Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jeszcze trochę psychodelicznie, czyli Słońce Hellady

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
02-07-2015 21:10Hodża (11172 punktów)Jeszcze trochę psychodelicznie, czyli Słońce Hellady
Ocena 2 na 2
   Ponieważ bardzo cenię sobie kulturotwórczy potencjał sztuki psychodelicznej, proponuję wysłuchanie kapitalnego utworu pt. "Acropolis adieu" w wykonaniu Mireille Mathieu, nb. mojej ulubionej piosenkarki. Utwór opatrzony został przepięknym, kolorowym, nieprzyzwoicie kiczowatym fotocastem.

www.youtube.com/watch?v=fyksnlntLJ0

P.S.
   Ups. Wygląda na to, że wątek znalazł się w niewłaściwym dziale...

   A właśnie - jesteście na "TAK" czy na "NIE"? Mam na myśli to, że niedzielne referendum w Grecji jest niepełne bez dania głosu pozostałej części Europy, czy nadal ma ochotę odgrywać rolę fenickiej dzierlatki poniesionej przez greckiego byka. Szczerze powiedziawszy, pomimo całego mojego wielkiego i nieprzemijającego szacunku dla ponadczasowego dorobku greckich myślicieli, prawdziwych fundatorów naszej europejskiej cywilizacji, na dźwięk słowa "Grecja" zaczynam odczuwać zgoła niekulturalne i nieeuropejskie uczucia.

(Wątek nosi wszelkie znamiona prowokacji i ma na celu wywołanie ożywionego sporu. Wnioski z dyskusji mogą się okazać decydujące - Bruksela gorączkowo szuka jakichkolwiek podpowiedzi).




Grecki heros Yanis Varoufakis


Zeus i Europa
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
Pieprzysz bez sensu, ale coś tam pisz, ktoś tam przeczyta, inny da głos i portal się trzyma. Też go lubię i chcę by żył.
Hodża (11172 punktów)
>Pieprzysz bez sensu, ale coś tam pisz, ktoś tam przeczyta, inny da głos i portal się trzyma. Też go lubię i chcę by żył.

A coś na temat: jak sądzisz - Grecja powinna zostać w strefie euro, w Unii?

A w NATO?

To chyba dość sensowne i ważne pytania


Dixi et salvavi animam meam
finerbijk (17282 punktów)
>A coś na temat: jak sądzisz - Grecja powinna zostać w strefie euro, w Unii?
Jeśli są niewypłacalni, to powinni wypaść z gry. Może to i by się odbiło czkawką na Unii, ale w dłuższej perspektywie pewnie by niewiele zaszkodziło. Wiadomo, że zostali wrolowani przez banksterów, itd., ale za własnym i ochoczym przyzwoleniem. Na kredyt się żyje fajnie, ale do czasu.
Kiedy zwykły człowiek ma długi, to czeka go komornik, egzekucja i masa nieprzyjemnośći. Nikt go nie ratuje. Nie wiem dlaczego z krajami, albo bankami, miałoby być inaczej. Kierując się rozsądkiem, zawsze powinno się trochę mniej wydawać niż zarabiać, rządy natomiast myślą zupełnie inaczej. W Brukseli właśnie uchwalono, że banki w razie zagrożenia niewypłacalnością mają prawo zamrozić pieniądze klientów. To jest przerażające!

>A w NATO?
To raczej bez związku. Wywalenie Grecji z NATO niczemu by nie służyło, nie są wielką siłą, ale mają dość strategiczne położenie geograficzne.
03-07-2015 11:41 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Jeśli są niewypłacalni, to powinni wypaść z gry. Może to i by się odbiło czkawką na Unii, ale w dłuższej perspektywie pewnie by niewiele zaszkodziło. Wiadomo, że zostali wrolowani przez banksterów, itd., ale za własnym i ochoczym przyzwoleniem. Na kredyt się żyje fajnie, ale do czasu.

Że zostali wrolowani, to po części prawda jest. Po części, bo rozpasanie sektora publicznego Grecji jest już anegdotyczne. Natomiast banki komercyjne udzielając kredytów powinny też wziąć na siebie część odpowiedzialności, a więc wina jest tu niewątpliwie obustronna, spór może dotyczyć tylko procentowych udziałów.

>W Brukseli właśnie uchwalono, że banki w razie zagrożenia niewypłacalnością mają prawo zamrozić pieniądze klientów. To jest przerażające!

O ile wiem, jest to dopiero propozycja chyba dyrektywy unijnej, która zezwala na częściowa konfiskatę depozytów w przypadku niewypłacalności banków (model cypryjski okazuje się bardzo inspirujący). Słuchałem w TV człowieka ze Związku Banków Polskich, który komentował fakt, że wg tej propozycji banki zagraniczne mogłyby wykorzystywać polskie depozyty w filiach krajowych do łatania sytuacji w obliczu zagrożenia niewypłacalnością.

