Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zaćmienie księżyca (i katolicyzm)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
27-09-2015 02:09Max Golonko (1811 punktów)Zaćmienie księżyca (i katolicyzm)
0 na 2
Zjawisko widoczne także w Polsce. Poniedziałek 3-5 rano.
Zbliża się rzadkie zjawisko całkowitego zaćmienia Księżyca przez cień Ziemi zarazem w takim momencie gdy Księżyc jest wyjątkowo blisko Ziemi.
Będąc tak blisko zasłania najwięcej nieba swoją tarczą (i nazywa się z taj racji "superksiężycem").
Mimo to Księżyc będzie widoczny bo atmosfera ziemska zakrzywi trochę światła ku niemu i będzie czerwonawy.
Zjawisko przebiegnie przed poniedziałkowym świtem, mniej więcej w godzinach od 3 do 5 tej.
Bezproblemowo (w całości) będzie widoczne w okolicach Ameryki Południowej, na oceanie Atlantyckim i w pewnej części sąsiadujących z tym oceanem kontynentów.

www.bbc.com/news/science-environment-34352504

Nie wierze w boga.
Bóg nie mógłby karać za grzechy bo aby panować nad światem musiałby znać przyszłość.
To oznacza, że już stwarzając świat znał życiorys i postępki każdego człowieka i jest ich rzeczywistym sprawcą!
Kara wiekuistego piekła jest zresztą zbyt surowa co oznaczałoby, że bóg jest psychopatycznym sadystą.
Ponadto człowiek pochodzi od pra-małpy i pojęcie duszy jest nonsensowne (byliby półludzie, ćwierćludzie, a zatem półdusze, ćwierćdusze i tak dalej).

Zjawisko to znany katolik cynicznie wykorzystał do skutecznego oszukania pewnych ludzi.
Podczas swojej czwartej i ostatniej podróży morskiej do Ameryki Środkowej Kolumb okłamał tubylców,
że jego bóg (niejaki Jahwe) jest najsilniejszy i zabierze im księżyc jeśli nie będą dostarczać jego podwładnym żywności.
Po prostu znał datę zjawiska i godzinę zjawiska i je zapowiedział - jako demonstrację gniewu jego boga.

W Polsce też zobaczymy to zjawisko ale mężczyźni w czarnych sukienkach raczej nie odważą się okłamać Polaków z ambon, że to ostrzeżenie od boga (znowu ten Jahwe), aby głosowali w najbliższych wyborach dokładnie tak jak każe Radio Maryja. Czyli na PIS.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

fiberon (80 punktów)
(zablokowany)
Ale czy ty towariszcz przypadkiem nie powinieneś używać logina np.... dzisus?
Duch Prawdy (14788 punktów)
"Rzadkie zjawiska astronomiczne często wzbudzają powszechną sensację. Tym razem mowa o takim, które miałoby, przynajmniej według słów amerykańskiego pastora, zmienić bieg historii na Ziemi, bądź nawet przynieść apokalipsę. 28 września dojdzie do czwartego zaćmienia księżyca na przestrzeni dwóch lat, co zamknie tzw. "tetradę". Co interesujące, każde z dotychczasowych zaćmień miało miejsce podczas jednego ze świąt judaizmu, podobnie będzie z nadchodzącym.":
pogoda.wp.(*)-Poruszenie-w-USA,galeria.html

www.youtube.com/watch?v=OQrZy8CgLq4

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
27-09-2015 09:19 
 Ocena 3 na 3
lusaka (178 punktów)
U mojej czternastoletniej siostry w szkole pani od religii opowiada dzieciom o końcu świata, związanym właśnie z tym wydarzeniem. Kto tych nauczycieli przyjmuje do pracy z dziećmi.. Bez wcześniejszej weryfikacji, jakiejkolwiek.
27-09-2015 13:38 
 Ocena 10 na 10
Lilly Amina (4723 punktów)
>U mojej czternastoletniej siostry w szkole pani od religii opowiada dzieciom o końcu świata, związanym właśnie z tym wydarzeniem. Kto tych nauczycieli przyjmuje do pracy z dziećmi.. Bez wcześniejszej weryfikacji, jakiejkolwiek.
To nie są nauczyciele. To są katecheci. Są delegowani do "pracy" w szkołach przez biskupów i nikt nie ma prawa (!) się wtrącać, dopóki taki katecheta nie popełni przestępstwa. A pier*** jak potłuczony niestety przestępstwem nie jest...
27-09-2015 14:37 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>To nie są nauczyciele. To są katecheci. Są delegowani do "pracy" w szkołach przez biskupów i nikt nie ma prawa (!) się wtrącać, dopóki taki katecheta nie popełni przestępstwa. A pier*** jak potłuczony niestety przestępstwem nie jest...
Słusznie narzekaliśmy na ideologizację nauczania oraz polityczną cenzurę za "komuny" i teraz rodzi się retoryczne pytanie: czy podejście obecnie rządzących zmieniło w tym zakresie kraj na lepsze, czy tylko dziś jedynie słuszna opcja wymieniła oceny i to co było wtedy dobre oraz prawdziwe teraz jest niedobre oraz nieprawdziwe i odwrotnie. Śmieszną jest też niby "demokratyzacja" poglądów. Niezależnie od poziomu nieuctwa (czy nawet choroby) jakie się prezentuje, każdy ma równe prawo do publicznego wyrażania swoich poglądów nawet na najpoważniejszych forach dyskusyjnych. (Byleby tylko nie naruszył praw i poglądów właścicielskich. Właściciel zawsze ma rację!)

