 |
Dowcipy, humor, kontynuacja wątku ku rozrywce :) Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-10-2015 16:21 | Max Golonko (1811 punktów) | Dowcipy, humor, kontynuacja wątku ku rozrywce :)
7 na 7 | Poniższa historia wydarzyła się w jednym z tych małych miasteczek, gdzie wszyscy się znają. Podczas rozprawy sądowej, prokurator wezwał pierwszego świadka - pewną staruszkę.
- Pani Nowakowska, zna mnie pani? - spytał. - Oczywiście! Znam pana, od kiedy był pan dzieckiem i szczerze mówiąc, jestem zawiedziona, co z pana wyrosło. Kłamie pan, zdradza żonę, manipuluje pan ludźmi i obgaduje ich za plecami. Myśli pan, że jest taka grubą rybą, a tak naprawdę jest pan tylko płotką. Krótko mówiąc: tak, znam pana.
Prokuratora aż zamurowało. Nie wiedząc, co ma teraz zrobić, wskazał na adwokata i spytał:
- A czy zna pani tego człowieka? - Oczywiście, znam pana Szymańskiego od kiedy był brzdącem. Jest leniwy, zajadły i ma problem z alkoholem. Jego kancelaria ma fatalną reputację. No i nie zapominajmy, że zdradził partnerkę z trzema różnymi kobietami - w tym z pańską żoną! Tak, znam go dobrze.
Adwokat był cały czerwony na twarzy, wyglądał, jakby zaraz miał dostać zawału. Sędzia poprosił obu mężczyzn do siebie. Kiedy podeszli, nachylił się i wyszeptał: - Jeśli któryś z was spyta ją, czy mnie zna, to przysięgam, że skażę was na dożywocie!
Autentyk. Uniwersytet Warszawski. Doktor Ch. opowiada na zajęciach o tworzeniu prawa w polskim sejmie: - Siedzą ci posłowie w tym sejmie, debatują, burza mózgów. No w każdym razie burza.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | piotr35 (1843 punktów) |
Jasiu wrócił właśnie ze szkoły. "Czego nauczyłeś się dzisiaj w szkole?" - pyta mama. "Dzisiaj dowiedzieliśmy się o wojnie pomiędzy Izraelczykami i Egipcjanami" - odpowiada Jasiu. "Co?! Na religii o konflikcie na Bliskim Wschodzie?" "Tak. Mojżesz przewoził Izraelczyków na pontonach przez Morze Czerwone na Półwysep Synaj, a cała armia egipska ich ścigała. Ale jak Egipcjanie wjechali swoimi ciężkimi czołgami na pontony, te nie wytrzymały ich ciężaru i wszyscy zatonęli". "Naprawdę tak katecheta wam powiedział??" "No nie, nie tak bezpośrednio. Ale tak jak on ją opowiedział, to ta historia brzmiała jeszcze mniej prawdopodobnie". . . . Ateizm to tylko aroganckie przekonanie, że te miliardy galaktyk we wszechświecie nie zostały stworzone dla nas ludzi. .
|
|
 | 1 na 1 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Według najnowszych badań przeprowadzonych przez międzynarodowych psychologów są dwie główne przyczyny, dla których mężczyźni spędzają wieczory w knajpie: 1) Nie mają kobiety 2) Mają kobietę
Ile trzeba kobiet, żeby zmienić żarówkę? Żadnej, będą siedziały po ciemku i narzekały na facetów.
Ilu potrzeba facetów do wymiany żarówki? Żadnego, będą siedzieć i pić aż się zrobi jasno.
Niektórzy ludzie mogliby się zabić skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ.
|
|
1 na 1 | piotr35 (1843 punktów) | Pani pomaga Jasiowi włożyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie, wreszcie: - No, weszły! Spocona siedzi na podłodze, a Jasiu mówi: - Ale mam buciki odwrotnie! Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść... Uuuf, weszły! Pani siedzi, dyszy, a Jasiu mówi: - Ale to nie moje buciki ... Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała, policzyła do dziesięciu i znowu szarpie się z butami. Zeszły! Na to Jasiu dokańcza: - ... bo to są buciki mojego brata, ale mama kazała mi je nosić. Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała aż przestaną się jej trząść i znowu pomaga Jasiowi włożyć buty. Wciągają, wciągają ... weszły! - No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki? - W bucikach...
|
|
1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | ----
- Ahoj baco! Co robicie tam na tym drzewie? - Ahoj was to obchodzi?
----
W łóżku: Brat: - Jesteś lepsza niż matka... Siostra: - Ojciec mi już to mówił...
----
Jednooka Zosia nie interesuje się już dziuplami.
----
|
|
 | 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >- Ahoj baco! Co robicie tam na tym drzewie? >- Ahoj was to obchodzi?
Ahoj! Jak tam na łodzi? A hooj was to obchodzi!
Drobner nierymowany
Niektórzy ludzie mogliby się zabić skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ.
|
|
|  | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | > Ahoj! Jak tam na łodzi?To o autach
|
|
3 na 3 | piotr35 (1843 punktów) | Do cukierni wpada jak na ogniu facet i kupuje pączka. Gdy sprzedawczyni mu go podała, facet wyciągnął z kieszeni słomkę, wbił w pączka i wyssał nadzienie, po czym wybiegł ze sklepu, pozostawiając resztę ciastka na kontuarze. Sprzedawczyni, zaszokowana i zdegustowana, wyrzuciła te resztki. Następnego dnia to samo: facet wpada do cukierni, kupuje pączka, słomką wysysa nadzienie i wybiega ze sklepu. Sprzedawczyni coraz bardziej zaintrygowana, cały wieczór łamie sobie głowę nad tym dziwnym klientem. Trzeciego dnia facet wpada do cukierni, znowu zamawia pączka, potem wyciąga słomkę i wysysa nadzienie. Tego już sprzedawczyni nie wytrzymała i gdy klient się odwrócił, żeby wybiec jak zawsze na zewnątrz, ona wyskoczyła zza kontuaru, wycelowała w niego palec i rzuciła: - A pan to musi być motocyklistą! Facet zatrzymuje się zaszokowany: - Jak to? Skąd pani wie?! - Bo przed sklepem stoi pana motocykl!
|
|
 | 4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Do cukierni wpada jak na ogniu facet i kupuje pączka...He, dobre...  To ode mnie dwa tłustoczwartkowe sucharki.  *********** - Jak blondynka robi dżem? - ...? - Obiera pączki. *********** Spotykają się dwa pączki: - Cześć! - Cześć! Co tam? - A, zdawałem ostatnio na uniwersytet. - I co, przyjęli cię? - No co Ty?! Pączka?!! ***********
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
3 na 3 |
3 na 3 | piotr35 (1843 punktów) | Lekcja religii Katechetka do dzieci: - Co robimy kiedy jest post? - Komentujemy i dajemy lajka!
|
|
 | 1 na 1 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Znany psychiatra został zaproszony na konferencję organizowaną przez Narodową Ligę Kobiet. Po prelekcji jedna z organizatorek podeszła i zapytała: - Proszę mi powiedzieć doktorze, w jaki sposób rozpoznaje pan chorobę psychiczną u osoby zachowującej się normalnie? - Nic prostszego. Zadaje się łatwe pytanie na które każdy powinien odpowiedzieć. Jeśli nie odpowie, należy taką osobę natychmiast odizolować. - Jakie to pytanie? - Kapitan Cook odbył trzy wyprawy wokół ziemi i umarł w trakcie jednej z nich. Która to była? Kobieta zamarła i zaczęła się śmiać zażenowana: - Wie pan co doktorze? Nie mógłby pan zadać mi innego pytania? Musze się przyznać, iż nigdy nie byłam zbyt dobra z historii.
Niektórzy ludzie mogliby się zabić skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ.
|
|
|  | 3 na 3 | piotr35 (1843 punktów) | Jechał facet autem i złapał gumę. Zjechał na pobocze, podniósł auto na lewarku, odkręcił koło, założył zapasowe i w tym momencie wszystkie cztery śruby wpadły mu do kanału. Nie wiedząc co dalej robić, rozgląda się wokoło i widzi tylko jeden budynek - szpital psychiatryczny. Nagle wychodzi z niego facet, podchodzi i mówi: - Weź pan odkręć po jednej śrubie z każdego koła i będziesz pan miał po trzy w każdym. Gość zadziwiony: - Kurde, to jest myśl! Co pan robisz w takim miejscu? - Proszę pana, to jest szpital dla psychicznie chorych, a nie dla idiotów.
|
|
5 na 5 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
 | | Drobner (19539 punktów) | Drobner - Nie wiem.
|
|
3 na 3 |
4 na 4 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Z pamiętnika terrorysty - obywatela Rosji:
Poniedziałek Porwaliśmy samolot na lotnisku Szeremietiewo w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy. Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.
Wtorek. Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.
Środa Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów. Wypuściliśmy, a co tam.
Czwartek Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą połowę pasażerów i pilotów.
Piątek Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę znajomych. Impreza do rana.
Sobota Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku.
Poniedziałek Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.
Wtorek Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie zgadza. Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.
Środa Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.
|
|
 | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | Czwartek Wódka załatwiona. Wypuścili nas. Cholerka - we wschodniej Ukrainie... Nic! Może tu się uda?
|
|
|  | 2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Spoko, looz, odpalamy wrotki i jedziemy na północ, na Łotwę. Tam lud przyjazny, żarcie dobre i wódki nie brakuje.
|
|
| |  | 2 na 2 | Christos (2696 punktów) | > Tam lud przyjazny, żarcie dobre i wódki nie brakuje.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Rozmowa dwóch blondynek -jak spędziłaś Sylwestra? -sam zszedł
|
|
2 na 2 | wsx666 (1067 punktów) | Na religii ksiądz uczy dzieci, że Bóg, jeżeli ktoś na przykład ma słabszy słuch to dostaje od niego lepszy wzrok, itp... potem pyta dzieci czy znają jakieś przykłady z życia.
Jasio odpowiada:
-Mój wujek ma jedną nogę krótszą...ale za to drugą dłuższą.
|
|
1 na 1 | Max Golonko (1811 punktów) | - Kelner, poproszę kielich ambrozji. - Czego? - Ambrozji. Nie wie pan, że to napój bogów? - Najmocniej przepraszam, ale nie poznałem pana
|
|
3 na 3 | Christos (2696 punktów) |
Świeżo osadzony więzień drze się zza krat: - Jestem niewinny! Niewinny! Na to z sąsiedniej celi: - No, to już niedługo, kwiatuszku - jutro prysznic...
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
2 na 2 | piotr35 (1843 punktów) | Przy konfesjonale dziewczyna spowiada się i słychać cichy głos księdza: - Pamiętaj siostro, że grzeszyć można również myślami. - Tak, proszę księdza, ale co to za przyjemność.
Bratanek przyjechał do wielce pobożnej ciotki, będącej zarazem miłośniczką kotów - miała ponad 30 sierściuchów w domu. Już po paru dniach gość miał dość tych wyciruchów. Postanowił im zrobić małe szkolenie. Klękał przed każdym jednym kotowatym, żegnał się znakiem krzyża, po czym kot obrywał solidnie po łbie. Ciężkie, sumienne treningi trwały cały tydzień. Po tym czasie bratanek zawołał ciotkę i pyta ją: - Czy ty wiesz, kogo do domu przygarnęłaś? Kim się opiekujesz?! - ??? - Antychrysty to są! - Jakie Antychrysty?! - A popatrz. Bratanek klęknął przed jednym z kotów, przeżegnał się znakiem krzyża, a kot, wiedząc już, co się święci, zaczął na oślep uciekać i miauczeć przeraźliwie. - No i co, przekonałaś się? Następnego dnia w domu nie było ani jednego kota.
|
|
 | 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Jakie to szczęście, że nie mam bratanka. To znaczy tego nieistniejącego bratanka szczęście.