>>A w NATO?
>To raczej bez związku. Wywalenie Grecji z NATO niczemu by nie służyło, nie są wielką siłą, ale mają dość strategiczne położenie geograficzne.

Tu się zupełnie nie zgodzę, na co wskazują wypowiadane od czasu do czasu słowa zaniepokojenia Obamy sytuacją w Grecji, dziwne pielgrzymki premiera Tsiprasa do Moskwy oraz geopolityka, która od czasów ho, ho, bardzo dawnych czyniła z tego kraju jeden z najbardziej newralgicznych punktów na mapie Europy.

Jeśli ja miałbym w tym wszystkim wyrazić swoje zdanie to polityka na tym etapie zaczyna przeważać nad ekonomią, co np. Varoufakis wie i cynicznie próbuje wykorzystać (słuchałem wczoraj jego wywiadu z BBC - z godną podziwu nonszalancją stwierdził, że po zamknięciu banków w poniedziałek i wprowadzeniu kontroli kapitałowej sytuacja negocjacyjna się poprawiła, gdyż rząd zaczął otrzymywać dużo korzystniejsze propozycje od wierzycieli).

A więc w obecnej sytuacji to nie jest tylko sprawa wierzycieli, czy strefy euro, Grecy głosując na "nie" mogą rzeczywiście ugrać dużo więcej, gdyż ani Niemcy nie pozwolą na spadek zaufania do ich waluty (a pieniądz papierowy, pamiętajmy, oparty jest wyłącznie na zaufaniu), ani Amerykanie nie są gotowi do następnego poziomu tej gry, tj. groźby wystąpienia Grecji z Sojuszu i nawiązania bliższych relacji z Rosją.

Grecy, mówiąc krótko i dosadnie, mogą olać swoje długi. Bo teraz już nie są ich problemem, w dużo większym są problemem innych potężnych graczy.


Dixi et salvavi animam meam
03-07-2015 12:19 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>O ile wiem, jest to dopiero propozycja chyba dyrektywy unijnej,
Gdzie tam propozycja
pieniadze.(*)czednosci,artykuly,553543.html

>Natomiast banki komercyjne udzielając kredytów powinny też wziąć na siebie część odpowiedzialności, a więc wina jest tu niewątpliwie obustronna, spór może dotyczyć tylko procentowych udziałów.
To żadna wina, tylko normalne ryzyko związane z każdą działalnością, jeśli kredytowały bankruta, to niech ponoszą konsekwencje własnych decyzji.

>Grecy, mówiąc krótko i dosadnie, mogą olać swoje długi. Bo teraz już nie są ich problemem, w dużo większym są problemem innych potężnych graczy.
Dług jest zawsze problemem równie poważnym dla zadłużonego, jak dla wierzyciela. Grecy mogą sobie szantażować zbliżeniem z Rosją, bo czują się bezkarni. Praktycznie brak narzędzi pozwalających na wyegzekwowanie od nich spłaty. Można tylko spekulować, jak sytuacja się rozwinie. Chore są same zależności między polityką, gospodarką i finansami, jeśli się tego nie zmieni opierając się na zdrowych zasadach rynkowych, to może być tylko gorzej.
zaszetka lawendy (788 punktów)
(zablokowany)
Grecja została przyjęta do UE na podstawie sfałszowanych wyników gospodarczych, po czym przez ponad 30 lat UE nie przejmowała się tym, co się w Grecji wyrabia odnośnie rozbuchanego socjalu za pożyczane pieniądze, aż nagle, ni z tego, ni z owego, UE się ocknęła żądając od Grecji spłacania długów i oburzyła, że Grecja nie ma na to kasy.

Greckie rządy rozdawały greckim obywatelom, to im UE dawała - gdyby nie kryzys finansowy, który z USA zaraził Europę, to ta beztroska trwałaby do dziś.
UE okazała się być frajerem, to niech UE płaci za greckie rozpasanie.
Arminius (25555 punktów)bastardyzacja i filhellenizm
"Szczerze powiedziawszy, pomimo całego mojego wielkiego i nieprzemijającego szacunku dla ponadczasowego dorobku greckich myślicieli, prawdziwych fundatorów naszej europejskiej cywilizacji, na dźwięk słowa "Grecja" zaczynam odczuwać zgoła niekulturalne i nieeuropejskie uczucia".