Jest mi ogromnie przykro, gdy widzę jak (uogólniając) mój kraj cofa się intelektualnie przy aprobacie decydentów, którzy powinni jakiś tam poziom minimum sobą prezentować. [Załącznik] Wypowiadane brednie nie są żadnym zagrożeniem dopóki ich się powszechnie nie aprobuje i wykazuje, gorzej gdy się je akceptuje, a nawet preferuje, a przecież teraz to zdarza się nawet tym, którzy mają się za opiniotwórczą inteligencję.

Pozdrawiam.

@@@
.
27-09-2015 14:16 
 Ocena 2 na 2
lusaka (178 punktów)
>>U mojej czternastoletniej siostry w szkole pani od religii opowiada dzieciom o końcu świata, związanym właśnie z tym wydarzeniem. Kto tych nauczycieli przyjmuje do pracy z dziećmi.. Bez wcześniejszej weryfikacji, jakiejkolwiek.
>To nie są nauczyciele. To są katecheci. Są delegowani do "pracy" w szkołach przez biskupów i nikt nie ma prawa (!) się wtrącać, dopóki taki katecheta nie popełni przestępstwa. A pier*** jak potłuczony niestety przestępstwem nie jest..

Masz rację, są to katecheci. Co do pociskania takich pierdo/lamento- dzieciom na lekcji religii, rzeczywiście (NIESTETY) przestępstwem nie jest. Nie każdy w wieku 13-14 lat przyjmie wiadomość o końcu świata od nawiedzonej pani katechetki jednakowo. Osobiście nie wysłał bym własnych dzieci na lekcje z katechetką która wierzy w złe moce; ,,hello kitty'', demony itp.

www.tvn24.(*)ez-bywaja-brutalne,351965.html
27-09-2015 14:26 
 Ocena 3 na 3
Lilly Amina (4723 punktów)

>www.tvn24.(*)ez-bywaja-brutalne,351965.html
Cytat:
- Ktoś, kto wybiera inne przedmioty, w tym przypadku etykę, nie może później korzystać z takich sakramentów jak pierwsza komunia święta, bierzmowanie, ślub czy pogrzeb katolicki. Tak stanowi religia - wyjaśniał poseł PiS

Poseł PiS łże, aż ziemia jęczy.
lusaka (178 punktów)

>Poseł PiS łże, aż ziemia jęczy.

W rzeczy samej... ale czerwonego kapturka oglądał.Hahaha
Wenancjusz (16441 punktów)
>>www.tvn24.(*)ez-bywaja-brutalne,351965.html
> Cytat:
- Ktoś, kto wybiera inne przedmioty, w tym przypadku etykę, nie może później korzystać z takich sakramentów jak pierwsza komunia święta, bierzmowanie, ślub czy pogrzeb katolicki. Tak stanowi religia - wyjaśniał poseł PiS

>Poseł PiS łże, aż ziemia jęczy.
Mało tego! Jest zwyczajnie nieprzytomny, któremu trzeba chlusnąć wiadro wody ze studni, by co nieco się ocknął. I to jest moja metoda na durni.


Ich bin besser als mein Ruf
Christos (2696 punktów)

>Poseł PiS łże, aż ziemia jęczy.
Więcej - można dojść do wniosku, że kadzidło, którego się poseł nawąchał było produkcji holenderskiej.
Pojawiają się pierwsze symptomy uginania karku przez Kk. Otóż coraz częściej, co prawda na prowincji gdzie ludzie się znają, księża np. proponują sakramenty z pominięciem zwyczajowych procedur, byleby statystycznie ładnie wyglądać przed biskupem. I co najważniejsze - kler zaczyna rozumieć, że wierni rezygnują z praktykowania religii ze względów finansowych, to kosztuje.

