Racjonalista - Strona głównaDo treści
Gospodarka a prawo patentowe

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
02-10-2015 15:04Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Gospodarka a prawo patentowe
Nie wiem jak dokładnie wygląda prawo patentowe w USA, ale jeżeli dochodzi do takich patologii jak wyłączność, posiadanie patentu przez 60 lat... Piję oczywiście do niedawnej sytuacji z tabletkami na AIDS; biznesmen albańskiego pochodzenia (właściciel patentu) podniósł cenę tabletek o przeszło 5000% (!).
Moim zdaniem to właśnie prawo patentowe prowadzi do takich sytuacji. Jeżeliby patent obowiązywał przez 5 lub 10 lat to nie byłoby takiego problemu. Pojawiają się głosy, że ów sytuacja do wada kapitalizmu, w moim odczuciu to wada prawa. Nie potrzeba tylu lat, aby firma z nowym patentem ugruntowała sobie pozycję na rynku. Posiadacz patentu staje się monopolistą, a monopole nie są pożądane w gospodarce wolnorynkowej. Jest to sytuacja specyficzna, bo taka podwyżka trafia w ludzi zdesperowanych. Powstaje też kwestia moralności, myślę, że większość ludzi nie uważa tego za dobre postępowanie. Nawet Donald Trump nazwał tego biznesmena "szczeniakiem" (czy to chwyt przedwyborczy nie będę się spierał).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

szarley (54913 punktów)
Ile masz zgłoszeń w Urzędzie patentowym?
Abdullah (1241 punktów)
Ten już słynny lek NIE jest już chroniony patentem. I generyki są dostępne poza USA. Jedyna trudnością w USA jest fakt ze nikt inny go nie produkuje w USA a zagraniczne preparaty nie są zarejestrowane.
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Ten już słynny lek NIE jest już chroniony patentem. I generyki są dostępne poza USA. Jedyna trudnością w USA jest fakt ze nikt inny go nie produkuje w USA a zagraniczne preparaty nie są zarejestrowane.
>
Zatem dlaczego nikt inny w USA go nie produkuje ?
Abdullah (1241 punktów)
>>Ten już słynny lek NIE jest już chroniony patentem. I generyki są dostępne poza USA. Jedyna trudnością w USA jest fakt ze nikt inny go nie produkuje w USA a zagraniczne preparaty nie są zarejestrowane.
>>
>Zatem dlaczego nikt inny w USA go nie produkuje ?
>
Bo popyt był zbyt mały aby zadawać sobie trud otwarcia nowej linii produkcyjnej i ponosić koszta badań rejestracyjnych?

Zresztą goła pirimetamina jest średnio skuteczna i w wielu miejscach na swiecie jest sprzedawana jako w preparat z sulfonamidami - co podnosi skuteczność. Nie zdziwił bym się gdyby taki preparat był zarejestrowany w USA i cała batalia była by dziennikarskim robieniem burzy w szklance wody.
Abdullah (1241 punktów)
>>>Ten już słynny lek NIE jest już chroniony patentem. I generyki są dostępne poza USA. Jedyna trudnością w USA jest fakt ze nikt inny go nie produkuje w USA a zagraniczne preparaty nie są zarejestrowane.
>>>
>>Zatem dlaczego nikt inny w USA go nie produkuje ?
>>
>Bo popyt był zbyt mały aby zadawać sobie trud otwarcia nowej linii produkcyjnej i ponosić koszta badań rejestracyjnych?
>Zresztą goła pirimetamina jest średnio skuteczna i w wielu miejscach na swiecie jest sprzedawana jako w preparat z sulfonamidami - co podnosi skuteczność. Nie zdziwił bym się gdyby taki preparat był zarejestrowany w USA i cała batalia była by dziennikarskim robieniem burzy w szklance wody.

O proszę nawet znalazłem - preparat 2 składnikowy zarejestrowany w USA - fansidar.
Anna Salman (16360 punktów)
>Nie wiem jak dokładnie wygląda prawo patentowe w USA ...
Na pewno tak wygląda, że większość patentów należy do korporacji i to one ustalają zasady. I właściwie temat by można zamknąć.
Była afera, jak firma Monsanto chciała opatentować genotyp świni (jakaś nowa rasa), tu już spotkali się z oporem, nawet w USA. Ale po tym widać skalę bezczelności.
Abdullah (1241 punktów)
>>Nie wiem jak dokładnie wygląda prawo patentowe w USA ...
>Na pewno tak wygląda, że większość patentów należy do korporacji i to one ustalają zasady. I właściwie temat by można zamknąć.
Cóż jest to dość oczywiste, że patenty należą do korporacji - w końcu po coś te korporacje mają departamenty R&D.
04-10-2015 20:02 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Cóż jest to dość oczywiste, że patenty należą do korporacji - w końcu po coś te korporacje mają departamenty R&D.
To nie jest takie oczywiste, bo korporacje niekoniecznie inwestują w rozwój, częściej odkupują albo kradną patenty innym - słabszym graczom. Za to stać ich na lepszych prawników.
Abdullah (1241 punktów)
>>Cóż jest to dość oczywiste, że patenty należą do korporacji - w końcu po coś te korporacje mają departamenty R&D.
>To nie jest takie oczywiste, bo korporacje niekoniecznie inwestują w rozwój, częściej odkupują albo kradną patenty innym - słabszym graczom. Za to stać ich na lepszych prawników.
>
Jest to portal racjonalistów wiec zapewne zgodzisz się ż powinnismy opierać się na doświadczeniu empirycznym
Także pokaż dowody ze wielka korporacja Ukradła patent. Wyroki sadowe są publicznie dostępne wiec pokaż wyrok.
Może być po polsku, angielsku, francusku niemiecku lub chińsku - dam radę.
I chodzi tu o rzeczywista kradzież a nie o złamanie ochrony patentowej gdzie wielka firma ukradła patent małej a nie o walki 2 gigantów, 2 mikrusów albo trolla patentowego, który patent odkupił ani też mocarstwową walką pomiędzy Waszyngtonem, Moskwą, Pekinem - poprzez pośrednika
Ach i nie wyjeżdżaj z teoria spiskowa bo tylko takim argumentem się ośmieszysz.