Współcześni Grecy nie mają wiele wspólnego z antycznymi twórcami greckiej cywilizacji. A to z tego względu, iż populacja Grecji kilkakrotnie została gruntownie zbastardyzowana, w tym - najlepiej zdecydowanie - przez
najazdy Słowian w 6/7 wieku n.e.
Grecy współcześni od zarania swojej niepodległości wielokrotnie polegali na Europie i po - typowym dla nich - zawaleniu sprawy, oczekiwali od tejże filhelleńskiej Europy pomocy i ratunku. Tak więc obecna sytuacja - to nihil novi sub sole.
Hodża (11172 punktów)Odp: bastardyzacja i filhellenizm
>populacja Grecji kilkakrotnie została gruntownie zbastardyzowana

Bardzo proszę o niestosowanie terminów z zakresu zootechniki do dyskusji dotyczących ludzi, ani innych jakże dla Pana wypowiedzi charakterystycznych sformułowań, za którymi kryje się jak mniemam duża wiedza na temat czystości ras i krwi, tudzież poświęcić czas spędzany na tym Forum na czytanie takich śmieciowych portali, jak ten zamieszczający takie artykuły:

creativity(*)ator_library/polish/ner-2.html

Cytat:
Z naszych obserwacji wynika, że Natura brzydzi się mieszaniem gatunków. Nigdzie w królestwie Natury nie znajdziemy różnych gatunków, które się ze sobą krzyżują i mieszają geny. Nie tylko widzimy, że różne gatunki - na przykład ptaków - nie krzyżują się ze sobą, ale także ich podgatunki tego nie robią mimo, że czasami żyją w tym samym lesie, w tym samym środowisku.


Uprzedzam, że jestem już nieco uczulony na punkcie Pańskich postów, na razie jest to minus, ale obawiam się, że będę w takich przypadkach reagował cięciem pańskich godnych pożałowania rasistowskich wypowiedzi.


Dixi et salvavi animam meam
03-07-2015 20:36 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)Przeczulenie?

"Bardzo proszę o niestosowanie terminów z zakresu zootechniki do dyskusji dotyczących ludzi, ani innych jakże dla Pana wypowiedzi charakterystycznych sformułowań.."

Może pan sobie zastosować inny - Pana zdaniem bardziej stosowny termin - istota sprawy jednakże pozostanie ta sama. Współcześni Grecy niewiele mają wspólnego z antycznymi, tak więc uznawanie ich za ojców europejskiej cywilizacji jest groteskowe.
Jakim cudem dopatrzył się Pan rasizmu w mojej wypowiedzi, pozostaje dla mnie zagadką, zwłaszcza jeżeli założyć, iż więcej w nich płynie krwi słowiańskiej niż greckiej. Chyba rzeczywiście jest Pan - całkiem niesłusznie - przeczulony ma moim punkcie
Mieszanie się odmiennych ras i narodowości akurat z punktu widzenia biologicznego jest pożądane bo zachodzi wówczas pomniejszone ryzyko chowu wsobnego, występujące w przypadku związków zawieranych w stosunkowo małym zborze ludzkiej populacji.
Groźba cięć cenzuralnych brzmi zgoła operetkowo. Jak machanie tekturowym mieczykiem przez żołnierza królowej Madagaskaru. Proszę ciąć - jeżeli to Panu sprawi satysfakcję. Ja pana zapewniam, iż pańskich wpisów pod moimi postami nigdy nie będę cenzurował - ze względu - przede wszystkim - na szacunek dla samego siebie.
Hodża (11172 punktów)Odp: Przeczulenie?
>Może pan sobie zastosować inny - Pana zdaniem bardziej stosowny termin - istota sprawy jednakże pozostanie ta sama.

Istota nie jest ta sama, kiedy używamy słowa, które razi swoją nieodpowiedniością.

>Współcześni Grecy niewiele mają wspólnego z antycznymi, tak więc uznawanie ich za ojców europejskiej cywilizacji jest groteskowe.

Proszę nie wypaczać moich wypowiedzi. Dobrze wiem, którzy Grecy byli starożytni, a którzy są współcześni.

>Jakim cudem dopatrzył się Pan rasizmu w mojej wypowiedzi, pozostaje dla mnie zagadką, zwłaszcza jeżeli założyć, iż więcej w nich płynie krwi słowiańskiej niż greckiej.

No właśnie, bastardyzacja przez domieszanie krwi słowiańskiej... To nie brzmi dobrze, nie tylko dla Słowian.

>Groźba cięć cenzuralnych brzmi zgoła operetkowo.

Bo i ten ciągły spin na kwestie rasowe też jest dość operetkowy. Pozostanę przy swoim zdaniu, że tego rodzaju przemycanie treści rasistowskich nie ma racji bytu w moich wątkach, koniec, kropka.

Dixi et salvavi animam meam

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365