Racjonalista - Strona głównaDo treści
Problemy z godnością i tożsamością a nie racjonalność

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
05-11-2015 14:11Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Problemy z godnością i tożsamością a nie racjonalność
Ocena 7 na 7
Są przyczynami mniejszej ilości mężczyzn w kościele.

"Mężczyznom trzeba pomóc w rozpoznaniu ich godności, tożsamości jako mężczyzn- ocenia Jerzy Grzybowski. Skomentował on w ten sposób opublikowane dziś badania, wedle których Kościół katolicki w Polsce ma zdecydowanie charakter kobiecy."
"Wyniki ankiety wpisują się w zjawisko ogólnoświatowe. Chciałbym w kontekście wyników tej ankiety zwrócić uwagę na to, że istnieje wiele dokumentów Kościoła dotyczących godności kobiety, chociażby Mulieris dignitatem, podkreślana jest - bardzo słusznie - rola kobiety w historii Zbawienia. Brakuje jednak analogicznego dokumentu Kościoła dotyczącego godności mężczyzn. A w wielu krajach mężczyźni przeżywają frustracje, niedowartościowanie, czują się poniżeni przez warunki społeczne, szczególnie bezrobocie. Objawia się to m.in. alkoholizmem i innymi uzależnieniami, rozpadem więzi małżeńskiej, różnymi formami przemocy. Przekłada się to na osłabioną więź z Panem Bogiem i Kościołem."
www.niedzi(*)ybowski-potrzebujemy-dokumentu
Biedaczyska
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>"Mężczyznom trzeba pomóc w rozpoznaniu ich godności, tożsamości jako mężczyzn- ocenia Jerzy Grzybowski.
www.niedzi(*)ybowski-potrzebujemy-dokumentu
>Biedaczyska
Serdecznie dziękuję za współczucie, choć i tak - jak doskonale wiemy - całe zło od kobiet się wywodzi.
Polecam artykuł na temat pań w kulturze judeochrześcijańskiej:
"Kobieta, to zło wspaniałe, ta rozkosz jadowita i wroga, jadowita i zwodnicza, oskarżana była przez płeć przeciwną
o sprowadzenie na ziemię grzechu, nieszczęścia i śmierci. Czy to będzie grecka Pandora, czy żydowska Ewa, popełniła ona grzech pierworodny otwierając puszkę, która zawierała wszystkie nieszczęścia, lub spożywając zakazany owoc. Mężczyzna szukał kogoś odpowiedzialnego za cierpienie, porażkę, zniknięcie ziemskiego raju i znalazł kobietę. Jakże nie lękać się istoty, która nigdy nie jest tak niebezpieczna jak wówczas, kiedy się uśmiecha. Seksualna jaskinia stała się odrażającą bramą piekła." Słowa te są zawarte w rozdziale: "Agenci Szatana III. - Kobieta" - interesującej książki francuskiego historyka prof. Jean'a Delumeau pod tytułem: "Strach w kulturze Zachodu".


Pozdrawiam.

@@@
.
05-11-2015 15:41 
 Ocena 8 na 8
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>Mężczyzna szukał kogoś odpowiedzialnego za cierpienie, porażkę, zniknięcie ziemskiego raju i znalazł kobietę.

Spychologia stosowana= tchórzostwo.
A tak na poważnie- zadziwiająco często szuka się winnego problemu zamiast jego rozwiązania.
05-11-2015 17:30 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
>>Mężczyzna szukał kogoś odpowiedzialnego za cierpienie, porażkę, zniknięcie ziemskiego raju i znalazł kobietę.
>Spychologia stosowana= tchórzostwo.
>A tak na poważnie- zadziwiająco często szuka się winnego problemu zamiast jego rozwiązania.
>
Proponuję rozwiązać kwestię facetów raz i na zawsze! Kto jest za?
05-11-2015 17:41 
 Ocena 6 na 6
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>Proponuję rozwiązać kwestię facetów raz i na zawsze! Kto jest za?
A potem "weź pigułkę zamiast"?
Jestem przeciw!
06-11-2015 10:18 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Proponuję rozwiązać kwestię facetów raz i na zawsze! Kto jest za?
> A potem "weź pigułkę zamiast"?
"Zamiast" to się pije szklankę wody.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
06-11-2015 12:16 
 Ocena 1 na 1
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>>>Proponuję rozwiązać kwestię facetów raz i na zawsze! Kto jest za?
>> A potem "weź pigułkę zamiast"?
>"Zamiast" to się pije szklankę wody.

