Racjonalista - Strona głównaDo treści
TTIP

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
15-09-2015 20:28Anna Salman (16360 punktów)TTIP
Ocena 9 na 9
Dla mnie temat jest bardzo ważny. Jeżeli jeszcze dla kogoś, to proszę o podpis.

Witaj,
przed nami wielkie wyzwanie. Potajemnie, za zamkniętymi drzwiami negocjowana jest umowa handlowa między UE i USA [1]. Może to być największe w historii zwycięstwo korporacji nad zwykłymi obywatelami i obywatelkami. Zarazem mało kto zdaje sobie sprawę, jak poważne i niebezpieczne mogą być konsekwencje zawarcia tej umowy. I tej właśnie niewiedzy i milczenia pragną ludzie u władzy, naciskani przez korporacyjnych lobbystów.

Dlatego wraz z tysiącami osób z 28 krajów Europy od października 2014 roku zbieramy podpisy pod nieformalną Europejską Inicjatywą Obywatelską STOP TTIP. Już 2,6 miliona osób wyraziło swój sprzeciw. To dużo. Ciągle jednak potrzebujemy większej liczby podpisów w Polsce. Zebraliśmy 43% z wymaganych 38 tysięcy podpisów.

Dlatego piszemy do Ciebie. Wszyscy potrzebujemy Twojej pomocy. Bardzo ważne jest, by każda z osób takich jak Ty, która wyraziła już swój sprzeciw i podpisała się pod inicjatywą STOP TTIP, zachęciła jeszcze jedną osobę do jej podpisania. Czy możesz, proszę, przesłać do jednej osoby e-mail z prośbą o podpisanie inicjatywy STOP TTIP?
Podpisy zbieramy tutaj.

Jeśli jesteś użytkownikiem Facebooka lub Twittera, zaproś swoich znajomych do podpisania inicjatywy! Jeżeli każda osoba, która już wcześniej złożyła swój podpis, zachęci choć jedną kolejną osobę, zbliżymy się do wymaganych 100% podpisów i razem z pozostałymi krajami powiemy głośne NIE dla przekładania interesów korporacji ponad dobro zwykłych ludzi.

Pokażmy jak silni jesteśmy razem!

Dziękujemy Ci za Twoje wsparcie.

Stop TTIP

[1] TTIP - czyli Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji - to umowa, która jest obecnie negocjowana między rządem USA a Komisją Europejską. Jej przyjęcie w kształcie obecnie proponowanym może doprowadzić do: zalania polskiego rynku żywnością GMO, postawienia pod znakiem zapytania naszej prywatności w Internecie, prywatyzacji służby zdrowia, osłabienia polskiego rolnictwa, jak również odebrać nam szereg praw pracowniczych oraz obywatelskich. TTIP pozwoli wielkim korporacjom na pozywanie rządów przed prywatne trybunały arbitrażowe o gigantyczne odszkodowania, jeśli dana firma uzna, że nowe prawo może uszczuplić jej przewidywane przyszłe zyski. Nowe prawo będzie musiało być korzystne przede wszystkim dla amerykańskich inwestorów, a interes publiczny będzie mniej ważny. Doprowadzi do obniżenia standardów ochrony konsumentów i środowiska, praw człowieka i praw zwierząt, zrównując ją z ich niskim poziomem obowiązującym w Stanach Zjednoczonych.
Dowiedz się więcej:

September 2015
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Nie marzy mi się Ameryka więc zrobione.
zaszetka lawendy (788 punktów)
(zablokowany)
No dobrze, zbierze się ileś tam podpisów i co dalej?
Anna Salman (16360 punktów)
>No dobrze, zbierze się ileś tam podpisów i co dalej?
Trafią do Komisji Europejskiej. Jeżeli KE nie uwzględni sprzeciwu obywateli i nadal będą negocjacje za zamkniętymi drzwiami, pojawią się zapewne kolejne protesty uliczne.
Alert (214 punktów)
Litwini już żałują przystąpienia do UE.
Myślę, że warto widzieć w nich sojuszników.
Jak to media piszą: Polska atrakcyjnym krajem zakupów dla Litwinów.

To samo stałoby się, gdyby TTIP weszło w życie w UE - pomaganie w uzyskaniu hegemonii dla USA. Całe UE przeniosłoby swój kapitał do USA, gdyż prawo jest tam bardziej przyjazne.
Luksemburg nie byłby już ważny jako raj podatkowy.

