Racjonalista - Strona głównaDo treści
Europejska Neokolonia - Czy Polska dąży do samozagłady ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
23-07-2015 18:13Apolloniusz (37 punktów)Europejska Neokolonia - Czy Polska dąży do samozagłady ?
Ocena 1 na 5
Śledząc wydarzenia w Europie na przestrzeni ostatnich lat, a w szczególności w Polsce, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że członkostwo w Unii Europejskiej nie prowadzi do niczego dobrego. Także liczne fakty przedstawione w nie-mainstreamowych mediach, powodują że włos jeży się na głowie.

Unia Europejska, wraz z mainstreamowymi mediami lansują politykę dotacji, dopłat, "wyrównywania szans", ujednolicenia, UNIFIKACJI, stawiania europejskość ponad narodowość - jednoznacznie kojarzące się z komuną . Rząd Polski idąc z tym nurtem, aby zdobyć głosy rozdaje MILIARDY na lewo i prawo, zapożyczając nasz kraj na jeszcze większe sumy. Dotacje, powodują że najpierw trzeba się zapożyczyć - dalej zwiększają zależność od pożyczkodawców ( co udowadnia PodziemnaTV). Piękne autostrady funkcjonują, ale chyba jako droga łącząca Zachód ze Wschodem, tak aby Niemcy mogli szybciej i sprawniej eksportować na nowe rynki.

Dodatkowo prywatyzacja polskich przedsiębiorstw strategicznych, umożliwienie wykupu ziemi przez obcokrajowców, lansowanie zagranicznych przy jednoczesnym pomijaniu krajowych firm podczas przetargów, planowanie wejścia do strefy euro ( utrata kontroli nad własną walutą ), robienie z Polski traczy przeciw Rosji , w konflikcie w którym tylko tracimy, wypieranie z rynku polskich firm i zastępowanie ich zagranicznym koncernami, gdzie płace są głodowe, większość banków w rękach zagranicznych korporacji, zrzucanie winy załamu polskiego węgla na górników, a nie zły zarząd.

Ten cały obraz pod otoczką niby-komuny Unii, wydaje się raczej powrotem do czasu bezwzględnego kapitalizmu, tylko na ogromną skale krajowa, gdzie Niemiec jest Panem , a Polak robolem, co gorsza, z każdym dniem, za grosze sprzedający ostatnie swoje aktywa. Kanclerz Niemiec nie musi szukać zamorskich kolonii, jest ona tuż za wschodnią granicą.

Jeśli Polska będzie podążała w takim kierunku w Unii , za kilkadziesiąt lat słowa ministra Sienkiewicza okażą się prawdą - Państwo Polskie istnieje tylko teoretycznie.

W moim odczuciu jedyną recepta na wyjście, z tej sytuacji jest polityką jaką stosuje V. Orban na Węgrzech.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

VonM (709 punktów)
>Śledząc wydarzenia w Europie na przestrzeni ostatnich lat, a w szczególności w Polsce, coraz
>bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że członkostwo w Unii Europejskiej nie prowadzi do niczego

Bo nie prowadzi. Czego spodziewać się po organizacji, która twierdzi, że ślimak jest rybą

>dobrego. Także liczne fakty przedstawione w nie-mainstreamowych mediach, powodują że włos jeży się
>na głowie.
>Unia Europejska, wraz z mainstreamowymi mediami lansują politykę dotacji, dopłat, "wyrównywania
>szans", ujednolicenia, UNIFIKACJI, stawiania europejskość ponad narodowość - jednoznacznie kojarzące
>się z komuną .

No nie wiem kto utrwala mit jakiejś unifikacji.W Wielkiej Brytanii całkiem legalnie odbyło się referendum ws. niepodległości Szkocji, u nas za coś takiego można iść siedzieć na dożywocie.

>zapożyczając nasz kraj na jeszcze większe sumy. Dotacje, powodują że najpierw trzeba się zapożyczyć
>- dalej zwiększają zależność od pożyczkodawców ( co udowadnia PodziemnaTV). Piękne autostrady
>funkcjonują, ale chyba jako droga łącząca Zachód ze Wschodem, tak aby Niemcy mogli szybciej i
>sprawniej eksportować na nowe rynki.

