 |
Skatologiczna kontestacja Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-01-2016 19:47 | Arminius (25555 punktów) | Skatologiczna kontestacja
1 na 1 | Natali Cohen Vaxberg uważa się za skrajnie awangardową artystkę, performerkę, ultralewicową aktywistkę społeczną i polityczną. Co do tego czy jej twórczość nosi znamiona sztuki – w tym względzie mam pogląd jednoznacznie ukształtowany. Ale rzecz już ma się inaczej z jej pozostałymi wcieleniami. A już z całą pewnością należy przyznać, iż Natali jest wysokiej klasy prowokatorką. Słynie ona w Izraelu – a za sprawą internetu – także poza swoją ojczyzną, z bezczeszczenia, skandalizowania, ośmieszania oraz właśnie prowokowania, stosując modus operandi kojarzący się z akcjami Femenu, tylko znacznie bardziej radykalnie. Na cel bierze głównie największe świętości – także narodowe, a może nawet przede wszystkim narodowe, głównie nacji żydowskiej oraz państwa Izrael. Trudno tu wymieniać jej wszystkie performance – które filmuje i udostępnia na youtube – wystarczy, na przykład, wspomnieć, iż w swoich spektaklach porównała izraelskich żołnierzy do nazistów oraz stwierdziła, iż „holokaust był najlepszą rzeczą jaka się trafiła Żydom” – bo umożliwia im „nieprzerwaną okupację palestyńskiej ziemi”. Z powodu swojej aktywności Natali była już wielokrotnie zatrzymywana przez policję izraelską i prowadzono przeciwko niej wiele postępowań – wszystkie jednakże były umarzane. Wiele jednak wskazuje na to, iż wkrótce to się zmieni i skandalizującej prowokatorce zostaną przedstawione zarzuty sponiewierania flagi izraelskiej. Dwa lata temu Natali wrzuciła do sieci film zatytułowany „Gówno zamiast krwi”, na którym dokonuje w swojej łazience aktu defekacji na flagi różnych państw (moim zdaniem nie było wśród nich flagi polskiej), w tym na flagę autonomii palestyńskiej oraz Izraela. Skatologiczne czynności „performerki” dokonywane są – uwaga – przy akompaniamencie muzyki Chopina (sic!!!) – przy czym – niestety – na filmie podlinkowanym sama czynność wypróżniania się bądź to nie została uchwycona albo też została ocenzurowana. Za sponiewieranie izraelskiej flagi grozi jej kara do jednego roku pozbawienia wolności. Czyn Natali jest wieloaspektowy. Można go analizować biorąc na tapetę różne konteksty i perspektywy. Być może zresztą to właśnie chciała Natali osiągnąć. Pojawia się - na przykład - problem (chyba nieprzewidziany przez autorkę?), czy - zważywszy na ikonoklastyczną istotę czynności defekacji – należy uznać, iż muzyka naszego narodowego dobra: F. Chopina, została także, naturalną koleją rzeczy, zbryzgana nieprzystojnymi ekskrementami? I jakie mogą być konsekwencje tego faktu? Inna kwestia to problem kategorii w jakich należy oceniać czyn Natali. Dla mnie nie jest to bynajmniej żadna sztuka – ale przypuszczam, iż wielu będzie miało odrębne zdanie, z którym chętnie się zapoznam. Znam bowiem „artystów” którzy wywoływali entuzjazm publiczności, krytyków i części publiki, obsmarowując – tym razem słoniowym gównem - wizerunek matki boskiej. Inny problem to zakres prowokacji uczynionej przez Natali. Bo zrobiła ona kaku na flagi wielu krajów w tym Izraela i Palestyny – a więc wyszła poza partykularny gorset ideologiczny, sięgnęła poziomu abstrakcyjnego i uniwersalnego w swojej prowokacji – za co należą się jej chyba słowa uznania. Zachęcam więc do podnoszenia co ciekawszych wątków. Obiecuję iż żadnej cenzury nie będzie. Ja tymczasem zwrócę tylko uwagę na bardzo istotny szczegół związany z flagą izraelską – tak bardzo dowartościowana przez Natali. Otóż zważywszy na fakt, iż jest na niej gwiazda Dawida, symbol syjonizmu i narodu żydowskiego, wziąwszy