Racjonalista - Strona głównaDo treści
Miejsce Islamu w Europie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
21-08-2015 19:35Max Golonko (1811 punktów)Miejsce Islamu w Europie
Europejski Polityk musi być przygotowany na trudne pytania i nie stosować tej samej zasady do wszystkich mniejszości.

Example:
Mam wrażenie, że Islamiści do zamachów werbują w Europie już dzieci. W Belgii to na pewno. Oni się nie patyczkują, a my, Europejczycy, popieramy multi-kulti??
Angola zdelegalizowała Islam i zburzyła meczety uznając tę religię za nieuchronnie agresywną. Podobnie postępuje Japonia. Czy zawsze interesy każdej mniejszości mają być ważniejsze niż słuszne interesy większości, z którymi kolidują?

NIE ZGADZAM SIĘ Z ROZUMOWANIEM, ŻE DELEGALIZACJA ISLAMU NIC NIE DA BO PRZECZEKA I WYBUCHNIE Z CZASEM JAK OBECNIE RELIGIA W ROSJI.

Otóż nie wybuchnie bo nie zostanie od-delegalizowany i w końcu wymrą jego najtwardsi zwolennicy. Koran jest nienaprawialnie agresywny i zaborczy (miejsce ateistów i katolików jest w więzieniu albo w grobie) więc umiarkowany Islam jest ich chwilową herezją - docelowo niewykonalny!!

Jak oni "delegalizują" inne religie:

wiadomosci(*)ztor-w-syrii-powod-ludzie.html

Belgijski werbunek to to:

fakty.inte(*)kiego-groza-belgii,nId,1871817

Miłego dnia
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

dzentelmen (2000 punktów)
>Czy zawsze interesy każdej mniejszości mają być ważniejsze niż słuszne interesy większości, z którymi kolidują?

Nie zawsze tak jest,i nie wszędzie.Islamski problem,to dość skomplikowana sprawa.Ciężko zastosować radykalne środki,na taką skalę.Podałeś przykłady Angoli i Japonii,jednak mają się one,nijak do Euro-problemu.Przede wszystkim,należy rozdzielić społeczności ludności cywilnej,od terrorystów i ich siatki.

Na problem Islamskiego terroryzmu,można patrzeć różnie.Można doszukiwać się genezy,w oparciu o różne punkty widzenia.Np;

Terroryści Islamscy,dokonują "vendetty",za co ?.Za Imperializm,ten historyczny,który spowodował,że mocarstwa Europejskie weszły w posiadanie,ziem,zasobów i życia skolonizowanych.Ale główną przyczyną,obecnej sytuacji,jest Imperializm współczesny.Kiedy to na przełomie lat 60 i 70,nastąpił zwrot.Tzw.kryzys naftowy
m.forbes.p(*)rozne,artykuly,165097,1,1.html doprowadził do sytuacji,w której to państwa bliskiego wschodu,zawiesiły handel ropą z Europą zachodnią i USA.-(pomijam tu wiele szczegółów,i polecam zajrzeć w podlinkowany materiał)-.Kiedy spojrzeć z historycznego punktu widzenia,to był to jedyny,taki moment,kiedy "uniezależnione"kraje byłych kolonii,narzuciły dyktat,byłym kolonistom.Moment jednak,trwa krótko.Skolonizowano bliski wschód ponownie.Tyle tylko,że skuteczniej.Poszła w ruch machina ekonomiczna,finansowa,wywiadowcza,propagandowa i w końcu militarna.
Można tak pisać jeszcze długo.Lepiej jednak skłaniać do wnikliwej analizy,na podstawie dostępnych powszechnie źródeł.Zdecydowanie łatwiej,wtedy o ogólną ocene,i wnioski,co do przyczyn i źródeł terroryzmu,w szczególności tego pochodzącego z krajów Islamskich na bliskim wschodzie.

Nie wiem,czy zaproponowana przez ciebie,koncepcja burzenia meczetów,i wysiedlanie Islamistów,przyniesie pożądane rezultaty.Terroryzm przez to nie zniknie.Obawiam się,że wymierzenie "sprawiedliwości" w ten sposób,dotknęło by w większości ludzi cywilnych,nie mających czegokolwiek wspólnego z terroryzmem.
Natomiast,rozwiązanie,samego problemu współczesnego terroryzmu,leży w gestii,największych agencji wywiadu,i rządów Państw,którego obywatele padają ofiarami terrorystów.Tylko znowu,jak tu polegać na rządach mocarstw?Obecny problem z tzw.Państwem Islamskim,obnaża kolejne brudy,demokratycznego świata.Mam na myśli Turcję,która niby prowadzi naloty na cele ISIS,wraz z Amerykańskim i Brytyjskim lotnictwem,a jednocześnie zwalcza Kurdów,będących w walce lądowej jedyną opozycją wobec ISIS.Co jest pośrednim Tureckim wsparciem dla tzw.Państwa Islamskiego.