Utwór kociokwikowy:
Czuły miauk, pieszczota, drapaniec namiętny, chwila marcowych uniesień... i zostałem poczęty, początkowo żem mały, niczym karmy ziarenko, potem przyszedłem do Ciebie, moja kocia mateńko, W koszyczku Twym siedzę, kocykiem spowity, o mym istnieniu świadczy dywan sierścią okryty, I tak dzionek za dzionkiem, coraz większy się robię, więcej jem mięsa, częściej niszczę meble Tobie, śmierdzące kupy co rano znajdujesz w kuwecie, a mimo to jesteś najszczęśliwsza na świecie, kiedy będe już "duzi", zacznę marcować, mamo, a Ty będziesz mnie z domu wyganiać co rano, będziesz mówić mi czule, żem j*banym sierściuchem, a potem u weterynarza zrobisz mnie eunuchem, więc póki mam jaja, wierszyk taki powstał, by ten moment na wieki w pamięci pozostał
Twój kiciuś
|
|
4 na 4 | piotr35 (1843 punktów) | Na lekcji religii ksiądz nakrył Jasia na oglądaniu katalogu turystycznego. - Co cię tak bardzo zainteresowało? - Szukam, gdzie tu wyjechać, żeby żyło mi się lepiej. - Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma - zażartował ksiądz. - Toteż właśnie szukam, gdzie was nie ma.
|
|
7 na 7 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Usłyszałam dzisiaj, że sukienka mnie pogrubia. Uff, a już się bałam, że to piwo i kremówki. Ogłoszenie w gazecie: Sprzedam encyklopedie Britannica, 40 tomów. Stan bardzo dobry. Nie będzie mi już potrzebna. Ożeniłem się tydzień temu. Żona, ku...., wszystko wie najlepiej.  Kiedy jest mi smutno - jesteś przy mnie. Kiedy wpadam w kłopoty - jesteś przy mnie. Kiedy moje życie wyrywa mi się spod kontroli - jesteś przy mnie. Nie oszukujmy się - przynosisz pecha. Jak mogę być spokojna, skoro wszystkie komórki w mózgu są nerwowe? - O, przyszło moje kochane 50 kilogramów! - Przecież wiesz, że ja ważę 56. - Nie wszystko w tobie kocham. - Z pomocą młotka zabił pan dziesiątki ludzi i ograbił setki innych. Co może pan powiedzieć na swoją obronę? - Oskarżony, proszę usiąść i zamilknąć. Życie to nie bajka. Jeśli zgubisz but po północy, to znaczy, że jesteś pijana.
|
|
 | 2 na 2 | piotr35 (1843 punktów) | >Kiedy jest mi smutno - jesteś przy mnie. >Kiedy wpadam w kłopoty - jesteś przy mnie. >Kiedy moje życie wyrywa mi się spod kontroli - jesteś przy mnie. >Nie oszukujmy się - przynosisz pecha.
Czasem, kiedy jesteś smutna, nikt nie widzi twojego strapienia. Czasem, kiedy płaczesz, nikt nie widzi twoich łez. Czasem, kiedy jesteś szczęśliwa, nikt nie widzi twojego uśmiechu. Czasem, kiedy się śmiejesz, nikt nie widzi twojej radości. Ale kiedy tylko pierdniesz ...
|
|
 | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | >- Nie wszystko w tobie kocham.
- Wiesz, nie podobają mi się w Tobie trzy rzeczy... - Jakie, jakie??? - Podbródek.
|
|
3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Ile potrzeba feministek wegetarianek do zjedzenia jednego kotleta schabowego? Jak nikt nie widzi, to jedna wystarczy.
Prezerwatywy z folii bąbelkowej - przyjemnie, bezpiecznie, z efektami specjalnymi!
Tu mówi wasz Kapitan, mój drugi pilot twierdzi, że nie damy rady zrobić beczki. Proszę o zapięcie pasów, pięć dolców piechotą nie chodzi.
|
|
5 na 5 | piotr35 (1843 punktów) | Wiadomość z ostatniej chwili: "W parafii NMP w Radomiu doszło do modlingu. Ksiądz proboszcz modlił się w intencji jednej z parafianek bez jej zgody!"
|
|
2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Babcia odbiera paczkę. -tu trzeba podpisać. -ale co ja mam napisać? - to samo, co pani pisze na koniec listu. -całuję was mocno babcia Anielka.
|
|
2 na 2 | Christos (2696 punktów) | - Ależ hrabianka ma dziś piękną suknię! - A czy widział kiedy baron na mnie coś brzydkiego? - I owszem. Leśniczego Bartłomieja. ************************************************************************************* Tańczy hrabia z hrabina, a ta nagle mówi: - Hrabio, niech się hrabia nieco odsunie, bo coś mnie uwiera. - W rzeczy samej? - Nie, trochę obok. ************************************************************************************* Adamie - pyta Jahwe -jak ci się podoba Ewa, którą dla ciebie stworzyłem? Radzili mi najmędrsi z aniołów. Jak wykonał dzieło niebiański rzeźbiarz? Adam: Niedościgniony w swej sztuce, Panie.
Jahwe: A niebiański malarz? Adam: Nieco gorzej Panie, majątek stracę na kosmetyki.
Jahwe: A cóż powiesz o niebiańskim hydrauliku? Adam: Jeszcze gorzej, O Wszechmogący. Cieknie raz w miesiącu.
Jahwe: Mam nadzieję, że z architekta będziesz zadowolony ... Adam: Panie, ten partacz plac zabaw koło szamba urządził!
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
 | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | >- Ależ hrabianka ma dziś piękną suknię!
To bardziej greps, nie dowcip:
Kobieta w niczym nie wygląda tak dobrze, jak w niczym.
|
|
 | 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Podstarzały hrabia tańczy z młodziutką baronówną. -Czy oddałaby mi się panienka za milion dolarów? -Hmmm, noooo...nie wiem, nie wiem...może...Tak! -a za sto złotych? -no wie Pan? za kogo mnie pan uważa??? -to już ustaliliśmy, teraz negocjujemy cenę.
|
|
|  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | >-to już ustaliliśmy
- Mariola, bzykniemy się? - Ale ja nie jestem Mariola! - Ale ja nie o to pytałem!
|
|
| |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>-to już ustaliliśmy >- Mariola, bzykniemy się? >- Ale ja nie jestem Mariola! >- Ale ja nie o to pytałem! Kabaret Moralnego Niepokoju się kłania.
Gruchnęła wieść, że w miejscowości X mamy nowego 100-latka. Więc lokalne gazety szybko wysłały swych dziennikarzy, by z tym człowiekiem się spotkać. Pytania o tryb życia i prowadzenie się były na pierwszym miejscu. -Co pan jada zwykle? Mięso też? -Nie. Raczej zieleninę i wyroby z mąki. -A seks, no wie pan kobiety! -Oszczędnie i raczej rzadko. A w ogóle co mi tu dupę zawrocota. Mom robotę. A muszę wom powiedzić. Mom jeszcze starszygo brata o pińć lot. -?????? A gdzie jest? -Ano w nocy przyloz pijany z qrestwa i legł za stodołom i śpi. Żadnyj pociechy z niego ni ma.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
1 na 1 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Z okazji Halloween dziewczyny postawnowiły, że zrezygnują z makijażu
Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony. Pracownik szpitala mówi: - Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i niestety wyniki pańskiej żony wróciły z laboratorium razem z wynikami jakiejś innej pani Nowak i teraz nie wiemy, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te nie są nadzwyczajne. - Co to znaczy? - Jedna z pań ma Alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS. - Ale chyba badania można powtórzyć ?! - Teoretycznie można, ale te badania są bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci za dwa testy dla tego samego pacjenta. - To co ja mam robić ? - Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, by zawiózł Pan żonę do śródmieścia i tam zostawił. Jeżeli trafi sama do domu, po prostu proszę zrezygnować ze współżycia.
|
|
 | 2 na 2 | piotr35 (1843 punktów) | >Z okazji Halloween dziewczyny postanowiły, że zrezygnują z makijażu
- Kochanie, schudłam dwa kilogramy! - woła żona wychodząc z łazienki. - To pewnie dlatego, że nie nałożyłaś jeszcze makijażu - mruczy pod nosem mąż.
|
|
|  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | >- Kochanie, schudłam dwa kilogramy!
- Kochana! Zrzuciłem kilogram!!! - To spuść wodę jeszcze raz....
|
|
3 na 3 | piotr35 (1843 punktów) | Ksiądz zatrzymał się na noc w motelu. W środku nocy zadzwonił po kobietę z recepcji, a kiedy przyszła, zaczął się do niej przystawiać. - Ależ proszę księdza, tak nie wypada - protestuje kobieta. - Można - odpowiada ksiądz - tak jest napisane w biblii. Nad ranem kobieta pyta: - No to pokaż mi gdzie to jest napisane? Na to ksiądz bierze egzemplarz biblii który był w pokoju i pokazuje pierwszą stronę, na której ktoś napisał ołówkiem: "Ta laska z recepcji daje wszystkim".
|
|
 | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | Ot, służebnica posłuszna słowu Pańskiemu: "Darmo dostaliście, darmo dawajcie" (Mt 10; 8b). Tedy: "... pukajcie..." (Mt 7; 7c).
|
|
1 na 1 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Stare ale jare niczym Maria Czubaszek
Po stworzeniu ludzi bóg mówi do nich -mam dla was po jednym prezencie. kto chce sikac na stojąco? -ja! ja! wybierz mnie!- krzyczy Adam -dobrze, a ty Ewo dostaniesz wielokrotny orgazm.
|
|
Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) |
Dwóch kolegów z pracy grało w golfa. Szło im dobrze, ale przed nimi grały jakiejś dwie kobiety i musieli czekać aż one skończą grę na danym dołku, aby wejść po nich. Jeden z mężczyzn zdecydował, że spyta się kobiet, czy mogą je przegonić. Poszedł do nich, ale szybko wrócił i mówi do kolegi: - Słuchaj, Ty idź się zapytać. Ja nie mogę, bo te kobiety to moja żona i kochanka, a one o sobie nie wiedzą. Drugi poszedł i też szybko wrócił. - Słuchaj, nie mogłem się zapytać z tego samego powodu co Ty.
|
|
2 na 2 | piotr35 (1843 punktów) | Do siedzącej samotnie przy barze dziewczyny podchodzi bardzo brzydki chłopak i bez ceregieli pyta: - Hej, maleńka, nudzisz się? Na co ona: - Owszem, nudzę się. Ale nie aż tak.
|
|
 | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | >- Hej, maleńka, nudzisz się?
Dyskoteka. Tłum. Do dziewczyny siedzącej przy stoliku podchodzi chłopak. - Hej, maleńka, idziesz tańczyć? - Tak, tak, tak... - To fajnie. Bo chciałem sobie usiąść...
|
|
|  | 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Dyskoteka w małym miasteczku chłopak zaczepia dziewczynę -tańczysz? -nie dygom idzie do następnej -tańczysz? -nie dygom idzie do następnej ale postanowił się dostosować -dygosz? -z wieśniakami nie tańczę
|
|
| |  | 2 na 2 | Christos (2696 punktów) | Chłopak podrywa dziewczynę na dyskotece:
-Jak ci na imię?
-Joanna.
-A jo Rychu, tyż z wioski.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | - Kaśka, chcesz pokochać się ze mną za stówę. - Noo, nie wiem... - Proszę!!! Potrzebuję tych pieniędzy...
|
|
 | 5 na 5 | Christos (2696 punktów) | - Jestem w ciąży - oznajmia matce nastolatka. - Jezus, Maria, dziecko! Gdzie ty miałaś głowę?! - Pod kierownicą...
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
 | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | Bakterie mnożą się przez dzielenie. W sumie, żadna to różnica.
|
|
|  | 4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Bakterie mnożą się przez dzielenie.> W sumie, żadna to różnica.Fajne.  Własne, czy zasłyszane?
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| |  | | Drobner (19539 punktów) | > >Bakterie mnożą się przez dzielenie.To z podręcznika córki. > >W sumie, żadna to różnica.To moje. Ale nie opatentowałem  . (Pierwsza wersja była ciut obszerniejsza ale nie chciałem 'przedobrzyć'.) Drbnr, skrt
|
|
| | |  | 4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Bakterie mnożą się przez dzielenie.> To z podręcznika córki.Na to i ja kiedyś tam wpadłam... > >>W sumie, żadna to różnica....ale na to już nie.  > To moje.  > Ale nie opatentowałem  Oj tam, grunt, że ja się domyśliłam.  > Drbnr, skrtBzsmgłskw, jk wdz. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>Bakterie mnożą się przez dzielenie.> To z podręcznika córki.> >>W sumie, żadna to różnica.> To moje. Ale nie opatentowałem .> (Pierwsza wersja była ciut obszerniejsza ale nie chciałem 'przedobrzyć'.)> Drbnr, skrtNie zaskoczę Ciebie uwagą, że jesteś błyskotliwy? Nie zaprzeczysz? Nie możesz. Takiej opcji nie przewiduję.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
| | | |  | | Drobner (19539 punktów) | Dzięki.