Urzekło mnie sformułowanie o zalaniu naszych regionów przez żywność GMO.
Dlaczego ludzie nie czytają składów produktów np. Agros Nova, gdzie występuje GMO jako - modyfikowana skrobia ziemniaczana? Już mamy GMO i TTIP nie zwiększyłoby występowania jej w produktach spożywczych.
15-09-2015 22:30 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
A jakieś konkrety w miejsce emocjonalnych haseł? Bo aby coś podpisać i się za tym wypowiedzieć, to nie wystarczy straszenie... Przynajmniej jeśli chodzi o mnie (racjonaliści są innego zdania?). Pomijając kwestię, że nie wiem, co gorsze: koncerny czy rządy urzędników. To jak wyganianie dżumy cholerą.
Alert (214 punktów)
forsal.pl/(*)ajem-zakupow-dla-litwinow.html

Dyktafonie, proszę.
Do logiki linku nie ma.
Zresztą... Co to za dowód, argument, kiedy Passent pisze propagandę i każdy jest pewny że tak jest jak mówi, a kiedy zwykły użytkownik Racjonalisty napisze, jak według niego jest to - prosimy o Passenta?
Utopia.
DyktaFon (9281 punktów)
>forsal.pl/(*)ajem-zakupow-dla-litwinow.html
>Dyktafonie, proszę.
>Do logiki linku nie ma.
>Zresztą... Co to za dowód, argument, kiedy Passent pisze propagandę i każdy jest pewny że tak jest jak mówi, a kiedy zwykły użytkownik Racjonalisty napisze, jak według niego jest to - prosimy o Passenta?
>Utopia.

Nie bardzo rozumiem, co ma do tematu wątku Passent, ale może nie muszę wszystkiego wiedzieć?

Mnie interesowało tylko TTIP, nie Litwa. Trochę źle umieściłem swój wpis, nie pod początkowym z wątku...
rysiek (4593 punktów)
Możesz na początek sięgnąć do wiki:
pl.wikiped(*)ade_and_Investment_Partnership
DyktaFon (9281 punktów)
>Możesz na początek sięgnąć do wiki:
>pl.wikiped(*)ade_and_Investment_Partnership
>
Rzuciłem okiem I faktycznie byłbym przeciw temu porozumieniu... ale z przyczyn dokładnie odwrotnych niż pierwszy mail w wątku. Moim zdaniem to porozumienie, jakkolwiek będzie brzmiało, jest skierowane przeciw pozostałym państwom (poza UE i USA), czyli spowoduje ich straty, a nasze korzyści. W ten prosty sposób wspomożemy biedę i zacofanie Afryki, Ameryki Południowej... i z wielką radością będziemy tworzyli organizacje charytatywne, aby wspomóc biednych Murzynków, bo tam tak źle jest i Europa zawsze pomaga biednym i słabym (nie dodając nic, że to dzięki Europie w znacznej mierze ta bieda i nędza się szerzy). Emigracja z rejonów północnej Afryki nasili się znacznie, zadowoleni z siebie politycy będą mogli pokazać, jak to oni wielkodusznie przyjmują uchodźców...

Przecież to jedno wielkie zakłamanie i wstyd dla racjonalistów na tej stronie, że w ogóle o takim czymś dyskutują. A dyskutują w jaki sposób stłamsić i doprowadzić do jeszcze większej biedy innych... tych już biedniejszych i mniej zorganizowanych, żeby się przeciwstawić. Bo domyślam się, że Chin nasza umowa nie obejdzie za bardzo i sobie nie tylko poradzą, ale jeszcze żwawiej zaczną się rozwijać korzystając z naszej umowy.
rysiek (4593 punktów)
>Rzuciłem okiem I faktycznie byłbym przeciw temu porozumieniu... ale z przyczyn dokładnie odwrotnych niż pierwszy mail w wątku. Moim zdaniem to porozumienie, jakkolwiek będzie brzmiało, jest skierowane przeciw pozostałym państwom (poza UE i USA), czyli spowoduje ich straty, a nasze korzyści. W ten prosty sposób wspomożemy biedę i zacofanie Afryki, Ameryki Południowej... (...)