Kolejny problem,to polityka Unijna,wobec imigrantów z poza Europy.Warstwa na warstwie,i weź tu rozsądząj,według prawa międzynarodowego,co należy,a co nie.Kiedy interesy polityczne Państw,nakładają się na siebie,nie ma jednego rozwiązania,bo świat jak wiemy,nie jest czarno-biały.Nieuczciwie byłoby również,niedostrzeganie destrukcyjnego wpływu,jaki niesie ze sobą Ideologia Islamskiego dżihadu.Bo mimo wyłożonych powyżej przez zemnie potencjalnych powodów,nic nie usprawiedliwia mordowania niewinnych ludzi,nie ważne skąd pochodzą.
Problem jest oczywiscie duzo bardziej zlozony i skomplikowany.To co napisalem,to jedynie bardzo szczatkowe i bardzo golne,proby poszukiwania glownych przyczyn i powodow,co do istoty bliskowschodniego terroryzmu.Sama zimna wojna,i tlo religine oraz podzial wewnatrz samych Panstw z bliskiego wschodu,to ogrom wielu aspektow i kontekstow,bardzo ciezko jest stawiac jakiekolwiek sady czy oceny.

m.forbes.p(*)rozne,artykuly,165097,1,1.html

www.polski(*)-wroca-czasy-brutalnych-atakow


"historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae "
22-08-2015 13:54 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>Problem jest oczywiscie duzo bardziej zlozony i skomplikowany.

Dla niektórych problemy są na tyle skomplikowane, że nie są w stanie podjąć żadnej praktycznej decyzji. Przecież tzw. uchodźcy (lub lepiej - misjonarze islamscy) stoją już u bram! Co proponujesz zrobić? Otwierać bramy? Przegonić? Strzelać? Pomóc wrócić do ojczyzny? Kiedy jakiś nieproszony gość puka do domu, można udawać, że nas nie ma, wstrzymać oddech, poczekać, aż sobie pójdzie. W sytuacji z "uchodźcami" ten wariant nie przejdzie. Moim zdaniem formuła multi-kulti w aktualnej postaci wyczerpała się. Zamiast multi- kulti mamy multi- terror.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
dzentelmen (2000 punktów)
>Przecież tzw. uchodźcy (lub lepiej - misjonarze islamscy) stoją już u bram! Co proponujesz zrobić? Otwierać bramy? Przegonić? Strzelać? Pomóc wrócić do ojczyzny.
>Moim zdaniem formuła multi-kulti w aktualnej postaci wyczerpała się. Zamiast multi- kulti mamy multi- terror.

Przede wszystkim,należy działać.Jak ?
W mojej opinii,przestać narzucać suwerennym Państwom wolę Brukseli.Z jednego powodu.Ten problem jest ponad ekonomiczny,bo dotyczy życia ludzkiego.Moim zdaniem co do kwestii uchodźców,każdy kraj powinien zastosować wprost proporcjonalnie do swoich możliwości,strategię.Odcedzić "potencjalnych terrorystów",od ludności cywilnej jest niebywale ciężko.Wydaje się więc,że jednym z właściwych rozwiązań,jest zaostrzenie polityki wizowej,by uniemożliwić napływ w takich ilościach.Co do obecnych,którzy już żyją nie pierwsze pokolenie,i posiadają konkretne obywatelstwo -paszport- wprowadzić kontrolę socjalną,która w ramach regulacji,będzie mieć wgląd w sytuacje regionalną.

Tyle tylko,że to pobożne życzenia.Polityka Unijna w tej kwestii,ukręciła bicz na swoją szyję,w dodatku na własną "prośbę".Jesli założeniem,była likwidacja problemu demografii,której prognozy dla państw Unijnych,nie są optymistyczne,bo istnieje gdzieś w odległej przyszłości,problem z niedostatkiem pokolenia produkcyjnego,to ostatnią rzeczą jaką należało w tej kwestii uczynić,była masowa migracja,szczególnie ta dotycząca nieUnijnych imigrantów.Tym bardziej,że ci imigracji pochodzą w większości z krajów Islamskich,dotkniętych mniej lub bardziej konfliktem.Ta sytuacja,jest jak woda na młyn dla radykałów,i wszelkiej maści organizacji terrorystycznych.Obawiam się,że sytuacja będzie się zaostrzać,jeśli dalej bramy będą otwarte.Kto wie,ilu z tych co przypłynęło na pontonach przez morze,wysadzi się pod rynkiem,albo otworzy ogień do przechodniów ?


"historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae "
22-08-2015 18:07 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Wydaje się więc,że jednym z właściwych rozwiązań,jest zaostrzenie polityki wizowej,by uniemożliwić napływ w takich ilościach.

Macedonia: Tysiące migrantów przedarły się przez granicę

fakty.inte(*)-sie-przez-granice,nId,1872855

Chodzi już o działania operacyjne, a nie deliberacje na temat polityki wizowej. Kiedy chodzi o starcia z kibolami na stadionach - policja wypracowała odpowiednie procedury.
Z tego co wiem, to się najpierw prosi, potem ostrzega, wreszcie strzela ostrzegawczo. A potem żarty się kończą, bo idzie się do raju.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
dzentelmen (2000 punktów)
>Chodzi już o działania operacyjne, a nie deliberacje na temat polityki wizowej.