Drobner, w brokacie
|
|
| | | | |  | 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | > Drobner, w brokaciesiem bracie nie znacie w błyskotki stroją się kotki jedząc z rozkoszą szarlotki a to, co błyszczy w promieniach to wazeliną się mienia
|
|
5 na 5 | piotr35 (1843 punktów) | Spotykają się dwaj właściciele firm: - Słuchaj, ty swoim pracownikom płacisz jeszcze pensje? - Nie. - Ja też nie. A oni i tak przychodzą do pracy? - No tak. - U mnie tak samo. A może by tak pobierać opłaty za wejście?
|
|
 | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | Do baru wszedł muzyk, megaloman i alkoholik. Barman: - Co podać, panie Kukiz...
|
|
|  | 4 na 4 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Do baru wszedł muzyk, megaloman i alkoholik. >Barman: >- Co podać, panie Kukiz... A polityk już nie? On nie pralka, nie musi mieć programu.
|
|
| |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | >>Do baru wszedł muzyk, megaloman i alkoholik. >>Barman: >>- Co podać, panie Kukiz... >A polityk już nie? On nie pralka, nie musi mieć programu.
Jak on wychodzi z baru, to jest dopiero polityk. Już opity...
I reszta też. Przecież na trzeźwo nikt takich durnot by nie wypowiadał...
|
|
| | |  | 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Przecież na trzeźwo nikt takich durnot by nie wypowiadał... Na tzeźwo to ja nawet nie słucham. Boje się. Zdrówko wasze w gardło moje!
|
|
 | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | === Z kim graniczy Rosja?
A z kim chce...
===
A jak Rosja rozmawia z sąsiadami?
Na Migi.
===
|
|
2 na 2 | piotr35 (1843 punktów) | - Słyszałam, że rozwiodłaś się z mężem? - Tak, bo mieliśmy ciągłe nieporozumienia na tle religijnym. - A o co chodziło? - On uważał, że jest bogiem.
|
|
 | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | Na morzu japońskim rybacy wyłowili przedziwną rybę. Okazało się to na targu, gdzie chcieli ją sprzedać. Gdy mierzono ją od głowy do ogona, miała 45 cm. Gdy jednak mierzono od ogona do głowy to miała 54 cm. Sensacja. Zaraz zwołano w japońskim instytucie ichtiologii konsylium naukowe zapraszając wszystkie potęgi naukowe, między innymi przyjechała także delegacja radziecka. Wszyscy podnieceni, rozdyskutowani, a delegacja radziecka w milczeniu przyglądała się spokojnie nie reagując specjalnie. Zdumieni obecni na konsylium pytają więc czy ich to nie dziwi. W odpowiedzi kierownik delegacji znakomity akademik odrzekł: -Nie dziwi nas to. Nauka radziecka zna wiele innych podobnych przypadków. Choćby na przykład. Od niedzieli do środy, trzy dni. Od środy do niedzieli, cztery dni.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
5 na 5 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Jutro zbiórka ! Na którą? Nie na którą, tylko po ile ?!
Pewien bezrobotny inżynier nie mogąc od dłuższego czasu znaleźć zatrudnienia postanowił zmienić fach i założyć własną klinikę. Na budynku wywiesił szyld z napisem "Wyleczymy twoją dolegliwość za 500 zł, w przeciwnym wypadku damy ci 1000 zł". Przechodzący obok lekarz postanowił to wykorzystać i trochę zarobić. - Dzień dobry, nie wiem co się stało, straciłem smak. - Siostro, proszę przynieść pudełko 22, jest w nim syrop. Proszę go podać pacjentowi. - Dobrze. Proszę otworzyć usta. - Fuj! przecież to benzyna! - Gratulacje, odzyskał pan smak, 500 zł. Wściekły lekarz zapłacił. Po kilku dniach wrócił do kliniki: - Dzień dobry, straciłem pamięć, pomóżcie mi ją odzyskać. - Siostro, proszę przynieść pudełko 22, jest w nim syrop. Proszę go podać pacjentowi. - Dobrze, już podaję. - Ale przecież tam jest benzyna! - Gratuluję, odzyskał pan pamięć, 500 zł. Jeszcze bardziej zdenerwowany lekarz zapłacił, jednak po kilku kolejnych dniach ponownie postanowił się odgryźć: - Dzień dobry, straciłem wzrok, proszę mi pomóc. - Przykro mi, nie mamy na to lekarstwa. Proszę, tu jest pana 1000 zł. - Ale tu jest tylko 500 zł. - Gratuluję, odzyskał pan wzrok, należy się 500 zł.
|
|
1 na 1 | piotr35 (1843 punktów) | 98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada: - Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce będziemy mieć syna. Doktor myśli chwilę i mówi: - Niech pan pozwoli, że opowiem panu historię: Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co stało się potem? - Nie - odpowiada staruszek. - Niedźwiedź padł martwy jak kłoda. - Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek - Ktoś inny musiał wystrzelić! - I do tego punktu właśnie zmierzam.
|
|
 | 2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Poranek w jednostce. Kapitan urządza apel: - Kolejnooooo ODLICZ! - RAZ! - DWA! - Tszszszszyyyyy.... - Żołnierzu, co jest z wami?! - Byemmm wszorajjjj u siełżanta Kowalskieho..... Na drugi dzień sytuacja się powtarza: - Kolejnooooo ODLICZ! - RAZ! - Dwwaaa..... - Żołnierzu, a wam co dzisiaj?! - Byemmm wszorajjjj u siełżanta Kowalskieho..... - Nie no, ja sobie muszę poważnie porozmawiać z sierżantem Kowalskim! Kolejny poranek: - Choleeeejjnooo odliszszsz.....
|
|
|  | 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | ZSRR, przełom lat 60. i 70. Ćwiczenia wojsk rakietowych na bezkresnych stepach Kazachstanu. Wszyscy mieszkali w namiotach. Jeden z namiotów stał w takim oddaleniu i ukryciu, że nikomu po tym kazachskim stepie w to upalne lato nie chciało się tam chodzić. Mieszkało w nim kilku poruczników, którym według rozpiski przysługiwał spirytus. Ponieważ żyli w przekonaniu, że nikt na tym odludziu do nich nie przyjdzie, spirytus stał sobie w karafce na stoliku turystycznym.
A jednak ktoś do nich zaszedł. Marszałek, dowódca wojsk rakietowych. Był na inspekcji sprawdzić, w jakich warunkach mieszkają i ćwiczą żołnierze, czy im niczego nie brakuje. Wzrok marszałka padł na karafkę stojąca na stoliku. Zdjął czapkę, wytarł pot z czoła (upalne lato na kazachskim stepie) i poprosił o szklankę wody... To była prośba nie do odrzucenia. Jeden z poruczników drżącą ręką nalał odrobinę z karafki do szklanki. Marszałek sceptycznie popatrzył na poruczników; co to, wody im żal czy jak? Porucznik odczytał spojrzenie i z rezygnacją dopełnił szklankę, a następnie podał 200 g spirytusu marszałkowi. Możecie sobie wyobrazić, co czuje człowiek, który jest przekonany, że pije wodę, a tam - zaskoczka - czysty spirytus. Ale czy możecie sobie wyobrazić reakcję takiego człowieka? Marszałek wypił do dna bez zmrużenia oka. Odstawił szklankę, podziękował i wyszedł z namiotu. Jego świta nawet się nie połapała, że szef wypił coś mocniejszego od wody. Porucznicy popatrzyli po sobie i zaczęli rozmyślać, co teraz z nimi będzie... Następnego dnia do ich namiotu ze zwierzęcą wściekłością wparował major, a za nim, zdyszani, czterej żołnierze targający.... - Wy wiecie, jak mi wczoraj głównodowodzący za was łeb zmył?! Że ciepły spirytus pijecie! Kazał wam dostarczyć lodówkę!
|
|
| |  | 4 na 4 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Najpierw gasisz światło w czasie seksu, a potem obrażasz się, że cię na ulicy nie rozpoznałam...
Przyszedł na randkę z sadzonką, cegłą i bez prezerwatywy - żeby wiedziała, że ma poważne zamiary.
|
|
2 na 2 | piotr35 (1843 punktów) | W szpitalu lekarz pyta się zmartwionej matki: - Czym się pani tak martwi? Przecież urodziła pani ślicznego, zdrowego synka. - Ale panie doktorze, ja mam czarne włosy, mąż ma czarne włosy, a dziecko ma rude. Mąż od razu pozna się, że to nie jego syn. - Spokojnie, ja to załatwię. Lekarz wychodzi na korytarz gdzie czeka ojciec dziecka: - Niech pan mi powie jak często uprawia pan seks z żoną? - Co tydzień. - Proszę nie żartować! - No dobrze, co miesiąc. - Proszę pana, ja jestem lekarzem i znam się na takich rzeczach, proszę powiedzieć prawdę. - No dobrze, raz na pół roku. - To idź pan teraz do żony i zobacz, co żeś pan tym zardzewiałym narządem zmajstrował.
|
|
1 na 1 | Max Golonko (1811 punktów) | Pani wraz ze swoją suczką pojechała na wczasy. Już pierwszego dnia na spacerze za suczką zaczęła się uganiać cała sfora psów. - Wracamy do ośrodka - decyduje pani - w końcu to ja jestem na wakacjach.
lekarz do pacjenta: - Wirusy wcale nie są takie groźne, jak się na ogół uważa. Codzienne ćwiczenia gimnastyczne i oddechowe po porostu je zabijają. - Być może, panie doktorze. Tylko jak ja mam je zmusić do tych ćwiczeń ?
|
|
3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Przychodzi babcia do księdza -mam problem. mam dwie papugi samiczki, ktore strasznie bluźnią. - a jak bluźnią? - ciągle skrzeczą "cześć, jestesmy dziwki, chodźcie się zabawić" -droga córko, ja mam dwa samce, ktore calymi dniami modlą się i czytają Biblię. połączmy je, to twoje się nawrócą. I tak też zrobili, umieścili wszystkie 4 papugi w jednej klatce. samiczki odezwały się -cześć, jesteśmy dziwki, chodźcie się zabawić jeden z samców podnióśł łepek znad księgi i mówi do drugiego -bracie, wypierdol tę książkę, nasze modlitwyzostały wysłuchane.
|
|
7 na 7 | Drobner (19539 punktów) | Stare - aktualne. Cytat:Niedaleka przyszłość. W żołądku Kaczyńskiego Kukiz spotyka Dudę. - O! Pana też połknął? - Nie, nie. Ja tu sam. Od drugiej strony...
|
|
3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Dzisiaj Stefania spytała, jak widzę naszą przyszłość. Pół godziny opowiadałem jej o teleportacji, polach magnetycznych, maksymalnym wykorzystaniu surowców wtórnych i ochronie natury. Jak się później okazało, nie do końca zrozumiałem pytanie...
Ściąłem drzewo.. Zbudowałem z niego dom. Przekonałem kobietę, że chcę mieć z nią syna. . . . Wszystko jedną siekierą!
- Panie doktorze, niech pan coś zrobi, jak chcę żyć! - A ma pan pieniądze? - Nie. - To po co panu takie życie?
Feministki od lat walczą o równouprawnienie, a mimo tego po dziś dzień mały zielony albo czerwony mężczyzna pozwala im lub nie pozwala przejść przez ulicę.
|
|
2 na 2 | piotr35 (1843 punktów) | Za co Żydzi w Izraelu nie lubią Mojżesza? Bo ich targał 40 lat po pustyni w te i nazad, tam i z powrotem, a na końcu kazał się osiedlić w jedynym miejscu w okolicy, w którym nie ma ropy.
|
|
 | 2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Zaispirowana debilną rozmową
Rozmowa dwóch matek przy piaskownicy -niech pani nie pali przy dzieciach! -ależ to one mnie poczęstowały!
|
|
4 na 4 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | On do niej -jak myślisz, co powiedziałyby twoje koleżanki, gdyby ujrzały mnie nago? -z pewnością, że jestem z tobą dla pieniędzy.
|
|
2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Don't drink and ride. Smoke adn fly!
|
|
1 na 1 | piotr35 (1843 punktów) | Przed bramami raju stanęło kiedyś dziewięć kobiet (ex mężatek). Wychodzi św. Piotr i każe im się ustawić w szeregu, a potem znudzonym głosem mówi: - Te które zdradziły męża na ziemskim padole niech wystąpią krok naprzód. Osiem posłusznie wysunęło się do przodu, a św. Piotr mówi monotonnie: - Powiedzcie tej głuchej, że ma zrobić krok naprzód.
|
|
2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Z pamietnika arabskiego terrorysty - 9 dni w Polsce:
Dzień 1 Od miesiąca przygotowywaliśmy się do ataku na Polskę. Teraz jestem razem z wieloma innymi, którzy są gotowi oddać życie za wiarę na miejscu. Już na lotnisku w Balicach, Okazalo się że nie mamy bagaży, ale sterroryzujemy obsługę plastikowymi nożami i widelcami. Będzie dobrze. - śmierdząca sprawa: kazano nam zapłacić za autostradę, a za (15 minut później) kazali nam zapłacić znowu. Zapłaciliśmy żeby nie budzić podejrzeń.