W interesie polskim jest budowa autostrad o przebiegu południkowym, równoleżnikowe logistycznie i historycznie źle się kojarzą

>Dodatkowo prywatyzacja polskich przedsiębiorstw strategicznych, umożliwienie wykupu ziemi przez
>obcokrajowców, lansowanie zagranicznych przy jednoczesnym pomijaniu krajowych firm podczas
>przetargów,

Cóż, wolny rynek w socjalistycznej Europie.

> planowanie wejścia do strefy euro ( utrata kontroli nad własną walutą )

Bez konkretnego terminu, jest to zatem zobowiązanie abstrakcyjne.

>robienie z
>Polski traczy przeciw Rosji , w konflikcie w którym tylko tracimy, wypieranie z rynku polskich firm

Akurat tu się nie zgodzę. My sami robimy z siebie tarczę przeciwko Rosji, taka okazja na zrobienie z siebie męczennika XXI-go wieku często się nie zdarza ...

>i zastępowanie ich zagranicznym koncernami, gdzie płace są głodowe, większość banków w rękach
>zagranicznych korporacji, zrzucanie winy załamu polskiego węgla na górników, a nie zły zarząd.
>Ten cały obraz pod otoczką niby-komuny Unii, wydaje się raczej powrotem do czasu bezwzględnego
>kapitalizmu, tylko na ogromną skale krajowa, gdzie Niemiec jest Panem , a Polak robolem, co gorsza,
>z każdym dniem, za grosze sprzedający ostatnie swoje aktywa. Kanclerz Niemiec nie musi szukać
>zamorskich kolonii, jest ona tuż za wschodnią granicą.

Historia zatacza koło.

>Jeśli Polska będzie podążała w takim kierunku w Unii , za kilkadziesiąt lat słowa ministra
>Sienkiewicza okażą się prawdą - Państwo Polskie istnieje tylko teoretycznie.

Największym zagrożeniem dla bytu państwowego są właśnie tzw. patrioci. Był jeden taki, co krzyczał, że bezcenną rzeczą jest honor - miesiąc później państwo polskie nie istniało, a on honorowo zwiał.

>W moim odczuciu jedyną recepta na wyjście, z tej sytuacji jest polityką jaką stosuje V. Orban na
>Węgrzech.

Orban dobry na wszystko
26-07-2015 09:15 
 Ocena 3 na 3
Degre (752 punktów)
>Bo nie prowadzi. Czego spodziewać się po organizacji, która twierdzi, że ślimak jest rybą

Wiesz dlaczego?
I teraz zastanów się - czy zmieniono coś w podręcznikach do biologii, zakazano mówienia iż ślimak to ryba, ścigano i tropiono biologów, którzy twierdzą inaczej niż komunistyczno - socjalistyczno - super opresyjna UE?

To zwykła urzędnicza pierdoła zastosowana by ułatwić i przyspieszyć dotacje, nic więcej. Nikt podręczników z tego powodu od nowa pisać nie będzie.
Apolloniusz (37 punktów)

>>Jeśli Polska będzie podążała w takim kierunku w Unii , za kilkadziesiąt lat słowa ministra
>>Sienkiewicza okażą się prawdą - Państwo Polskie istnieje tylko teoretycznie.
>Największym zagrożeniem dla bytu państwowego są właśnie tzw. patrioci. Był jeden taki, co krzyczał, że bezcenną rzeczą jest honor - miesiąc później państwo polskie nie istniało, a on honorowo zwiał.

Wybacz, ale nie słyszałem większej bzdury, gdyby nie patrioci nie byłoby Polski

>>W moim odczuciu jedyną recepta na wyjście, z tej sytuacji jest polityką jaką stosuje V. Orban na
>>Węgrzech.
>Orban dobry na wszystko

Oczywiście, że nie na wszytsko, nie jest dobry dla wolnych mediów, homoseksualistów, ateisów, za to dobrze broni interesów ekonomicznych Węgier
27-07-2015 20:56 
 Ocena 1 na 1
Lilly Amina (4723 punktów)