przy tym pod uwagę okoliczność, iż państwo Izrael powstało na terenie Palestyny poprzez realizację scenariusza kolonialnego, mając wreszcie na uwadze, iż 20 % mieszkańców Izraela to Palestyńczycy – wypada tylko skonstatować, iż flaga izraelska ( podobnie – nota bene - jak i hymn izraelski ) są narzędziem opresji Palestyńczyków. Wyobraźmy sobie bowiem taką sytuację: W II RP ( jest w niej 3.5 mln. Żydów stanowiących ok. 10 procent całej populacji) godłem Polski jest krucyfiks – krzyż z rozpiętym na nim Chrystusem. Jak czuliby się Żydzi w takiej sytuacji? I jak my ocenialibyśmy taką sytuację? A przecież dzisiaj w Izraelu mamy dokładnie taką analogię. Kończąc wątek zastanawiam się, czy nie byłoby bardzo cool i ekscytująco, gdyby Natali, zaproszona przez polskie artystyczne środowiska awangardowe ( np. Teatr Narodowy z Wrocławia, który prowokował obietnicami wystawienia spektaklu sztuki Elfriede Jelinek z autentyczną kopulacją seksualną na deskach teatru) – dokonała wespół z nimi jakiegoś wielce oryginalnego i skandalizującego performance, na przykład w obrębie Muzeum Historii Żydów Polskich „Polin” w Warszawie? Nie tak dawno Doda, paradowała po jego wnętrzach sciągnąwszy sobie uprzednio majtki. Jestem przekonany, iż Natali - na tle Dody klasa sama w sobie – zaszczyciłaby go happeningem, który na długo zapisałby się w annałach instytucji. W końcu dla sztuki nie powinno być żadnego tabu, nieprawdaż? www.youtube.com/watch?v=zOLTGVH8ivYwww.timeso(*)or-defecating-on-israeli-flag/ | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | finerbijk (17282 punktów) | > W końcu dla sztuki nie powinno być żadnego tabu, nieprawdaż?Nie powinno. Artyści tego sortu (żeby użyć modnego ostatnio słówka) tylko marzą o wywołaniu skandalu, świętego oburzenia, a jak bóg da procesów sądowych i etykietki cierpiętników za sztukę. Jeśli z tą "sztuką" nie wychodzą na ulice, wywołując u co bardziej wrażliwych problemy gastryczne, to niech z siebie robią durni ile zapragną w swoich pracowniach i galeriach, które im na to pozwolą. Gdyba jakaś wariatka w Izraelu narobiła na polskiego orła w koronie, to nawet by mi nie drgnęła powieka. Może w dzieciństwie byłą zaniedbywana i chce za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę? Do takich osób należy podchodzić z troską i współczuciem, jeśli kogoś to w ogóle obchodzi. Kto chce niech ogląda, kto nie chce może ignorować. Na flagę, czy na krzyż można nasrać raz, drugi raz już psa z kulawą nogą nie zainteresuje. A gdyby zabraniać, to wkrótce znajdą się chętni naśladowcy. A propos Dody, stare ale jare...
|
|
3 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) | >Natali Cohen Vaxberg uważa się za skrajnie awangardową artystkę, performerkę, ultralewicową >aktywistkę społeczną i polityczną. [...] Na cel bierze głównie największe >świętości - także narodowe, a może nawet przede wszystkim narodowe, głównie nacji żydowskiej >oraz państwa Izrael.
A ja w naiwności swojej myślałem, że ultralewicowi aktywiści plują i inne nieprzyzwoitości czynią tylko z religią chrześcijańską, innych nie tykając, co dowodzi, że są sterowani przez Wiadome Siły. A tu bęc. A może jest tak, że ultrasy lewicowe kontestują po prostu tę kulturę, z której się wywodzą, i ktorą, choć bez entuzjazmu, uznają jednak za swoją?
>Inna kwestia to problem kategorii w jakich należy oceniać czyn Natali. Dla mnie nie jest to >bynajmniej żadna sztuka - ale przypuszczam, iż wielu będzie miało odrębne zdanie, z którym >chętnie się zapoznam. Znam bowiem "artystów" którzy wywoływali entuzjazm publiczności, >krytyków i części publiki, obsmarowując - tym razem słoniowym gównem - wizerunek matki >boskiej.
