Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pamięć klona?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
10-04-2016 17:25Drobner (19539 punktów)Pamięć klona?
Ocena 7 na 7
Dzisiejszy oficjalny (biskupi) ogłoszony dokument KrK:

www.jacek-legnica-sanktuarium.pl/images/komunikat%20bpZbK.jpg

Czy w tym przypadku ewentualny klon posiadałby pamięć 'oryginału'?
Mielibyśmy informacje 'z pierwszej ręki'.

Drobner, źródlany...

(PS. Nie piszą, czy badali DNA )
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ordynariusz Pisiewicz (545 punktów)
(zablokowany)
Cytat:
Dziś, zgodnie z zaleceniami Stolicy Apostolskiej, polecam Księdzu Proboszczowi Andrzejowi Ziobrze przygotowanie odpowiedniego miejsca dla wystawienia Relikwii tak, aby wierni mogli oddawać Jej cześć.

Hmmm... Przecież na zarzuty, że katolicy uprawiają bałwochwalstwo modląc się do obrazów i rzeźb urzędnicy KK zawsze odpowiadają, że to nieprawda.
Hipokryzja urzędasów KK z papieżem na czele jest tak oczywista i tak żenująca, że tylko "szarzy" katolicy jej nie dostrzegają, albo udają, że nie widzą.

Jakim, nomen omen, cudem klon miałby mieć pamięć oryginału? Klon jest odrębnym organizmem.
10-04-2016 18:25 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
#0
>Cytat:
Ziobrze

*Ziombrze

#1
>Hmmm... Przecież na zarzuty, że katolicy uprawiają bałwochwalstwo modląc się do obrazów i rzeźb urzędnicy KK zawsze odpowiadają, że to nieprawda.
>Hipokryzja urzędasów KK z papieżem na czele jest tak oczywista i tak żenująca, że tylko "szarzy" katolicy jej nie dostrzegają, albo udają, że nie widzą.

Tu jednak jest mowa o relikwii. I to 'autentycznej' relikwii założyciela.
Miejsce jeno, odpowiednio 'godne', szykują

#2
>Jakim, nomen omen, cudem klon miałby mieć pamięć oryginału? Klon jest odrębnym organizmem.

Toć przecie a) pytałem; b) wyboldowałem:
"Czy w tym przypadku ewentualny klon posiadałby pamięć 'oryginału'?"
W takiej sytuacji trudno jest cokolwiek wykluczyć...

Drobner, prędzej osika, niż klon
Lilly Amina (4723 punktów)
Jestem ciekawa, co to za woda i dlaczego była skażona Serratia marcescens.
10-04-2016 20:45 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>Jestem ciekawa, co to za woda i dlaczego była skażona Serratia marcescens.

???
Nie wiem nic, prócz tego co w początkowym obrazku, a tam nie ma nic o bakterii.
Uwiadomisz nas o swoim źródle?

Drobner, za linkiem
10-04-2016 21:02 
 Ocena 12 na 12
Lilly Amina (4723 punktów)
>>Jestem ciekawa, co to za woda i dlaczego była skażona Serratia marcescens.
>???
Cytat z obrazka: "Na Hostii, która (...) upadła na posadzkę i która została podniesiona i złożona do naczynia z wodą, po pewnym czasie pojawiły się przebarwienia koloru czerwonego."
Dodałam sobie dwa do dwóch i wyszło cztery. Jak amen w pacierzu. Reszta to tzw. hucpa. Albo mówiąc inaczej, bujda na resorach. Widział ktoś to "orzeczenie Zakładu Medycyny Sądowej"? Szczerze wątpię.
Mamy mianowicie kawałek hostii, wypieczonej z mąki i wody (super pożywka - podłoże hodowlane), wodę, a po pewnym czasie zabarwienie. No cóż, każdy posiew wymaga czasu... Zazwyczaj w warunkach laboratoryjnych trwa to od 24-48 godzin do kilkudziesięciu dni, nie wiem, ile ta hodowla rosła.
Miłosiernie założyłam, że skażona była woda, nie hostia...
10-04-2016 21:19 
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)
>Miłosiernie założyłam, że skażona była woda, nie hostia...
Nie prościej przyjąć, że to był po prostu zwykły cud?
10-04-2016 21:42 
 Ocena 1 na 1
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>>Miłosiernie założyłam, że skażona była woda, nie hostia...