No gods, no masters...I am who I am.
27-09-2015 23:53 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
> Cytat:
...pierwsza komunia święta, bierzmowanie, ślub czy pogrzeb katolicki...


"A po co to komu?" - że zacytuję klasyczki...

Wafel, 'z liścia', węzełek z szarfy i lanie wody można se zorganizować samemu.
Jak ktoś chce oczywiście...

A jak nie - na 'strojach' przyoszczędzi i na czasie zyska.

Drobner, praktyk


Biblijny mit o potopie potwierdza H. Sienkiewicz w książce "Potop".
www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w676891
lusaka (178 punktów)

>"A po co to komu?"

Żeby ludzie na wsi nie gadali, że bezbożnik jakiś. Osobiście nie uczęszczałem na lekcje religii, komunia św też mnie nie obejmowała i nie czuję się ani też nie czułem nigdy z tego powodu gorszy. Jedyny problem jaki miałem związany z brakiem potrzeby bliskości kościoła, religii... nie mogę np. Zostać chrzestnym, musiał bym do kościoła pochodzić troszkę, ( na kazania).
28-09-2015 07:27 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>...nie mogę np. Zostać chrzestnym...

To fakt.
Ale możesz sam ochrzcić, jeśli tylko zechcesz! Każdego!
Będziesz wtedy ' ojcem chrzcącym'!
Potem wystarczy tylko zgłosić do 'wielebnych'.

Tak robią 'uczynne', 'gorliwe' pielęgniarki na porodówkach.
Często bez wiedzy i zgody matki!

Drobner, olewający obficie niejednego...


Biblijny mit o potopie potwierdza H. Sienkiewicz w książce "Potop".
www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w676891
28-09-2015 08:00 
 Ocena 2 na 2
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Właśnie miałam dość interesujacą rozmowę na temat syna. Że źle robię nie posyłając go na religię, bo nie będzie mógł wziąć slubu kościelnego ani ochrzcić swych dzieci.
A po co ateista miałby chrzcić dzieci? To pytanie przerosło rozmowcę.
Zaklęty krąg zakłamania- na wszelki wypadek chrzczę dziecko i posyłam na religię, żeby gdy urośnie mogło ochrzcić swoje dziecko.
28-09-2015 08:18 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
#1
Ci zapobiegliwcy powinni też obrzezywać swoje dzieci. Przecież nie mogłyby zostać w przyszłości żydami.

#2
Nie przewidują także, że potomek mógłby zechcieć przyłączyć się do "skopców"!

Drobner, nie cięty! (Nie za bardzo było z czego odcinać )


Biblijny mit o potopie potwierdza H. Sienkiewicz w książce "Potop".
www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w676891
28-09-2015 08:36 
 Ocena 1 na 1
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>Nie przewidują także, że potomek mógłby zechcieć przyłączyć się do "skopców"
>Drobner, nie cięty! (Nie za bardzo było z czego odcinać )
>
Biblijny mit o potopie potwierdza H. Sienkiewicz w książce "Potop".<


Skopcy to ci, co się kastrują?

Drobner odkryj kobiecą część swojej natury

Świat od potopu uratował Kmicic a Arka była Zagłoby. W boksach stały beczki z winem zwane dla zmyłki zwierzętami.
Drobner (19539 punktów)
>Drobner odkryj kobiecą część swojej natury

Eeeech!
Nawet gdy odkrywam męską część swojej natury, to wielu się myli.
Ci z dobrym wzrokiem też.

Boleśnie i upokarzająco spełniło się na mnie się proroctwo:
"...patrzyli oczami, a nie widzieli..." (Ewangelia wg. św. Marka 4, 12).

Pocieszenie znajduję tylko tu:
"...Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli" (Ewangelia wg. św. Jana 20, 29)

Drobnerek, " , ale wariat"


Biblijny mit o potopie potwierdza H. Sienkiewicz w książce "Potop".
www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w676891
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Że źle robię nie posyłając go na religię, bo nie będzie mógł wziąć slubu kościelnego ani ochrzcić swych dzieci.
Ciekawostka jest taka, że ci sami katolicy nie zauważają tego problemu u innowierców, których przecież także brak STOSOWNYCH sakramentów powinien przyprawić o tę samą niemoc.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
28-09-2015 10:14 
 Ocena 2 na 2
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>>Że źle robię nie posyłając go na religię, bo nie będzie mógł wziąć slubu kościelnego ani ochrzcić swych dzieci.
>Ciekawostka jest taka, że ci sami katolicy nie zauważają tego problemu u innowierców, których przecież także brak STOSOWNYCH sakramentów powinien przyprawić o tę samą niemoc.
>
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.<


Akurat mój rozmówca jest protestantem ale to nie jest problem, gdyż kościoły się dogadały i można chrzcić i śluby brać w wybranym kościele. Małżeństw mieszanych jest mnóstwo.