Co do firm sprzedających swoje patenty - motywacje są rożne - od modelu biznesowego (my tylko wynajdujemy i nie chcemy się użerać z produkcją) poprzez patent będący ulepszeniem i samodzielnie będący mało wartościowy (np antena wewnętrzna do telefonu komórkowego - która bez pozostałych technologii tworzących telefon jest nic nie warta) aż do braku możliwości produkcji - czy to ze względu na koszt wdrożenia czy nawet głupie prawo napisane pod kleryków (technologie związane z użyciem komórek macierzystych).

Pokaż dowody.
05-10-2015 18:28 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Jest to portal racjonalistów ...
Coraz częściej mam wątpliwości, przy tym:
>... zgodzisz się ż powinnismy opierać się na doświadczeniu empirycznym
Już pomijam masło maślane, ale pomyliłeś dwa nurty.
>... Wyroki sadowe są publicznie dostępne wiec pokaż wyrok.
No właśnie gdzieś mi się zapodział segregator z wyrokami sądów amerykańskich, które nie tylko rozpatrują takie sprawy korzystnie dla mikro firm, ale jeszcze wysyłają mi zawsze kopie, na pamiątkę.
>Ach i nie wyjeżdżaj z teoria spiskowa bo tylko takim argumentem się ośmieszysz.
Miło się dyskutuje z samym sobą? To nie będę przeszkadzać.

Faktycznie - portal dla racjonalistów ...
DyktaFon (9281 punktów)
>Nie wiem jak dokładnie wygląda prawo patentowe w USA, ale jeżeli dochodzi do takich patologii jak
>wyłączność, posiadanie patentu przez 60 lat... Piję oczywiście do niedawnej sytuacji z tabletkami na

W dzisiejszych czasach patent po 60 latach jest pamiątkowym dyplomem na ścianie dziadka Dziś firmy (i naukowcy) konkurują spiesząc się zanieść zgłoszenie w piątek, bo w poniedziałek firma konkurencyjna może zgłosić pierwsza. Więc dylemat czy patent ma być ważny 5 czy 60 lat uważam za wydumany i bez sensu. Chyba, że dla prawników, którzy zdobywają w ten sposób kolejne stopnie naukowe
Kowalski4 (762 punktów)
>Nie wiem jak dokładnie wygląda prawo patentowe w USA
Też nie wiem.

>Piję oczywiście do niedawnej sytuacji z tabletkami na
>AIDS
Jeśli chodzi o patenty na leki to sytuacja jest złożona (jak rozumiem -- streszczam lekturę sprzed dwóch lat). Prawo patentowe obejmuje tylko pewien okres, ustalony przez ustawodawcę. Firma może się starać o jego wydłużenie (wprowadzono zapisy umożliwiające taką dodatkową ochronę, jeśli firma przeprowadzi (i wyniki będą korzystne) kosztowne i niepopularne badania dotyczące zastosowania leku w leczeniu dzieci, lub kobiet w ciąży).
Liczba lat ochrony jest wciąż przedmiotem dyskusji -- wskazuje się na interes społeczny (skrócenie okresu ochrony pozwalający na obniżenie cen leków i zwiększenie liczby osób skutecznie leczonych), oraz interes firm (z naciskiem na konieczne koszty opracowania i badań nowych leków*).
*) Tu jednak dodajmy, że krytycy wskazują, iż koszty badań nie są najwyższymi kosztami funkcjonowania firm farmaceutycznych -- reklama nowych leków ma kosztować więcej...
Dodajmy też, że opracowywanie nowych leków jest coraz trudniejsze i przez to droższe.

>Pojawiają się głosy, że ów sytuacja do wada
>kapitalizmu
I słuszne, i niesłuszne. Bo sytuacja wynika nie z jakiegoś błędu w druku dokumentów prawniczych, a wyborów politycznych, podszytych także ideologią -- w tym przypadku konkretną wizją kapitalizmu. Politycy uchwalą taki zakres ochrony, jaki w ich mniemaniu będzie rozsądnym kompromisem między sprzecznymi oczekiwaniami. A ten punkt zależy od postrzegania wkładu firm i przychylności dla 'kapitału'.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365