pojęcia duszy uznając je za bezużyteczne. Psychologia głębi używa tego terminu funkcjonalnie (np. Zygmunt Freud). W psychologii humanistycznej chętniej używa się terminu osobowość, określając tak podmiot zdolny do poznania, wolności i odniesienia do wartości. Współczesna psychologia eksperymentalna nie zajmuje się pojęciem duszy. Niektóre współczesne kierunki terapii (np. psychologia zorientowana na proces) również koncentrują się na ciele człowieka w równym stopniu, co na jego psychice podczas pracy z dysfunkcjami uznając, że nie istnieje granica między ciałem a psychiką ludzką, potocznie określaną mianem duszy.
A jak się ma dusza do ducha, to już Ty jesteś specjalistą. Wolę określenie dusza od ducha. Duch kojarzy mi się jednoznacznie z religią i czymś poza, oddzielnym. A rzecz jasna nie jest niczym oddzielnym od człowieka.
Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14788 punktów) | > Wolę określenie dusza od ducha. Duch kojarzy mi się jednoznacznie z religią i czymś poza, oddzielnym. A rzecz jasna nie jest niczym oddzielnym od człowieka.Rzecz jasna jest wtedy, gdy jest udowodniona, a nie jest udowodnione, czy ewolucja stworzyła Umysł, czy Umysł stworzył ewolucję i się w niej manifestuje... > Miłego dnia!Miłego dnia (bez wykrzyknika, ale z uśmiechem) 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Miłego dnia (bez wykrzyknika, ale z uśmiechem)Spokojnie, jest wystarczająco dużo zazębijących się dowodów na ewolucję. Widzę, że bez wykrzyknika. Mamy inaczej 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14788 punktów) | >Spokojnie, jest wystarczająco dużo zazębijących się dowodów na ewolucję. Ja nie neguję ewolucji, sens mojej wypowiedzi jest inny.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Ja nie neguję ewolucji, sens mojej wypowiedzi jest inny.
Nie widzę praktycznego sensu w metafizycznych rozważaniach czy ewolucja stworzyła umysł, czy umysł stworzył ewolucję. Dobra zabawa dla mającego dużo czasu (i mało praktycznych zajęć) filozofa. Z moich obserwacji wynika, że nadmiernie filozofując zatraca się podstawowe zdolnosci np. jak i po co funkcjonować w społeczeństwie, jak wychowywać dzieci, jak utrzymywać dobre relacje z małżonką, jak zarabiać, jak być spełnionym etc. Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14788 punktów) | Piszesz kolejny raz kompletnie nie na temat. Napisałeś: >Wolę określenie dusza od ducha. Duch kojarzy mi się jednoznacznie z religią i czymś poza, oddzielnym. A rzecz jasna nie jest niczym oddzielnym od człowieka. Stwierdziłeś, że Duch ( dusza ) nie jest niczym oddzielnym od człowieka, więc to udowodnij.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Na Jowisza, ta historia z Nowym Księżycem i Plutonem naprawdę może się trzymać kupy. en.wikipedia.org/wiki/Planets_in_astrology#Pluto 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Stwierdziłeś, że Duch ( dusza ) nie jest niczym > oddzielnym od człowieka, więc to udowodnij.
Wynika to z prostej konstatacji, że zawsze przejawia się przez człowieka, dla człowieka i o nim głównie mówii: wizje, teorie, założenia (np. o początkach świata) itp. Nigdy żadnej innej inteligencji nie zaobserwowano poza człowiekiem.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Strasznie jesteś w tym swoim myśleniu niechlujny. Najpierw ducha zrównałeś z duszą, arbitralnie uznając, że "duch" i "dusza" oznaczają to samo. Teraz nagle "ducha" zrównujesz z "inteligencją", choć nie wskazujesz, na jakiej podstawie.
>Nigdy żadnej innej inteligencji nie zaobserwowano poza człowiekiem.
Może i prawda, ale powiedz, skąd się ta inteligencja w człowieku wzięła?