>Oczywiście, że nie na wszytsko, nie jest dobry dla wolnych mediów, homoseksualistów, ateisów, za to dobrze broni interesów ekonomicznych Węgier
No tak, ale interesy ekonomiczne to jeszcze nie wszystko. Co mi po super ekonomicznym sukcesie, jak będę go oglądać zza kratek, bo dla ateistki gadającej, co myśli nie będzie innego miejsca w tym ekonomicznym raju? Trzeba poszukać jakiegoś złotego środka, a nie ślepo kopiować nie najciekawsze rozwiązania i poglądy.
Anna Salman (16360 punktów)
>Śledząc wydarzenia w Europie na przestrzeni ostatnich lat, a w szczególności w Polsce, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że członkostwo w Unii Europejskiej nie prowadzi do niczego dobrego. ...
Czy to wina członkostwa w UE, czy nieudolności polityków poszczególnych państw, którzy własny interes stawiają ponad interesem obywateli? I dlaczego obywatele są tacy pierdołowaci, że przez lata nie protestują (np. Grecja), dopiero, jak im się grunt pali pod nogami.
>... Rząd Polski idąc z tym nurtem, aby zdobyć głosy rozdaje MILIARDY na lewo i prawo,zapożyczając nasz kraj na jeszcze większe sumy. ...
Raczej marnotrawi miliardy, a odnośnie tej formy prywatyzacji, jaka u nas ma miejsce, czy złego zarządzania to nasze wewnętrzne decyzje, tzn. polskich polityków właśnie. A ludzie nie protestują, czyli pewnie większości się to podoba.
To samo dotyczy rzekomej "wojny z Rosją". Nawet na tym portalu widzę, że ludzie dali się zastraszyć głupią propagandą. Może po prostu Polacy nie zasługują na demokrację, bo nie potrafią jej wykorzystywać ...
>W moim odczuciu jedyną recepta na wyjście, z tej sytuacji jest polityką jaką stosuje V. Orban na Węgrzech.
Czy rasizm też, w pakiecie?
24-07-2015 19:54 
 Ocena 2 na 2
dzentelmen (2000 punktów)
>To samo dotyczy rzekomej "wojny z Rosją". Nawet na tym portalu widzę, że ludzie dali się zastraszyć głupią propagandą.

Przepraszam że się wtrącę,ale odnośnie do powyższego to całkowita zgoda,i dodam tylko,że to plaga jest.


"historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae "
25-07-2015 20:25 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Przepraszam że się wtrącę...
Słodkie. I takie zgodne z nickiem.
25-07-2015 21:27 
 Ocena 1 na 1
dzentelmen (2000 punktów)
>>Przepraszam że się wtrącę...
> Słodkie. I takie zgodne z nickiem..

Mądra i inteligentna kobieta,zobowiązuje do określonej postawy .
Serdecznie pozdrawiam.

"historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae "
25-07-2015 09:26 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Czy to wina członkostwa w UE, czy nieudolności polityków poszczególnych państw, którzy własny interes stawiają ponad interesem obywateli?

Mówiąc o nieudolności polityków należałoby zerknąć na ich dochody. Polityk to człowiek zarabiający polityką i jak przypuszczam - wiedzie im się - "tym na górze" - całkiem dobrze. Zwykły obywatel też nie stawia własnego interesu poniżej interesu ogółu: w tej materii polityk i "szary człowiek" kierują się tą samą logiką.

>I dlaczego obywatele są tacy pierdołowaci, że przez lata nie protestują (np. Grecja), dopiero, jak im się grunt pali pod nogami.

I tu jest sedno. Społeczeństwa dzielą się na polityków i na pierdoły. Jak to zmienić? Opcji jest kilka, stawiałbym na większe zaangażowanie polityczne obywateli, w klasycznym duchu człowieka jako zoon politikon. Politykom na pewno się to nie spodoba, bo kto lubi, jak ktoś sypie piasek między tryby? Ale to jedyne wyjście. I nie tylko o protest tu chodzi, ale o spójną politykę wobec politycznego establishmentu. W tej materii dużo się robi, ale w sposób rozproszony...

