Niemcy to głównie węgiel brunatny. My mamy w Polsce
problem z węglem kamiennym.
Niemcy wydobywają tylko około 25 mln ton węgla kamiennego za to 160 mln ton wegla brunatnego.
Do 2018 roku zamkną 7 kopalni węgla kamiennego w Zaglębiu Ruhry i jedną w Saar.W kopalniach głębinowych w Niemczech pracuje około 40 tys ludzi.
Cytat:
Germany will shut down its last eight "black coal" underground mines by 2018, according to a plan approved in 2007 by Angela Merkel's government. The phaseout, which does not affect Germany's "brown coal" surface mines, will be reviewed by parliament in 2012.
The phaseout will eliminate 35,000 mining jobs; jobs in the underground mining sector had already declined from 166,000 in 1985.
Niemcy produkują 19% energii z węgla kamiennego.
Polska produkuje 100mln węgla kamiennego i 60mln brunatnego. Produkcja energii całkowicie zależy od węgla z blisko 90% jego udziałem.
Zatrudnienie w górnictwie na rok 2006 (dane z Niemiec są głównie właśnie z tego roku) to około 120 tysiecy ludzi.
>
W rzeczywistości praktycznie wszystkie kraje, które wydobywają węgiel subwencjonują go publicznymi środkami, przy czym Polska w przeliczeniu na tonę dopłaca NAJMNIEJ.Porównując dane z Niemiec i Polski ja Mariusz widzę coś innego. Nawet jeśli Niemcy płacą na węgiel kamienny więcej ilościowo to po prostu stać ich na to. Płacą być może więcej w Euro, ale jestem ciekaw ile na głowę Niemca. Ile realnie?
Bo po prostu Mariusz liczby nie kłamią.
40 tysiecy górników w Niemczech do 120 tys w Polsce w porównaniu do gospodarek? My jesteśmy karzełkiem, Niemcy mocy zainstalowanej mają 171 GW my mamy 32Gw.
Jeśli 19% mają z węgla kamiennego to produkują tyle samo enerii z niego jak całość w Polsce około 32 GW, ale 2/3 węgla kamiennego importują (40 mln ton rocznie).
Do tego pamiętajmy, że średnia płaca w Niemczech to 2000E (szacunkowo) w Polsce 800E.
Tak samo argumenty o zwiększeniu udziału węgla wyglądają bladziutko. Skala problemu nie ta.
Udział węgla miał spadać i osiągnąć 25%, po Fukushimie trochę się zmieniło ale udział węgla nie skoczy nagle do 60%, ok?
Niemcy mają plan by nadal zwiększać udział zielonej energii i by osiągnął on poziom 80% do 2050 roku!
Dodatkowo Niemcy chcą zwiększyć efektywność energetyczną o 25% do 2050.
Jak potężne są już Niemcy w energii odnawialnej niech poświadczy jeden dzień.
25 Maja 2012 w sobotę w słoneczny dzień ogniwa solarne dały moc 22GW odpowiadało to 50% zapotrzebowania gospodarstw domowych w Niemczech w tym dniu, a Polska ma 31GW mocy zainstalowanej

>
mainstream wytwarza stałą presję na redukcję węglaI słusznie. Opieranie się tylko i wyłącznie na jednym źródle enerii jest niemądre, wręcz strategicznie głupie.
Mam jedno pytanie. Co jeśli w końcu uda się zbudować działający tokamak?
en.wikipedia.org/wiki/TokamakPozdr.