Dzień 2 Razem z Al-Muzharedinem i Olazeherem podłożyliśmy bombę w samochodzie i poszliśmy oglądać wiadomości. Ponieważ nic nie mówili o samochodzie-pułapce, poszliśmy sprawdzić co się stało.Znów coś poszło nie tak. Bez problemów dotarliśmy do celu, ale droga była zablokowana przez samochody. Na wszystkich biało-czerwone wstążki. W każdym jeden kierowca-samobójca. Z naszego samochodu zniknęły - radio, wycieraczki, pokrowce na fotele, lusterka, blokada na kierownice oraz bomba. Pobili nas łysi panowie w spodniach z paskami.
Dzień 3 Wstaliśmy rano bo plan wymaga szybkich posunięć, poza tym zadekowaliśmy się pod Warszawą. Pobili nas łysi panowie. Maja nam przysłać dodatkowy sprzęt z naszego kraju. Wieczorem posłaliśmy 5 naszych z najtwardszymi łbami do baru, mieli zapić Polaków na śmierć. Wszyscy polegli w boju, pomodliliśmy się za nich. Pobili nas łysi panowie.
Dzień 4 Ponieważ ukradli nam telewizor z hotelu, słuchamy radia. Chrześcijański, polski przywódca duchowy jest jeszcze gorszy niż nasz! Nienawidzi Żydów i Masonów, którzy chcą zniszczyć polski naród. Czyżby ktoś nas ubiegł? Mamy nadzieje, ze o. Rydzyk nie dowie się o nas, póki będziemy w tym kraju. Nie pobili nas łysi panowie, bo siedzimy w domu.
Dzień 5 Trwają przygotowania do zburzenia pałacu kultury. Miał przyjść dzisiaj sprzęt, ale wszystko zgubiło się na poczcie, doszła tylko paczka z instrukcjami, jak używać broni, która nie doszła. Oglądaliśmy "M jak Miłość", Alezhebar popłakał się.
Dzień 6 Wysłaliśmy kopertę z ebolą do Polskiego Prezydenta. Nie doszła. Pobili nas łysi panowie LUDZIE JAK KTOŚ MA BRODĘ TO JESZCZE NIE ZNACZY ŻE JEST ŻYDEM. Żydzi mają PEJSY!!!!! Patrzcie trochę uważniej....
Dzień 7 To dzisiaj punkt kulminacyjny, burzymy Pałac Kultury. Z braku ładunków wybuchowych, kupiliśmy dobre niemieckie łopaty w jakiejś Biedronce i podkopujemy fundamenty. Łopaty połamały się. Pobili nas łysi panowie.
Dzień 8 Dzisiaj Al-Quaherezejuan podjął się samobójczej misji! Wbiegnie z bomba do supermarketu i zdetonuje ja. Wrócił po 6 godzinach. Niestety zaatakował go tłum starszych kobiet, zgubiliśmy bombę, Al-Quaherezejuan o naszej porażce dowędzał się z telewizji. Nazywają to Promocją w Lidlu, pewnie to ich świątynia?.
Dzień 9 Polacy wybrali sobie nowy rząd. Wracamy do kraju. Polska sama świetnie sobie radzi bez naszych zamachów."
|
|
4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
Polacy panikują na myśl, że uchodźcy trafią do Polski.
Uchodźcy także panikują na taką myśl.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| piotr35 (1843 punktów) | Na policję dzwoni jąkała: - Cz cz cz czy tto ppolicja? - Tak, słucham. - Ttutaj nna ulicy lleży k k k koń - Na jakiej ulicy? - Trz.. trz.. trz.. trz.. trz.. - Na Trzecińskiej? - Niee.. - A na jakiej? - Trz.. trz.. trz.. trz.. trz.. - Wie pan co? Niech pan się na spokojnie zastanowi i oddzwonić za chwile. Po piętnastu minutach dzwoni telefon: - Cz cz cz czy tto ppolicja? - Tak, słucham. - Ttutaj nna ulicy lleży k k k koń - Na jakiej ulicy? - Trz.. trz.. trz.. trz.. trz.. - Na Trzecińskiej? - Niee.. - A na jakiej? - Trz.. trz.. trz.. trz.. trz.. - Niech się pan nie denerwuje, proszę zadzwonić za chwile i powiedzieć. Po godzinie jąkała dzwoni: - Cz cz cz czy tto ppolicja? - Tak, słucham. - Ttutaj nna ulicy lleży k k k koń - Na jakiej ulicy? - Trz.. trz.. trz.. trz.. trz.. - Na Trzecińskiej? - Tak! Już go ttutaj, ku.. ku.. kuźwa, przeniosłem!
|
|
2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Dlaczego najpierw powstały IV, V i VI epizody Gwiezdnych Wojen, a dopiero później I, II i III? Planowania szefem bo Yoda był.
Jakim cudem poziome oznakowanie drogi wykonane przez profesjonalistów z użyciem specjalistycznych materiałów schodzi po paru miesiącach, a jak jakiś debil napisał na asfalcie, że kocha Jolkę, to to się już trzeci rok trzyma?
Rozmawiają dwie koleżanki: - Mam doła, depresję i w ogóle. Jestem gruba i samotna. - No coś Ty Mariola, nie wygłupiaj się. Pokaż gdzie Ty jesteś gruba? - Może jeszcze mam Ci pokazać gdzie jestem samotna ?
|
|
3 na 3 | piotr35 (1843 punktów) | Trzej bracia wybierają się na zarobek do Francji. - Ja będę się nazywał Guy - mówi Gustaw. - Ja będę się nazywał Lui - mówi Ludwik. Na to Hubert: - A ja to pieprzę i nie jadę!
|
|
4 na 4 | Max Golonko (1811 punktów) | - Mamo kiedy dorosnę, to będę miała mężczyznę? - Jeżeli będziesz grzeczną dziewczynką, to tak. - A jeżeli będę złą? - Wtedy będziesz miała kilku.
Żona dzwoni do męża do pracy: - Kochanie rano przez pomyłkę zamiast tabletek na rozwolnienie dałam ci na uspokojenie. Wszystko w porządku u ciebie? - Osrany ale spokojny.
|
|
5 na 5 | pawel_wr (4297 punktów) | Na corocznych targach mięsnych spotykają się masarze z całego świata,by wymieniać się doświadczeniami i pochwalić osiągnięciami.Pierwszy zaczyna Amerykanin: - u nas mamy takie dobre spulchniacze, które wchłaniają tyle wody że z 1 kg mięsa robimy 1,2 kg kiełbasy! - to słabo - odpowiada Rosjanin - u nas do kiełbasy dodajemy zmieloną skórę świń, dlatego z 1 kg mięsa możemy zrobić 1,5 kg kiełbasy! - eee, marni z was masarze - chwali się Polak - u nas do kiełbasy dodajemy nie tylko spulchniaczy, zmielonej skóry, uszu, oczu i bebechów świnek, ale też wrzucamy chrząstki i drobno zmielone kości, dlatego z jednego kilograma mięsa robimy 2 kg kiełbasy a z tego co zostanie robimy kotlety sojowe dla wegetarian
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
5 na 5 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | KILKA POWODÓW dla których lepiej jest mieć psa niż żonę:
1. Im później wracasz do domu, tym bardziej pies cieszy się z twojego powrotu. 2. Pies nawet nie zwróci uwagi, jeżeli nazwiesz go imieniem innego psa. 3. Pies lubi, kiedy zostawiasz swoje ubrania na podłodze. 4. Rodzice psa nie przychodzą do was w odwiedziny. 5. Na psa nigdy nie musisz czekać zawsze jest gotowy do wyjścia. 6. Pies uważa, że jesteś całkiem zabawny gdy jesteś pijany. 7. Pies lubi polowania i łowienie ryb. 8. Pies nigdy nie obudzi cię w nocy z pytaniem, czy jak umrze to weźmiesz sobie nowego psa. 9. Jeśli pies wyczuje od ciebie zapach innego psa, nie wkurzy się a tylko go to zaciekawi. 11. Gdy pies odejdzie, nie zabierze Ci połowy twoich rzeczy.
JEDEN powód, dla którego lepiej jest mieć kota niż męża. 1.Kot jest miły również PO mruczankach.
|
|
 | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | 0. Pies nie gdera. --- --- 2. Dwa koty też. 3. Trzy koty też. . . . n. n kotów też.
|
|
|  | 2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Zakocenie ogólne rośnie wraz z ilością kotów wykładniczo, dlatego zawsze mam ich co najmniej kilka. Obłożnie kotna jezdę.
|
|
| |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > Zakocenie ogólne rośnie wraz z ilością kotów wykładniczo, dlatego zawsze mam ich co najmniej kilka. Obłożnie kotna jezdę....i zapewne 'wymruczana' wielokrotnie... Eeech! Drobner, zazdrosny
|
|
| | |  | 2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | > Drobner, zazdrosny  A koty nie! I to jest drugi powód.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >Drobner, zazdrosny  > A koty nie!> I to jest drugi powód.Ale ja TOBIE zazdroszczę... Nie O Ciebie. Drobner, hau...
|
|
| | | | |  | Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | |
|
5 na 5 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Oczekiwania kobiet wobec mezczyzn:
ORYGINALNA LISTA (w wieku 25 lat) 1. Przystojny 2. Uroczy 3. Finansowo ustawiony 4. Uważnie słuchający 5. Bystry 6. Dobrze zbudowany 7. Gustownie ubrany 8. Obdarowujący kosztownymi "drobiazgami" 9. Pełny zaskakujących przemyśleń 10. Pomysłowy, romantyczny kochanek
LISTA POPRAWIONA (w wieku 40 lat) 1. Miły wygląd (brak zakoli itp.) 2. Otwiera drzwi samochodu, przysuwa krzesła 3. Ma dość pieniędzy na miłe obiady 4. Słucha więcej niż mówi 5. Śmieje się z moich żartów 6. Nosi torby z zakupami 7. Ceni stały związek 8. Docenia dobry domowy posiłek 9. Pamięta o urodzinach i rocznicach 10. Romantyczny, upojny wieczór co najmniej raz w tygodniu
LISTA PONOWNIE POPRAWIONA (w wieku 50 lat) 1. Niezbyt brzydki (łysa głowa - OK) 2. Nie ruszy samochodem aż nie wsiądę 3. Ciężko pracuje - ale czasami zabierze na okazjonalny obiad 4. Kiwa głową kiedy mówię do niego 5. Czasami opowiada dowcipy, które już opowiadał 6. Jest w stanie poprzesuwać meble. 7. Brzuch nie wystaje spod t-shirt 8. Wie, że nie kupuje się szampana, który zamiast korka ma zakręcany kapsel 9. Pamięta o opuszczeniu deski w toalecie 10. Goli się dokładnie w czasie weekend
LISTA PONOWNIE POPRAWIONA (w wieku 60 lat) 1. Ufortyfikowane wieże włosów w nosie i uszach utrzymuje w porządku 2. Nie beka i nie drapie się publicznie 3. Nie pożycza pieniędzy zbyt często 4. Nie zasypia kiedy wietrzę sypialnię 5. Nie opowiada zbyt często tego samego dowcipu 6. Jest w stanie dobrze wygnieść swój kształt w tapczanie podczas weekendu 7. Potrafi dobrać skarpetki do ubioru i nosi świeżą bieliznę 8. Docenia dobry obiad przed TV 9. Pamięta twoje imię - okazyjnie 10. Zazwyczaj goli się na weekendy
LISTA PONOWNIE POPRAWIONA (w wieku 70 lat) 1. Nie straszy małych dzieci 2. Pamięta gdzie jest łazienka 3. Nie żąda za dużo pieniędzy na utrzymanie 4. Chrapie lekko... ale tylko podczas snu 5. Pamięta dlaczego się śmiał 6. Gdy jest sam w domu, potrafi czasami sam wstać 7. Zwykle nosi jakieś ubrania 8. Lubi miękkie jedzenie 9. Pamięta gdzie zostawił swoje zęby 10. Pamięta, że to jest weekend
LISTA PONOWNIE POPRAWIONA (w wieku 80 lat) 1. Oddycha 2. Trafia do toalety
|
|
 | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Samo życie, panie, samo życie! 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
|  | 6 na 6 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Samo życie, panie, samo życie!