Inni innowiercy mają swoje rytuały. Ważne, że są. W ogóle wygląda na to, że rytuał najwazniejszy, niewazne co myslisz i w co wierzysz.

Tylko ateiści to taka nieposłuszna swołocz.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>kościoły się dogadały [...] niewazne co myslisz i w co wierzysz
Właśnie.

Z islamem się Watykan jak dotąd nie dogadał, choć psowałoby im, bo islam to religia państwowa, a jako taka obowiązująca. Ale może na plecach uchodźców uda im się pojechać w tę stronę, stąd uchodźcom KK jest przychylny.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
28-09-2015 10:18 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Tak robią 'uczynne', 'gorliwe' pielęgniarki na porodówkach.
>Często bez wiedzy i zgody matki!
Ale to zapewne jest zwykła pielęgnacja: mycie, smarowanie oliwką, przymiarka czapeczki itp. Co dziecku lub jego matce szkodzi, że pielęgniarka wyobraża sobie, a nawet twierdzi, że czynności te odniosą magiczny skutek?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
28-09-2015 11:06 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Ale to zapewne jest zwykła pielęgnacja: mycie, smarowanie oliwką, przymiarka czapeczki itp.

Nie!
Chrzczą: do tego niezbędna jest tylko woda i formułka, którą trzeba wypowiedzieć.

>Co dziecku lub jego matce szkodzi, że pielęgniarka wyobraża sobie, a nawet twierdzi, że czynności te odniosą magiczny skutek?

Szkodzi, nie szkodzi.
Nie wolno!
1. Elementarna kultura i poszanowanie godności i wolności ludzkiej nakazuje powstrzymanie się od takich praktyk. (No ale który z wynaniowców przejmuje się 'takimi' bzdurami?);
2. Również Konstytucja RP tego nie dopuszcza
Cytat:
Art. 53 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:
(...)
par. 3. Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami.
(...)
par. 6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.

W par. 3. nie przewidziano, by ktokolwiek oprócz rodziców miał prawo decydować o religijności dziecka.
Par. 3. wskazuje jednocześnie jedyny wyjątek w par. 6.: tylko rodzice mogą 'zmusić' swoje dziecko do 'religijnej praktyki' chrztu.
(No ale który z wynaniowców przejmuje się 'takimi' bzdurami?)

3. Realna 'pustota' tego 'magicznego obrzędu' nie ma tu znaczenia.

Drobner, odchrztałcony

PS. Mormoni chrzczą delikwenta nawet długo po jego śmierci. Mojżesza na przykład ochrzcili... .
I papieża(-2.) - ( tego, właśnie tego!) - mogą ochrzcić.
I mnie.
I Ciebie . I co zrobisz? Nic nie zrobisz!

Nie będę 'fruwał' po niebach i piekłach, żeby to wszystko 'odkręcić'.
Szkoda mi będzie 'czasu' na zaświatową biurokrację...

Biblijny mit o potopie potwierdza H. Sienkiewicz w książce "Potop".
www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w676891
28-09-2015 11:11 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>(No ale który z wynaniowców przejmuje się 'takimi' bzdurami?)

Np. ja
28-09-2015 11:54 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
>>(No ale który z wynaniowców przejmuje się 'takimi' bzdurami?)
>Np. ja

Hmmm...
Faktycznie!!!
Mój błąd!
Już się tłumaczę:

Początkowo zamierzałem użyć określenia: religiantów.
Na pewno nie zaliczam do tej grupy Ciebie i innych (normalnie) religijnych osób.

Ale potem postanowiłem 'złagodzić' określenia, coby nie raziły.
Naprawdę taką miałem motywację!
Niestety przyniosło to odwrotny, nie zamierzony przeze mnie skutek.
Tak jak jest napisane, rzeczywiście obejmuje zbyt wielu.

Nie wpadłem na to, by zastosować apostrofy, by zaznaczyć węższe rozumienie.
Choć apostrofuję, cudzysłowuję, pogrubiam często.

