Racjonalista - Strona głównaDo treści
No Man's Sky czyli wszechświat matematyczny

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
21-05-2015 15:21Hodża (11172 punktów)No Man's Sky czyli wszechświat matematyczny
Ocena 7 na 7
   Na ten rok brytyjska firma Hello Games zapowiada premierę gry, która, jeśli odniesie sukces, przypuszczalnie wytyczy nowe standardy w dziedzinie rozrywki elektronicznej.

   Jest to "No Man's Sky", której pierwsze zwiastuny pojawiły się ponad rok temu. Idea, która legła u podstaw jej powstania nie jest zupełnie nowa a znawcom tematu rzeczywistości wirtualnej powinna być znana, zwłaszcza, że pierwsze nieudolne próby stworzenia całych wirtualnych światów, których przepis mieściłby się na jednej dyskietce pojawiały się jeszcze w erze Commodore'a i Amigi. Teraz jednak wydaje się, że stwórcom (!) tej produkcji może po raz pierwszy udać się powołanie do istnienia (ciekawy filozoficznie temat dyskusji tego, co istnieje, a co nie, pojawia się tu w nowej odsłonie i sprawia, że ontologia na nowo może podjąć to frapujące zagadnienie - czy myślom przysługuje istnienie tego samego rodzaju, co ich przedmiotom) Wszechświata co się zowie, który zawiera w praktyce nieskończoną liczbę możliwych do zwiedzania planet.

   Owa "praktyczna" nieskończoność rzecz jasna posiada konkretny, liczbowy wymiar. Otóż ta gra, która w całości zmieści się na pojedynczym laptopie bądź konsoli do gier oferuje możliwość eksploracji 18 446 744 073 709 551 616 niepowtarzalnych pod względem przyrody, geologii, topografii oraz konfiguracji układów, w których krążą, planet. To pozornie niemożliwe zamierzenie okazało się wykonalne dzięki zastosowaniu techniki proceduralnego generowania środowiska gry: cały ten ogrom rzecz jasna nie jest reprezentowany w postaci odwzorowania 1-1, ale jest niejako "zwinięty" w formule liczącej zaledwie kilka tysięcy linii kodu, która umożliwia generowanie przestrzeni i wypełniających ją obiektów w czasie rzeczywistym. Oczywiście została do tego zaprzęgnięta zaawansowana matematyka, z geometrią fraktalną w roli głównej.

   Co ciekawe, twórcy oceniają, że na ok. 10% z tych planet występują jakieś (często bardzo egzotyczne bądź trudne do rozpoznania) formy wirtualnego "życia". Otóż sami programiści nie wiedzą dokładnie, jak wyglądają poszczególne planety; co wiadomo, to to, że charakter każdej z nich jest całkowicie niepowtarzalny i planety, których numery różnią się o 1 mogą być zupełnie do siebie niepodobne, co ma gwarantować, że gracz nie ulegnie wrażeniu monotonii generowanych ad hoc krajobrazów.

   Jest to zatem gra, w której poszczególne planety mogą być rzeczywiście "odkrywane": nazwisko czy pseudonim odkrywcy będzie w trybie sieciowym udostępniany całej społeczności tak, by ta nowa "astrografia" posiadała własną i wspólną dla całego realnego świata historię. Ale na tym, jak się wydaje, funkcje "sieciowe" tej gry poprzestają. Została ona pomyślana bardziej jako okazja do relaksu i samotnych wędrówek, niż pełna akcji strzelanka, chociaż podobno ten sztuczny kosmos będzie zawierał także różne cywilizacje o różnym poziomie rozwoju, w tym też bardzo podobne do naszej, z którymi walka jest nieunikniona.

   Jeżeli autorom uda się przezwyciężyć wszystkie techniczne trudności, można się spodziewać, że gra wywrze pewien ślad na kulturze. Nie tylko w wyniku pojawienia się pierwszego z długiej zapewne (nieskończonej?) serii coraz doskonalszych Wszechświatów stworzonych przez człowieka, co zapewne skłoni do pewnych nieco metafizycznych refleksji i otrze się znowu o religię, ale też skłoni do rozważań tego rodzaju, jak te z niektórych wątków na Forum - na ile świat nasz jest tylko matematyką - i czy kiedykolwiek odcyfrujemy Formułę, która renderuje stany naszych świadomości.