25-latka zanosi do sekretariatu sądu wniosek o rozwód. Akurat siedzi tam sędzia-samica, lat 35 i zagaduje -niech mnie pani wprowadzi w temat. dlaczego chce się pani rozwieść. czy mąż panią bije? -bije??? w żadnym wypadku! raz, jak bardzo mocno się pokłóciliśmy i ja jego zaczęłam bić, to mnie odepchnął. -czy panią zdradza? -wykluczone! wszystkie wieczory i dni wolne spędza w domu a w firmie ma samych facetów i jedną starą babę, na którą już nikt nie spojrzy. -czy przepuszcza pieniądze? -ależ skąd! wszystko mi oddaje. czase tylko sobie trochę zatrzyma, jak chce mi kupić prezent albo musi jakiś mandat zapłacić. Sędzia-baba westchnęła i mówi -dam pani ten rozwód od ręki ale pod warunkiem, że da mi pani numer jego telefonu.
|
|
6 na 6 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Pytanie z ostatniej ankiety opublikowanej przez ONZ brzmiało:
"Proszę szczerze odpowiedzieć na pytanie, jak pani/pana - zdaniem należy rozwiązać problem niedostatku żywności w wielu krajach na świecie?"
Ankieta okazała się totalną porażką, ponieważ:
1. W Afryce - nikt nie wiedział, co to jest żywność;
2. We Francji nikt nie wiedział, co to jest szczerze;
3. W Europie Zachodniej nikt nie wiedział, co to jest niedostatek;
4. W Chinach nikt nie wiedział, co to jest własne zdanie;
5. Na Bliskim Wschodzie nikt nie wiedział, co to jest rozwiązanie problemu;
6. W Ameryce Południowej nikt nie wiedział, co to znaczy proszę;
7. W Ameryce Północnej nikt nie wiedział, że są jeszcze jakieś inne kraje;
8. W Europie Wschodniej powiedzieli, że nic nie będę wypełniali dopóki ankieter z nimi nie wypije, a jak wypił, to dostał w mordę, bo wyglądał na Niemca.
|
|
 | 1 na 1 | piotr35 (1843 punktów) | Rozszyfrowano wreszcie skrót PiS. Wywodzi się od ePiSkopat.
|
|
|  | 4 na 4 | Lilly Amina (4723 punktów) | Facet wybrał się na ryby. Zarzuca wędkę, czeka, nagle spławik się rusza, więc gość wyciąga rybkę. - Powiedz rybko, jesteś może ze złota? - Nie. Z PiS. - Eee, to ty pewnie nie spełniasz życzeń? - Nie, ja tylko obiecuję.
|
|
1 na 1 | Max Golonko (1811 punktów) | John był naukowcem, filozofem, myślicielem, głęboko wrażliwym na wołania świata. Nieustannie zgłębiającym najdonioślejsze z problemów ludzkości. Czyli innymi słowy jak to mówiła jego żona - John był idiotą.(D.Adams - Cześć i dzięki za ryby)
|
|
3 na 3 | piotr35 (1843 punktów) | 1.Krzyż przenieść do kościoła 2.Lecha przenieść na Powązki 3.Jarka przenieść na emeryturę 4.PiS przenieść na śmietnik historii i będzie spokój w tym pięknym kraju
|
|
 | | Drobner (19539 punktów) | Się uśmiałem z tego 'dowcipu'...  Aż się pobeczałem.... 'Dżołk' polega zapewne jedynie na nierealności zamysłu (ew. nieszybkiej realności). Drobner, śmiejący się do sera... PS. Ufam, że dożyję chwili, kiedy zwrot: " na śmietnik historii" będzie zrealizowaną epiforą w każdym z wersów... Sursum corda!
|
|
 | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | >1.Krzyż przenieść do kościoła >2.Lecha przenieść na Powązki >3.Jarka przenieść na emeryturę >4.PiS przenieść na śmietnik historii
5. Szydło do wora...
Drobner, tworzący zamierzoną dwuznaczność nieopatrznie odwracając przysłowie...
|
|
6 na 6 | Drobner (19539 punktów) | - Dzień dobry. Proszę bilet do kontroli. - Aaa.., zaraz...., gdzie to.... O! Proszę. - Ale ten bilet nie jest skasowany. - Noo... jeszcze nie jest... Ale będzie... - Płaci Pan mandat. Niech Pan czyta: "bilet należy skasować niezwłocznie po wejściu do pojazdu". - No właśnie. Jeszcze zdążę... Mam na to jeszcze dwa tygodnie... - Nie! Kasować trzeba od ra... - Panie! Pan się nie znasz! Sąd i Rząd mówią, że dwa tygodnie!!! A w ogóle to jesteś Pan zaprzysiężony? - N... nnieee... - To nie rozmawiam z Panem. Żegnam.
|
|
5 na 5 | Max Golonko (1811 punktów) | Tato, kup mi wypasioną komórkę! - A gdzie magiczne słowo? - Natalia. - Natalia? - To imię twojej kochanki. - Pewnie potrzebujesz do tego etui ?
|
|
| Max Golonko (1811 punktów) | Dziewczyna u ginekologa. Młody, przystojny lekarz zaczyna badanie, zakłada jednorazową rękawiczkę. Zwykłe badanie. Nagle dzwoni telefon. Lekarz jedną ręka odbiera, a jako że czas to pieniądz drugą kontynuuje badanie: - Halo! Tu Heniek, ze studiów, jestem w twoim mieście. - Nie może być. Przyjeżdżaj, trzeba to oblać. - A jak do ciebie dojechać? Dzwonię z dworca. - Z dworca to pojedziesz prosto, później w lewo, będzie rondo, na rondzie w prawo, następne znowu rondo i dalej to prosto, prosto i jesteś u mnie. Na to pacjentka: - Panie doktorze czy jeszcze jedno rondo mogę prosić?
|
|
4 na 4 | piotr35 (1843 punktów) | Pastor, ksiądz i rabin poszli nad jezioro, a że dzień upalny, ludzi nie ma, kąpielówek nie zabrali, to zrzucili ubrania i pływają na waleta. Nagle słychać śpiew, śmiechy, nad jeziorko wchodzi grupa kobiet. Ksiądz i pastor zasłonili krocze, a rabin zasłonił twarz. - Co ty robisz, ludzie patrzą! - pytają ksiądz i pastor. Rabin odpowiada: - Nie wiem, jak was, ale mnie wierni rozpoznają po twarzy.
|
|
 | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Pastor, ksiądz i rabin poszli nad jezioro, a że dzień upalny, ludzi nie ma, kąpielówek nie zabrali, to zrzucili ubrania i pływają na waleta. Nagle słychać śpiew, śmiechy, nad jeziorko wchodzi grupa kobiet. Ksiądz i pastor zasłonili krocze, a rabin zasłonił twarz. >- Co ty robisz, ludzie patrzą! - pytają ksiądz i pastor. >Rabin odpowiada: >- Nie wiem, jak was, ale mnie wierni rozpoznają po twarzy. >
Znam nieco podobny. Synod biskupi w Watykanie. Zaproszeni zostali w charakterze gości-obserwatorów także przedstawiciele innych, pokrewnych religii. W przerwie obrad zdarzyło się, że po sutym obiadku, w ramach poobiedniej sjesty, siedli sobie ksiądz, pop, i rabin. Ksiądz i pop zaczynają narzekać na coraz skromniejsze datki od wiernych i dzielą się uwagami jakie metody stosować by i Bóg i oni sami mieli ze swej działalności jakieś profity. Rabin milczy, zamknięte oczy, zdałoby się modli. Ksiądz zwierza się: "Zbiórka z tacy u mnie polega na pewnej selekcji. Rysuję linię, siadam z koszyczkiem i podrzucam z całej siły do góry zawartość tacy. To co spadnie na prawą stronę linii dla Boga. To co na lewą to dla mnie." Rabin milczy. Pop na to: "Ja to robię podobnie, tyle że rysuję koło. To co spadnie poza koło to dla kościoła i Boga. To co zostanie w kole to dla mnie. Ufam w palec boży zawsze." Rabin milczy. Zaintrygowani, delikatnie, by rabina nie urazić i jego medytacji, podpytują czy on nie ma żadnych problemów w tej materii. Rabin na to: "Jak wszyscy. Podobnie rozwiązałem problem jak pop tyle że bez koła. Rzucam datki z tacy do góry naj najwyżej. To co złapie Bóg to jego. To co spadnie to moje." Pozdrowionka.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
|
|
3 na 3 | piotr35 (1843 punktów) | Pewien bardzo pobożny pan uczęszczał co niedzielę na mszę. Za każdym razem wrzucał księdzu na tacę 10 zł. Trwało tak kilka lat. Pewnego razu, w pierwsza sobotę października, pan rzucił na tacę tylko 5 złotych. - A dlaczego tylko 5? Zawsze było 10 - pyta zaciekawiony ksiądz. - No proszę księdza, bo posłałem córkę na studia - odpowiada pan. - No to fajnie, ale dlaczego na mój koszt?!
|
|
5 na 5 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
/z demotywatorów/
kartka na drzwiach od mieszkania:
Przyjmiemy księdza cennik: kawa 10zł herbata 7zł ciasto 12zł...
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
 | | dzentelmen (2000 punktów) | Trochę "czerstwy" ten żarcik...  Ale tu jest jeszcze "cieńszy"... m.youtube.com/watch?v=hiSc0nvyJvkPozdrawiam serdecznie.
"Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae".
|
|
|  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | 1 > Trochę "czerstwy" ten żarcik...  2 > Ale tu jest jeszcze "cieńszy"... m.youtube.com/watch?v=hiSc0nvyJvkPierwszy można 'odświeżyć' inspirując się drugim: > >Przyjmiemy księdza> >cennik:> >kawa 10zł> >herbata 7zł> >ciasto 12zł...złoty deszczyk gratis...
|
|
| |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> złoty deszczyk gratis...Zapomniałeś o drobiazgu: o podpisie... "Drobner umoczony"? 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | |  | | Drobner (19539 punktów) | > >złoty deszczyk gratis...> Zapomniałeś o drobiazgu: o podpisie...Nie. Przejrzyj wątek. > "Drobner umoczony"? Nie. "Drobner, olewający".
|
|
| | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Przejrzyj wątek.
>"Drobner, olewający".
Znaczy "w tym olewaniu jest metoda".
Pytanie czym sobie suchary na olanie zasłużyły.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | >Pytanie czym sobie suchary na olanie zasłużyły.
Klechy bardziej "na lanie zasłużyły",niż "olanie". No, ale 'sado' wiązałoby się z pewnym wysiłkiem z mojej strony. Nie byłoby gratis. Wprost przeciwnie.
Drobner, honorowy dawca...
