Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dwa pytanka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
22-01-2007 11:54Kukla (10 punktów)Dwa pytanka
Pytanie do ateistów:Dlaczego nie wierzycie w Boga? I dlaczego chcialibyscie dowodów na jego istnienie?Odpowiedzcie mi na te dwa pytania!
Powiem jeszcze że Pan Jezus powiedział:błogosławiony ten kto nie widział a uwierzył...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..
Grunberg (18 punktów)Odp: Dwa pytanka
W odpowiedzi jasko
>wiara - ma chyba dwa oblicza, raz poprostu uznawanie za prawdziwe pewnego zestawu apriorycznie założonych tez. Często wsparte tezą o absolutnej niemożności zweryfikowania tych przekonań (taki bezpiecznik). dwa - wiara może być subiektywnym odczuciem więzi emocjonalnej z Niewidzialnym. Najczęściej oczywiście kombinacja obu w różnych proporcjach. Oczywiście w sferę indywidualnych przekonań danej osoby nie wjedziemy. Ale religia ma wymiar społeczny i podobno nie jest tylko zjawiskiem psychologicznym. Religia podobno wchodzi w interakcję z trójwymiarową materią (inaczej w ogóle byśmy o niej nie wiedzieli) , zostawia ślad w historii itp i to oczywiście poddaje się badaniu naukowemu. Tylko dzięki tej metodzie dziś nie musimy wierzyć że Bóg osobiście kręci sferą niebieską dla zmyłki i że w ogóle cały Wszechświat na niebie to tylko tania dekoracja w show Boga dla ludzi. wydaje mi się że "racjonaliści" często kierują się "złą wiarą" w brak świata "nadprzyrodzonego" (ignorując lub traktując "z góry" część materiału dowodowego jakiego dostarcza nam historia i ludzkie doświadczenia). W tym sensie paradoksalnie są bardzo blisko ludzi wiary. Z drugiej strony czasem (jak w poście trochę wyżej) próbuje się kompletnie relatywizować wiedzę naukową zrównując ją z rodzajem wiary zapominając że zaprowadziła nas ona na Marsa bardzo skutecznie, że technika powstała na bazie tej wiedzy DZIAŁA codziennie udowadniając nam że naukowcy nie mylą się przynajmniej co do zasady poznawania świata na zasadzie opisu matematycznego, obiektów, relacji budowanych z nich tez i modeli.
>
jezeli Pan jestes ateista to Panskie pojecie o wierze-czym jest jest wiedzą drogi Panie eunucha o prokreacji prosze Pana

z powazaniem:

Zygmunt

Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Dwa pytanka
@@@

>Pytanie do ateistów:Dlaczego nie wierzycie w Boga? I
>dlaczego chcialibyscie dowodów na jego
>istnienie?Odpowiedzcie mi na te dwa pytania!
>Powiem jeszcze że Pan Jezus powiedział:błogosławiony ten
>kto nie widział a uwierzył...
Wszechmocny Bóg w swojej dobroci stworzył nas na swoje podobieństwo. Co chyba znaczy, iż dał nam umysł, a nie ręce czy nogi lub inne członki, wszak niezbyt Panu Bogu potrzebne.

A jeżeli ten Dobry Bóg dał nam rozum, to po to abyśmy go używali.
Myślę, że grzeszysz Pan ogromnie, przyjmując na wiarę, to wszystko, co inni Panu opowiadają bezpośrednio lub czytując książkę sprzed wieków.

My szanując dar Boży, korzystamy z niego i staramy się myśleć. Myśleć samodzielnie. Choć uczymy się od wszystkich, to wybieramy to, co naszym zdaniem prawdziwe i słuszne na własną odpowiedzialność.

Pismo Święte i wszystkie dowody na istnienie Boga napisali ludzie, a nie Bóg.
Każdy, kto jest człowiekiem ma prawo i obowiązek innych ludzi sprawdzać.
Jak spotka Pan Boga, to proszę wierzyć mu bez zastrzeżeń, ale ludzie są tylko ludźmi. Mylili się od wieków i będą mylić się dopóki będą istnieć.
Przyjmować wiedzę na wiarę, to może (a czasami nawet musi) tylko dziecko lub człowiek o małej wiedzy i słabowitym umyśle. Dorosły, inteligentny umysł powinien zawsze mieć pytania i wątpliwości oraz starać się samodzielnie na nie odpowiadać. Mają je także wybitni - myślący - chrześcijanie.