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Strasznie jesteś w tym swoim myśleniu niechlujny.Gdzie, możesz napisać? > Najpierw ducha zrównałeś z duszą, arbitralnie uznając, że "duch" i "dusza"> oznaczają to samo.Nic takiego ani nie napisałem, ani tak nie uważam. Piszesz o innych, ze są niechlujni, a sam czytasz ich nieuważnie. Napisałem "Wolę określenie dusza od ducha", "podział człowieka na część fizyczną i duchową (dualizm) jest moim zdaniem sztuczny. Dawkins (..) twierdzi, że dualizm (..) jest wynikiem kroku ewolucyjnego (..) nie ma on nic wspólnego z rzeczywistością", "jestem w pewnych wypadkach zwolennikiem używania okreśłenia "dusza" " "jak się ma dusza do ducha, to już Ty jesteś specjalistą"> Teraz nagle "ducha" zrównujesz z "inteligencją", choć nie wskazujesz, na jakiej podstawie.A w którym miejscu niby zrównuję? Jak już napisałem, wolę określenie "dusza" w ujęciu psychologicznym, w którym intuicyjnie jakoś się przynajniej odnajduję. Pojęcie "duch" jest dla mnie bezużyteczne. Być może muszę się jeszcze coś o tym nauczyć, ale to inna sprawa. Na razie wszelkie definicje, czy też cudze wyobrażenia o 'duchu' są dla mnie niczym więcej, tylko poetyckimi fantazajmi. > >Nigdy żadnej innej inteligencji nie zaobserwowano poza człowiekiem.> Może i prawda, ale powiedz, skąd się ta inteligencja w człowieku wzięła?Z całym szacunkiem nie wiem, nie jestem stworzycielem  . Ty wiesz? Pytam serio. Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Gdzie, możesz napisać?Wszędzie tam, gdzie dokonujesz małych manipulacji, próbując niezauważenie przeinaczać znaczenie niektórych pojęć. Ale oczywiście nie tylko tam. > Nic takiego ani nie napisałem, ani tak nie uważam. Piszesz o innych, ze są niechlujni, a sam czytasz ich nieuważnie.Czytam ich bardzo uważnie i dlatego sprawnie wyłapuję różne stosowane przez nich oszustwa. > A w którym miejscu niby zrównuję?Ten kto powinien, już dobrze wie, w którym miejscu. Mi to wystarczy. > Z całym szacunkiem nie wiem, nie jestem stworzycielem .Kolejny dowód na nieprzezwyciężoną fiksację mentalną na relacji "stworzyciel - stworzenie". Męczące to i infantylne. Skoro jednak ktoś nie potrafi przezwyciężyć swoich mentalnych ograniczeń, to widocznie czymś sobie na to zasłużył. > Ty wiesz? Pytam serio.Żeby wiedzieć, trzeba sobie najpierw wyobrazić. Ja sobie wyobrażam. Ty masz chyba z tym trudności. No, chyba że chodzi o to, że ktoś coś stworzy albo jest stwarzany. To masz w małym paluszku (i można odnieść wrażenie, że niewiele więcej). > Miłego dnia! 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >Gdzie, możesz napisać?> Wszędzie tam, gdzie dokonujesz małych manipulacji, próbując> niezauważenie przeinaczać znaczenie niektórych pojęć. Ale oczywiście nie tylko tam.Tak, bo konkretnie przecież przykładu nie podasz  Nie mogę się odnieśc do samej Twojej oceny - jest jaka jest, masz do niej prawo. > Czytam ich bardzo uważnie i dlatego sprawnie wyłapuję różne stosowane przez nich oszustwa.Tu Ci jednak jakoś nie wyszło. Nie poczułem, że zrozumiałeś moją intencję, ani nie wskazałeś gdzie konkretnie tkwi oszustwo. Po prostu mnie nie lubisz i tyle. > >A w którym miejscu niby zrównuję?> Ten kto powinien, już dobrze wie, w którym miejscu. Mi to wystarczy.Tobie zapewne tak. Nic dodać. > >Z całym szacunkiem nie wiem, nie jestem stworzycielem .> Kolejny dowód na nieprzezwyciężoną fiksację mentalną na relacji "stworzyciel - stworzenie".Żadna to fiksacja, O tym po prostu w danej chwili rozmawiamy. Czujesz się zmęczony - nikt Cię nie przymusza do brania udziału w dyskusji, nawet do czytania. > Męczące to i infantylne. Skoro jednak ktoś nie potrafi przezwyciężyć> swoich mentalnych ograniczeń, to widocznie czymś sobie na to zasłużył.  > >Ty wiesz? Pytam serio.> Żeby wiedzieć, trzeba sobie najpierw wyobrazić. Ja sobie wyobrażam.