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Klechy bardziej "na lanie zasłużyły" [...]> Nie byłoby gratis. Wprost przeciwnie.No i stąd ten cennik. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >No, ale 'sado' wiązałoby się z pewnym wysiłkiem z mojej strony. >Nie byłoby gratis. Wprost przeciwnie. >Drobner, honorowy dawca... No i mogłoby być przyjemne dla lanego, a nie o to tu chodzi.
|
|
2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Mała Sally wchodzi rano do kuchni i widzi w niej obcego faceta -czy ty jesteś moim nowym babysitter? -nie, ja jestem nowym motherfuckher.
|
|
2 na 2 |
4 na 4 | Max Golonko (1811 punktów) | Małgosia poznała Jasia. Po kilku spotkaniach Małgosia postanawia zaprosić Jasia w niedziele na obiad. Jasiu zgodził się, ale był drobny szczegół. Pochodził z biednej rodziny i nie wiedział za bardzo jak się ubrać. Po chwili zastanowienia przypomniał sobie, że ma w szopie starego Junaka, więc po połączeniu ze starymi dżinsami i skórzaną kurtką będzie git. Poszedł więc do szopy, ogarnął całe siano którym pojazd był przykryty i zamarł. Junak był cały zardzewiały. Na to Jasiu wpadł na genialny pomysł. - Wysmaruje go wazeliną. Tak więc zrobił i Junak świecił się jak po wypolerowaniu. W niedziele pojechał do Małgosi gdzie czekała na niego przed wejściem i mówi: - Tylko pamiętaj Jasiu! Po zjedzeniu obiadu nie wolno ci się odezwać. Kto odezwie się pierwszy myje wszystkie gary, taka jest u nas tradycja. - No dobra, niech będzie. Chyba ich porypało że ja gość będę gary mył. Weszli więc do domu, zasiedli do stołu, zjedli obiad i cisza. Ojciec sobie myśli. - Co ja będę się odzywał. Robiłem całą nockę, a teraz miałbym te gary myć? Nigdy w życiu, siedzę cicho! Matka myśli. - No chyba ich porąbało jeśli myślą że się odezwę! Cały dzień obiad gotowałam, a teraz miałabym jeszcze zmywać, no i jeszcze ta patelnia oj jaka urypana. Nic z tego siedzę cicho. Małgosia sobie myśli. -Żeby tylko Jasiu się nie odezwał. Jasiu myśli. - Porąbani. Przyszedłem w gości i myślą że gary będę mył. Minęła godzina i jeszcze nikt się nie odezwał. Jasio się wkurzył, położył Małgosię na stół i zerżnął. Ojciec sobie myśli. - A co mnie to k**** obchodzi. Pewnie dyma ją codziennie. Ja tych garów nie dotknę. Matka myśli. - A w d*** to mam. Jak pomyśle o tej patelni to mi się słabo robi. Siedzę cicho. Mijają dwie godziny. Jasio się wkurzł, wziął matkę, położył na stół i zerżnął. Ojciec myśli. - No k**** mać przegiął, ale mam to w d***. Całą noc harowałem i teraz nie będę garów mył. Małgosia myśli. - Żeby tylko Jasiu się nie odezwał. Mijają trzy godziny i dalej cisza. Zaczęło padać, Jasio podbiega do okna patrzy, a tam całą wazelinę zmyło mu z Junaka. Myśli sobie: No cholera, odezwę się. - Macie może wazelinę? Na to wystraszony ojciec. - Dobra, dobra to ja już te gary umyję.
|
|
2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | Tata rekin uczy synka rekinka, jak polować na ludzi: - Podpływasz, wypływasz, płetwę wystawiasz, krążysz wokół tak z 5 minut i zjadasz. - 5 minut? Jak czekać? Przy takim głodzie? - Jak lubisz z gównem...
|
|
1 na 1 | Max Golonko (1811 punktów) | Żyło sobie dwóch myśliwych. Jeden do domu przychodził zawsze z pustymi rękami, drugi natomiast codziennie upolował sarnę, wilka czy jakiegoś innego zwierza. Pierwszy myśliwy nie wytrzymał w końcu i zapytał drugiego - Jak ty to robisz, że zawsze jesteś w stanie coś upolować? - To proste. Najpierw znajduję jakąś norę, podchodzę do niej, wołam uu uu! Potem wkładam do nory lufę i strzelam - zawsze coś upoluję. Drugi myśliwy nie bardzo chciał wierzyć, ale poszedł do lasu, odnalazł norę królika, zawołał uu uu. Potem strzelił, rozkopał norę i miał królika! Zadowolony zaczął polować w ten sposób - najpierw na małe zwierzęta (lisy, borsuki), potem wpadł na to, że jaskinia niedźwiedzia to też taka wielka nora i udało mu się i jego upolować. Pewnego razu, w zimie, gdzieś pośrodku lasu, znalazł wieeelką norę, większą nawet od tej niedźwiedziej. Podchodzi więc do niej, woła uu uu! Odpowiedziało mu uu uu!, strzelił i ... przejechał go pociąg.
|
|
Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Wiele lat temu Jaruzelski udał sie z wizytą do Raegana. Rozmawiają sobie, a Jaruzelski pyta: - Słuchaj Ronny, jak ty to robisz, że u ciebie wszystko chodzi jak w zegarku? Raegan wyjaśnia, że sekret leży w dobrze zorganizowanej administracji i zdolnych ludziach. Postanawia zaprezentować Jaruzelowi jakich to ma zdolnych ludzi. Łączy się ze swą sekretarką i mówi: - Bush do mnie! Po chwili zjawia się Bush. Regan mówi: - Bush, mam dla ciebie zadanie. Odpowiedz mi, kto to jest: urodziła go twoja matka, ale to nie jest twój brat, ani twoja siostra. Bush chwile się zastanawia i mówi: - Jeśli to nie mój brat... ani moja siostra... to w takim razie to jestem ja! - Bardzo dobrze! - mówi Raegan, a Jaruzelski kiwa z uznaniem głową. Po powrocie do kraju Jaruzelski dzwoni do sekretarki i mówi: - Kiszczak do mnie! Po chwili zjawia się Kiszczak. - - Kiszczak, mam dla was zadanie. Kto to jest: urodziła go twoja matka, ale nie jest to ani twój brat, ani twoja siostra. Kiszczak długo się zastanawia po czym mówi: - Towarzyszu Generale, melduje że nie wiem, ale obiecuje, że najdalej jutro złapiemy s*******na! Na to Jaruzelski: - Nie złapiecie, nie złapiecie... - Dlaczego, Towarzyszu Generale? - Bo to jest Bush..
|
|
2 na 2 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | |
|
 | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > img>img/forum/86590/078876001453473265.jpgA nie: "Panie Bush, panie Bush?"
|
|
Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | |
|
Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Z góry przepraszam wszystkich KODowców xD
|
|
1 na 1 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Jak humor, to humor xD
|
|
Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | |
|
2 na 2 | Max Golonko (1811 punktów) | Jasiu pyta się taty: - Tato a jak ja przyszedłem na świat? Na to tata: - No wiesz synku... Leżeliśmy sobie z mamą na łóżku i po chwili Ty wyszedłeś spod niego i tak przyszedłeś na świat. Po kilku dniach Jasiu leży z Małgosią na łóżku i po 20 minutach spod łóżka wychodzi pająk a Jasiu na to:
- Gdybyś nie był moim synem to bym cię zabił !
|
|
1 na 1 | Max Golonko (1811 punktów) | - Kochanie, dostałem bilety i wieczorem idziemy na "Jezioro łabędzie". Po obiedzie widzi, że żona starannie zmiata okruszki chleba i pakuje w torebkę. - Po co to? - No jak to, idziemy na "Jezioro łabędzie", to dla ptaków... - Oj ty głupia, to taki balet, tancerki znaczy się tańczą. - Patrzcie go, jaki mądry się znalazł. A jak szliśmy na "Wesele" Wyspiańskiego, to kto wziął pół litra?
|
|
| piotr35 (1843 punktów) | Kto w tłusty czwartek Zje pączka o świcie, Będzie miał wygodne życie. A kto o zachodzie, Będzie z całym światem w zgodzie. Możesz także zjeść w południe, I już świat wygląda cudnie.
|
|
 | 4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | |
|
1 na 1 | AdamC (94 punktów) | to ja tez sie dorzuce z dowcipem, ktory mi swietnie pasuje do roznych forow, w tym tutejszego  Rozbitek wysyła list w butelce: "Jestem na nieznanej wyspie, pomóżcie, proszę, zabierzcie mnie stond! Po 3 latach idzie przez plażę, widzi - butelka! Ta sama! Podnosi, a w środku kartka: "Stąd".
|
|
3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Podobno pączek ma 300 kalorii i żeby go spalić wystarczy przez 4,5 godziny oglądać telewizję.
W razie gdyby ktoś nie miał telewizora podaję metody alternatywne:
Rozbieranie kobiety: Za jej zgodą..............................12 kcal. Bez jej zgody...........................187 kcal.
Rozpinanie jej biustonosza: Obiema rękoma..........................8 kcal. Jedną ręką.................................12 kcal. Zębami......................................85 kcal.
Nakładanie prezerwatywy: W czasie erekcji............................6 kcal. Bez erekcji.................................315 kcal.
Gra wstępna: Próba znalezienia łechtaczki.........8 kcal. Próba znalezienia punktu G..........92 kcal.
Pozycje: Klasyczna....................................12 kcal. 69 leżąc.......................................78 kcal. 69 stojąc....................................172 kcal. Tylna..........................................216 kcal. Taczki........................................428 kcal. Kandelabr..................................912 kcal.
Orgazm: Prawdziwy..................................112 kal. Udawany.....................................315 kal.
Drugi orgazm: w wieku 20 -29 lat .....................36 kcal. w wieku 30 -39 lat ....................108 kcal. w wieku 40 -49 lat ....................324 kcal. w wieku 50 -59 lat ....................972 kcal. powyżej 60 lat ........................2916 kcal.
Po... Leżenie z przytulaniem..................18 kcal. Szybkie wstawanie.........................36 kcal. Wyjaśnianie dlaczego tak szybko opuszczasz łóżko........816 kcal.
Ubieranie się po... Powoli..................................................32 kcal. W pośpiechu........................................98 kcal. Gdy jej ojciec puka do drzwi...........1218 kcal. Gdy twoja żona puka do drzwi........3521 kcal.
PS znalezione w sieci i proszę mnie nie pytać jak to jest na kandelabr.
Słowo Ducha Prawdy: nie można o człowieku, który naucza rzeczy sprzecznych z logiką i racjonalnością mówić, że jest prawidłowo rozwinięty umysłowo.
|
|
1 na 1 | piotr35 (1843 punktów) | Synek mówi do ojca z pretensją: -Wy to mieliście dobrze! Kiedyś,żeby zobaczyć dziewczynie majtki wystarczyło podnieść spódnicę. A my, młodzi, żeby zobaczyć majtki, to musimy dziewczynom rozchylać pośladki.
|
|
1 na 1 | piotr35 (1843 punktów) | Miał facet papugę, która bardzo lubiła pogadać sobie przez telefon, a że rachunki były coraz wyższe, zagroził papudze, że jeśli jeszcze raz gdziekolwiek zadzwoni, to ją przybije do ściany na tydzień. Papuga długo opierała się pokusie, lecz po trzech dniach nie wytrzymała i zadzwoniła. Przyszedł rachunek za telefon i facet chwycił za młotek, gwoździe i papugę przybił do ściany. Wisi tak biedna papuga i patrzy, a tu obok niej wisi ktoś jeszcze - też przybity. Papuga się go pyta: - Jak się nazywasz? - Jezus - opowiada tamten. - A długo tak wisisz? - No, ze 2000 tysiące lat. Na to papuga: - To gdzieś ty chłopie dzwonił?
|
|
-1 na 1 | cracker (30 punktów) | Ateista siedział obok małej dziewczynki w samolocie, odwrócił się do niej i powiedział: "Czy chcesz porozmawiać? Loty samolotem idą szybciej, jeśli nawiązuje się rozmowę ze swoim podróżnikiem."
Mała dziewczynka, która właśnie zaczęła czytać książkę, odpowiedziała nieznajomemu, "O czym chciałbyś porozmawiać?"
"Och, nie wiem," powiedział ateistą. "Może o tym, dlaczego Bóg nie istnieje, lub dlaczego nie ma nieba lub piekła po śmierci?" i uśmiechnął się z zadowoleniem.
"Dobrze," powiedziała. "To może być interesujący temat, ale pozwól, że ja pierwsza zadam ci pytanie : koń, krowa, jeleń i wszyscy jedzą te same rzeczy - trawę. Ale jeleń wydala małe granulki, natomiast krowa okazuje płaską "Patty", ale koń produkuje kępy. jak myślisz, dlaczego tak jest? "
Ateista, wyraźnie zaskoczony inteligencją małej dziewczynki, chwile myśli i mówi: "Hmmm, nie mam pojęcia."
Na to dziewczyna, "Czy naprawdę uważasz się za osobę kompetentną do dyskusji o Bogu, o niebu i piekłu, czy życiu po śmierci, kiedy nie potrafisz rozmawiać o gównie?"