www.no-mans-sky.com/about/
en.wikipedia.org/wiki/No_Man's_Sky
www.wired.(*)2014-08/18/no-mans-sky-planets
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

hamp (3461 punktów)
Oj tak, czekam na tę grę z niecierpliwością od kiedy o niej usłyszałem

intp
21-05-2015 20:31 
 Ocena 1 na 1
sebg (208 punktów)
>Oj tak, czekam na tę grę z niecierpliwością od kiedy o niej usłyszałem
Ja również, jedna z niewielu gier w jakie mam ochotę zagrać, dla lubiących elektroniczną rozrywkę polecam grę Kerbal Space Program w której prowadzimy własną agencje kosmiczną, planujemy misje załogowe lub nie, sami tworzymy statki i pojazdy kosmiczne, gra bardzo ciekawa, chyba najlepszy tego typu symulator, ostrzegam że nie jest to gra prosta .
wsx666 (1067 punktów)
Ja ze dwa lata naginałem we frontiera jeszcze na amidze...mmm miodzio gierka była.
Hodża (11172 punktów)
>>Oj tak, czekam na tę grę z niecierpliwością od kiedy o niej usłyszałem
>Ja również, jedna z niewielu gier w jakie mam ochotę zagrać, dla lubiących elektroniczną rozrywkę polecam grę Kerbal Space Program w której prowadzimy własną agencje kosmiczną, planujemy misje załogowe lub nie, sami tworzymy statki i pojazdy kosmiczne, gra bardzo ciekawa, chyba najlepszy tego typu symulator, ostrzegam że nie jest to gra prosta .

Jak rozumiem, nie jest to raczej symulator tylko świat fantastyczny, podobnie jak w NMS. Jeśli interesuje Cię tematyka kosmiczna, polecam doskonały i co ważne darmowy symulator Orbiter, który odwzorowuje realne stworzone przez człowieka statki kosmiczne z pełnym poszanowaniem praw fizyki (NMS jest światem bajkowym i nie pretenduje do jakichkolwiek edukacyjnych ról).

orbit.medphys.ucl.ac.uk/
pl.wikiped(*)ORBITER_Space_Flight_Simulator


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
sebg (208 punktów)
>Jak rozumiem, nie jest to raczej symulator tylko świat fantastyczny, podobnie jak w NMS. Jeśli interesuje Cię tematyka kosmiczna, polecam doskonały i co ważne darmowy symulator Orbiter, który odwzorowuje realne stworzone przez człowieka statki kosmiczne z pełnym poszanowaniem praw fizyki (NMS jest światem bajkowym i nie pretenduje do jakichkolwiek edukacyjnych ról).

Tak oczywiście NMS jest fantastyczny, ale nie można się nie zgodzić z tym iż jest czymś odmiennym, ciekawym i co najważniejsze pobudzającym wyobraźnie, zawsze chciałem zagrać w taką grę w której można eksplorować ogromny niezbadany świat, a taki właśnie jest w NMS, kto wie może zainspiruje to jakiegoś dzieciaka.
zaszetka lawendy (788 punktów)
(zablokowany)
>gra [...] oferuje możliwość eksploracji 18 446 744 073 709 551 616 [...] układów
Jeśli dobrze rozumiem, to gra oferuje możliwość marnowania czasu do końca życia na latanie do wyimaginowanych światów, niemającyh nic wspólnego z rzeczywistością.

Zaiste jest czym się zachwycać.

Nie ma już dziś chłopców grających w nogę na boiskach ani w kapsle na chodnikach, nie ma już dziewczynek grających w gumę czy w klasy. Nie ma dzieci na podwórkach, życie "społeczne" odbywa się na "fejsie" - kto wie, może za 10 lat już w ogóle zaniknie wszelka interakcja międzyludzka w "realu"? Ależ będzie wspaniale, prawda?

22-05-2015 06:57 
 Ocena 4 na 4
Hodża (11172 punktów)
>>gra [...] oferuje możliwość eksploracji 18 446 744 073 709 551 616 [...] układów
>[color=#330000]Jeśli dobrze rozumiem, to gra oferuje możliwość marnowania czasu do końca życia na latanie do wyimaginowanych światów, niemającyh nic wspólnego z rzeczywistością.

Do końca życia i jeszcze więcej. Podobnież gdyby cała ludzkość zasiadła do konsol i zaczęła odwiedzać te planety w tempie jednej na sekundę, potrzebowałaby ponad 500 miliardów lat na ukończenie zadania - bez przerw na wyjście do toalety. To oszacowanie rzecz zrozumiała nie uwzględnia też czasu poświęconego na oglądanie ulubionego serialu.

>Zaiste jest czym się zachwycać.

Być może nie ma - gry jeszcze nie ma na rynku; nie wiadomo, co z tych zapowiedzi wyjdzie, może to będzie klapa, a może jej walory estetyczne pozwolą niektórym jednak się pozachwycać. Tym zwłaszcza, którzy jako chłopcy marzyli o lotach na inne planety - a którym życie uprzytomniło, że to były tylko mrzonki.