> Ty masz chyba z tym trudności.Z wyobrażaniem nie mam trudności. Problem w tym, że wyobraźnia nie wystarcza, a Ty natomiast wraz z innymi zdajesz się na niej poprzestawać. Tak to widzę Alderyk, ale to oczwyście moje zdanie i nie chcę nim wpływać na Twój sposób myślenia, ni działania. > No, chyba że chodzi o to, że ktoś coś stworzy albo jest stwarzany.> To masz w małym paluszku (i można odnieść wrażenie, że niewiele więcej).To publiczne forum, masz prawo sądzić o mnie co chcesz, to Twoje wrażenia - mnie nic do nich. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14788 punktów) | > > Stwierdziłeś, że Duch ( dusza ) nie jest niczym >> oddzielnym od człowieka, więc to udowodnij.> Wynika to z prostej konstatacji, że zawsze przejawia się przez człowieka, dla człowieka i o nim głównie mówii: wizje, teorie, założenia (np. o początkach świata) itp. Wizje, teorie, założenia......, no to udowodniłeś...  > Nigdy żadnej innej inteligencji nie zaobserwowano poza człowiekiem.Trafiony zatopiony, strzał w 10 najbardziej inteligentnych zwierząt na świecie: szympansy, delfiny, słonie, psy, świnie, ośmiornice, szczury, kruki, wiewiórki, gołębie.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wizje, teorie, założenia......, no to udowodniłeś...Hehe po raz kolejny okazuje się, że zaklinanie rzeczywistości weszło Ci w krew To Ty masz udowdonić że Twoje wizje, teorie czy założenia to rzeczywistość.Mnie to ani grzeje, ani ziębi. Próbujesz to zresztą robić na tym forum od z górą 4 miesięcy - skutek jaki jest, taki jest. Opłakany. > >Nigdy żadnej innej inteligencji nie zaobserwowano poza człowiekiem.> Trafiony zatopiony, strzał w 10 najbardziej inteligentnych> zwierząt na świecie: szympansy, delfiny, słonie, psy, świnie, ośmiornice,> szczury, kruki, wiewiórki, gołębie.Czepiasz się słówek, a ja nie o tym, skoryguję: poza istotami żyjącymi. I gdzie ten Twój Bog i jego inteligencja? W próżni, czy może.. Twojej wyobraźni, której realność udowaniasz j.w. i coś udowdonić nie możesz?  Alleluja i do przodu Sławku!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14788 punktów) | > To Ty masz udowdonić że Twoje wizje, teorie czy założenia to rzeczywistość.A kto tak mówi, że ja mam udowodnić: Jacek Głodzik ...he, he  > >>Nigdy żadnej innej inteligencji nie zaobserwowano poza człowiekiem.> >Trafiony zatopiony, strzał w 10 najbardziej inteligentnych> > zwierząt na świecie: szympansy, delfiny, słonie, psy, świnie, ośmiornice,> > szczury, kruki, wiewiórki, gołębie.> Czepiasz się słówek, a ja nie o tym, skoryguję: poza istotami żyjącymi.Bardzo ważna korekta.  > I gdzie ten Twój Bog i jego inteligencja?W "Niebie".  > W próżni, czy może.. Twojej wyobraźni,Możliwe, że tylko w mojej wyobraźni, ja nie jestem taki mądry jak Jacek Głodzik, który WIE.  > której realność udowaniasz j.w. i coś udowdonić nie możesz?  Moja wyobraźnia nie istnieje, jest czymś nierealnym? > Alleluja i do przodu Sławku!Niby do przodu, a stoisz w miejscu..., a może już się cofasz... 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Bardzo ważna korekta.Oby tak dalej, dziękuję  > >I gdzie ten Twój Bog i jego inteligencja?> W "Niebie".Do którego pójdziesz, gdy już.. Świetlisty Posłaniec zbawi ludzkość?  > ja nie jestem taki mądry jak Jacek Głodzik, który WIE.Nigdy nie nazwałbym siebie mądrym, choć coś tam o j.polskim, czy też fizyce wiem  > >której realność udowaniasz j.w. i coś udowdonić nie możesz?> Moja wyobraźnia nie istnieje, jest czymś nierealnym?Twoja wyobraźnia jak najbardziej istnieje, problem w tym że gdy u Ciebie odsączyć wodę - więcej nie zostanie nic  > >Alleluja i do przodu Sławku!> Niby do przodu, a stoisz w miejscu...Tak, stoję w miejscu, a Ty kroczysz w siedmiomilowych butach do Nieba.  A krocz sobie już, gdzie chcesz. Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Bardzo ważna korekta.