Pierdoły wszystkich krajów łączcie się...?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Anna Salman (16360 punktów)
>Mówiąc o nieudolności polityków należałoby zerknąć na ich dochody.
Fakt, że uwzględniając kompetencje i zaangażowanie zarabiają nad wyraz dobrze, ale w swoim zawodzie są nieudolni. No chyba, że potraktujemy politykę, jako zawód polegający na okłamywaniu pracodawcy i wyłudzaniu pieniędzy - to wtedy tak.
>Zwykły obywatel też nie stawia własnego interesu poniżej interesu ogółu: w tej materii polityk i "szary człowiek" kierują się tą samą logiką.
Bynajmniej - zwykły obywatel pracuje w innej dziedzinie i dobrostanem "ogółu" nie musi się przyjmować, ale swoje zadania musi wykonywać dobrze. Jeżeli hydraulik zamiast naprawiać kran, wypije herbatkę i zdrzemnie się w fotelu (bo jego dobrostan jest ważniejszy), to długo nie potrwa, jak wypadnie z zawodu.
>... Opcji jest kilka, stawiałbym na większe zaangażowanie polityczne obywateli, w klasycznym duchu człowieka jako zoon politikon. ...
Daleka jestem od decydowania za innych, dlatego polegam na tym, co sama zrobię. Jestem na tych demonstracjach, które uznaję za słuszne, podpisuję petycje, które uważam za słuszne itd. A faktem jest, że musimy zrozumieć podstawową zasadę demokracji - naród jest suwerenem, politycy to tylko ludzie wynajęci na jakiś czas do wykonania określonej pracy. Nie sprawdzają się? Won!
Aleksander Głowacki (1725 punktów)
Mnie do białej gorączki doprowadzają dotacje z Unii a dokładniej dwie rzeczy:
1) gigantyczne marnotrawstwo pieniędzy. Jeżeli coś jest dotowane to prawie w każdym przypadku można by to coś zbudować za dużo mniejsze pieniądze nie karmiąc po drodze urzędasów i nie prosząc się wielkiej Łuniii o łaskę.
2) te propagandowe tablice że coś powstało przy współfinansowaniu (dzięki) Łuniii - równie dobrze można by napisać że coś powstało z twoich podatków.
Nie wiem czemu ma to służyć ale chyba tylko i wyłącznie propagandzie jak za PRL - tylko że tamta propaganda mówiła że coś tam powstało dzięki ludowi pracującemu miast i wsi, co było bliższe prawdy niż propaganda unijna.
Lilly Amina (4723 punktów)
Straszenie tą wstrętną Unią jest - przepraszam za wyrażenie - zwyczajnie śmieszne. Nie wiem, kto to wymyślił, ale mam pewne podejrzenia. Podejrzewam mianowicie polskich nieudacznych polityków, którzy własne błędy chcą w ten sposób usprawiedliwić "bo tak Unia każe!" Otóż wcale nie każe. 3/4 bzdurnych decyzji to wyłączna zasługa polskiej klasy politycznej.
>Unia Europejska, wraz z mainstreamowymi mediami lansują politykę dotacji, dopłat, "wyrównywania szans", ujednolicenia, UNIFIKACJI, stawiania europejskość ponad narodowość - jednoznacznie kojarzące się z komuną
Przedziwne masz skojarzenia. Co jest złego w wyrównywaniu szans? Co jest złego w europejskiej solidarności w obliczu ogólnoświatowej sytuacji? Europa to kilka potęg i mnóstwo drobnicy typu Polska, Litwa, Słowacja. Nie chcę mieszkać w zapyziałym kącie.
>Piękne autostrady funkcjonują, ale chyba jako droga łącząca Zachód ze Wschodem, tak aby Niemcy mogli szybciej i sprawniej eksportować na nowe rynki.
Autostrada to droga w dwie strony - z zachodu na wschód i ze wschodu na zachód. Warto o tym pamiętać.
>prywatyzacja polskich przedsiębiorstw strategicznych
A to już, proszę wybaczyć, wyłączna zasługa samych Polaków.
>umożliwienie wykupu ziemi przez obcokrajowców
To funkcjonuje w całej Europie. Jak chcesz, możesz sobie kupić ziemię w Hiszpanii, nie ma przeszkód. Poza tym lepiej, żeby ktoś kupił 500 ha i gospodarował w jakikolwiek sposób, płacąc w gminie podatek gruntowy, niż miałyby te hektary zarastać chwasty.
>planowanie wejścia do strefy euro ( utrata kontroli nad własną walutą )
Niemcy utracili.
>wypieranie z rynku polskich firm i zastępowanie ich zagranicznym koncernami, gdzie płace są głodowe
Tak jakby w polskich firmach płacili górami złota. Znasz taką? To się chętnie zatrudnię.
>większość banków w rękach zagranicznych korporacji
Wszędzie to tak samo działa.
> zrzucanie winy załamu polskiego węgla na górników, a nie zły zarząd.
A z tym co ma Unia wspólnego?
> Niemiec jest Panem , a Polak robolem
Masz coś chyba osobiście przeciwko Niemcom. Francuz, Włoch czy Duńczyk Ci nie przeszkadzaliby? Spróbuj zrobić odwrotnie - załóż firmę i zatrudnij samych roboli zza zachodniej granicy. Przecież tak wolno.
>pod otoczką niby-komuny Unii
No tak, to przecież cały czas o to chodzi. O "komunę", cokolwiek to znaczy.
>W moim odczuciu jedyną recepta na wyjście, z tej sytuacji jest polityką jaką stosuje V. Orban na Węgrzech.
A ja proponuję poczekać 20 lat i dopiero wtedy ocenić politykę Orbana. Nie chcę krakać, ale może się ona okazać strzałem we własną stopę.
W jednym przyznam Ci rację - czasem pieniądze z unijnych dotacji wydawane są bez sensu i to poniekąd jest wina Unii, bo urzędnicy przyznający dofinansowanie powinni się baczniej przyglądać, na co te kolosalne środki mają pójść. I odmawiać finansowania bzdetów, które potem funkcjonują jako swoiste "pomniki" nadambitnych włodarzy miast.
www.dzienn(*)l-zeby-zarabiac-pieniadze.html
25-07-2015 16:11 
 Ocena 1 na 1
Aleksander Głowacki (1725 punktów)
>To funkcjonuje w całej Europie. Jak chcesz, możesz sobie kupić ziemię w Hiszpanii, nie ma przeszkód. Poza tym lepiej, żeby ktoś kupił 500 ha i gospodarował w jakikolwiek sposób, płacąc w gminie podatek gruntowy, niż miałyby te hektary zarastać chwasty.