Nie ma potrzeby być malkontentem. Nikt tu nikogo do tej gry nie przymusza. A co do zachwycania się - owszem, jest w tym coś, co potencjalnie może być źródłem bardzo pozytywnych emocji - dotknięcie "boskości", że tak powiem, dotychczas przewidywanej jedynie w książkach science-fiction - jakkolwiek wirtualnej, to otwierającej nową dziedzinę twórczości, kreację światów.

Tak czy inaczej jest to nie mniej frapujące niż badanie przez matematyków przestrzeni nieeuklidesowych czy takich z jakimiś dziwnymi metrykami, z tą różnicą, że matematycy są jeszcze bardziej zakręceni niż twórcy takich gier i posiadają nieskończenie bogatsze możliwości percepcyjne.

>Nie ma już dziś chłopców grających w nogę na boiskach ani w kapsle na chodnikach, nie ma już dziewczynek grających w gumę czy w klasy. Nie ma dzieci na podwórkach,

Oj, zaszetko, znowu zaczynasz smucić. Niepotrzebnie. Ja pamiętam to "podwórkowe" życie i jakoś dziwnie mi przypomina to, co można sobie dziś obejrzeć w reportażach z faveli w Rio. Oprócz gry w nogę, kapsli, były też nielegalne szlugi, jabole, mordobicie od przerośniętych, którzy wymuszali drobne na piwo. A kiedy nuda szczególnie dokuczyła, robiło się proce i waliło się do wron albo kotów. Koty zresztą stwarzały jeszcze inne możliwości nomen omen rozrywki.

Może nie będę rozwijał tematu, ale poszukaj sobie, skąd się wzięło powiedzenie "gania jak kot z pęcherzem" i wtedy może sobie zweryfikujesz swój wyidealizowany obraz "dzieci na podwórku".

Tak więc uważam, że gra w Minecrafta to nie jest najgorsza rzecz, która może się wydarzyć z nadmiaru wolnego czasu.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
22-05-2015 13:34 
 Ocena 1 na 1
Kaszman (396 punktów)
Zauważyłem, że najczęściej takie głupoty gadają dorośli, którzy sami siedzą większość dnia w domu. Codziennie widzę dzieciaki po południu na dworze (a jak są wakacje to przez cały dzień).

Where's your god now ?
Hodża (11172 punktów)
>Codziennie widzę dzieciaki po południu na dworze (a jak są wakacje to przez cały dzień).

Ależ to są awatary.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
spellbinder (8577 punktów)
Obawiam się, że w wypadku akurat tej gry Hype może przerosnąć finalny produkt. Marketing robi swoje, ale niektóre postulaty są nierealne.

"oferuje możliwość eksploracji 18 446 744 073 709 551 616 niepowtarzalnych pod względem przyrody, geologii, topografii oraz konfiguracji układów"

Na trailerach było widać - jeśli efekty losowego generowania terenu, to jednak mocno "oskryptowane". Latające wyspy, których kształt został określony przez programistów. Drzewka, których kształt musiał zostać określony. Zwierzątka, które musiały zostać określone. Wiadomo, że generowanie terenu nie może być w pełni losowe, bo wtedy nie będzie przypominać człowiekowi niczego istniejącego.

Więc zrobią w grze pewnie - planety pełne mgły, upstrzone kryształami, takie do ziemskich podobne, z latającymi wyspami (jak już widzieliśmy). I te różnice między światami będą polegały np. na tym, że na jednej planecie latających wysp będą te wyspy zielone, a na innej fioletowe.

Obawiam się, że to niestety tak będzie wyglądało.
Hodża (11172 punktów)
>Na trailerach było widać - jeśli efekty losowego generowania terenu, to jednak mocno "oskryptowane". Latające wyspy, których kształt został określony przez programistów. Drzewka, których kształt musiał zostać określony. Zwierzątka, które musiały zostać określone. Wiadomo, że generowanie terenu nie może być w pełni losowe, bo wtedy nie będzie przypominać człowiekowi niczego istniejącego.

Nie wiem, nie znam się, ale generowanie fraktalne właśnie idzie od kształtu ogółu do detalu i jeśli jeszcze wprowadzi się jakiś maleńki choćby szum, wrażenie jest bardzo realistyczne. Ale poczekajmy, jak to będzie działać w momencie wejścia na rynek.

>Więc zrobią w grze pewnie - planety pełne mgły, upstrzone kryształami, takie do ziemskich podobne, z latającymi wyspami (jak już widzieliśmy). I te różnice między światami będą polegały np. na tym, że na jednej planecie latających wysp będą te wyspy zielone, a na innej fioletowe.
>Obawiam się, że to niestety tak będzie wyglądało.

Oby nie. Bo w przeciwnym razie flow i migracja świadomości to będzie bad trip

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
22-05-2015 18:15 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>Oby nie. Bo w przeciwnym razie flow i migracja świadomości to będzie bad trip

Pozostaje czekać

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365