Zaliczylbym takie wydarzenia raczej do publicystyki, a nie sztuki. Sztuka nie może być lewicowa czy prawicowa. A publicystyka też może, takie jest założenie, wzbudzać entuzjazm, ale ten entuzjazm nie jest bynajmniej uczuciem natury estetycznej.
>Jak czuliby się >Żydzi w takiej sytuacji? I jak my ocenialibyśmy taką sytuację? A przecież dzisiaj w Izraelu mamy >dokładnie taką analogię.
Zdaje się, że Żydzi w Wielkiej Brytanii nigdy nie skarżyli się na krzyż, stuprocentowo chrześcijański, na brytyjskiej fladze. Kraje skandynawskie też niosą na flagach swój krzyż, i to o cudownym pochodzeniu, a stanowiącym tam już większość ateistom też zwisa i powiewa.
|
|
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Natali Cohen Vaxberg [...] Słynie [...] z bezczeszczenia, skandalizowania, ośmieszania...Bezczeszczenie to umowne działanie, niechby więc i działania odwetowe - jeśli upieramy się przy ochronie tych niematerialnych wartości - nie były bardziej niż czyn dolegliwe. W omawianym przypadku należałoby zbezcześcić płótno z napisem "Natali Cohen Vaxberg" i działanie opublikować w tych samych mediach, oczywiście wszystko na koszt sprawczyni, a najlepiej by sprawczyni sama wszystkie te czynności wykonała, tak, jak ma to miejsce w przypadku publikacji przeprosin. W końcu, jak mawia - z grubsza biorąc - tutejszy klasyk "nikt nas nie zbezcześci bardziej niż uczynimy to sami". > Wiele jednak wskazuje na to, iż wkrótce to się zmieni i skandalizującej prowokatorce zostaną przedstawione zarzuty sponiewierania flagi izraelskiej.Naprawdę warto, by racjonaliści skrytykowali nieadekwatne kary, grzywna czy utrata wolności za umowne szkody jest w taki sam sposób barbarzyńska jak np. obcinanie ręki złodziejowi. > Pojawia się - na przykład - problem [...] czy [...] muzyka naszego narodowego dobra: F. Chopina, została także, naturalną koleją rzeczy, zbryzgana nieprzystojnymi ekskrementami?To może toaleta w filharmonii - i nie tylko tam - powinna być dźwiękoszczelna?  > Nie tak dawno Doda, paradowała po jego [Muzeum Historii Żydów Polskich "Polin" w Warszawie] wnętrzach sciągnąwszy sobie uprzednio majtki.Jeśli już, to "majtek uprzednio nie wciągnąwszy", bo żadnego "ściągania majtek" (wbrew Twoim wyobrażeniom ) Doda nie zaprezentowała.> W końcu dla sztuki nie powinno być żadnego tabu, nieprawdaż?A dla racjonalizmu?
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | Desusy i lapsusy Dody gorszycielki | "Jeśli już, to "majtek uprzednio nie wciągnąwszy", bo żadnego "ściągania majtek" (wbrew Twoim wyobrażeniom ) Doda nie zaprezentowała". Pal licho z moimi wyobrażeniami ( na marginesie: Doda dla mnie jest raczej antywyobrażeniem) ale prof. Leociak ma na ten temat zdanie jednoznaczne: "Okazuje się, że Doda nadal rozwija i pogłębia swoje biblijne zainteresowania. Dowiadujemy się bowiem, że ta nader popularna i znana ze swoich wdzięków piosenkarka zdejmowała majtki (nie ma już przecież ich pod sukienką) w Muzeum, które prezentowane jest z dumą jako unikatowe w skali całego świata miejsce opowieści o 1000 lat historii Żydów polskich na "tej ziemi". Jestem niezmiernie ciekawy, w jakiej galerii wystawy stałej POLIN Doda zdjęła majtki? Może już na samy początku, w Galerii "Las" - co byłoby jakoś zrozumiałe. A może w galerii nazwanej w sposób niezwykle kuszący i obiecujący "Pierwsze spotkania"? Nie przypuszczam, by miała czelność zrobić to w "Paradisus Judeorum", nie mówiąc już o galerii "Zagłada", chociaż w tym wypadku mogłoby to stanowić pewien orzeźwiający impuls dla zmęczonych zwiedzających". Zresztą nawet gdyby profesor sie mylił co do ściągania majtek - sam fakt przybycia na galę do Muzeum Polin bez majtek - też jest manifestacją wartą odnotowania. Całość na: jewish.pl/(*)um-polin-wyskakuje-z-majtek-2/
|
|
|  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Desusy i lapsusy Dody gorszycielki | > >Zresztą nawet gdyby profesor sie mylił co do ściągania majtek - sam fakt przybycia na galę do Muzeum Polin bez majtek - też jest manifestacją wartą odnotowania.
