> ... nie może karać za grzechy bo znał je już
Wiedzieć, że p, to nie to samo, co Mieć wpływ na p. Problem polega na rzekomym jednostronnym wyłączeniu tzw. woli z łańcucha przyczynowo-skutkowego: z jednej strony wola ma być wolna od wszelkich determinacji (w tym boskich), a z drugiej strony - może wpływać na bieg rzeczy (poprzez tzw. wolne decyzje i ich realizacje). W sumie sprowadza się to do istnienia duszy odseparowanej przyczynowo od świata (anima separata św. Tomasza) ale mającej przyczynowy wpływ na świat, będącej podmiotem ocen moralnych i prawnych (ludzkich lub boskich). Z taką sprzecznością (jak z każdą sprzecznością) dobrze radzi sobie tylko naiwna wiara.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|