Oglądałaś "Seksmisję"?
06-11-2015 12:36 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Oglądałaś "Seksmisję"?
Zapewne chodzi Ci o to, czy znam dialogi na wyrywki, no to sorry, ale nie.
A Google na frazę "weź pigułkę zamiast" nie oddaje w pierwszych rezultatach stron odnoszących się do tego filmu.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
05-11-2015 18:05 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
"Mężczyzna szukał kogoś odpowiedzialnego za cierpienie, porażkę, zniknięcie ziemskiego raju i znalazł kobietę. Jakże nie lękać się istoty, która nigdy nie jest tak niebezpieczna jak wówczas, kiedy się uśmiecha. Seksualna jaskinia stała się odrażającą bramą piekła."
>Spychologia stosowana = tchórzostwo.
>A tak na poważnie - zadziwiająco często szuka się winnego problemu zamiast jego rozwiązania.
Myślę, iż w poniższych zdaniach pan Oportunista ma rację: "Specjalnie na ten temat bym nie ironizował. Religię wymyślił facet, Boga zresztą też. Cel był zasadniczo prosty. Po co za każdym razem udowadniać kobiecie swą przewagę, spuszczając jej manto, jak można po dobroci wytłumaczyć jej, że taka jest wola niebios".

@@@
.
oportunista (1711 punktów)
Specjalnie na ten temat bym nie ironizował. Religię wymyślił facet, Boga zresztą też. Cel był zasadniczo prosty. Po co za każdym razem udowadniać kobiecie swą przewagę, spuszczając jej manto, jak można po dobroci wytłumaczyć jej, że taka jest wola niebios. Są takie chwile w życiu, gdy przewaga fizyczna to za mało aby dominować. Ten aspekt rozumieją wyznawcy islamu, do niedawna był bardzo silnie uwydatniany w judaizmie i we wszystkich w zasadzie religiach. Do niedawna i w chrześcijaństwie był dogmatem. Jednak u nas coś pękło, ostatnie wojny światowe zmusiły facetów do sięgnięcia do rezerw kobiecych. O zgrozo okazało się, że dzisiejszej babie chłop już nie daje rady. Mało tego nawet kościół mu w tym nie pomaga, a jeśli nie pomaga to po co on komu. Tu nie chodzi o jakieś papiery, encykliki, czy co tam innego. Istotą jest fakt, że już nie możemy bezkarnie sięgać do argumentu ostatecznego, czyli siły fizycznej. To o to walczył kościół będąc tak zdecydowanie przeciw podpisaniu tej konwencji przemoc-owej , czy gender. Temat ma o wiele dalej idące konsekwencje niż to się na pozór wydaje. Najbardziej widocznym i namacalnym elementem jest ujemny przyrost naturalny. Dla kobiety już nie jest szczytem marzeń usidlenie upatrzonego faceta i spłodzenie mu gromadki bachorów. Ona chce korzystać z przyjemności świata, bawić się, być niezależna. Bardzo to piękne i szlachetne, tylko przy okazji cywilizacyjnie się zwijamy niestety. Kobiety zdobywają pozycję w kościele, a faceci się z niego wycofują, tymczasem nieubłaganie wkracza islam poprzez macice swych wyznawczyń. Nie ma znaczenia, że są analfabetkami, zakrytymi od stóp po głowę i mają status społeczny niższy od domowej kozy, ewolucja działa. Proszę nie lituj się nad nami facetami, dziś jest już plagą samotna wypindrzona, wykształcona, bezdzietna i na stanowisku baba, której jedynym celem jest wylewanie własnych frustracji na innych. Każdy chłop przed nią ucieka, woli porno-ski oglądać niż z taką na randkę się umówić. Gdy czasami widzę taką kobietę wampa, jak w telewizji opowiada jak to jej w życiu wspaniale się ułożyło, to żal mi jej zwyczajnie. Dobrze że są na świecie koty.
05-11-2015 18:22 
 Ocena 1 na 1
Burnham (1149 punktów)
>O zgrozo okazało się, że dzisiejszej babie chłop już nie daje rady. Istotą jest fakt, że już nie możemy bezkarnie sięgać do argumentu ostatecznego, czyli siły fizycznej.