To jedź i kup - ciekawe ilu Polaków stać na zakup ziemi gdziekolwiek w europie a ilu Niemców.

>wypieranie z rynku polskich firm i zastępowanie ich zagranicznym koncernami, gdzie płace są głodowe
>Tak jakby w polskich firmach płacili górami złota. Znasz taką? To się chętnie zatrudnię.

Tylko że jak właścicielem firmy wredny, chciwy Polaczek który płaci grosze to ten sam Polaczek zarobione pieniądze musi na coś wydać i sporą ich część wyda w Polsce wspierając tym samym rodzime firmy np. producentów marmuru do swojej super-wypas chaty.

> zrzucanie winy załamu polskiego węgla na górników, a nie zły zarząd.
>A z tym co ma Unia wspólnego?

Pakiet klimatyczny na pewno sytuacji górników nie poprawia

> Niemiec jest Panem , a Polak robolem
>Masz coś chyba osobiście przeciwko Niemcom. Francuz, Włoch czy Duńczyk Ci nie przeszkadzaliby? Spróbuj zrobić odwrotnie - załóż firmę i zatrudnij samych roboli zza zachodniej granicy. Przecież tak wolno.

Jak już wspomniałem wolno czysto teoretycznie. Tu nie chodzi o uprzedzenia narodowe ale co się jakiej grupie opłaca - a Polakom nie opłaca się robić w Niemieckich firmach za grosze produkując rzeczy na których najwięcej zarabia Niemiec (czy też Eskimos - wszystko jedno). Jak wspomniałem najwięcej zysków trafia do Niemca.
25-07-2015 16:39 
 Ocena 5 na 5
Lilly Amina (4723 punktów)

>To jedź i kup - ciekawe ilu Polaków stać na zakup ziemi gdziekolwiek w europie a ilu Niemców.
Nie wiem, nie prowadziłam takich badań, ale osobiście znam Polaków, posiadających nieruchomości za granicą, w tym we Francji i w Danii i nie są to politycy.
>Tylko że jak właścicielem firmy wredny, chciwy Polaczek który płaci grosze to ten sam Polaczek zarobione pieniądze musi na coś wydać i sporą ich część wyda w Polsce wspierając tym samym rodzime firmy np. producentów marmuru do swojej super-wypas chaty.
Już prędzej sprowadzi coś z zagranicy. Takich niestety też znam.
>Pakiet klimatyczny na pewno sytuacji górników nie poprawia
Ale jest konieczny.
>Jak wspomniałem najwięcej zysków trafia do Niemca.
To normalne, zyski trafiają do właściciela, kimkolwiek jest, ale zarobione u niego przez Polaka pieniądze jadą do rodziny w Polsce i tu są wydawane.
Nie da się zawrócić Wisły kijem. Są kraje bogatsze od Polski i tam się szuka środków do życia, których w Polsce nie ma lub są w niewystarczającej ilości. Paradoksalnie - jest to możliwe dzięki członkostwu w Unii Europejskiej. Nie jesteśmy tam nielegalnymi imigrantami, którym w każdej chwili grozi deportacja. A polscy specjaliści są wysoko cenieni, nie są wykorzystywani jak niewolnicy (przynajmniej nie bardziej niż tubylcy) i zarabiają normalne pieniądze, a nie marne grosze.
Problem nie leży w Unii Europejskiej, lecz w polskich realiach, m.in. w przepisach podatkowych.
Aleksander Głowacki (1725 punktów)
>Nie wiem, nie prowadziłam takich badań, ale osobiście znam Polaków, posiadających nieruchomości za granicą, w tym we Francji i w Danii i nie są to politycy.

