 |
Słowiański rozum w dawnym World Trade Center Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-07-2015 17:24 | Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | Słowiański rozum w dawnym World Trade Center
2 na 2 | INTERNET mówi: Itil (tur.), Atil (ang.) - jedna ze stolic państwa Chazarów, położona w pobliżu ujścia Wołgi do Morza Kaspijskiego, w okolicy dzisiejszego Astrachania. Miasto zostało założone w pierwszej połowie VIII wieku. Było to miasto składające się z namiotów i drewnianych domów. Jedynie rezydencja władców mogła być zbudowana z cegieł. Było jednym z najważniejszych punktów handlowych uczestniczących w handlu między Europą a Azją i centralną giełdą towarową kaganatu.
Wołga oddzielała dzielnicę rządową kaganów chazarskich od dzielnicy targowej, w której znajdował się m.in. wielki targ niewolników. Położenie na przecięciu się dwóch największych światowych szlaków: z Chin do Europy (jedwabny szlak) oraz północ-południe (tzw. "szlak saraceński" - Wołgą ze Skandynawii, między Morzem Kaspijskim i Kaukazem, do Arabów), uzależniało gospodarkę całego kraju od handlu niewolnikami (szczególną aktywnością wykazywali się tu kupcy żydowscy), zdobywanymi w czasie częstych wojen z innymi krajami.
Ludność miasta była zróżnicowana etnicznie i wyznaniowo (istniały też dzielnice słowiańskie). System prawny dostosowany był do różnych religii. Arabski podróżnik Al-Masudi wspomina, że w mieście Itil urzędowało po dwóch sędziów dla wyznawców chrześcijaństwa, islamu i judaizmu (wyznawanego przez Chazarów) oraz jeden sędzia dla pogan. Miasto zostało zniszczone podczas najazdu Światosława w 965 roku i od tego czasu rozpoczął się upadek całego Kaganatu Chazarskiego.
Zmiany biegu dorzeczy Wołgi oraz podniesienie się poziomu morza zatarły ślady istnienia miasta, uniemożliwiając jego precyzyjną lokację. Dopiero w latach 2000-2004, w wyniku prac archeologicznych finansowanych przez Uniwersytet Żydowski w Moskwie, w okolicy obecnej wsi Samosdiełka (Самосделка; w regionie astrachańskim na południu Rosji, dokonano prawdopodobnej lokalizacji Itil. W książkach można doczytać:Nadwołżańska stolica Chazarów stanowiła wielkie emporium międzynarodowej wymiany, do którego przybywali kupcy muzułmańscy, bizantyńscy, gruzińscy, armeńscy, skandynawscy Rusowie i wschodni Słowianie. Arabski geograf, al-Masudi, zanotował w połowie IX wieku, że w Itlu było siedmiu sędziów: 'dwu z nich dla muzułmanów, dwu dla Chazarów, którzy wedłuh prawa Tory [Chazarowie przyjęli mozaizm], dwu dla tamtejszych chrześcijan, którzy sądzą według Ewangelii, jeden dla Słowian, Rusów i innych pogan, on sądził według prawa pogańskiego, to jest według rozumu". Ciekaw jestem jak manifestowały się w praktyce prawa rozumu Lechów, Czechów i Rusów z Nowogrodu i Kijowa. Możemy też pogadać o tym jak od wieków Europie zagrażały Kaganaty. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Opisanie Chazarii | Opis Chazarów i innych ludów szeroko pojętego Powołża zostawił w swej obszernej relacji Ibn Fadlan - arabski dyplomata , prawnik i podróżnik, który w 921 r. udał się z misją dyplomatyczną do Bułgarów (kamskich), będących muzułmańskimi lennikami Chazarów, w stadium wyzwalania się od tej zależności. Do tej historii luźno nawiązuje film 13 wojownik z Antonio Banderasem w roli głównej, będący kompilacją fantazy mitu o Boewulfie i prawdziwego zdarzenia zasygnalizowanego powyżej. Warto - znów tytułem zasygnalizowania - doadać, iż była i ciągle jeszcze reliktowo się objawia teoria o chazarskim pochodzeniu Żydów wschodnioeuropejskich.
|
|
3 na 3 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | Odp: Słowiański rozum w dawnym World Trade Center | >Arabski geograf, al-Masudi, zanotował w połowie IX wieku... Al-Masudi żył w latach ok. 896-956, tak więc nie mógł niczego zanotować w połowie IX w.
>Nadwołżańska stolica Chazarów stanowiła wielkie emporium międzynarodowej wymiany, do którego przybywali... wschodni Słowianie. >Ciekaw jestem jak manifestowały się w praktyce prawa rozumu Lechów, Czechów i Rusów z Nowogrodu i Kijowa. "Lechów i Czechów" nie zalicza się do wschodnich Słowian, więc z nimi w tym kontekście problemu nie ma. Prawa rozumu odnoszą się w tym wypadku do sytuacji, w której sędzia orzekający w sprawach pogańskich Słowian nie wyrokował na podstawie prawa pisanego, mającego oparcie głownie w księgach świętych (tymi dysponowali wyznawcy judaizmu, chrześcijaństwa i islamu), lecz wiedzy o zwyczajach prawnych swojego ludu. Wiedza ta u nieznających pisma ludów pogańskich przekazywana była ustnie (poganie jako niepiśmienni ksiąg świętych nie posiadali). Na społecznościach obeznanych już z pismem pogański sędzia orzekający bez odwoływania się do prawa pisanego mógł faktycznie sprawiać wrażenie, jakby opierał się wyłącznie na własnym rozumieniu prawa.
|
|
 | Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | > >Arabski geograf, al-Masudi, zanotował w połowie IX wieku...> Al-Masudi żył w latach ok. 896-956, tak więc nie mógł niczego zanotować w połowie IX w.Błąd w druku. > >Nadwołżańska stolica Chazarów stanowiła wielkie emporium międzynarodowej wymiany, do którego przybywali... wschodni Słowianie.> >Ciekaw jestem jak manifestowały się w praktyce prawa rozumu Lechów, Czechów i Rusów z Nowogrodu i Kijowa.> "Lechów i Czechów" nie zalicza się do wschodnich Słowian, więc z nimi w tym kontekście problemu nie ma.Ponoć zachodni Słowianie byli istotami rozumnymi co udowadnia fakt, że jeden z ich przywódców nawiązał kontakt z nad wyraz wykształconym papieżem Janem XV. Cytat:Zagadkowym śladem nawiązania i ustalenia bezpośrednich stosunków między Mieszkiem I i Janem XV jest pierwszy dokument polski, znany nam z późniejszego streszczenia zwanego od jego początkowych słów "Dagome iudex" - Dagome sędzia. > Na społecznościach obeznanych już z pismem pogański sędzia orzekający bez odwoływania się do prawa pisanego mógł faktycznie sprawiać wrażenie, jakby opierał się wyłącznie na własnym rozumieniu prawa.Cytat:Tak na przykład jedno z niewielkich plemion obodrzyckich czciło bóstwo zwane - Prowe, co chyba słusznie odczytano jako Prawo. Poświęcone mu stare dęby otoczone były parkanem. Przed nim - jak zanotował kronikarz, który brał udział w niszczeniu tego miejsca kultowego - "drugiego dnia każdego tygodnia lud tego kraju z kapłanem i księciem zwykli się zbierać na sądy".
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|