Radzę się zastanowić nad tymi zdaniami bo się wzajemnie wykluczają. W pierwszym zdaniu piszesz o tym, że chłop nie daje babie rady, ale już w drugim nadmieniasz, że tutaj nie chodzi o babę i chłopa, a jakąś siłę nad nimi wiszącą, która zakazuje pewnych zachowań. Prawda jest taka - z babą zawsze były problemy, ale dawniej było o tyle łatwiej i prościej, że nie mieszało się do tego państwo, a rzecz najczęściej rozbijała się o majątek i pozycję społeczną. Natomiast dzisiaj chłop przegrał z urzędnikiem, a nie z babą. Baby są bardziej nieszczęśliwe aniżeli przedstawia do propaganda. Wystarczy popatrzeć na te rozżalone tłumy ex małżonek, które pozywają swoich byłych mężów o był duperel średnio co parę miesięcy. Dlaczego ? No bo jasny szlag je trafia, że nie mają przy sobie mężczyzny. A te tzw. niezależne są tak zakompleksione, że odgrywają się nawet na swoich przyjaciółkach, gdy tym się bardziej powiedzie w znalezieniu mężczyzny. Ja to bardzo często obserwuję i zasadniczo dostrzegam tutaj wielki biznes dla różnych psychiatrów i psychologów - wróżki cieszą się na tym polu dużym zainteresowaniem.

Tak przy okazji polecam zapoznać się z medycznym przypadkiem niejakiej Kingi Dunin - papieżycy polskiego feminizmu, która publicznie chciała zniszczyć byłego kochasia za to, że przestał być kochasiem (typowa kobieca reakcja). Ta pani jest wręcz fenomenalnym przykładem tego co wmawianie sobie, że nie jest się ofiarą robi z mózgu kobiety. Ta cała "niezależność" to zwykły płaszczyk co by nie wyjść na ofiarę, a na kata bo ta druga rola bądź co bądź jest bardziej emocjonalnie wygodna.

>Dla kobiety już nie jest szczytem marzeń usidlenie upatrzonego faceta i spłodzenie mu gromadki bachorów. Ona chce korzystać z przyjemności świata, bawić się, być niezależna.

To jest nieprawda. Kobiety nadal wypatrują takich samców z tym, że tak jak to w historii bywało samców alfa jest najmniej. Natomiast w dobie mediów i kolorowych obrazków marzenia kobiet są o wiele bardziej wyostrzone i siłą rzeczy one wybrzydzają - mężczyźni zresztą też. Poza tym masowość usług i towarów znacznie uprościła nasze życie oferując wiele alternatywnych sposobów spędzania czasu. Nie tylko seks sprawia przyjemność. Te nowe możliwości zupełnie zrewolucjonizowały nasze podejście do życia. Po prostu, dzisiaj częściej chcemy korzystać z życia i jesteśmy w stanie to zrobić niekoniecznie uzależniając to od ożenku. Poza tym, dzisiaj wielu mężczyzn, stać po prostu na usługi prostytutek jeżeli mają taką potrzebę.

Ja tutaj nie ulegałbym propagandzie bo gdyby się temu tak z bliska przyjrzeć to jest to niezależność bardziej na pokaz aniżeli faktyczna i najczęściej te kobiety nie są tak szczęśliwe jak to wszem i wobec pokazują (no bo kto normalny ma potrzebę by pokazywać innym, że jest szczęśliwy ? Normalny człowiek cieszy się w swoim szczęściem w ciszy i nie robi z tego przedstawienia).
05-11-2015 19:11 
 Ocena 3 na 3
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>To jest nieprawda. Kobiety nadal wypatrują takich samców z tym, że tak jak to w historii bywało samców alfa jest najmniej. Natomiast w dobie mediów i kolorowych obrazków marzenia kobiet są o wiele bardziej wyostrzone i siłą rzeczy one wybrzydzają - mężczyźni zresztą też. Poza tym masowość usług i towarów znacznie uprościła nasze życie oferując wiele alternatywnych sposobów spędzania czasu.