Uprzejmie proszę rozumieć określenie "wyznaniowców" wyłącznie w kontekście całego wątku.
Uprzejmie proszę odnosić określenie "wyznaniowców" wyłącznie do tych nadświętojebliwych osób na porodówkach, które dokonują na dzieciach tych obrzędów bez wiedzy i zgody rodziców.
====

Serdecznie przepraszam wszystkich za moją niezręczność i niedopatrzenie.
Serdecznie przepraszam szarleya za moją niezręczność i niedopatrzenie.

Dziękuję szarleyowi za wskazanie tego mojego fatalnego błędu.

Drobner, pomylony

----
Droga Moderacjo!
Może dałoby się jakoś, coś? Żeby nie kłuło w oczy!
Jakieś apostrofy, albo co...
Proszę!
Proszę o pozytywne przychylenie się do mojej prośby.
I punktów mi tam ująć - za fatygę.
Drobner pokorny.

----


Biblijny mit o potopie potwierdza H. Sienkiewicz w książce "Potop".
www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w676891
Duch Prawdy (14788 punktów)
>Początkowo zamierzałem użyć określenia: religiantów.
>Na pewno nie zaliczam do tej grupy Ciebie i innych (normalnie) religijnych osób.
He, he, he...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
28-09-2015 15:30 
 Ocena 1 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Uderz w stół, a nożyce się odezwą

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
28-09-2015 12:15 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
Mówisz i masz:

Drobner,

Biblijny mit o potopie potwierdza H. Sienkiewicz w książce "Potop".
www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w676891
28-09-2015 12:25 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>formułka, którą trzeba wypowiedzieć.
>[...]
>Nie wolno!
Czary-mary - hokus-pokus - abrakadabra - he he he.

Dzieci nie wolno krzywdzić, szkodliwość formułek pora między bajki włożyć.

>1. Elementarna kultura i poszanowanie godności i wolności ludzkiej nakazuje powstrzymanie się od takich praktyk.
Praktyki te nie ograniczają ani wolności, ani - z powodu braku intencji - godności.

>par. 3. Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami.
Noworodek nie podlega wychowaniu, lecz pielęgnacji, można mu bez żadnej szkody dla przyszłego światopoglądu opowiadać dowolne kocopoły; jak pokazuje praktyka nawet po paru latach można zupełnie bezkarnie bajać, że dzieci bocian, a prezenty święty Mikołaj przynosi.

>par. 6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.
Twierdzisz tutaj, że noworodek religijnych rodziców jest zmuszany do uczestniczenia, czy że noworodek ateistów do nieuczestniczenia?

>Realna 'pustota' tego 'magicznego obrzędu' nie ma tu znaczenia.
To Ci oznajmiam Drobnerze, że od dawna bezczeszczę Twoje dobre imię tajnymi obrzędami mojej prywatnej arcyszubrawej religii.

>I co zrobisz? Nic nie zrobisz!
Po zgonie to całkiem jak ten chrzczony noworodek.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
28-09-2015 12:48 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>1. Elementarna kultura i poszanowanie godności i wolności ludzkiej nakazuje powstrzymanie się od takich praktyk.
>Praktyki te nie ograniczają ani wolności, ani - z powodu braku intencji - godności.

To chyba mówimy o różnych praktykach.
Ja mówię o - jak najbardziej intencjonalnym - obrzędzie chrztu.

>Noworodek nie podlega wychowaniu, lecz pielęgnacji, można mu bez żadnej szkody dla przyszłego światopoglądu opowiadać dowolne kocopoły; jak pokazuje praktyka nawet po paru latach można zupełnie bezkarnie bajać, że dzieci bocian, a prezenty święty Mikołaj przynosi.

No, nie robią tego ci z porodówek.
Rodzice (lub ci, którym rodzice pozwolili) mogą.

>>par. 6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.
>Twierdzisz tutaj, że noworodek religijnych rodziców jest zmuszany do uczestniczenia, czy że noworodek ateistów do nieuczestniczenia?

Przy chrzcie - tak.
Ilekroć pokażesz mi pisemną zgodę tego obywatela-noworodka na powyższe, tylekroć zmienię zdanie!

>To Ci oznajmiam Drobnerze, że od dawna bezczeszczę Twoje dobre imię tajnymi obrzędami mojej prywatnej arcyszubrawej religii.

Nie podałaś numeru telefonu w tym ogłoszeniu, droga "chętnie bezpruderyjna"...
Szkoda, bom ciekaw...