A potem wróciła do czytania książki...
|
|
 | 8 na 8 | piotr35 (1843 punktów) | > dyskusji o niebu i piekłuPolska języka bardzo trudna.  Biskup siedział obok małej dziewczynki w samolocie, odwrócił się do niej i powiedział: "Czy chcesz porozmawiać? Loty samolotem idą szybciej, jeśli nawiązuje się rozmowę ze swoim podróżnikiem." Mała dziewczynka, która właśnie zaczęła czytać książkę, odpowiedziała nieznajomemu: "O czym chciałbyś porozmawiać?" "Och, nie wiem" - powiedział biskup - "Może o tym, dlaczego bóg stworzył świat, lub dlaczego istnieje niebo lub piekło, co nas czeka po śmierci?" i uśmiechnął się z zadowoleniem. "Dobrze," powiedziała. "To może być interesujący temat, ale pozwól, że ja pierwsza zadam ci pytanie : koń, krowa, jeleń i wszyscy jedzą te same rzeczy - trawę. Ale jeleń wydala małe granulki, natomiast krowa robi płaski placek, a koń produkuje kępy. Jak myślisz, dlaczego tak jest?" Biskup, wyraźnie zaskoczony inteligencją małej dziewczynki, chwile myśli i mówi: "Hmmm, nie mam pojęcia." Na to dziewczynka: "Czy naprawdę uważasz się za osobę kompetentną do dyskusji o bogu, o niebie i piekle, czy życiu po śmierci, kiedy nie potrafisz rozmawiać o gównie?" A potem wróciła do czytania książki...
|
|
|  | | cracker (30 punktów) | Mały Jasiu nocował u dziadków. Siedzi w salonie z dziadkiem i tak nagle ni z gruchy ni z pietruchy mówi do dziadka: - Dziadku a co to jest p*zda? Dziadek trochę w szoku. Sprawdził tylko czy babcia jest w kuchni i zabrał małego Jasia na strych. Przesunął stary karton i przed ich oczami ukazał się kuferek. Dziadek starł z niego kurz i wyciągnął magazyny z gołymi paniami. Otwiera stronę mniej więcej ze środka i mówi: - Widzisz Jasiu tą gwiazdkę między nogami tej pani? - Tak - P*zda to ta osoba, która ją tu umieściła!
|
|
1 na 1 | Max Golonko (1811 punktów) | Jedzie autobus z ludźmi i nagle kierowca ostro hamuje. Wszyscy lecą na podłogę. Nagle jeden mówi: - Panie, co pan, świnie wieziesz? - A co, ktoś w ryj dostał?
|
|
| cracker (30 punktów) | Siedzi Facet w kinie, i nagle czuje że coś śmierdzi gównem, pyta faceta siedzącego obok:
-przepraszam, zesrał się Pan?
-tak, a o co chodzi?
|
|
 | 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | A cóż to za gówniany kawał?
|
|
1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | Lekcja biologii. Nauczycielka tłumaczy: - Pręciki i słupki w kwiatkach to ich organy reprodukcyjne. Głos Jasia z tyłu klasy: - K*rwa! A ja je wąchałem!
|
|
 | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | Nauczycielka pyta się klasy: Dzieci kto w waszej rodzinie jest najstarszy? - U mnie dziadek - W mojej rodzinie babcia - Pra-pra-pra-pra babcia - To niemożliwe! - Dla-dla-dla-czego?
|
|
3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Jak dowiodły amerykańskie badania socjologiczne, fraza: "w życiu należy spróbować wszystkiego" znacznie częściej oznacza narkotyki i amatorskie porno niż fizykę kwantową i chemię molekularną.
Słowo Ducha Prawdy: nie można o człowieku, który naucza rzeczy sprzecznych z logiką i racjonalnością mówić, że jest prawidłowo rozwinięty umysłowo.
|
|
4 na 4 | piotr35 (1843 punktów) | Polska, rok 2017: Siedzi facet przed TV i strasznie zdenerwowany przełącza programy: TVP1: msza święta TVP2: transmisja na żywo z Watykanu TVP Info: transmisja z chrztu kolejnego dziecka Terlikowskiego TVP Polonia: wizyta kardynała Dziwisza w Nowym Jorku TVP Seriale: ksiądz Mateusz odc 1035 TVP Historia: proces kanonizacyjny Popiełuszki TVP Sport: mistrzostwa Polski drużyn zakonnych w leżeniu krzyżem Gość denerwuje się coraz bardziej, bo chciałby obejrzeć coś normalnego. TVP Parlament: inauguracja roku świętego z JP2 TVP Rozrywka: film pt. "Jak to Maryja została dziewicą" TVP Religia: siedzi ksiądz i mówi: "I czego palancie przełączasz kanały?"
|
|
 | 12 na 12 | Drobner (19539 punktów) | > Polska, rok 2017: Racjonalista 2017 - Wypowiedzi od Twojej ostatniej wizyty:Mariusz Teosiewicz: Nawrócenie do "Klerokracji" ("Racjonalista" jako ślepa odnoga zapętlonej scholastyki) Krystkon_1975: Zmienność constans czyli nieciągłość continuumrafal73: Krystku - diametralna identyczność różności zespołowych wyindywidualizowań determinuje wyobcowanie z autyzmu jednostek grupowych w zatomizowanych multiwersach zwartych. QED. Miłujący Prawdę: Nowe wydania Biblii PNŚ potwierdzają prawdziwość starych wydań Biblii PNŚ Andrzej Bogusławski: www.racjonalista.pl/forum.php/s,19482175533282 @@@ Duch Prawdy: Dowód na prawdziwość Religii Prawdy religijnej Brzostowski: Ujemne prawdopodobieństwo nieistnienia Boga chętnie racjonalistka: Nie napisałam, że powiedziałam, tylko powiedziałam, że napisałam, a to jest różnica  Maria-Magdalena: Łańcuszek MB Nieustającej pomocy (zwrotka 2796) Arminius: Hey! L KORUND: Gówno prawda, debilu! szarley: A Jacek Głodzik zbanowan... moderator: Ze względu na nieczytelność (wąskie okienka) otwieram w nowym oknie kontynuacje wątku "Uchodźcy wojenni czy migranci ekonomiczni?". To już 379 okienko... Drobner: Implikacja nie musi być konsekwencją wynikania
|
|
|  | 6 na 6 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >>Polska, rok 2017: >Drobner: Implikacja nie musi być konsekwencją wynikania
Zielony Tygrys: chodźmy na piwo ZbyszekzWarszawy: pomyślcie samodzielnie kiedy i gdzie to piwo zostało uwarzone Lily Amina: nie ma dowodów, że w Egipcie Andżelina Bogusławiec: to jest poważne forum! Christos: piwo dobre jest dla ludzi o mentalności prostego chłoporobotnika. już idę
Słowo Ducha Prawdy: nie można o człowieku, który naucza rzeczy sprzecznych z logiką i racjonalnością mówić, że jest prawidłowo rozwinięty umysłowo.
|
|
| |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . Polska, rok 2017: Drobner: Implikacja nie musi być konsekwencją wynikania> Zielony Tygrys: chodźmy na piwo> ZbyszekzWarszawy: pomyślcie samodzielnie kiedy i gdzie to piwo zostało uwarzone> Lily Amina: nie ma dowodów, że w Egipcie> Andżelina Bogusławiec: to jest poważne forum!> Christos: piwo dobre jest dla ludzi o mentalności prostego chłoporobotnika. już idęAndrzej Bogusławski: To, że Pan nie lubi alkoholu nie ma dla mnie żadnego znaczenia, gdyż dla mnie jego picie stanowi pewne misterium, do którego tylko przyjaciół dopuszczam. Podejrzewam, że co najmniej kilkadziesiąt osób z naszego forum chętnie by się ze mną umówiło na piwo, wino, wódkę, brandy, whisky - oczywiście nie razem, co najwyżej po kolei. www.racjon(*).php/z,0/d,25/s,622763#w625097______________ Za zdrowie pań, za zdrowie, szampana pijmy aż do dna, panowie! Za zdrowie pań, za zdrowie, Jedyny toast, który niechaj wiecznie trwa.
Dziewczyny treścią są naszych snów, dziewczyny dobre, dziewczyny złe. Chociaż dziewczyna, marny to puch, Bez dziewczyn nie ma życia, życia nie ma, nie!
Za zdrowie pań, za zdrowie, spełnijmy toast jeszcze raz, panowie! Niech wiedzą, że bez nich każda chwila, To utracony już na wieki wieków czas.
Za zdrowie pań, za zdrowie, szampana pijmy aż do dna, panowie! Za zdrowie pań, za zdrowie, dla dziewczyn niech w szampanie dziś utonie świat!
Dziewczyny treścią są naszych snów, dziewczyny dobre, dziewczyny złe. Chociaż dziewczyna, marny to puch, bez dziewczyn nie ma życia, życia nie ma, nie!
Za zdrowie pań, za zdrowie, jedyne, za co warto pić, panowie! A jeśli kto nie chce, lub nie może, to nie zmuszamy, ale jakże przykro nam!
Za zdrowie pań, za zdrowie, jedyne, za co warto pić, panowie! A jeśli kto nie chce, lub nie może, to nie zmuszamy, ale jakże przykro nam!www.youtube.com/watch?v=-nwrFSngsE4@@@ .
|
|
| | |  | 1 na 1 | cracker (30 punktów) | - Jaki jest szczyt cierpliwości? - Rzyganie przez słomkę.
|
|
| | |  | 5 na 5 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | > Podejrzewam, że co najmniej kilkadziesiąt osób z naszego forum chętnie by się ze mną umówiło na piwo, wino, wódkę, brandy, whisky - oczywiście nie razem, co najwyżej po kolei. Znaczy, że ludzie razem a napoje po kolei? Nnnnnamówiłeś mięęęę...
Słowo Ducha Prawdy: nie można o człowieku, który naucza rzeczy sprzecznych z logiką i racjonalnością mówić, że jest prawidłowo rozwinięty umysłowo.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Christos (2696 punktów) |
🍻 
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . Podejrzewam, że co najmniej kilkadziesiąt osób z naszego forum chętnie by się ze mną umówiło na piwo, wino, wódkę, brandy, whisky - oczywiście nie razem, co najwyżej po kolei.> Znaczy, że ludzie razem a napoje po kolei?Alkohole na pewno po kolei, no chyba iż w drinkach, a ludzie też nie w kupie. Po pierwsze to brzydko brzmi, a po drugie w grupach więcej niż kilka, kilkanaście osób źle się czuję. physicsofl(*)ia/books/psychologia-tlumu.pdf Chwalę sobie pewną osobność od mas. @@@ .
|
|
| | | | |  | 4 na 4 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Zgadzam się, to "razem" to max kilkanaście osób. Cosik czuję, że jeśli chodzi o to forum to więcej obopólnie chętnych i tak by się nie znalazło.
Słowo Ducha Prawdy: nie można o człowieku, który naucza rzeczy sprzecznych z logiką i racjonalnością mówić, że jest prawidłowo rozwinięty umysłowo.
|
|
 | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | - Córeczko, ścisz tę muzykę. Ogłuchnąć można! - Nie, dziękuje, już jadłam...
|
|
| Max Golonko (1811 punktów) | Czym różni się rudy od pszczoły? Rudy nie bzyka.
Towarzyszka Jegorowa poskarżyła się w organizacji partyjnej, że jej mąż nie wypełnia obowiązków małżeńskich.
Sekretarz wzywa Jegorowa i pyta - dlaczego? - Towarzyszu sekretarzu, po pierwsze jestem impotentem. - Nie, towarzyszu Jegorow, po pierwsze jesteście komunistą!
|
|
| cracker (30 punktów) | Idą przez most Polak, Niemiec i Rusek.Nagle spotkali diabła. Diabeł mówi: - Wrzućcie coś do rzeki, a jak tego nie znajdę to was przepuszczę. Rusek wrzuca igłę, ale diabeł znalazł, więc nie przepuszcza Ruska. Niemiec wrzuca szpilkę ale diabeł znalazł ,więc jego też nie przepuszcza. Polak: myśli....myśli...nagle puścił bąka i mówi łap póki gorące!
|
|
1 na 1 | Max Golonko (1811 punktów) |
Lekcja biologii. Nauczycielka tłumaczy: - Pręciki i słupki w kwiatkach to ich organy reprodukcyjne. Głos Jasia z tyłu klasy: - Ku...! A ja je wąchałem!
_________________________________________________ to były wczasne lata tego naszego Jasia Krystkona co realizuje tu w bazgrołach terapię grafomańską, zaleconą mu przez lekarza na oddziale (zamkniętym) "Czas, odcinek, czwarta zasada Krystkona, gdzie jest generał a właściwie piąta klepka?" A tak poważnie jego trzeba zbanować, a wcześniej jakoś dostarczyć mu wiagrę. Może chłopak odstresuje się intensywnym autoerotyzmem z pożytkiem dla siebie i innych!
|
|
6 na 6 | Drobner (19539 punktów) | Cytat:Nasze Towarzystwo Płaskiej Ziemi ma członków na całym globie.
|
|
8 na 8 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
"Statystyki dowodzą, że kobiety z lekką nadwagą żyją dłużej, niż mężczyźni, którzy tę nadwagę skomentowali."