Nie da się ukryć. Tyle że kiedyś musiały zadowalać się czym popadnie, byle tylko portki były w domu, a teraz mogą przebierać bo bez samca też sobie poradzą.
Burnham (1149 punktów)
>Nie da się ukryć. Tyle że kiedyś musiały zadowalać się czym popadnie, byle tylko portki były w domu, a teraz mogą przebierać bo bez samca też sobie poradzą.

W przeszłości tak jak i obecnie piękne kobiety zawsze mogły przebierać bo piękna kobieta każdemu się podoba. Te mniej urodziwe i niekoniecznie nadrabiające innymi walorami brały co popadnie bo nie miały wyboru. Nie róbmy z XXI wieku jakiejś sensacji seksualnej. Mierzi mnie ta cała propaganda przedstawiająca seksualność człowieka jako zupełnie nowe odkrycie. Luuuuudzie ... Już w Starym Testamencie Abraham posłał swoja żonę by się kur..., o przepraszam, realizowała u boku Faraona tak by Abraham życie mógł ocalić. W Hinduizmie od dawna jest znana swoboda seksualna. Nie było nigdy żadnej rewolucji seksualnej - była tylko rewolucja przemysłowa, technologiczna oraz naukowa, które dały ludzkości więcej alternatyw i ludzie z dobrodziejstw nauki korzystają (choć akurat monogamia jest stosunkowo nowym odkryciem). Po prostu, wcześniej ludzie nie mogli się tak szeroko wyrażać jak obecnie bo nie mieli ku temu środków i możliwości. Całkiem niedawno to uległo zmianie. Zasadniczo wszystko jak było tak jest z tym, że trochę szerzej. Ten co ma zasoby ma najpiękniejsze kobiety, a te najpiękniejsze mogą liczyć na tego najbogatszego. No przecież tak zawsze było. A fakt, że dla niejednej kobiety posiadanie przez mężczyznę mieszkania i samochodu niekoniecznie musi być przykładem zasobności mężczyzny to jest to właśnie kapitalistyczne "szerzej". Dlaczego ? Ano bo inny to ma wille i dwa samochody oraz dobrze prosperującą firmę, przykładowo.
06-11-2015 09:24 
 Ocena 3 na 3
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>Nie róbmy z XXI wieku jakiejś sensacji seksualnej. Mierzi mnie ta cała propaganda przedstawiająca seksualność człowieka jako zupełnie nowe odkrycie.

A kto tu mówi o seksie?
Rozpisałeś się o kobietach niczym ekspert i o nich własnie mówimy. Sytuacja spoleczno-ekonomiczna kobiet zmieniła się na tyle, że nie sa uzależnione od mężczyzny i nie muszą spędzać życia z kimkolwiek bo mogą sobie pozwolić na wybór. Tylko tyle i aż tyle.
A wątek jest o fatalnej kondycji psychicznej mężczyzn
Burnham (1149 punktów)
>A wątek jest o fatalnej kondycji psychicznej mężczyzn

Wątek jest o czymś czego autorka nie zrozumiała, a co Kościół tłumaczy propagandą. Po prostu, dzisiaj karierę robi się poza Kościołem (jeszcze na początkach XX wieku zjawisko to nie było powszechne) bowiem świat przedstawia wiele alternatyw. Tutaj nie chodzi o kondycję psychiczną taką czy inną. Pozycja Kościoła dzisiaj jest słaba bowiem ludzie realizują się na różne sposoby i bramy Watykanu nie są już przepustką do edukacji czy wyższej pozycji społecznej. Kiedyś jeszcze w Kościele można było zrobić karierę, ale w miarę galopującego postępu technologicznego i gromadzenia bogactw ta organizacja została siłą rzeczy zepchnięta bardziej na bok. Ten proces postępuje i nigdy jeszcze w dziejach Kościół nie miał tak poważnych problemów z kadrą jak to ma miejsce obecnie. Nie ze względu na utratę wiary, ale ze względu na większą wiarę w co innego. Wolny rynek i postęp naukowy zrobiły tutaj swoje.
06-11-2015 12:14 
 Ocena 4 na 4
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Zrozumiałam, z mojej strony to była ironia dla czytelności podparta emotikonem.
Tłumaczenie, że mężczyźni odchodzą od kościoła bo maja problemy z godnością jest co najmniej groteskowe choćby dlatego, że to kościół odziera ludzi z godności.
Podobnie jest z tożsamością. A jeśli chodzi o tak destrukcyjny alkoholizm to jest całkiem popularny wśród księży. Cos było w Ewangelii o drzazdze i belce w oku.
06-11-2015 19:09 
 Ocena 2 na 2
Episode_2 (3284 punktów)
>Zrozumiałam, z mojej strony to była ironia
Celebryta Grzybowski coś tam napisał - Tygrysce się oberwało.
Dlaczego? Oto jest pytanie.