Sławku, zwracasz uwagę na same ważne rzeczy, w ogóle jesteś ważną osobą dla Boga i innych. Bardzo ważną - nie tylko dla innych, ale i dla całego świata . Kto wie - może nawet wszechświata? Serdeczności!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Nie widzę praktycznego sensu w metafizycznych rozważaniach czy ewolucja stworzyła umysł, czy umysł stworzył ewolucję.Istnieje podobno 180 podstawowych zdolności umysłowych. Jak na razie przyznałeś, że między umysłem i ewolucją dostrzegasz zaledwie jedną relację i jej odwrotność, ujęte w ograniczone ramy logicznej alternatywy rozłącznej.  Nie dziw się więc, że niektórzy nie mogą Cię traktować jako poważnego partnera w dyskusji.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Ja nie mam co do tego pewności, może "palec boży", a może przypadek.Digitus Dei? la.wikipedia.org/wiki/Yod_(astrologia)Nie przyglądałem się jeszcze sprawie pod tym kątem. Natomiast zwróciłeś moją uwagę na ciekawą relację Nowego Księżyca z Plutonem, dokładnie 2 maja 2011. A tak w ogóle, to sobie pomyślałem, że - zupełnie przypadkowo - 2 maja 2011 pod względem astrologicznym świetnie się nadawał na początek zupełnie niezwykłego spektaklu, odtwarzającego wędrówkę duszy w Zaświatach, w którym jasna, czysta i pełna blasku dusza (Księżyc jako alchemiczny aspekt srebra) zostaje wprowadzona na trójjedyny tron transformacji. youtu.be/LMe_sLzppcI?t=25m39s> A nie z ciała i duszy? Dusza i duch to nie jeden element?Ja tam nie wiem. Po tę wiedzę należałoby sięgnąć do bardziej uznanych autorytetów, których oczywiście nie znam. > Nic mi nie wiadomo co dzieje się w Zaświatach, czy są jakieś 2/3, 3/4, czy 8/9...8/9 powiadasz? To na pewno nie ma nic wspólnego z niczym, a na pewno nie z cyklem śmierci i odrodzenia. > Nie wierzę w astrologię, ale kosmos na siebie wzajemnie wpływa, czego dowodem jest np. przebiegunowanie Ziemi.W Kosmosie nie ma nic zadziwiającego. Nawet te różne zbiegi okoliczności, oczywiście zupełnie bezcelowe i bezprzyczynowe, nie powinny nikogo dziwić.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14788 punktów) | >W Kosmosie nie ma nic zadziwiającego. Tego nie wiemy, są rzeczy w "Niebie" i na Ziemi, o których ludzie jeszcze nie śnili...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
>Tego nie wiemy, są rzeczy w "Niebie" i na Ziemi, o których ludzie jeszcze nie śnili...
Są rzeczy, o których śnią wszyscy, i takie o których - a potwierdzają to autorytety - śni co najwyżej jeden na tysiąc. Są też rzeczy, o których może śnić tylko jeden na milion, a może i takie, o których śni jeden na sto milionów. Możemy przypuszczać, że są też rzeczy, o których nikt nie śnił, ponieważ po prostu są ponad ludzkie pojęcie. Ponieważ w ciągu tysięcy lat rozwoju ludzkości nie robiliśmy nic innego niż odkrywanie rzeczy, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia, mądrze będzie założyć, że przed nami jeszcze daleka droga do poznania prawdy.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14788 punktów) | >Są rzeczy, o których śnią wszyscy, i takie o których - a potwierdzają to autorytety Nikt nie jest autorytetem. > - śni co najwyżej jeden na tysiąc. Są też rzeczy, o których może śnić tylko jeden na milion, a może i takie, o których śni jeden na sto milionów. Możemy przypuszczać, że są też rzeczy, o których nikt nie śnił, ponieważ po prostu są ponad ludzkie pojęcie. Ponieważ w ciągu tysięcy lat rozwoju ludzkości nie robiliśmy nic innego niż odkrywanie rzeczy, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia, mądrze będzie założyć, że przed nami jeszcze daleka droga do poznania prawdy. Prawda już poznana, jest nią Miłość, a przed ludzkością jeszcze daleka droga do poznania wiedzy, o której dzisiejsi ludzie nawet nie śnimy......, wiedzę potocznie nazywamy prawdą, ale nie jest to Prawda Absolutna, bo wiedza zmienną jest..., (Jedyną i) Absolutną Prawdą, wg której mamy żyć jest Miłość (bezinteresowna, bo innej nie ma, Miłość w swej naturze jest bezinteresowna, ale ludzie tego nie rozumieją, często mylą i swoje egoistyczne pożądania nazywają Miłością...)
