Wymyślając Boga, przypisaliśmy mu ludzkie cechy, pozbawiając go tym samym boskości. Ograniczyliśmy Boga czasem, ponieważ czas jest nam znany. Kazaliśmy mu stwarzać wszystko przez sześć dni, choć on mógłby stworzyć wszystko naraz, natychmiast, na klaśnięcie w dłonie, w czasie niewymiernym. Kazaliśmy mu wystawiać na - trwające w czasie - próby Szatana, Adama, Ewę, Hioba, Abrahama, nas wszystkich, choć on - gdyby istniał i był wszechmogący - nie potrzebowałby upływu czasu by nas wszystkich testować.Humanizując Boga, kazaliśmy mu się procesem tworzenia zmęczyć i dzień siódmy odpoczywać, choć on przecież - gdyby istniał i był wszechmogący - nie musiałby się zmęczyć. Chyba, że chciał i ochotę miał. Ale przecież, gdyby chciał, to mógłby się zmęczyć również nic nie robiąc. Gniew jest, według religii, jednym z siedmiu naszych grzechów głównych i Bogu, najzwyczajniej, nie przystoi... Niestety, gniew jest grzechem wielokrotnie przez Boga popełnianym Personifikując Boga przypisaliśmy mu rolę mordercy, mordującego niewinnych synów z egipskich rodzin, mordującego ludzi w holokauście potopu, mordującego całe miasta (Sodoma i Gomora), mordującego pierwszą żonę Hioba i dziesięcioro ich dzieci dla wygrania zakładu z Szatanem, mordującego - za grzech pierworodny - nas wszystkich.Wszelkich bogów utrzymują przy niby-życiu pieniądze ich wyznawców. Jacy nędzni są ci Wasi bogowie skoro potrzebują Waszych pieniędzy by istnieć. Bez pieniędzy bogowie by po prostu zdechli i taki ich czeka wcześniej czy później marny los |