>dla czytelności podparta emotikonem.
Dla czytelności proponuję coś takiego


Bo jak jeszcze raz uderzysz w stół...
To może chociaż zauważą, w którą stronę kłapać ostrzami.
06-11-2015 19:29 
 Ocena 1 na 1
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>>Zrozumiałam, z mojej strony to była ironia
>Celebryta Grzybowski coś tam napisał - Tygrysce się oberwało.
Mnie?
"Z czego się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie!"
Wątek jest o mężczyznach. Już w pierwszej odpowiedzi A.B. pisze, dalej ironicznie, o tym, jak mężczyźni postrzegają kobiety.
A dalej już zaczyna się zupełnie na poważnie o kobietach, babach, korposukach, wypindrzonych nieszczęśliwych papieżycach itamdalej itamdalej.
Jaki stąd można wniosek wyciągnąć? Ano, że męska godność i tożsamość nie istnieje bez baby!
A z babą wiadomo jak to było (kolejny dowód na istnienie boga)
youtu.be/1NYi-tPCdVA
Episode_2 (3284 punktów)
Nawet jeśli Kościół faktycznie teraz "weźmie" się za mężczyzn, żeby ich przyciągnąć do Kościoła, to czyj to problem?
I co z tego, że kobiety mają gorzej w Kościele? Jakby ktoś nie wiedział.

Jeszcze dodam, że Grzybowski ma trochę racji.
Bo jeśli ktoś rozpoznaje, że jego godność pochodzi od Boga a tożsamość to Polak - katolik, to do kościoła raczej będzie chodził.
05-11-2015 19:15 
 Ocena 8 na 8
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>no bo kto normalny ma potrzebę by pokazywać innym, że jest szczęśliwy ? Normalny człowiek cieszy się w swoim szczęściem w ciszy i nie robi z tego przedstawienia).

Teraz jest moda na szczęście. Nie tylko singielki się przechwalają, pary małżeńskie czy bezmałżeńskie też, pary różno i jednopłciowe, rodzice z dziećmi, celebryci, staruszkowie, chorzy i świeżo wyleczeni.
A najbardziej obowiązek bycia szczęśliwymi mają ciężko chore dzieci, dla których zbierane są pieniądze na leczenie.
"Ania umiera na raka ale mimo to jest wesołą, zawsze uśmiechnietą i szczęśliwą dwulatką"
Arminius (25555 punktów)koty substytuty
"Proszę nie lituj się nad nami facetami, dziś jest już plagą samotna wypindrzona, wykształcona, bezdzietna i na stanowisku baba, której jedynym celem jest wylewanie własnych frustracji na innych. Każdy chłop przed nią ucieka, woli porno-ski oglądać niż z taką na randkę się umówić. Gdy czasami widzę taką kobietę wampa, jak w telewizji opowiada jak to jej w życiu wspaniale się ułożyło, to żal mi jej zwyczajnie. Dobrze że są na świecie koty".

Ta "baba", o której pan tak dosadnie pisze, wpasowuje się wyśmienicie w stereotyp "korposuki" - gdyż wielkie korporacje są wymarzonym środowiskiem do prosperowania takowych istot. Co warte podkreślenia - wbrew pozorom nie ma ona nic a nic wspólnego z feminizmem - przynajmniej na gruncie polskim.
Ten kot z końca cytatu to dla mężczyzn (jako ersatz kobiet) czy dla kobiet - singielek, które po wejściu w smugę cienia na gwałt zaczynają szukać remedium na samotność?
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Problemy z godnością i tożsamością a nie racjonalność
Hehe, widzę, że zbulwersowałaś parę osób.
Ale do rzeczy:

Niejaki Grzybowski - to chyba jakiś nowy celebryta katolicki nam rośnie.
Zobaczymy, czy biskupi pójdą za jego radą i co z tego wyniknie.
Jakoś trzeba ratować owieczki, bo się porozłazują.
A nuż się parę procent nabierze.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Przekłada się to na osłabioną więź z Panem Bogiem i Kościołem."
Wystarczy lekko zreformować boga tzn. Pana Boga zastąpić Panią Bóg i odpowiednio ją wyeksponować... , a zaraz się wzmocni więź mężczyzn z "Kościołem"...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
06-11-2015 08:44 
 Ocena 1 na 1
Spring (1174 punktów)
>Wystarczy lekko zreformować boga tzn. Pana Boga zastąpić Panią Bóg i odpowiednio ją wyeksponować... , a zaraz się wzmocni więź mężczyzn z "Kościołem"...
Jak już, to Bogini, a nie Pani Bóg. Zainteresowanym polecam np. Dyskordianizm
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Jak już, to Bogini, a nie Pani Bóg.
Boginie to były w mitologiach, Pani Bóg to twór najwyraźniej parytetowy.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Boginie to były w mitologiach, Pani Bóg to twór najwyraźniej parytetowy.
Boginie są ulotne, a Panie cielesne.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
06-11-2015 21:11 
 Ocena 2 na 2
Episode_2 (3284 punktów)
>Wystarczy lekko zreformować boga tzn. Pana Boga zastąpić Panią Bóg
Pani Bóg, zwana powszechnie Matką Boską, w każdym kościele już stoi.

>i odpowiednio ją wyeksponować... ,
Nie wiem, czy masz na myśli to, co ja, ale jeśli chodzi o zmianę ubioru, to jak najbardziej dobre rozwiązanie.
07-11-2015 06:11 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Wystarczy lekko zreformować boga tzn. Pana Boga zastąpić Panią Bóg
>Pani Bóg, zwana powszechnie Matką Boską, w każdym kościele już stoi.
Ona nie jest atrakcyjna, to niepokalanie poczęta wiecznie Dziewica..., a przecież chodzi o przyciągnięcie mężczyzn do Kościoła, więc przydałaby się Pani Bóg wiecznie Diablica...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
finerbijk (17282 punktów)
Kobiety żyją dłużej, to też ich więcej w kościele, często bywa, że religijność się objawia szczególnie w starszym wieku. Wśród młodszych chyba coraz częściej kobiety to zimne wyrachowane suki, a faceci mazgajowate pindy.
Nie wykluczam jednakże, że może to tylko takie subiektywne wrażenie na podstawie wąskich obserwacji
Jeśli chodzi o wyznawanie religii a racjonalność, to moim zdaniem kobiety są ogólnie mniej racjonalne deklaratywnie (religie, wróżki, horoskopy), ale bardziej pragmatycznie. Natomiast faceci w gębie potrafią być bardzo racjonalni, a w problemach dnia codziennego są jak dzieci zgubione w lesie. Reguła to oczywiście nie jest, osobista opinia po prawie pół wieku życia.
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>Kobiety żyją dłużej, to też ich więcej w kościele, często bywa, że religijność się objawia szczególnie w starszym wieku.

Zdecydowanie tak.

>Wśród młodszych chyba coraz częściej kobiety to zimne wyrachowane suki, a faceci mazgajowate pindy.
>Nie wykluczam jednakże, że może to tylko takie subiektywne wrażenie na podstawie wąskich obserwacji

Również zdecydowanie tak, jeśli chodzi o obserwacje. Jak zmienisz pole obserwacji to zauważysz coś innego

>Jeśli chodzi o wyznawanie religii a racjonalność, to moim zdaniem kobiety są ogólnie mniej racjonalne deklaratywnie (religie, wróżki, horoskopy), ale bardziej pragmatycznie. Natomiast faceci w gębie potrafią być bardzo racjonalni, a w problemach dnia codziennego są jak dzieci zgubione w lesie. Reguła to oczywiście nie jest, osobista opinia po prawie pół wieku życia.

Nie powiedziałabym Każdy ma swoją działkę problemów, z którymi radzi sobie doskonale i działkę takich, przyktórych jest bezradny. Płeć nie ma tu nic do rzeczy, raczej osobiste umiejętności.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365