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
 | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | No comments, Drobner
|
|
 | | pawel_wr (4297 punktów) | Suchar.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
|  | 4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | |
|
|  | 5 na 5 | Lilly Amina (4723 punktów) | > Suchar.Owszem, suchar, ale z konfiturami
|
|
| |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > >Suchar.> Owszem, suchar, ale z konfiturami  Przecie każda 'nadwyżka' to crème de la crème... Drobner, łasuch
|
|
| Max Golonko (1811 punktów) | Mocno wstawiony Stirlitz wracał chwiejnym krokiem ze spotkania politbiura. Kiedy wreszcie doczłapał się pod rodzinny dom coś nie dawało mu spokoju. Blok jak blok, klatka jak klatka... Drzwi jak drzwi. Klucze pasowały. We framudze ukazała się pomarszczona, zatroskana kobieta. Matka jak matka - pomyślał Stirlitz, po czym ukłonił się i wyszedł. Wzór dywanu na ścianie zdradził pomyłkę.
|
|
1 na 1 | Max Golonko (1811 punktów) | Dwa świetliki wybrały się na podryw. W oddali widać światełko: - To ja lecę - mówi jeden. Po chwili słychać bardzo głośny pisk i świetlik wraca: - I co, dziewica? - pyta drugi. - Nie, papieros
Do baru wpada facet z małpą. Zamówił drinka a małpa zaczęła skakać po barze. Wyjadła orzeszki z miseczki, potem cytrynę, w końcu skoczyła na stół bilardowy i połknęła bilę. - Panie - woła barman. - Pańska małpa połknęła całą kulę do bilarda! - Niech się pan uspokoi! Ona zjada wszystko, co zobaczy. Ja za wszystko zapłacę! Po tygodniu ten sam facet przychodzi znowu z małpą. Ponownie zamawia drinka a małpa znowu zaczyna skakać po barze. Znalazła oliwki. Wzięła jedną, wsadziła sobie do tyłka, a potem zjadła. - Panie - mówi zdegustowany barman - ta małpa najpierw wsadziła sobie oliwkę w tyłek a potem ją zjadła! - Tak, tak, ona dalej zjada wszystko, co zobaczy. Tylko odkąd połknęła tę cholerną kulę do bilarda, to najpierw musi sobie przymierzyć.
Przychodzi zajączek do sklepu: -Dzień dobry, jest szampon? Sprzedawca na to: -Jest, ale tylko jajeczny -Dziękuję, nie skorzystam, bo chciałem się cały wykąpać.
|
|
3 na 3 | Max Golonko (1811 punktów) | Pani nauczycielka dała dzieciom następujące zadanie do rozwiązania W domku jest 7 krasnoludków, 7 kefirków i 6 ogórków. Pytanie brzmi - Co nie dostanie jeden z krasnoludków? Jeden z dzieciaczków po długim namyśle odpowiedział: Myślę, że jeden z krasnoludków nie dostanie sraczki
Rozmawia dwóch dziadków: - Ja to już seksu nie uprawiam - A ja to jeszcze raz w tygodniu mogę.... - Jak to możliwe?! Przecież jesteś ode mnie dwa lata starszy?! - No wiesz, jem cały czas ciemne pieczywo i to pomaga - Nic o tym nie wiedziałem! Nikt mi nie powiedział! Tego samego dnia poszedł dziadek do sklepu i poprosił ekspedientkę o ciemne pieczywo - Krojone czy w całości? - A jaka to różnica? - No wie pan, krojone to szybciej twardnieje
|
|
8 na 8 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Z facetami jak z kotami. Marzysz o brytyjczyku, sfinksie lub maincoonie. A potem idziesz ulicą i oooo... przynosisz do domu takiego podwórkowego zapchlonego brudasa i otaczasz go miłością.
Ludzi nie należy dzielić, ze względu na narodowość, przynależność partyjną, frakcje, czy też wyznawaną religię. Ludzi należy dzielić na mądrych i debili. A debile dzielą się według narodowości, przynależność partyjnej, frakcji i wyznawanej religii.
Jak byłam mała, to mnie straszyli, że źli panowie będą mi proponować alkohol, seks i narkotyki. Ja się pytam, gdzie oni, kurna, są?
Czasami chcę tylko, żeby ktoś mnie przytulił i powiedział: Wszystko będzie dobrze, masz tu wino, milion dolarów i bilet na Karaiby.
-ale tu ciasno -bo ja jestem nowy proszę księdza
Słowo Ducha Prawdy: nie można o człowieku, który naucza rzeczy sprzecznych z logiką i racjonalnością mówić, że jest prawidłowo rozwinięty umysłowo.
|
|
1 na 1 | Max Golonko (1811 punktów) | Pani pyta dzieci w szkole kim chcą zostać. - Prawnikiem - mówi Małgosia - Lekarzem - mówi Zbysio - Harleyowcem - wyrywa się z ostatniej ławki Jasio! - A co robi taki harleyowiec? - pyta Pani - Jak to co Jeździ na Harleyu, pije piwo i posuwa panienki.... - Jasiu, ale ty jesteś na to za młody! - Ale ja jestem młodym Harlyowcem - odpowiada Jasio - A co robi młody harleyowiec? - Młody harleyowiec jeździ na rowerze, pije oranżadę i wali konia!
|
|
1 na 1 | Max Golonko (1811 punktów) | - Zięciu, zabij tę muchę, przecież ona zarazę przenosi! - Niech się mamusia nie boi, mamusi nie podniesie.
- Składam papiery o rozwód! - zapowiada żona mężowi. - Podpisuję się pod tym obydwoma rogami!
|
|
2 na 2 | Max Golonko (1811 punktów) | Przyszedł gość na cmentarz wieczorem, na cmentarzu pusto, ale patrzy, a wstawiony grabarz kopie grób. No to gość pomyślał "przestraszę go, a co!". Zakradł się, wyskoczył i: ŁAAAAAAAA!! ale grabarz ani drgnął i kopał dalej, nie zwracając uwagi. No to gość zaszedł z drugiej strony, z latarką przystawioną do twarzy, żeby być "bledszym" i znów: ŁAAAAAA GRRR! Grabarz nadal nie zwrócił uwagi i kopał dalej. No to gość stwierdził "może głuchy czy co, straszenie nie ma sensu" i już zaczął iść w stronę domu zdziwiony, że "kawał" mu nie wyszedł. Jest już przy bramie cmentarnej i nagle dostaje łopatą w głowę. Pada na ziemię, odwraca głowę a nad nim stoi grabarz i mówi:
- Krzyczeć? Wolno. Straszyć? Wolno. Ale za teren nie wychodzimy!
|
|
6 na 6 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | -Mówił ci ktoś kiedyś, że jesteś piękna? -Nie, nigdy. Ty będziesz pierwszy. -Nie, nie będę.
-Towarzyszu Stalin, przyszedł jasnowidz, mówi, że zna przyszłość. -Do łagru z nim. Gdyby znał przyszłość, to by nie przychodził.
Czas jest najlepszym lekarzem, ale kiepską kosmetyczką.
Najważniejsze w życiu rzeczy nie są rzeczami.
|
|
| Max Golonko (1811 punktów) | Poszedł gość na disco. Wpada, rozgląda się - przy stoliku siedzi całkiem fajna dziewczyna. Pyta, czy się może przysiąść. - Oczywiście, ale jest taka sprawa... jestem inwalidką, na wózku. Rozumiesz... Chłopak patrzy - rzeczywiście. Ale nic,...mówi, że mu to nie przeszkadza. Tak siedzą, rozmawiają, popijają drinki w pewnym momencie gość mówi: - Słuchaj, może zatańczymy? - Jak to, przecież ja na wózku, nie mogę... - Nie szkodzi, jakoś to będzie I faktycznie, wyjechał z tym wózkiem na środek tańczą, kółka się z piskiem kręcą na parkiecie. Po tańcu zmęczeni wyszli na świeże powietrze. Tam romantycznie, księżyc, gwiazdy, gadka-szmatka, chłopak zaczyna się ostro do niej dobierać. Dziewczyna się nieco opiera: - Ja nie mogę, zobacz sam, paraliż, wózek... - Spoko spoko. Przewieszę cię przez płot, poradzimy sobie. I tak właśnie zrobił. Przewiesił ją przez płot, zerżnął, ubrał, posadził z powrotem na wózek i wjechali do środka. Tam dziewczyna w płacz. Gość zaniepokojony pyta: - Co jest? Co ci się dzieje? - Bo... to... pierwszy raz... - mówi przez łzy dziewczyna. - Co ty mówisz, przecież czułem, że nie pierwszy raz! - Pierwszy raz ktoś mnie potem zdjął z płotu
|
|
| piotr35 (1843 punktów) | Jasiu pojechał na rowerze do kościoła. Stoi przed nim, ale nie wchodzi. Ksiądz do Jasia: -dlaczego nie wchodzisz do kościoła? Jasiu na to: -bo nie ma kto mi popilnować roweru. Ksiądz odpowiada: -duch święty ci popilnuje. Jasiu wchodzi do kościoła i żegna się przed krzyżem "w imię ojca i syna amen". Ksiądz się go pyta: -a gdzie duch święty? Jasiu odpowiada: -duch święty pilnuje mi roweru.
|
|
4 na 4 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Drogie Panie, nie ma potrzeby szykować się do wyjścia tak długo. Jeśli zakładacie krótką spódniczkę, to dziewięciu na dziesięciu mężczyzn nie zauważy, czy wasza torebka pasuje do waszych butów. A czy warto się stroić dla tego jednego geja?  Od dwukrotnej medalistki olimpijskiej w rzucie oszczepem odszedł mąż. Niedaleko. Budzi się Adam w Raju, po ciężkiej popijawie i czuje, że coś jest z nim nie tak. Maca się po całym ciele, maca i nagle przerażony woła: - Co się stało?! Gdzie są moje wszystkie żebra?!!! Na to głos z góry: - A kto wczoraj panienki zamawiał? Spotykają się dwie przyjaciółki: - Chyba przybrałaś na wadze! - Coś ty, schudłam! Powinnaś mnie widzieć miesiąc temu. Wyglądałam jak ty teraz!
Najważniejsze w życiu rzeczy nie są rzeczami.
|
|
1 na 1 | Max Golonko (1811 punktów) | Mąż-policjant wchodzi do domu, a papuga krzyczy: - Rogacz, rogacz. Przeszedł obok niej obojętnie, nawet nie zwrócił na nią uwagi. Jednak sytuacja powtarza się przez cały tydzień. Podczas służby zwierza się koledze, że jak tylko wejdzie do domu, to papuga wyzywa go od rogaczy. Kolega mu odpowiada: - Wiesz co, stary, twoja żona to uczciwa babka, ale licho nie śpi. Warto by było sprawdzić. Podjeżdżają radiowozem pod dom w nocy, kolega radzi mu na wszelki wypadek: - Słuchaj, zostaw lepiej broń i pałkę w radiowozie, bo jeśli byłaby to prawda, to mógłbyś ich zabić, a po co ci komplikować sobie życie. Facet posłuchał rady partnera, zostawił broń i pałkę, poszedł do domu. Wchodzi i nie wierzy własnym oczom! Zastaje ich oboje w łóżku! W afekcie sięga po broń, ale nie ma jej u boku. Sięga po pałkę, ale nie ma pałki. Papuga, widząc poczynania swego pana, krzyczy na cały dom:
- Rogiem go! Rogiem go!
|
|
4 na 4 | Pan Leming (674 punktów) | Małżeństwo z kilkuletnim stażem... oddaje się uciechom... Żona do męża... - kochanie, coś widzę, że nie sprawiam Ci przyjemności, powiedz mogę coś zrobić żeby było Ci lepiej? - e nie... - no powiedz, przecież czuję, że jest nie tak jak kiedyś... - no bo Ty nie jęczysz w trakcie... - a to było od razu tak mówić! Marek, ja nie mogę, sufit wciąż niepomalowany, śmieci niewyrzucone, mieliśmy pojechać kupić ten regał do pokoju Marysi... Ona i on siedzą blisko siebie na kanapie. - Chcę panu zwrócić uwagę, że za godzinę wróci mój mąż. - Przecież nie robię nic niestosownego. - No właśnie, a czas leci... Trzech facetów jest w szpitalu i opowiadają jak się tam znaleźli. Mówi pierwszy: - Przychodzę z pracy, patrzę a żona goła leży w łóżku. To ja cap lodówkę i za okno. Ale była tak ciężka, że naderwałem sobie ścięgna. Mówi drugi: - Opalam się spokojnie na balkonie a tu jakiś dureń rzuca na mnie lodówkę. Mówi trzeci: - Siedzę sobie spokojnie w lodówce... www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157
|
|
5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | Para kochanków po długiej, upojnej, wyczerpującej nocy: - Tato, odwieziesz mnie do szkoły? - Nie mogę, zaraz odprawiam mszę. (  )
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|