Chciałbym napisać coś zabawnego, ale jakoś cały dowcip gdzieś mi uleciał, gdy przeczytałem czego dokonał Twój móżdżek. Jeśli nie mogę śmiesznie, to spróbuje pompatycznie, obawiam się jednak, że nie jestem w stanie Tobie dorównać. Oto owe prowincjonalne biuro matrymonialne, od dwu tysięcy lat sprawuje rząd dusz niemal na całym globie. Wszak nie tylko kościół katolicki bierze w tym udział. Rząd dusz to mało, kapłani wszelkiej maści decydują o losach świata, o wojnach i pokoju, o życiu i śmierci. Tak działo się przed i po Chrystusie. Kościoły od swych funkcjonariuszy wymagają ślepego posłuszeństwa i oddania, w tym tkwi ich siła. Angażują najzdolniejszych, bez względu na stan i pochodzenie, dlatego zawsze wychodzą na swoje. Duży szacun się im za to należy i uczyć od nich się trzeba, a nie bzdury wypisywać- wstyd to czytać.
|