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > (Jedyną i) Absolutną Prawdą, wg której mamy żyć jest Miłość (bezinteresowna,> bo innej nie ma, Miłość w swej naturze jest bezinteresowna,Przede wszystkim nie ma miłości bez człowieka. Ludzie kochają czasem materialnie, a czasem robią to niematerialnie, dlatego samo określenie "bezintersowna" jest mylące. Zawsze jakaś kompensacja jest. Co do miłości bezinteresownie-materialnej, jest żywiona wtedy gdy kompensacja jest niematerialna. W kwestii miłości bezinteresownie-niematerialnej jest odwrotnie  > ale ludzie tego> nie rozumieją, często mylą i swoje egoistyczne pożądaniaOczywiscie wszyscy za wyjątkiem jednego racjonaliści na tym forum nic kompletnie z tego nie rozumieją i mylą, na szczęście jest jeden meta-racjonalista-świetlisty-posłaniec kol. Sławek.  Alleluja i do przodu!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14788 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Miłość ludzka to coś wiecej, niż robienie sobie wzjem dobrze przez dotyk, seks, tokowanie, przytulanie etc. U ludzi to jedynie wstęp. Chyba, że na tym poprzestajesz - w takim razie te linki dla Ciebie właśnie będą miłością.
Ile jestem ci winien Ile policzyłaś mi za swą przyjaźń Ale kiedy wszystko już oddam czy Będziesz szczęśliwa I wolna ty Ale zanim pójdę... Ale zanim pójdę chcialbym powiedzieć ci że
Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty To też nie diabeł rogaty Ani miłość kiedy jedno płacze A drugie po nim skacze Bo miłość to żaden film w żadnym kinie Ani róże ani całusy małe duże Ale miłość kiedy jedno spada w dół Drugie ciągnie je ku górze
Ile jestem ci winien Ile policzyłaś mi za swą przyjaźń Ile były warte nasze słowa Kiedy próbowaliśmy wszystko od nowa Kiedy próbowaliśmy wszystko od nowa Ale zanim pójdę... Ale zanim pójdę chcialbym powiedzieć ci że
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >>Przede wszystkim nie ma miłości bez człowieka.
Poza tym kompletnie wypaczyłeś moją intencję, nie zrozumiałeś jej. Chodziło o to, że miłość rozumiana po ludzku nie istnienie poza danymi konkretnymi ludźmi. Nie jest bytem oddzielnym, abstrakcyjnym. Miłość wyrażana w zwierzęcy sposób również nie istnienie poza danymi konkretnymi zwierzętami. Nie jest ani bytem oddzielnym, ani abstrakcyjnym.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Nikt nie jest autorytetem.Nikt nie jest autorytetem bezwzględnym. Można jednak kogoś tymczasowo przyjąć za swój autorytet, tak jak uczeń przyjmuje nauki nauczyciela. > Prawda już poznana, jest nią Miłość, a przed ludzkością jeszcze daleka droga do poznania wiedzy, o której dzisiejsi ludzie nawet nie śnimy......, wiedzę potocznie nazywamy prawdą, ale nie jest to Prawda Absolutna, bo wiedza zmienną jest..., (Jedyną i) Absolutną Prawdą, wg której mamy żyć jest Miłość (bezinteresowna, bo innej nie ma, Miłość w swej naturze jest bezinteresowna, ale ludzie tego nie rozumieją, często mylą i swoje egoistyczne pożądania nazywają Miłością...)Co racja, to racja. youtu.be/LMe_sLzppcI?t=11m52s
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14788 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Szpilki wskazują niezbicie na obecność kultury wysokiej. 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14788 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Trzymajmy się ścisłości. To nie jest "szpilki" tylko "zdjęcie". A to oczywiście nie tylko wskazuje, lecz gwarantuje poziom, Najwyższy. Bach bach.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14788 punktów) | > Trzymajmy się ścisłości. To nie jest "szpilki" tylko "zdjęcie". A to oczywiście nie tylko wskazuje, lecz gwarantuje poziom, Najwyższy. Bach bach.Fakt, bach z Bachem równać się nie może. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Co prawda, to prawda, a zwłaszcza ta najwyższa. youtu.be/K8SHVeU9dIUyoutu.be/Yn0HAWX1TSAyoutu.be/KXx8qBbL4E4Powtórzone trzy razy. Teraz to nawet nie tylko prawda najwyższa, ale i odwieczna. Przy okazji zwracam uwagę na tytuł kantaty: Geist und Seele wird verwirret. Powtarzam: Geist und Seele wird verwirret. Gdyby ktoś nie wierzył, to powtarzam trzeci raz: Geist und Seele wird verwirret. 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|