>>I co zrobisz? Nic nie zrobisz!
>Po zgonie to całkiem jak ten chrzczony noworodek.
A ja jednak będę interweniował.
"Niebo i piekło poruszę" - jak to mówią...

>
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

Ode mnie masz 24.800 punktów już teraz

Pozdrawiam,
Drobner, Piotr - naprawdę, to >"dobre imię"...

Biblijny mit o potopie potwierdza H. Sienkiewicz w książce "Potop".
www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w676891
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Praktyki te nie ograniczają ani wolności, ani - z powodu braku intencji - godności.
>To chyba mówimy o różnych praktykach.
>Ja mówię o - jak najbardziej intencjonalnym - obrzędzie chrztu.
Chrzci się bez intencji obrażenia, więc bez naruszania godności.

>>>par. 6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.
>>Twierdzisz tutaj, że noworodek religijnych rodziców jest zmuszany do uczestniczenia, czy że noworodek ateistów do nieuczestniczenia?
>Przy chrzcie - tak.
>Ilekroć pokażesz mi pisemną zgodę tego obywatela-noworodka na powyższe, tylekroć zmienię zdanie!
Znalezienie religianta gotowego napisać iż ma za złe uniemożliwienie ochrzczenia go w niemowlęctwie przez chętną pielęgniarko-katoliczkę nie powinno być niemożliwe.

>Drobner, Piotr - naprawdę, to >"dobre imię"...
I przy zdrobnieniu zyskuje.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
29-09-2015 03:54 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Chrzci się bez intencji obrażenia, więc bez naruszania godności.
#1 Dla dorosłych ludzi nie jest chyba tajemnicą, że różni ludzie mają różną wrażliwość - to, co jeszcze nie obraża jednego, dla innego jest ciężką obrazą. (Zwłaszcza w kwestiach moralnych, obyczajowych, światopoglądowych i religijnych.)
Nie można by zapytać się 'delikwenta': "Czy nie obrazisz się, gdy Cię ochrzczę w takim to a takim wyznaniu?" - i poczekać na odpowiedź . Tylko tyle...
#2 Dobrem dla ludzi jest to, co oni uznają za dobre (nawet, jeśli się w tym mylą).
Przekonanie o wyższości (czy wręcz jedyności) własnego systemu wartości zawsze jest obrazą dla innych ludzi. (Choćby nawet przekonanie owo było nieuświadomione.)
Innych 'grzechów' praktycznie nie ma.
#3 Możliwe, że sam zamysł takiego 'chrztu' nie ma intencji obrażania, lecz 'taki' sposób postępowania obraża poczucie przyzwoitości, dobre obyczaje i ludzkie pojęcie godności, wolności i prawa do samostanowienia.
Tu dotyczy to tak noworodka (przy całej jego nieświadomości), jak i rodziców (choćby nie byli tego świadomi).
Jest to brutalna i wysoce lekceważąca ingerencja w ich wyłączne kompetencje.
----
#1-#3 to tylko kilka wyjaśnień przysłowia: "Dobrymi intencjami jest piekło wybrukowane".

>Znalezienie religianta gotowego napisać iż ma za złe uniemożliwienie ochrzczenia go w niemowlęctwie przez chętną pielęgniarko-katoliczkę nie powinno być niemożliwe.

Ilekroć pokażesz mi pisemne zażalenie niemowlęcia na powyższe, tylekroć zmienię zdanie!
Mało tego - gotów jestem pójść i sam go ochrzcić, czy obrzezać, czy cokolwiek, co tam tylko zechce.
Zainteresowany powinien interweniować bez zwłoki - bo gdy wyrośnie już z niemowlęctwa, sam sobie uniemożliwi ochrzczenie go w niemowlęctwie.

>>Drobner, Piotr - naprawdę, to >"dobre imię"...
>I przy zdrobnieniu zyskuje.


Pozdrawiam,
Piotruś Drobneruś

PS. 24.800 = 30.000 - 5.200
29-09-2015 09:20 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> to, co jeszcze nie obraża jednego, dla innego jest ciężką obrazą.
Oczywiście, dlatego obrażeni ze swoją obrazą nierzadko muszą się ujawnić. I dopiero jeśli po reklamacji "nie mów do mnie ja ciebie chrzczę, bo czuję się tym znieważany" nie nastąpią przeprosiny, zniewaga staje się intencjonalną.

>Przekonanie o wyższości (czy wręcz jedyności) własnego systemu wartości zawsze jest obrazą dla innych ludzi.
Pytanie czy jesteś o tym przekonany i zasadę powyższą uważasz za przewyższającą inne?