Myślę, że zbyt wyszukane motywy przypisujesz Dodzie. Ktoś pierwszy musiał wejść do opery w spodniach (będąc kobietą), do teatru w mini, a nawet do kościoła bez chustki na głowie. A teraz się zaczyna chodzić do muzeum bez majtek i myślę że to, czy to muzeuk Żydów, czy folkloru mazowieckiego, nie ma większego znaczenia. Jest to dalszy ciag trwającego pokolenia procesu upraszczania ubioru uznawanego za przyzwoity. A każdy etap tego procesu oznaczał jakąś nieprzyzwoitość. Za sto lat wszyscy będą chodzić bez majtek (mężczyźni też, dla nas to nawet praktyczniejsze) i będą się śmiać z tego, że bigoci z początku XXI wieku robili z tego aferę.
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | Brak wyeksponowany | "Myślę, że zbyt wyszukane motywy przypisujesz Dodzie. Ktoś pierwszy musiał wejść do opery w spodniach (będąc kobietą), do teatru w mini, a nawet do kościoła bez chustki na głowie. A teraz się zaczyna chodzić do muzeum bez majtek i myślę że to, czy to muzeuk Żydów, czy folkloru mazowieckiego, nie ma większego znaczenia. Jest to dalszy ciag trwającego pokolenia procesu upraszczania ubioru uznawanego za przyzwoity. A każdy etap tego procesu oznaczał jakąś nieprzyzwoitość".
Ja natomiast myślę, iż było to celowe i zamierzone działanie ze strony Dody, a nie - jakby mogło wynikać z Pana wpisu - zachowanie jak najbardziej naturalne. Bo diabeł (nomen omen) tkwi w tym, iż Doda paradowała bez majtek w okolicznościach przyrody jednoznacznie umożliwiających dostrzeżenie braku tej części jej desusów. Gdyby było na odwrót ( Doda bez majtek pod grubymi - na przykład - dżinsami ) pańska uwaga byłaby jak najbardziej zasadna.
|
|
| | |  | | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Brak wyeksponowany | Może jak nosi dżinsy, to też bez majtek, któż to może wiedzieć. Zresztą, zgadzam się, że DEMONSTRACJA stroju była celowa i oczywiście demonstruje się coś tam, gdzie ktoś może zobaczyć i obgadać, ja tylko uważam, że demonstracja ta dotyczy wyłącznie sprawy nowych trendów w modzie damskiej i nijak nie oznacza prowokacji "artystycznej" skierowanej ku Żydom, muzeom czy nawet producentom bielizny.
|
|
|  | 2 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Desusy i lapsusy Dody gorszycielki |
> Pal licho z moimi wyobrażeniami [...] prof. Leociak ma na ten temat zdanieWyobrażenia, opinie, a co z faktami? > fakt przybycia na galę do Muzeum Polin bez majtekO, pojawił się i fakt. Tylko skąd on się wziął? > jewish.pl/(*)um-polin-wyskakuje-z-majtek-2/Klikam i jak czytam "piosenkarka zdejmowała majtki (nie ma już przecież ich pod sukienką)". Czyli taka logika: skoro majtek nie widać, to znaczy, że ich nie ma, a skoro nie ma, to musiała je dopiero co zdejmować.  Tymczasem fakt w tej sprawie jest taki, że sukienka Dody odsłania okolice (pozdrowienia dla Drobnera) zwykle - ze względu na konstrukcję standardowej bielizny - zakryte. Oczywiście nie można wykluczyć, że Doda majtek nie ma, a także, że je w rzeczonym Muzeum zdejmowała, ale podstaw do takiego twierdzenia nie widać.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| |  | 5 na 5 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | > >Oczywiście nie można wykluczyć, że Doda majtek nie ma, a także, że je w rzeczonym Muzeum zdejmowała, ale podstaw do takiego twierdzenia nie widać.<< Tych z roku 1800-go to na pewno nie, ale że nie ma takich z 2010-go to nie był bym pewien.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|