Dla mnie wykształcony i inteligentny człowiek przyjmujący na wiarę to co inni mu opowiadają jest nie mniejszym cudem niźli sama Transcendencja.


Odpowiedź udzielona, ale czy zrozumiana? Może i tak, ale ja w to wątpię. Ot, już taki wątpiący jestem.

Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Dwa pytanka
@@@

>Pytanie do ateistów:Dlaczego nie wierzycie w Boga?

Wszechmocny Bóg w swojej dobroci stworzył nas na swoje podobieństwo. Co chyba znaczy, iż dał nam umysł, a nie ręce czy nogi lub inne członki, niezbyt Panu Bogu potrzebne.

A jeżeli ten Dobry Bóg dał nam rozum, to po to abyśmy go używali.
Myślę, że grzeszysz Pan ogromnie, przyjmując na wiarę, to wszystko, co inni Panu opowiadają bezpośrednio lub czytując książkę sprzed wieków.

My szanując dar Boży, korzystamy z niego i staramy się myśleć. Myśleć samodzielnie.
Choć uczymy się od wszystkich, to wybieramy to, co naszym zdaniem prawdziwe i słuszne na własną odpowiedzialność.

Pismo Święte i wszystkie dowody na istnienie Boga napisali ludzie, a nie Bóg.
Każdy, kto jest człowiekiem ma prawo i obowiązek innych ludzi sprawdzać.
Jak spotka Pan Boga, to proszę wierzyć mu bez zastrzeżeń, ale ludzie są tylko ludźmi. Mylili się od wieków i będą mylić się dopóki istnieć będą.
Przyjmować wiedzę na wiarę, to może (a czasami nawet musi) tylko dziecko lub człowiek o małej wiedzy i słabowitym umyśle. Dorosły, inteligentny umysł powinien zawsze mieć pytania i wątpliwości oraz starać się samodzielnie na nie odpowiadać. Mają je także wybitni - myślący - chrześcijanie.

Dla mnie wykształcony i inteligentny człowiek przyjmujący na wiarę to co inni mu opowiadają jest nie mniejszym cudem niźli sama Transcendencja.


Odpowiedź udzielona, ale czy zrozumiana? Może i tak, ale ja w to wątpię. Ot, już taki wątpiący jestem.

*

jasko (13 punktów)Odp: Dwa pytanka
W odpowiedzi Grunberg
>>jezeli Pan jestes ateista to Panskie pojecie o wierze-czym jest jest wiedzą drogi Panie eunucha o prokreacji prosze Pana
>z powazaniem:
>Zygmunt
co za niesmaczne porównanie - proszę czytać ze zrozumieniem - na tej stronie wyraźnie napisałem że nie jestem ateistą - choć moje poglądy religijne opierają się głownie na wiedzy i osobistym doświadczeniu a nie na ortodoksyjnej wierze.

jasko (13 punktów)Odp: "Prawie" robi różnicę =D
W odpowiedzi Patty Matheson
>>nie ma czego udowadniac drogi Panie-wiara lub nie wiara w boga
>>wiara lub nie wiara w rozum
>>czym to sie rozni?
>Przedmiotem wiary. Czy to było pytanie z testu na IQ?
>A teraz na serio... Bóg różni się od Rozumu tym, że nie manifestuje się Mi. A Rozum

to wspaniała postawa (używanie rozumu) - dodałbym że warto przy tym bezstronnie poddawać fakty obserwacyjne analizie , budować model i wstecznie sprawdzać czy model tłumaczy fakty i czy nie ma choć jednego który model obala.
Wrócę jeszcze namolnie do wątku komunikacyjnego: słyszymy słowa ale istotne dla nas są przecież treści - dla oceny jakiejś tezy. W przypadku twierdzeń religijnych często słowa są wytrychem a o precyzyjną treść nie można sie doprosić. Mam namyśli tezy takie jak:
"Bóg istnieje"
"Człowieka stworzył Bóg" itp.
To są pseudo tezy - może wystarczają niektórym w warstwie słownej ale wypytajmy precyzyjnie o treść np. księdza - okaże się że to są jakieś mgliste subiektywne impresje. A nie muszą byc moim zdaniem. Przecież te obecnie mgliste pojęcia są zakorzenione w historii - realnej, racjonalnej, 3wymiarowej - więc punkt zaczepienia dla rozumu jest. Reszta to kwestia wnikliwych studiów odsiania fałszów i potwierdzenie lub obalenie tezy. Innym aspektem sprawy jest to że większość religii współcześnie polega na więzi emocjonalnej z bóstwem identyfikowanym przez Imię. To nie wystarcza oczywiście racjonalistom i nie wystarcza także mi choć moim zdaniem to jest właśnie istota religii praktykowanej.