>Możliwe, że sam zamysł takiego 'chrztu' nie ma intencji obrażania, lecz 'taki' sposób postępowania obraża poczucie przyzwoitości, dobre obyczaje i ludzkie pojęcie godności, wolności i prawa do samostanowienia.
Pielęgniarki nie powinny angażować noworodka w inne niż pielęgnacyjne procedury by nie narażać go niepotrzebnie na szwank; obrzęd, który nie narusza tej zasady może się odbyć.

>Tu dotyczy to tak noworodka (przy całej jego nieświadomości), jak i rodziców
Rodzicom powinno się zabronić uszkadzania dziecka. I taki zakaz formalnie istnieje, ale wobec rzezania nie jest respektowany ani przez lekarzy, ani przez prokuratorów i to na całym tzw. cywilizowanym świecie.

>Jest to brutalna i wysoce lekceważąca ingerencja w ich wyłączne kompetencje.
Nie ma brutalności w skrytym wypowiedzeniu zaklęcia pod czyimkolwiek adresem.

>>Znalezienie religianta gotowego napisać iż ma za złe uniemożliwienie ochrzczenia go w niemowlęctwie przez chętną pielęgniarko-katoliczkę nie powinno być niemożliwe.
>Ilekroć pokażesz mi pisemne zażalenie niemowlęcia na powyższe, tylekroć zmienię zdanie!
Podtrzymuję swoje twierdzenie, bo przecież zażalenie nastąpić może dopiero po zdarzeniu, niemowlęctwo zaś nie jest stanem trwałym. Nieochrzczone pomimo nadarzającej się okazji niemowlę uniemożliwienie tego chrztu ma prawo mieć za złe i po latach.

>Zainteresowany powinien interweniować bez zwłoki - bo gdy wyrośnie już z niemowlęctwa, sam sobie uniemożliwi ochrzczenie go w niemowlęctwie.
W interesie niemowlęcia występują rodzice.

>Piotruś Drobneruś
I chęć na racjonalizm topnieje...