Tak byłoby, w przypadku tworzenia przez to Partnerstwo, barier większych od obecnie istniejących. Czy coś wiadomo na ten temat?
Logicznie, w tym przypadku jest jednak pewien postęp, dwa zamknięte obszary łączą się, czyli część barier znika, powiększa się obszar swobody.

Jak to dokładnie ma wyglądać jeszcze nie wiadomo, wszystko jest w fazie projektowania. "Diabeł tkwi w szczegółach".
Czy dyskrecja, to wyjątek czy raczej reguła, w tego typu negocjacjach?
DyktaFon (9281 punktów)
Nie bardzo wyobrażam sobie, aby ktoś chciał tworzyć tajne porozumienie w celu zniesienia jakichś barier dla pozostałych państw. Jaki byłby w tym sens? Żeby się nikt nie dowiedział, jak teraz ma dobrze?
rysiek (4593 punktów)
>Nie bardzo wyobrażam sobie, aby ktoś chciał tworzyć tajne porozumienie w celu zniesienia jakichś barier dla pozostałych państw. Jaki byłby w tym sens? Żeby się nikt nie dowiedział, jak teraz ma dobrze?

Porozumienie jest utajnione w fazie negocjacji, nie wyobrażam sobie aby umowa USA - Unia Europejska pozostała tajna w czasie jej ostatecznego ustalania i podpisywania.
Pytałem tylko, czy są przesłanki, aby twierdzić że ten traktat spowoduje podwyższenie już istniejących barier.
Anna Salman (16360 punktów)
>Czy dyskrecja, to wyjątek czy raczej reguła, w tego typu negocjacjach?
Ta "dyskrecja" pojawiła się na kolejnych etapach uzgodnień, po protestach w sprawie ACTA, a zwłaszcza po pierwszych konsultacjach społecznych, gdy 97% opiniujących było przeciw. Kilka tygodni temu przekazano projekt do ponownych konsultacji organizacjom pozarządowym. Szkoda, że nie zachowałam linka ani tytułu, bo były zdjęcia tekstu ... część tego tekstu była zaciemniona.
Jeżeli nawet nie byłoby nic złego w owym porozumieniu, to takie postępowanie wzbudza uzasadnione podejrzenia. Z drugiej strony, gdyby to było takie korzystne dla obywateli, to po co zamazywać część tekstu?
rysiek (4593 punktów)
Tak się po prostu zastanawiałem, bo nie znając dobrze tematu oraz zwyczajów negocjacyjnych, można łatwo popaść w przesadę. Internet pełen jest najdziwniejszych teorii spiskowych.
Sporo można się chyba dowiedzieć, korzystając z linków znajdujących się pod wskazanym przeze mnie hasłem w Wikipedii.
Np.: www.mg.gov(*)czny/TTIP/Stan+negocjacji+TTIP
Anna Salman (16360 punktów)

>Sporo można się chyba dowiedzieć, korzystając z linków znajdujących się pod wskazanym przeze mnie hasłem w Wikipedii.
Sporo też z ich publikacji, dzięki którym m.in. zatrzymano ACTA.
Fundacja Panoptykon
rysiek (4593 punktów)
Anna Salman (16360 punktów)
>Mnie interesowało tylko TTIP, nie Litwa. Trochę źle umieściłem swój wpis, nie pod początkowym z wątku...
Ależ ... nie ma przymusu podpisywania i jeśli ktoś do tej pory nie słyszał o TTIP / jest za / nie jest zainteresowany, to nie musi podpisywać. Ba, nawet czytać do końca, o ile pierwsze zdanie przeczytał ze zrozumieniem.
16-09-2015 15:26 
 Ocena 1 na 1
kika (1657 punktów)
>A jakieś konkrety w miejsce emocjonalnych haseł>

Dużo omówień na temat TTIP jest w Zielonych Wiadomościach, portalu partii Zieloni. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło: Zieloni TTIP.
02-10-2015 20:27 
 Ocena 2 na 2
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Yes yes yes!
Polska zebrała wymaganą liczbę podpisów dla STOP TTIP.

