Racjonalista - Strona głównaDo treści
Fundusz pomocowy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
21-01-2016 16:00Alert (214 punktów)Fundusz pomocowy
Witam. Ciekawi mnie kwestia tego, czy banki w rzeczywistości straciły czy zarobiły po 2008r, kiedy wybuchł kryzys. Podpieram się źródłem:

www.bfg.pl/fundusz-pomocowy

Które wskazuje, że od 2007r. banki w ogóle nie potrzebowały pomocy od BFG (wyjątek 2010r.).
Po kryzysie, aż tak dobrze im się wiedzie?
Nie rozumiem w ogóle tej koniunktury.
Przypominam, że BFG podlega BIS'owi.
BIS'owi podlega, również MFW i wszystkie banki centralne.
PS. Czy największa pożyczka udzielona w 2001r. opiewająca sumę 749 mln zł może mieć związek z zamachem na WTC? Nie przypominam sobie ważniejszego wydarzenia z tego roku...
Jeżeli iść tym tokiem rozumowania to można stwierdzić, że banki zadłużały się na wykup akcji przemysłu zbrojeniowego, których wartość po wejściu wojsk USA do Iraku znacząco wzrosła. - Wojna najlepszym biznesem?

Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Nie chcę się rozwodzić nad tym, bo wiele by pisać. Książka Songa Hongbinga "Wojna o pieniądz" krótko opisuje historię współczesnej bankowości. "Hitman" Johna Perkinsa - też dobra pozycja. Najlepiej wpierw przeczytać sobie coś o pieniądzu - polecam książkę "Złoto, banki, ludzie - krótka historia pieniądza" Murraya Rothbarda.
Alert (214 punktów)
>Nie chcę się rozwodzić nad tym, bo wiele by pisać. Książka Songa Hongbinga "Wojna o pieniądz" krótko opisuje historię współczesnej bankowości.

Krótko, ale po przetłumaczeniu od strony 346 nie znajduję w ogóle powiązania z rzeczywistością. Owszem, z początku fajnie się ją czyta, ale on jakąś maniane robi pod koniec. Wczoraj ją kończyłem i stwierdziłem, że ze spisem treści nie ma co sobie robić nadziei na trafność na opisane tematy.

>"Hitman" Johna Perkinsa - też dobra pozycja.
Jak ktoś nie umie nazwać swojej książki swoimi myślami zawartymi w niej to już na samą myśl chce mi się rzygać.

>Najlepiej wpierw przeczytać sobie coś o pieniądzu - polecam książkę "Złoto, banki, ludzie - krótka historia pieniądza" Murraya Rothbarda.

Przeczytam.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>Witam. Ciekawi mnie kwestia tego, czy banki w rzeczywistości straciły czy zarobiły po 2008r, kiedy wybuchł kryzys.

Wszystko zależy od tego, względem jakiego okresu rozpatrujemy te zyski i straty. Banki mają do tego ciekawe podejście - lubią rozliczać się w perspektywie kwartalnej czy rocznej. Ale to, co wydaje się wielce zyskownym interesem w perspektywie kilku kwartałów albo kilku lat, zupełnie pogrążyło już niejeden bank w perspektywie dekady.
Jeszcze niedawno banki prześcigały się w sprzedaży kredytów hipotecznych. Doskonałe wyniki sprzedaży były okazją do wypłacania sobie przez bankierów sowitych premii i dywidend. Dziś spora część tych banków jest w sporych tarapatach, a liczba złych (bo nie spłacanych) kredytów wzrasta, pogłębiając te problemy.
Jeszcze do niedawna inwestowanie w ryzykowne aktywa wydawało się świetnym przepisem na zyskowny biznes. Dziś największe banki są utopione w tych aktywach po uszy na sumy przekraczające nominalny PKB niejednego europejskiego kraju.

www.bankie(*)u-Sprzatanie-trwa-7295837.html

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
21-01-2016 22:32 
 Ocena 1 na 1
Alert (214 punktów)
>>Witam. Ciekawi mnie kwestia tego, czy banki w rzeczywistości straciły czy zarobiły po 2008r, kiedy wybuchł kryzys.
>Wszystko zależy od tego, względem jakiego okresu rozpatrujemy te zyski i straty.
Od 2008r. do dziś i nazajutrz.

>Banki mają do tego ciekawe podejście - lubią rozliczać się w perspektywie kwartalnej czy rocznej. Ale to, co wydaje się wielce zyskownym interesem w perspektywie kilku kwartałów albo kilku lat, zupełnie pogrążyło już niejeden bank w perspektywie dekady.

Nie warto zastanawiać się nad zadłużaniem państw i w tym samym banków? Rządy zadłużają się, aby ratować kożuch dla banków. W ogóle inflacja i zadłużenie PKB... dla mnie to porażka. Jeżeli byłbym premierem rządu wprowadziłbym ustawę o kosztach państwowych i mówiłaby ona o tym, że nie przekraczamy tego, co zarobiliśmy.
Załóżmy, że inwestujemy w kraje, które S&P, Moody's albo inne "rajtingowe" korporacje wyceniają obligacje państwa na najniższym poziomie - w Polsce mówimy śmieciowe. Jeżeli inwestujemy w nie, kiedy znajdują się na śmieciowych poziomach i wiadomym jest, że muszą wzrosnąć z czasem to zarobimy na tym.
Soros opracowując "reformę Balcerowicza" wiedział o tym. - Tak, O! na przykładzie.

>Jeszcze niedawno banki prześcigały się w sprzedaży kredytów hipotecznych. Doskonałe wyniki sprzedaży były okazją do wypłacania sobie przez bankierów sowitych premii i dywidend. Dziś spora część tych banków jest w sporych tarapatach, a liczba złych (bo nie spłacanych) kredytów wzrasta, pogłębiając te problemy.

Wiesz po co te tarapaty? Oni osiągną zysk w postaci ubezpieczeń i jeszcze co gorsza będą chcieli wyłudzić od państwa (podatników) dodatkową kwotę za swoje porażki w postaci pomocy od banków centralnych...

>Jeszcze do niedawna inwestowanie w ryzykowne aktywa wydawało się świetnym przepisem na zyskowny biznes. Dziś największe banki są utopione w tych aktywach po uszy na sumy przekraczające nominalny PKB niejednego europejskiego kraju.

Wygląda na to, że spekulacyjna bańka objętością przekracza swoje normy i jest sztucznie żywiona.

>www.bankie(*)u-Sprzatanie-trwa-7295837.html
Z tego co wiem to przeznaczyli to na AIIB. Stąd te straty (które zaprocentują, jak te co inwestują).

Pozdrawiam.
Alert (214 punktów)
Ad. Meine topic.

Na niczym się nie znacie. Tego nie ma w sieci i nikt tego nie śledzi - nie macie wyznaczonych ścieżek. Jesteście obojętni temu co dziś się dzieje. Jesteście przytakiwaczami.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365