Ja też takich znam i sam się przymierzam żeby sobie coś za granicą kupić. Problem polega na tym że ja nie roszczę sobie pretensji do jakiś ziem utraconych w Hiszpanii a niemiaszki to i owszem - dodam jeszcze że z możliwość kupna ziemi Niemcy ochoczo korzystają.

>Już prędzej sprowadzi coś z zagranicy. Takich niestety też znam.

Tez takich znam ale znam takich co tak nie robią - i to stanowi istotę sprawy. Po drugie całe mnóstwo rzeczy sprowadzać się nie opłaci - jak np. betonu do budowy basenu.

>Pakiet klimatyczny na pewno sytuacji górników nie poprawia
>Ale jest konieczny.

Ale w skali globalnej a nie lokalnej. Można sobie policzyć o ile spadnie emisja globalna jak Polska zredukuje emisję o te 20% i odpowiedzieć sobie na pytanie czy warto

>To normalne, zyski trafiają do właściciela, kimkolwiek jest, ale zarobione u niego przez Polaka pieniądze jadą do rodziny w Polsce i tu są wydawane.

No i właśnie o to chodzi Polaczek sobie u Niemca tyra na obczyźnie a potem z wielkiej łaski coś do Polski może przywieść takież to możliwość Łunia dała.

>Są kraje bogatsze od Polski i tam się szuka środków do życia, których w Polsce nie ma lub są w niewystarczającej ilości. Paradoksalnie - jest to możliwe dzięki członkostwu w Unii Europejskiej. Nie jesteśmy tam nielegalnymi imigrantami, którym w każdej chwili grozi deportacja. A polscy specjaliści są wysoko cenieni, nie są wykorzystywani jak niewolnicy (przynajmniej nie bardziej niż tubylcy) i zarabiają normalne pieniądze, a nie marne grosze

I to jest właśnie sedno problemu - żadne obiecane wyrównanie poziomów życia nie następuje tylko z jednej strony emigracja z drugiej kolonizacja i coraz większa dominacja gospodarek państw silnych nas słabszymi a wychwalanie tej wspaniałej możliwość wyjazdu za granicę jako remedium na problem gospodarcze .. sorry ale no coments
26-07-2015 09:23 
 Ocena 1 na 1
Degre (752 punktów)

>To jedź i kup - ciekawe ilu Polaków stać na zakup ziemi gdziekolwiek w europie a ilu Niemców.

Ale wiesz, że w Niemcy USA pompowało po II wś dolary a w nas ZSRR Marksa i Lenina?
Nie mamy szans z nimi konkurować, są lata w przód gospodarczo i to nie jest nasza wina. Nawet nie naszych polityków - tylko historii
Niemcy przypadkiem nie są jedną z NAJSILNIEJSZYCH gospodarek w europie? My jesteśmy państwem post- ZSRR'owskim. Jest źle, nie przeczę - ale czy aż tak źle?
Aleksander Głowacki (1725 punktów)

>Ale wiesz, że w Niemcy USA pompowało po II wś dolary a w nas ZSRR Marksa i Lenina...