Wyobraź sobie...
Anna Salman (16360 punktów)
>... Już mamy GMO i TTIP nie zwiększyłoby występowania jej w produktach spożywczych.
To nie problem, że jest, tylko czy jest to podane w opisie produktu. W zakresie podawania składu w USA są znacznie bardziej "liberalne" przepisy, niż w UE. Czyli konsument traci prawo wyboru z braku dostępu do informacji.
Przy tym w zakresie GMO kraje UE prowadzą indywidualną politykę - mogą dopuszczać, mogą nie, a to możliwe, jeśli wiedzą, co dopuszczają.
Christos (2696 punktów)

>Pokażmy jak silni jesteśmy razem!

Ein Mann ist kein Mann. Gemacht!


No gods, no masters...I am who I am.
4poryroku (951 punktów)
Pod taką inicjatywą zawsze. Jutro będę agitował kolegów z pracy
dzentelmen (2000 punktów)
>Dla mnie temat jest bardzo ważny. Jeżeli jeszcze dla kogoś, to proszę o podpis.

Podpis złożony.
Tyle tylko,że szczerze wątpię w możliwość wprowadzenia tej umowy.Pierwszym i najważniejszym argumentem,który powinien zbić obawy jest wymóg prawny,dotyczący Państwowych parlamentów.Z tego co zdążyłem się rozejrzeć,potrzebna jest (poza głosem parlamentu Europejskiego) zgoda na ratyfikację każdego z 28 Państw członkowskich (chodzi tu o zgodność wewnątrz państwowych parlamentów -natomiast przed poddaniem pod głosowanie w każdym z Krajów członkowskich,musi być zgodność z konstytucją każdego z tych krajów).W skrócie telegraficznym - Polski parlament zanim będzie mógł w Sejmie poddać sprawę pod głosowanie,projekt musi przejść weryfikację konstytucyjną -nie może naruszać konstytucji- dopiero wtedy rząd może poddać sprawę pod głosowanie w sejmie.I tak się rzecz ma do każdego z 28 państw członkowskich.

Natomiast co do obawy,że TTIP umożliwi podmiotom gospodarczym,pozywać rządy poszczególnych Państw przed międzynarodowy trybunał,jest obawą mocno przesadzoną.Już od dawna taka możliwość istnieje.Ponad 3 tys. umów handlowych obowiązujących na świecie zawiera klauzulę arbitrażu inwestor-państwo,tzw.ISDS (Investor-state dispute settlement).Pozwala ona firmom pozywać państwo przed międzynarodowy trybunał.Z takiego zapisu skorzystało holenderskie Eureko, gdy Polski rząd odmówił wypełnienia umowy o sprzedaży udziałów w PZU.Z arbitrażu skorzystał również Philip Morris (Amerykański producent szlugów),który zaskarżył decyzję Austryjackiego rządu o wprowadzeniu paczek papierosów bez oznaczeń producenta.

www.polity(*)da-umowy-handlowej-ue-usa.read

Natomiast dmuchając na zimne (bo różnie z tymi głosowaniami bywa) ,podpis złożyłem,bowiem istnieje szereg wątpliwości,dotyczących poszerzenia uprawnień dla korporacji i koncernów.Również kwestia żywności chlorowanej czy GMO,kiedy to co spełnia Amerykańskie normy,mogło by automatycznie zacząć spełniać Europejskie.Ogólnie jestem bardzo sceptycznie nastawiony, wobec dążenia do monopolizacji, nie tylko w branży spożywczej,choć podkreślam,że nie widzę realnej szansy na ziszczenie się tej umowy.


"historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae "
17-09-2015 19:50 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>Tyle tylko,że szczerze wątpię w możliwość wprowadzenia tej umowy.Pierwszym i najważniejszym argumentem,który powinien zbić obawy jest wymóg prawny,dotyczący Państwowych parlamentów.... potrzebna jest (poza głosem parlamentu Europejskiego) zgoda na ratyfikację każdego z 28 Państw członkowskich ...
Też bym tak myślała, gdyby nie ACTA. Mechanizm był ten sam, ale polski rząd, mimo twierdzenia - po pierwszych protestach, że nie będzie ratyfikował umowy, gotów był ją ratyfikować. Powstrzymały go rozlewające się na inne kraje UE protesty i zmiana stanowiska przez Merkel.
>Natomiast co do obawy,że TTIP umożliwi podmiotom gospodarczym,pozywać rządy poszczególnych Państw przed międzynarodowy trybunał,jest obawą mocno przesadzoną.Już od dawna taka możliwość istnieje...
Nie w takim zakresie - klauzula w umowie handlowej dotyczy pewnego obszaru działalności. Klauzule analogiczne, jak w TTIP mogą na przykład uniemożliwić podniesienie płacy minimalnej. Zdaje się, że Egipt to przerabiał.
dzentelmen (2000 punktów)
>>Pierwszym i najważniejszym argumentem,który powinien zbić obawy jest wymóg prawny,dotyczący Państwowych parlamentów.... potrzebna jest (poza głosem parlamentu Europejskiego) zgoda na ratyfikację każdego z 28 Państw członkowskich ...
>Też bym tak myślała, gdyby nie ACTA. Mechanizm był ten sam, ale polski rząd, mimo twierdzenia - po pierwszych protestach, że nie będzie ratyfikował umowy, gotów był ją ratyfikować.
Momencik pani Anno, jednak jest zasadnicza różnica (choć cel użycia analogi jest jasny). Tu chodzi jednak o zmianę kształtu - rynku ekonomicznego-, w sferze handlu i współpracy gospodarczej w relacji miedzykontynetalnej.Skutki ewentualnego zawarcia tej umowy,mialby by wpływ na rozwój bądź regres gospodarczy Państw. Tak więc ACTA to inna historia,nie ta skala,tu jednak mamy do czynienia, z próbą syntezy rynku (USA,Kanada -Unia Europejska), która prowadziłaby do monopolizacji (tego sie obawiam). W tym bowiem przypadku, umowa może wejść w życie tylko za zgodą wszystkich członków wspólnoty,inaczej muka .Więc potrzebujemy 28 ratyfikacji,czy wyobrarza sobie pani,iż wobec poznania się ze szczegółami tej umowy,Kraje ewidentnie będące w nieuprzywilejowanej sytuacji zgodzą się dobrowolnie na ratyfikację? Oczywiście wszystko jest możliwe,dlatego więc złożyłem podpis,gdyż w razie "niezwykłego zbiegu okoliczności", kiedy wszyscy w każdym z Państw będą zgodni i jednomyślni koronując swoją zgodność w parlamencie Europejskim,wtedy do głosu dojdą obywatele,a wspomniana przez panią sprawa ACTA,dobitnie pokazała możliwość jaką dysponują "siły obywatelskie".

>>Natomiast co do obawy,że TTIP umożliwi podmiotom gospodarczym,pozywać rządy poszczególnych Państw przed międzynarodowy trybunał,jest obawą mocno przesadzoną.Już od dawna taka możliwość istnieje...
>Nie w takim zakresie - klauzula w umowie handlowej dotyczy pewnego obszaru działalności. Klauzule analogiczne, jak w TTIP mogą na przykład uniemożliwić podniesienie płacy minimalnej. Zdaje się, że Egipt to przerabiał.
Owszem,lecz mimo to przy zawarciu międzykontynentalnych kontraktów między Państwami,nie może być mowy o naruszeniu suwerenności,czy kolizji z konstytucją,a wspomniany casus z płacą minimalna jest ewidentnym pogwałceniem konstytucyjnym.W zamian za jaką korzyść miałyby wstąpić w tak niekorzystne warunki Państwa decydujące się na ratyfikacje?


"historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae "
18-09-2015 18:06 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>... Więc potrzebujemy 28 ratyfikacji,czy wyobraża sobie pani,iż wobec poznania się ze szczegółami tej umowy,Kraje ewidentnie będące w nieuprzywilejowanej sytuacji zgodzą się dobrowolnie na ratyfikację? ...
Tak, bo już się otarliśmy o taką sytuację, przykład, że jeśli Niemcy mówią - TAK, to politycy innych państw bezrefleksyjnie wyrażają zgodę. Sprzeciw społeczny można zdusić utajniając szczegóły negocjacji, co się właśnie dzieje i uprawiając w poszczególnych krajach propagandę ZA, z czym też mamy do czynienia. Przy tym owo zniesienie barier, według pierwszej - jeszcze wówczas nieutajnionej wersji, miało być w jedna stronę - otwarcie UE na eksport amerykański.
>Owszem,lecz mimo to przy zawarciu międzykontynentalnych kontraktów między Państwami,nie może być mowy o naruszeniu suwerenności,czy kolizji z konstytucją,a wspomniany casus z płacą minimalna jest ewidentnym pogwałceniem konstytucyjnym....
Nie raz już usiłowano grzebać w naszej konstytucji, a na przykład umowa, jaką mamy z USA obejmuje możliwość wydania polskiego obywatela władzom amerykańskim - wiedział Pan o tym? Nie wiem, czy jakiś inny kraj pozwala na coś takiego, może Panama, czy Bangladesz. Czy to jest zgodne z konstytucją RP?
Co do korzyści dla polityków - nie wiem. Stanowisko w ONZ?
dzentelmen (2000 punktów)
>>Czy wyobraża sobie pani,iż wobec poznania się ze szczegółami tej umowy,Kraje ewidentnie będące w nieuprzywilejowanej sytuacji zgodzą się dobrowolnie na ratyfikację? ...
>Tak, bo już się otarliśmy o taką sytuację, przykład, że jeśli Niemcy mówią - TAK, to politycy innych państw bezrefleksyjnie wyrażają zgodę...Przy tym owo zniesienie barier, według pierwszej - jeszcze wówczas nieutajnionej wersji, miało być w jedna stronę - otwarcie UE na eksport amerykański.
Motywem przewodnim TTIP, bez cienia wątpliwości była (jest) sprawa energii,chodzi głównie o gaz i ropę naftową.Tu mamy do czynienia z geopolitycznym akcentem walki o wpływy (USA - Rosja).Pomysłodawcy tego projektu utrzymują,że TTIP umożliwi wyeliminowanie ograniczeń w eksporcie gazu z USA,co jak zakładają,pozwoli na dostęp do tańszego surowca i stworzy to konkurencyjność na europejskim rynku energetycznym.Celem tej umowy jest ograniczenie zależności UE od Rosyjskiego "monopolu" w kwestii gazu.Sam fakt wejścia w taki układ,stwarza kolejne ryzyko,a nie jak twierdzą pomysłodawcy -gwarancje- bezpieczeństwa energetycznego.Więc cel nadrzędny budzi już moje wątpliwości.Natomiast co do kwestii Niemieckiego wpływu na decyzję polityczną w poszczególnych panństwach,to zaznaczam poraz kolejny Pani Anno,że kwestia musi przejść przez większość parlamentarną,choćby nie wiem jak pro-Niemiecki rząd nie sprawował władzy (w jakimkolwiek kraju) to 28 parlamentów niepodleglych państw,w razie ewidentnych pogwałceń konstytucji czy suwerenności,musi napotkać sprzeciw,który albo zaniecha dalszych negocjacji,albo wymusi "rekonstrukcję"-przebudowę takiej umowy (czego w świetle powyżej wyłożonych kwestii się obawiam).

>>Owszem,lecz mimo to przy zawarciu międzykontynentalnych kontraktów,między Państwami,nie może być mowy o naruszeniu suwerenności,czy kolizji z konstytucją,a wspomniany casus z płacą minimalna jest ewidentnym pogwałceniem konstytucyjnym....
>Nie raz już usiłowano grzebać w naszej konstytucji, a na przykład umowa, jaką mamy z USA obejmuje możliwość wydania polskiego obywatela władzom amerykańskim - wiedział Pan o tym? Nie wiem, czy jakiś inny kraj pozwala na coś takiego, może Panama, czy Bangladesz. Czy to jest zgodne z konstytucją RP?
Kłania się tu sprawa Mirosława Z. posądzonego i skazanego za szmuglowanie towaru (kokaina).Absurdalna decyzja sądu i ministra Gowina, jest absolutnie wbrew konstytucji,jest jej pogwałceniem.Nie za bardzo orientuję się,jak jest dziś,czy jeszcze miały miejsca jakieś ekstradycję.Amerykanie przecież nikomu swoich obywateli nie wydają.Tu oczywiście zachodzi nasze typowo Polskie myślenie,że Stany Zjednoczone mogą więcej,więc można pominąć to milczeniem.Kwestia bezpieczeństwa energetycznego i strategii z tym związanej,wymusza jednak dużo większą obawe o polski interes,niż pojedyncze epizody z płaszczyzny prawa karnego.

>Co do korzyści dla polityków - nie wiem. Stanowisko w ONZ?
Niewykluczone.

"historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae "
18-09-2015 21:46 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>...Pomysłodawcy tego projektu utrzymują,że TTIP umożliwi wyeliminowanie ograniczeń w eksporcie gazu z USA,co jak zakładają,pozwoli na dostęp do tańszego surowca i stworzy to konkurencyjność na europejskim rynku energetycznym...
Tak tłumaczą tyle, że umowa dotyczy również zwykłej wymiany handlowej, w tym akceptacji norm, jakie muszą spełniać produkty, a tu jest znaczna różnica pomiędzy UE i USA. Na przykład - obowiązek opisania składu na opakowaniu.
Surowce to raczej pretekst - wykorzystanie obecnego kryzysu politycznego.
>Natomiast co do kwestii Niemieckiego wpływu na decyzję polityczną w poszczególnych panństwach,to zaznaczam po raz kolejny Pani Anno,że kwestia musi przejść przez większość parlamentarną,...
Ależ ja to zrozumiałam, po prostu nie wierzę.
>Kłania się tu sprawa Mirosława Z. ...
Nie znam tej sprawy. Ostatnią była sprawa Romana Polańskiego, gdzie wniosek odrzucono z uwagi na błędy w treści. Postaram się znaleźć, w jakiej umowie jest zobowiązanie Polski do wydawania Stanom własnych obywateli - jednostronne!
dzentelmen (2000 punktów)
>>...Pomysłodawcy tego projektu utrzymują,że TTIP umożliwi wyeliminowanie ograniczeń w eksporcie gazu z USA,co jak zakładają,pozwoli na dostęp do tańszego surowca i stworzy to konkurencyjność na europejskim rynku energetycznym...
>Tak tłumaczą tyle, że umowa dotyczy również zwykłej wymiany handlowej, w tym akceptacji norm, jakie muszą spełniać produkty, a tu jest znaczna różnica pomiędzy UE i USA. Na przykład - obowiązek opisania składu na opakowaniu.
Zgadza się, żywność chlorowana (jak na przykład ta z Fried Chicken) czy GMO w UE jest "znakowana" i opisana,w przeciwieństwie do tego jak jest w Ameryce.Umowa byłaby wiążąca, dla zniesienia tego "obowiązku", więc instnieje niemal pewność, iż rynek Europejski został by "zalany", żywnością modyfikowaną.Choć znacznie poważniejszym argumentem w tej kwestii,przeciw umowie, jest zagrożenie jakie TTIP niesie w obszar rolnictwa.Amerykańskie Mosanto lobbuje w tej sprawie.Można założyć, że w tym obszarze doszło by,do "inwazji" amerykańskich "molochów", takich właśnie jak choćby Mosanto czy American Fried Chicken. Oczywiście problem jest wielowymiarowy,nie trudno jest przyznać racji przeciwnikom tej umowy.

>Surowce to raczej pretekst - wykorzystanie obecnego kryzysu politycznego.
Tu akurat podniósł bym polemikę.Jestem zdania, że kołem kręcą geostratedzy,jakkolwiek to brzmi.
Choć oczywistością są interesy podmiotów korporacyjnych.

>>... kwestia musi przejść przez większość parlamentarną,...
>Ależ ja to zrozumiałam, po prostu nie wierzę.
Nie śmiałbym wątpić, w to iż szanowna Pani czegoś nie rozumie.Natomiast ja,rozumiem zasadność (i tu pełna zgoda) argumentacji przeciw umowie,Po zapoznaniu się z faktami,nie racjonalnie byłoby wierzyć w "szczytny cel", tych co dążą do realizacji, tym dobitniej bije podstępem,iż to tajne negocjacje,a dotyczą losów Państw i ich obywateli.

>>Kłania się tu sprawa Mirosława Z. ...
>Nie znam tej sprawy. Ostatnią była sprawa Romana Polańskiego, gdzie wniosek odrzucono z uwagi na błędy w treści. Postaram się znaleźć, w jakiej umowie jest zobowiązanie Polski do wydawania Stanom własnych obywateli - jednostronne!
To absurdalny zapis z umowy, zawartej w roku 1996,między Polską a USA.

"historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae "
Anna Salman (16360 punktów)
>...znacznie poważniejszym argumentem w tej kwestii,przeciw umowie, jest zagrożenie jakie TTIP niesie w obszar rolnictwa...
Monsanto już jest w Polsce i ma 3 z 4 polskich centrali nasiennych.
>To absurdalny zapis z umowy, zawartej w roku 1996,między Polską a USA.
Absurdalny? Ale zgodny z Konstytucją, jak stwierdził TK.
lekkoduch (425 punktów)
W jaki sposób te podpisy są weryfikowane? Czy jeśli podam się za Donalda Tuska, to mój głos się liczy?
Anna Salman (16360 punktów)
>W jaki sposób te podpisy są weryfikowane? ...
Prawdę powiedziawszy, nie wiem - pewnie tylko czy dane się nie powtarzają.
Przy tego typu akcjach liczy się raczej na uczciwość wypełniających.
Damian Zapora (937 punktów)
(zablokowany)
>Potajemnie, za zamkniętymi drzwiami negocjowana jest umowa handlowa między UE i USA .

Póki to tylko negocjowanie to nie ma przeciw czemu protestować.
30-09-2015 22:59 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Póki to tylko negocjowanie to nie ma przeciw czemu protestować.
Czyli podpisy powinny trzeba zacząć zbierać, kiedy ogłoszą, że podpiszą w ciągu tygodnia? To nie jest protest przeciw negocjacjom, tylko przeciw - utajnianiu zapisów i niedopuszczaniu do konsultacji społecznych.
Damian Zapora (937 punktów)
(zablokowany)
>>Póki to tylko negocjowanie to nie ma przeciw czemu protestować.
>Czyli podpisy powinny trzeba zacząć zbierać, kiedy ogłoszą, że podpiszą w ciągu tygodnia?

Jeśli podpiszą w ciągu tygodnia coś niefajnego, to należy zrobić pucz.

>To nie jest protest przeciw negocjacjom, tylko przeciw - utajnianiu zapisów i niedopuszczaniu do konsultacji społecznych.

Negocjacje za zamkniętymi drzwiami to normalna praktyka. Ale istnieje różnica między takimi negocjacjami a niedopuszczaniem ustaleń do konsultacji społecznych. Te drugie zaczynają się w następnej fazie, coś wskazuje na to, że nie nastąpi taka?
Anna Salman (16360 punktów)
>Negocjacje za zamkniętymi drzwiami to normalna praktyka. Ale istnieje różnica między takimi negocjacjami a niedopuszczaniem ustaleń do konsultacji społecznych. Te drugie zaczynają się w następnej fazie, coś wskazuje na to, że nie nastąpi taka?
"Konsultacje" już były, bo ta sprawa ciągnie się od kilku lat. Pierwotny tekst dostały do oceny tylko nieliczne środowiska, starannie wyselekcjonowane (jak u nas ACTA), a i tak został oprotestowany. Wówczas rozpoczęły się negocjacje za zamkniętymi drzwiami, a w tekście, przekazanym do dalszych konsultacji całe fragmenty były zaczernione. I wtedy zaczęły się protesty. To trwa już dość długo, protesty pojawiają się w różnych krajach, podpisy są zbierane od ubiegłego roku. Po prostu u nas się o tym nie mówi. Jedyne, co dociera to wypowiedzi p. Hubner, czy p. Thun, jaka ta umowa jest rzekomo dla Polski korzystna.
A ja mam wrażenie, że ktoś mnie ma za głupią.
02-10-2015 19:39 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)

Można poczytać
Na przykład w rozdziale Black-out on tobacco's access to EU trade talks an eerie indication of TTIP threat

I to nawet nie znając angielskiego
05-10-2015 14:06 
 Ocena 4 na 4
Appenzeller (3118 punktów)
>Negocjacje za zamkniętymi drzwiami to normalna praktyka.
Polecę Ci artykuły z NIE: Ta potwór nadciąga i jeszcze smaczniejsza Amerykańska zaraza. Jeśli połowa z tego to przesada, wystarczy ta druga połowa.

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Jak podpisy mogą pomóc w sprawie ? Komu będą przedstawione ?
Anna Salman (16360 punktów)
>Jak podpisy mogą pomóc w sprawie ? Komu będą przedstawione ?
To działa trochę jak referendum. Podpisy są przedstawione KE i jeśli będzie ich powyżej ... (nie pamiętam ilu), można zablokować podpisanie.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365