Jasne,tylko zależy,z której strony rozpatrujemy problem.Rzuciłem jedynie spojrzenie z perspektywy rozwiązań Politycznych,na dłuższą metę.Jeśli stajemy wobec faktu nagle,trzeba działać nagle.Jeśli sytuacja,wymyka się z pod kontroli,trzeba użyć siły.Wyłapać tych,co się przedarli i wysłać z powrotem.Nie widzę w takim działaniu,wypaczeń moralnych.czy łamania jakiś praw. Jeśli ktoś wdziera się do domu siłą,to go siłą gonie,bo siłą rzeczy nie tylko łamie prawo,ale zagraża bezpośrednio mojemu/twojemu bezpieczeństwu.W tym przypadku,dotyczy to bezpieczeństwa własnych obywateli.


"historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae "
dzentelmen (2000 punktów)
>Z tego co wiem, to się najpierw prosi, potem ostrzega, wreszcie strzela ostrzegawczo. A potem żarty się kończą, bo idzie się do raju.

Ja to widzę tak;
W przypadku nielegalnych imigrantów -(jak np.ci z Macedonii)-,bez względna deportacja.
Azyl udzielać tylko delikwentowi,który spełnia ścisłe określone wymagania,w zależności od obowiązującego prawa,w danym kraju.Jeśli takie prawo,jest liche,to je zaostrzyć,by eliminować potencjalne zagrożenie.
W przypadku reszty,znaleźć takie rozwiązanie jak choćby wspomniane przez zemnie zaostrzenie polityki wizowej,i kontroli.
Problemu z korzeniami jednak nie wyrwiemy.Przykładem,choćby te przypadki ludzi,którzy dopuszczali się zamachu,będąc nawet rodowitym obywatelem.Tym bardziej naturalizowani,których zabierze jakaś ideologia,albo padną ofiarą indoktrynacji.Co nie znaczy,że nie należy przedsięwziąć odpowiednich środków,w celu minimalizacji takiego ryzyka.

"historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae "
ROBINSON (137 punktów)Ku rozwadze
>Mam wrażenie, że Islamiści do zamachów werbują w Europie już dzieci. W Belgii to na pewno. Oni się
>nie patyczkują, a my, Europejczycy, popieramy multi-kulti??

Niech mottem będzie - Chrześcijanie odpowiadają za tysiąckroć więcej zbrodni niż Muzułmanie.
Na dodatek to właśnie Chrześcijanie stworzyli cywilizację wyjątkowo niekorzystną dla człowieka.
Każda religia wyrastała w konkretnych warunkach w oparciu o właściwą dla tych warunków kulturę. Nie można, tak sobie, przenosić religie, ulegają deformacjom i odduchowieniu. Islam nie opanuje Europy, choć może szkoda.
To nie Muzułmanie wymyślili terroryzm, historia jego jest stara. Wspomnijmy Ignacego Hryniewieckiego, pierwszego Polaka terrorystę samobójcę.
Nie zachowujmy się jak bezmyślne bydło ogarnięte panikom podsycaną przez media kierowane przez ludzi żądnych władzy nad Światem, grabiących co się da i gdzie się da. To nie świat Islamu uderzył na Zachód ale odwrotnie. Cywilizacja Zachodu wciska się ze swoją nędzną kulturą wywołując dysonans poznawczy a powstające w wyniku tego napięcia wzmacniane są bezprzykładną agresją i terrorem militarnym i gospodarczym. Fale emigrantów przypominają dawne czasy kiedy ludy Euro-Azji zostały zaatakowane przez hordy barbarzyńców i w panice uciekały na zachód, osiedliły się tu, i do tej pory żyją. Jak będzie teraz? Historia kołem się toczy. Miejmy nadzieję, że szybko, współcześni barbarzyńcy zostaną odparci i powoli znikną na śmietniku historii.
I jeszcze jedno, polecam przeczytać sobie kilka książek o manipulacjach społeczeństwem i działalności służb specjalnych, nie jakichś tam teorii spiskowych. Wynika z nich jasno, to służby specjalne najczęściej organizowały wszelkie zamachy, akty terroru i organizowały opozycję.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)Odp: Miejsce Islamu w Europie
>Angola zdelegalizowała Islam i zburzyła meczety uznając tę religię za nieuchronnie agresywną.

To kaczka dziennikarska
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>Angola zdelegalizowała Islam i zburzyła meczety uznając tę religię za nieuchronnie agresywną. Podobnie postępuje Japonia.

W na wskroś zateizowanej Japonii to nie problem. Gorzej z Europą, w której wciąż szaleje konkurencyjny wobec Islamu zabobon.
Niezręcznie stawiać się w roli kotła przyganiającego garnkowi.

Pamiętasz jak po zamachu na dziennikarzy CH ze środowisk chrześcijańskich i katolickich podniosły się głosy relatywizujące ten czyn? Nie sądzę by im się spodobał taki precedens jak delegalizacja wpływowej religii.

> Koran jest nienaprawialnie agresywny i zaborczy (miejsce ateistów i katolików jest w więzieniu albo w grobie)

Dokładnie w tym samym stopniu co Biblia, na podstawie której powstał.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365