>PS. 24.800 = 30.000 - 5.200
Po korekcie się doliczyłam.
I tylko na taką akcję dorobku postowego mi nie staje.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
28-09-2015 11:18 
 Ocena 1 na 1
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
> Co dziecku lub jego matce szkodzi, że pielęgniarka wyobraża sobie, a nawet twierdzi, że czynności te odniosą magiczny skutek? <
Dzisiaj już nic, ale jeszcze nie tak dawno potajemne chrzczenie dzieci żydowskich skutkowało całkiem realnymi porwaniami tych dzieci i oddawaniem ich katolickim rodzinom na wychowanie.
Czy możemy być pewni, że te praktyki nie wrócą?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Czy możemy być pewni, że te praktyki nie wrócą?
Teraz to za sprawą źle zaadresowanej tolerancji wisi nam nad głową groźba rozprzestrzenienia się praktyk islamskich.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
27-09-2015 17:27 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>U mojej czternastoletniej siostry w szkole pani od religii opowiada dzieciom o końcu świata, związanym właśnie z tym wydarzeniem. Kto tych nauczycieli przyjmuje do pracy z dziećmi.. Bez wcześniejszej weryfikacji, jakiejkolwiek.
>
Dlatego obstaję przy swoim i popieram wniosek dotyczący powrotu świeckiej oświaty i świeckiej szkoły. Kościół ma jak wiecie swoje katolickie szkoły, a nawet UCZELNIE(!) (kupa śmiechu!) i mnóstwo salek katechetycznych stojących pusto i niech tam sobie szerzy swoje wizje (nie)odkrywcze, bo w ten sposób sami się będą deklasowali, co robią notorycznie, w przestrzeni oświaty świeckiej (bo ludzkość takie zjawisko zna od dawna, nawet od czasów gdy zaczęła mieć wpływ na rozwój cywilizacji, mówiąc zarozumiale) i bajkowe przepowiednie o znakach. Mój ojciec będąc w niewoli niemieckiej (Stalag IXc Langenheim, Kreis Gotha), widział to samo pewnej nocy i wszyscy wtedy wróżyli sobie klęskę i upadek hitleryzmu z racji najwyższego, co i tak musiało to nastąpić z racji naturalnych. Co z tych przepowiedni wyszło, widać dziś pozycję Niemiec i żałosną pozycję Polski, wspomaganą przez głupich polityków polskich. A kto weryfikuje kwalifikacje takich głosicieli "prawd"? NIKT! Bo biskupi zatwierdzają zdolność sukmanowych i cywilnych katechetów, do szerzenia idiotyzmów, w państwowych, czyli konstytucyjnie świeckich, szkołach i nawet przedszkolach. No jak to?? Czy Państwo Konstytucyjnie świeckie wpuszcza na swój teren działania obce konstytucyjnie państwo zwane przez prawo międzynarodowe Watykanem? Czy takie państwo jest silne, czy słabe? Osądźcie to sami! A to jest bardzo poważny błąd w sztuce kształtowania świadomości i osobowości, kiedy dopuszcza się istnienie tylko jednej religii i sankcjonowanie tego, gdy faktycznie Polska jest wielowyznaniowa, a także i bezwyznaniowa! MEN nie weryfikuje ich zdolności do pracy z młodymi, chłonnymi umysłami, bo szemrane biskupstwo zaraz odwołuje się do zapisów Konkordatu o autonomii Kościoła i Państwa, więc nie może także sprawdzić programów edukacyjnych, oraz kwalifikacji "nauczycieli" nie mających żadnej(!) zdolności uczenia! Co pokazuje praktyka! Tyle tylko, że kto pozwolił już w samej formie MEN-ie na takie dziwactwo! Doszło do tego, że cichcem (tak jak krzyżyk w sali obrad Sejmu, co powinno być europejskim skandalem bo Polska nie jest państwem wyznaniowym i w formie "in statut nacsendi" rodzenia się takiego pomysłu" chorym, co łamie zasady Konstytucyjnego zapisu o stosunku Państwa do jakiejkolwiek religii), od strony "kuchennej", bez żadnej racji, zarządzeniem, ówczesny, niestety ś.p. były min. Edukacji prof. Stelmachowski wcisnął nauczanie religii do szkół publicznych(!), wg Konstytucji Państwa, neutralnych światopoglądowo! Mało, że profesorski łeb złamał zapisy Konstytucji państwa w sposób brutalnie bezczelny, sankcjonowany przez swoich kolegów tej samej proweniencji, w którym żył, ale jeszcze pamiętam gdy swoją "lagą, kijem niby laską do podpory"- wygrażał nam WSZYSTKIM-POLAKOM, ma teraz spokój "wieczny", nie może zobaczyć jakiego pokłosia/gnoju narobił w powszechnej oświacie. My żyjemy, a on odszedł w niechlubne zapomnienie. Fajnie! Nasrać, nie posprzątać po sobie i umknąć rozliczeniom wszelkim.
Gwoli mojej wypowiedzi poprzedniej: bo szemrane biskupstwo zaraz odwołuje się do zapisów Konkordatu o autonomii Kościoła i Państwa, dziwi mnie bardzo, że jednak Kościół zapisy Konkordatu stosuje wybiórczo. Miesza się w sprawy Państwa świeckiego pośrednio i bezpośrednio. Chyba tylko głupi i w dodatku ślepy, nie widzi tej sytuacji. Czy wtedy Konkordat tych panów nie obowiązuje?? No to na tyle moich uwag. Pozdrawiam i kocham nawet oportunistów gwoli moich wypowiedzi. A dopisek/stopka pod moimi postami oznacza w tłumaczeniu, że "jestem lepszy jak moja reputacja".

Ich bin besser als mein Ruf
28-09-2015 09:36 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14788 punktów)
>Kto tych nauczycieli przyjmuje do pracy z dziećmi..
Polska, nauczyciele są urzędnikami państwowymi.
>Bez wcześniejszej weryfikacji, jakiejkolwiek.
A jakie "treści programowe" miałyby być weryfikowane, chodzenie po wodzie itp...?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
oportunista (1711 punktów)
Pierwsza część, ta o księżycu jest spoko, ale już pisanie o tych co ukradli księżyc, to już jakiś bełkot. Czym Kolumb straszył tubylców, to temat dla kabareciarzy, a nie do prowadzenia rozmów filozoficznych. Swoją drogą, umiejętność spieniężenia wiedzy to też jest dar i umiejętność nie lada.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Pierwsza część, ta o księżycu jest spoko, ale już pisanie o tych co ukradli księżyc, to już jakiś bełkot.
Raczej niepotrzebnie bóg-wi-co obiecywaliśmy sobie po wstępie, zamiast z tytułu kombinować, że będzie raczej o księżowskim ściemnianiu niż o zaćmieniu księżyca.

>umiejętność spieniężenia wiedzy to też jest dar i umiejętność nie lada.
A nie jest czasem tak, że nie można służyć jednocześnie nauce i mamonie?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365