W Rosji - miesiąc temu - grupa parlamentarzystów wystąpiła z inicjatywą uchwalenia prawa zakazującego pod groźba kary negowania ludobójstwa na Ormianach. Kilka dni później w reakcji na ten krok Rosji MSZ Turcji wydał oświadczenie, w którym stwierdzono, iż poparcie dla polityki Azerbejdżanu zmierzającej do odzyskania Nagornego Karabachu - jest jednym z czołowych priorytetów tureckiej polityki zagranicznej. Łatwo zgadnąć, iż tego typu kroki są prostą konsekwencją i przejawem zaostrzenia relacji turecko - rosyjskich po zestrzeleniu przez Turcję rosyjskiego bombowca. Sytuacja która ukształtowała się w wyniku tego kryzysu przypomina wcale udanie dziewiętnastowieczne relacje turecko - rosyjskie, szczególnie te z czasów Wojny Krymskiej. Co więcej - jak widać z opisu faktów zamieszczonego na wstępie - także w dziedzinie propagandy sięga się po te same instrumenty, w przypadku Rosji po odmalowywanie Turcji jako kraju dzikiego barbarzyńskiego, dopuszczającego się rzezi, zbrodni i ludobójczych praktyk. W 19 wieku ów rys był wielce charakterystyczny dla wszelakiego sortu propagandy filhelleńskiej oraz późniejszej, wspierającej emancypowanie się narodów bałkańskich z niewoli tureckiej. W agitacji owej ogromną rolę odegrała sztuka, powiedzielibyśmy dzisiaj - zaangażowana, przedstawiająca w alegoryczny sposób - i wielce zniekształcony z punktu widzenia prawdy historycznej - wizerunek Turcji i Turka. Każdy słyszał o Obrazie Delacroix "Rzeź na Chios" i każdy w związku z tym ma jednoznacznie negatywne skojarzenia z Turcją i Turkiem. A przecież podczas wojny o niepodległość Grecji (1821-1829), rzezie masowe miały miejsce po obydwu stronach konfliktu, przy czym Grecy zainicjowali je w momencie wybuchu powstania, a brutalne postępowanie wojsk tureckich (szczególnie korpus Ibrahima Paszy) było w wielu wypadkach odwetem za zbrodnie Greków na ludności tureckiej czy poturczonej. Na samej Chios nim doszło do rzezi Turków na Grekach, Grecy wymordowali znaczną liczbę cywilów tureckich oraz tych Greków, którzy nie chcieli się jednoznacznie utożsamić z wojną o niepodległość Grecji. Załączam link do tekstu traktującego o wzajemnych rzeziach podczas wojny o niepodległość Grecji - w którym - co bardzo istotne - znajduje się kilka obrazów będących ilustracją fenomenu propagandy państwowotwórczej przez sztukę, o którym napisano wyżej - przytaczając tymczasem wielce znamienny jego fragment, traktujący o strategii greckich powstańców: "There were also massacres towards the Muslim inhabitants of the islands in the Aegean Sea, in the early years of the Greek revolt. According to historian William St. Clair, one of the aims of the Greek revolutionaries was to embroil as many Greek communities as possible in their struggle. Their technique was "to engineer some atrocity against the local Turkish population", so that these different Greek communities would have to ally themselves with the revolutionaries fearing a retaliation from the Ottomans. In such a case, in March 1821, Greeks from the Samos island had landed in the Island Chios and attacked the Muslim population living in that island." W późniejszych konfliktach było podobnie. Gdy w 1876 roku doszło do wybuchu powstania w Bułgarii, tureccy baszybuzucy dopuścili się masakry bułgarskiej ludności cywilnej w Bataku. Rzeź owa jest niemalże mitem założycielskim państwa bułgarskiego - a wielką role w budowaniu tego mitu odegrał obraz polskiego malarza Antoniego Piotrowskiego zatytułowany "Rzeź w Bataku". Problem tylko w tym, iż powstał on w 1892 r. na podstawie fotografii, które malarz wespół z fotografem bułgarskim nazwiskiem Kawra wykonał podczas pobytu w Bataku w 1889 r., 13 lat po dokonanej tam masakrze. Fotografie owe to wzorcowy przykład sfalsyfikowanych dokumentów ikonograficznych. Sceny pokazane na fotografiach zostały wyreżyserowane (łącznie z przebieraniem statystów , rozrzucaniem kości, aranżowaniem zniszczonych wnętrz cerkwi itp.) i opatrzone info, iż zostały sporządzone w 1878 r. - dwa lata po dokonanej rzezi. Tak jak w przypadku wojny o niepodległość Grecji, tak i w Bułgarii sytuacja nie była jednoznacznie czarno - biała, bo powstańcy kwietniowi dopuścili się także szeregu zbrodni na cywilach tureckich i Pomakach ( poturczeni Bułgarzy). Warto dodać, iż próba naukowego rozbioru na czynniki pierwsze owego mitu założycielskiego państwa bułgarskiego (w trakcie którego opublikowanoby - na przykład - sfalsyfikowane fotosy będące kanwą dla dzieła Antoniego Piotrowskiego) - dokonana w 2007 r. zakończyła się wielką awantura wśród historyków i polityków bułgarskich, przypominającą trochę polską debatę narodową o Jedwabnem. Warto dodać, iż nagłośniona przez europejskie i amerykańskie media rzeź batacka ( w szczególności reportaż J. A. MacGahana) odegrała bardzo istotną rolę w wypromowaniu sprawy bułgarskiej na arenie międzynarodowej. To głównie pod jej wpływem Gladstone napisał swoje słynne "Bulgarian Horrors and the Question of the East" i wymusił ( pod wpływem wygenerowanej presji opinii publicznej) na Disraelim zmianę w jego protureckiej polityce zagranicznej. Drugi link jest do obrazu A. Piotrowskiego "Rzeź Bataku" en.wikiped(*)es_during_the_Greek_Revolutionic.pics.li(*)08983/63931/63931_original.jpg |