To jest FAKT niezaprzeczalny. Tylko nie wiem czemu miłośnicy Unii ciągle przytaczają argument że Polaczki też mogą Niemiecką ziemie wykupić - przecież to jest bzdura wierutna i czysta propaganda, wiadomo że będzie dokładnie odwrotnie z powodu o którym napisałeś. Móc to sobie Polaczki mogą czysto teoretycznie.
Apolloniusz (37 punktów)

>>Unia Europejska, wraz z mainstreamowymi mediami lansują politykę dotacji, dopłat, "wyrównywania szans", ujednolicenia, UNIFIKACJI, stawiania europejskość ponad narodowość - jednoznacznie kojarzące się z komuną
>Przedziwne masz skojarzenia. Co jest złego w wyrównywaniu szans? Co jest złego w europejskiej solidarności w obliczu ogólnoświatowej sytuacji? Europa to kilka potęg i mnóstwo drobnicy typu Polska, Litwa, Słowacja. Nie chcę mieszkać w zapyziałym kącie.
Nic nie jest złego w wyrównywaniu szans, to jest bardzo szczytny cel, jednak w moim odczuciu, kraje wschodniej europy są prywatyzowane przez zachodnie koncerny, co nie sprzyja państwu, tylko garstce zamożnym managerom - oczywiście nie można generalizować, ale dużo jest takich przypadków.

>>planowanie wejścia do strefy euro ( utrata kontroli nad własną walutą )
>Niemcy utracili.
Po pierwsze, to że utracili nie oznacza dla nich nic dobrego. Po drugie słabsza waluta (jaką jest euro , potencjalnie w stosunku do silniejszej marki) powoduje, że gospodarka niemiecka jest bardziej konkurencyjna. Po trzecie, Niemcy mają najwięcej do powiedzenia w UE i najbardziej wpływają na politykę całej wspólnoty.
>>wypieranie z rynku polskich firm i zastępowanie ich zagranicznym koncernami, gdzie płace są głodowe
>Tak jakby w polskich firmach płacili górami złota. Znasz taką? To się chętnie zatrudnię.
Oczywiście, że płacą również mało, ale zyski zostają w Polsce, a nie są wyprowadzane za granicę.
>>większość banków w rękach zagranicznych korporacji
>Wszędzie to tak samo działa.
Tak jak wyżej, nie widzę w tym nic dobrego, że jest tak wszędzie, nie znaczy, że musi być u nas.
>> zrzucanie winy załamu polskiego węgla na górników, a nie zły zarząd.
>A z tym co ma Unia wspólnego?
Kolejne prywatyzacje, media spolaryzowały społeczeństwo w tej kwestii, ludzie mają dość dopłacania do węgla i będą protestować przed kosztową restrukturyzacją.
>> Niemiec jest Panem , a Polak robolem
>Masz coś chyba osobiście przeciwko Niemcom. Francuz, Włoch czy Duńczyk Ci nie przeszkadzaliby? Spróbuj zrobić odwrotnie - załóż firmę i zatrudnij samych roboli zza zachodniej granicy. Przecież tak wolno.
Nic nie mam do Niemców, przypadek, że użyłem ich kilkukrotnie w pierwszej wypowiedzi.
Nie zatrudnię nikogo z zachodu, bo nie przyjdą, bo u siebie dostają 2x więcej, co innego ludzie ze wschodu.
>>pod otoczką niby-komuny Unii
>No tak, to przecież cały czas o to chodzi. O "komunę", cokolwiek to znaczy.
>>W moim odczuciu jedyną recepta na wyjście, z tej sytuacji jest polityką jaką stosuje V. Orban na Węgrzech.
>A ja proponuję poczekać 20 lat i dopiero wtedy ocenić politykę Orbana. Nie chcę krakać, ale może się ona okazać strzałem we własną stopę.
też czekam na efekty jego polityki, odważna próba walki z korporacjami, może skończyć się sromotną klęską, podjął wielkie ryzyko, jak mu się powiedzie, inne kraje mogą iść jego śladem, tym bardziej korporacje mają wiele do stracenia i będą mu utrudniać zdanie, jeśli mu się powiedzie, będzie jednym z wybitniejszych polityków naszych czasów.
>W jednym przyznam Ci rację - czasem pieniądze z unijnych dotacji wydawane są bez sensu i to poniekąd jest wina Unii, bo urzędnicy przyznający dofinansowanie powinni się baczniej przyglądać, na co te kolosalne środki mają pójść. I odmawiać finansowania bzdetów, które potem funkcjonują jako swoiste "pomniki" nadambitnych włodarzy miast.
>www.dzienn(*)l-zeby-zarabiac-pieniadze.html
>

Miło mi, że choć tu się zgadzasz

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365