jasko (13 punktów)Odp: Dwa pytanka
W odpowiedzi marko
>>Pytanie do ateistów:Dlaczego nie wierzycie w Boga? I
>>dlaczego chcialibyscie dowodów na jego
>>istnienie?Odpowiedzcie mi na te dwa pytania!
>>Powiem jeszcze że Pan Jezus powiedział:błogosławiony ten
>>kto nie widział a uwierzył...
>Twoj bog to zydowski wymysl na zjednoczenie, a ja zydem nie jestem.........
tak może i tak było że naród żydowski zjednoczył się wokół religii mojżeszowej (coć tak naprawdę nie było tak jednolicie - vide lit. tematu) ale wypada prześledzić źródła a te prowadzą do mezopotamii i jej literatury oczywiście. Istnieje ciągłość między "religią" sumeru i religią Abrahama a także Islamem (niezależnie od religii żydowskiej). Bez tej wiedzy trudno np. zinterpretować właściwie pięcoksiąg - i nie dziwi mnie że ludzie racjonalnie myślący z braku wiedzy odrzucają przekaz religijny jako niezrozumiały i niespójny.

jasko (13 punktów)Odp: Dwa pytanka
z jednej strony szlachetnie deklarujesz kierowanie się rozumem i nie przyjmowanie na wiarę niczego ale już parę linijek dalej piszesz że Pismo Święte napisali ludzie. Proszę o dowody bo sama księga mówi inaczej - w każdym razie o Torze. Jeśli masz dowody na to że Tora się myli (lub kłamie po prostu) udowodnij to pokrótce - wskaż źródła a zapowiadam że podejmę merytoryczną polemikę. Jeśli nie masz dowodów to zdanie takie nigdy nie powinno wyjść spod pióra (klawisza) racjonalisty. Ja ze swej strony powiem ci że archeologia w dużym stopniu potwierdza starożytne opowieści - nie tylko biblijne. Istnieją np. miejsca opisane w Biblii - odkopujemy je od 150 lat systematycznie. (podobnie jak miejsca opisane w Iliadzie - uważane za fikcję literacją przez całe wieki). W świetle postępów archeologii i genetyki - zalecałbym racjonalistom ostrożność w stawianiu tak śmiałych tez jak wspomniana.

Thorvoy (6588 punktów)Odp: "Prawie" robi różnicę =D
W odpowiedzi jasko
>"Bóg istnieje"
>"Człowieka stworzył Bóg" itp.
>To są pseudo tezy - może wystarczają niektórym w warstwie słownej ale wypytajmy precyzyjnie o treść np. księdza - okaże się że to są jakieś mgliste subiektywne impresje.

Istnienie boga nie podlega szczególnej interpretacji. Jeśli mamy jakiś określony podmiot, to on albo istnieje, albo nie.

> A nie muszą byc moim zdaniem. Przecież te obecnie mgliste pojęcia są zakorzenione w historii - realnej, racjonalnej, 3wymiarowej - więc punkt zaczepienia dla rozumu jest.

I co z tego wynika?

>Reszta to kwestia wnikliwych studiów odsiania fałszów i potwierdzenie lub obalenie tezy.

Po odsianiu fałszów, z religii nie zostaje nic.

>Innym aspektem sprawy jest to że większość religii współcześnie polega na więzi emocjonalnej z bóstwem identyfikowanym przez Imię. To nie wystarcza oczywiście racjonalistom i nie wystarcza także mi choć moim zdaniem to jest właśnie istota religii praktykowanej.

Tu nie chodzi o wystarczanie. Racjonaliści nie "wybierają sobie szefów" wedle upodobań. Racjonaliści zwyczajnie NIE wierzą w coś, czego nie ma. To naprawdę nie wymaga głębszej filozofii.

Thorvoy (6588 punktów)Odp: Dwa pytanka
W odpowiedzi jasko
> Bez tej wiedzy trudno np. zinterpretować właściwie pięcoksiąg - i nie dziwi mnie że ludzie racjonalnie myślący z braku wiedzy odrzucają przekaz religijny jako niezrozumiały i niespójny.

To nie brak wiedzy. Ludzie racjonalnie myślący zwyczajnie nie wierzą w bajki, ani w to, że po odpowiednim zinterpretowaniu staną się prawdziwe. Bujda to bujda.

Nawiasem mówiąc, im więcej ateiści dowiadują się o pochodzeniu i okolicznościach tworzenia Biblii, tym mocniej przekonują się, iż wszystko to jeden pic na wodę.

jasko (13 punktów)Odp: Dwa pytanka
W odpowiedzi Thorvoy
>> Bez tej wiedzy trudno np. zinterpretować właściwie pięcoksiąg - i nie dziwi mnie że ludzie racjonalnie myślący z braku wiedzy odrzucają przekaz religijny jako niezrozumiały i niespójny.
>To nie brak wiedzy. Ludzie racjonalnie myślący zwyczajnie nie wierzą w bajki, ani w to, że po odpowiednim zinterpretowaniu staną się prawdziwe. Bujda to bujda.
>Nawiasem mówiąc, im więcej ateiści dowiadują się o pochodzeniu i okolicznościach tworzenia Biblii, tym mocniej przekonują się, iż wszystko to jeden pic na wodę.

okej zdrowy sceptycyzm czy może postawa jaskiniowca-domatora który nie daje wiary opowieściom o świecie poza jego schronieniem.
Pojawienie się homo sapiens na Ziemi nastąpiło dość gwałtownie i całkiem niedawno w kosmicznej skali. Ani przed tym ani po tym żaden gatunek z żyjących na ziemi nawet nie zaczął zmierzać w tę stronę. Dla mnie jest to już nieco podejżane, jeśli dodamy do tego jeszcze to co ta małpka generalnie uważa na temat swojego pojawienia się na Ziemi to wyjdzie że zainteresowanie się rzekomym "stworzeniem człowieka" jest całkiem usprawiedliwione z czysto naukowego, logicznego punktu widzenia.

Thorvoy (6588 punktów)Odp: Dwa pytanka
W odpowiedzi jasko
>z jednej strony szlachetnie deklarujesz kierowanie się rozumem i nie przyjmowanie na wiarę niczego ale już parę linijek dalej piszesz że Pismo Święte napisali ludzie. Proszę o dowody bo sama księga mówi inaczej - w każdym razie o Torze.

Proszę o dowody że niziołek Frodo i jego kumpel Gandalf nie istnieją. Przecież we "Władcy Pierścieni" opisywane są ich dzieje, znaczy istnieją.

> Jeśli masz dowody na to że Tora się myli (lub kłamie poprostu) udowodnij to pokrótce - wskaż źródła a zapowiadam że podejmę merytoryczną polemikę.

Źle zaczynasz merytoryczną polemikę, wymagając od adwersarza udowodnienia, iż jakiejś książki NIE napisał bóg.

> Jeśli nie masz dowodów to zdanie takie nigdy nie powinno wyjść spod pióra (klawisza) racjonalisty. Ja ze swej strony powiem ci że archeologia w dużym stopniu potwierdza starożytne opowieści - nie tylko biblijne.

O tak, zwłaszcza Księgę Rodzaju.

> Istnieją np. miejsca opisane w Biblii - odkopujemy je od 150 lat systematycznie. (podobnie jak miejsca opisane w Iliadzie - uważane za fikcję literacją przez całe wieki).

Jak by Ci to powiedzieć: akcje wielu powieści z fikcyjnymi wydarzeniami i bohaterami, rozgrywają się w prawdziwych miejscach.

> W świetle postępów archeologii i genetyki - zalecałbym racjonalistom ostrożność w stawianiu tak śmiałych tez jak wspomniana.

Tak śmiałych, by nie wierzyć w coś, czego nie udowodniono? Faktycznie odważne.

Thorvoy (6588 punktów)Odp: Dwa pytanka
W odpowiedzi jasko
>Pojawienie się homo sapiens na Ziemi nastąpiło dość gwałtownie i całkiem niedawno w kosmicznej skali. Ani przed tym ani po tym żaden gatunek z żyjących na ziemi nawet nie zaczął zmierzać w tę stronę.

Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem, ale czy zauważyłeś, żeby jakiś gatunek zmierzał w stronę jakiegoś innego gatunku? A wiesz, że pies domowy też powstał stosunkowo niedawno?

> Dla mnie jest to już nieco podejżane, jeśli dodamy do tego jeszcze to co ta małpka generalnie uważa na temat swojego pojawienia się na Ziemi to wyjdzie że zainteresowanie się rzekomym "stworzeniem człowieka" jest całkiem usprawiedliwione z czysto naukowego, logicznego punktu widzenia.

Mylisz się. To BYŁO usprawiedliwione, póki ludzie mieli niewielkie pojęcie o świecie.

Aleksandra (4 punktów)Odp: Dwa pytanka
A gdzie ten bóg mieszka?
Czy on ma oczy???,przecież tyle niewinnych ludzi ginie każdego dnia......a dzieci nowonarodzone z poważnymi wadami rozwojowymi,czym one zawiniły Bogu hmmm

Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Dwa pytanka
W odpowiedzi jasko
@@@

>z jednej strony szlachetnie deklarujesz kierowanie się rozumem i nie przyjmowanie na wiarę niczego ale już parę linijek dalej piszesz że Pismo Święte napisali ludzie. Proszę o dowody bo sama księga mówi inaczej - w każdym razie o Torze.
Księga nic nie mówi. W księdze jest napisane. Czytałem Biblię kilkakrotnie oraz wiele dzieł ją omawiających. Nie przypominam sobie, aby gdziekolwiek było napisane, iż pisał ją Bóg.
Wiem, iż ludzie używają pisma od wieków. Zaś nie słyszałem, aby cokolwiek pisali bogowie i dla mnie jest to już wystarczającym dowodem, iż ludzie ją napisali.

>Jeśli masz dowody na to że Tora się myli (lub kłamie poprostu) udowodnij to pokrótce - wskaż źródła a zapowiadam że podejmę merytoryczną polemikę.
Nie chcę. Jest setki książek wykazujących, że poziom wiedzy jej autorów był zgodny ówczesnym poziomem wiedzy. Dziś to już tylko przedszkolna dyskusja.

>Ja ze swej strony powiem ci że archeologia w dużym stopniu potwierdza starożytne opowieści - nie tylko biblijne.
Jedne potwierdza inne nie. Różni racjonaliści już od starożytności śmieją, się z niedorzeczności tam zawartych. Może ździebko poczytać, zamiast wypisywania elementarnych bzdur.

>Zalecałbym racjonalistom ostrożność w stawianiu tak śmiałych tez jak wspomniana.
Nie chcę ponośić odpowiedzialności za wszystkich. Natomiast ja odpowiadam za każde napisanie przez siebie zdanie.
Proszę mi udowodnić, iż gdziekolwiek skłamałem. Ja w nic nie wierzę i wszystko - w miarę swoich możliwości staram się sprawdzić. Gdy nie mogę, to wtedy odwołuję się do tego, kto tak stwierdził. Tak postepują sceptyczni racjonaliści.

To co Szanowny Pan zechciał "ci powiedzieć", to są tylko jego wyobrażenia bez żadnego pokrycia w jakiejkolwiek teologicznej wiedzy, nie mówiąc już o wiedzy naukowej. Nie dostrzegam tam żadnej osobistej refleksji opartej o poważniejsze lektury.
Proszę sobie przeczytać moj post: Ja tam głównie do myślenia, a nie do zmiany poglądów nawoływałem.


Wierzyć można we wszystko. Na to żadnych dowodów nie trzeba, ale racjonaliści o czyjeś wierze nie dyskutują czy jest aż to Bóg, czy tylko orbitujący czajniczek.

PS. Proszę nie zapowiadać mi merytorycznej polemiki. Po takim wstępie nie jestem w stanie jej z Szanownym Panem podjąć. Ale jak sądzę chętni się znajdą.

>

Grunberg (18 punktów)Odp: "Prawie" robi różnicę =D
W odpowiedzi Thorvoy
POTRZEBA BOGA,BOSTWA JEST DOWODEM ZE ON ISTNIEJE

ateisci nie maja potrzeby boga-dla niech wiec on nie istnieje

SIC!

Zygmunt

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365