A na podłodze mogły być?
Ile czasu potrzebują, by rozwinąć cywilizację, wynaleźć koło i ruszyć na księżyc?

Najważniejsze w życiu rzeczy nie są rzeczami.
10-04-2016 21:46 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Ile czasu potrzebują, by rozwinąć cywilizację, wynaleźć koło i ruszyć na księżyc?
Nie mam pojęcia Ja tam z księżmi nie za bardzo się kumpluję.
11-04-2016 19:13 
 Ocena 4 na 4
Lilly Amina (4723 punktów)
>>>Miłosiernie założyłam, że skażona była woda, nie hostia...
>A na podłodze mogły być?
Teoretycznie mogły, ale na podłodze rzadko bywają.
>Ile czasu potrzebują, by rozwinąć cywilizację, wynaleźć koło i ruszyć na księżyc?
Bo ja wiem... dwa, trzy miliardy lat?
13-04-2016 10:25 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>Miłosiernie założyłam, że skażona była woda, nie hostia...
>>A na podłodze mogły być?
>Teoretycznie mogły, ale na podłodze rzadko bywają.

No skoro już tak głęboko i uczenie rozważamy, to dorzucę swoje trzy grosze. Jest i taka ewentualność, że chory na czerwonkę wierny stanął, a stan jego już taki był, że z niego ściekało (tak jak mojej sąsiadce piętro wyżej zaciekło mi cukrem sufit, gdy umierała NA CUKRZYCĘ). Podmuch musiał "rzucić" tą świętością w ślady gdzie stał ten wierny. Uwagę dorzucam poruszony dogłębnie powagą dysputy.
Pozdrawiam.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
11-04-2016 19:14 
 Ocena 7 na 7
Lilly Amina (4723 punktów)
>>Miłosiernie założyłam, że skażona była woda, nie hostia...
>Nie prościej przyjąć, że to był po prostu zwykły cud?
A bo ja lubię komplikować...
10-04-2016 21:34 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
#1
Dzięki!
No - ja nie biolog, ani chemik

#2
> Widział ktoś to "orzeczenie Zakładu Medycyny Sądowej"? Szczerze wątpię.

"Widział? A po co to komu?
Przecie Sam PamBiskup mówili!
PamBiskup!!!"

To jeden z powodów założenia wątku.

Drobner, zmiażdżon...
10-04-2016 23:03 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
>Miłosiernie założyłam, że skażona była woda, nie hostia...

#1
19.09.2013, wiadomosci.gazeta.pl: Cytat:
Austriaccy naukowcy przeanalizowali jakość wody z 21 "świętych" źródeł i 18 kropielnic w austriackich kościołach i kaplicach.
(...)
Po rocznych badaniach wykazali, że aż 86 procent próbek było skażonych. Znaleźli m.in. bakterie E. coli, enterokoki i Campylobacter - wywołujące biegunkę i wysoką gorączkę. Polskie kropielnice zapewne niewiele różnią się od austriackich.
wiadomosci(*)_swieconej__Sanepid___Nie.html

#2
Cytat:
... uryna zawiera amoniak, który ma właściwości odkażające i przeciwbakteryjne.
wyborcza.p(*)4722142,Mocz_dobry_na_zab.html

#3
Cytat:
...Wałęsa podszedł do kropielnicy, wyjął <kranik> i nasikał do święconej wody. No, nie da się ukryć, tak było.
wiadomosci(*)y-on-sikal-do-kropielnicy.html

=======

Jak to się optyka potrafi zmienić.
Dobry ten Wałęsa, czy zły?
Wychodzi na to, że... dobry.
=======

A może będzie można do kościoła oddać honorowo...

Drobner, przyszły oddawca
11-04-2016 00:03 
 Ocena 7 na 7
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>Uwiadomisz nas o swoim źródle?
>Drobner, za linkiem
Lilly opisała to zjawisko trafnie, choć bardzo zwięźle, a ja od siebie dodam dwa linki z nieco obszerniejszymi tekstami:

Paweł Jedynak, "(Nie) boska bakteria"
Agnieszka Mielcarek, "Krwawa bakteria"

Oba te linki są produktem ubocznym moich poszukiwań, bo jako niedowiarka najbardziej zainteresowało mnie pochodzenie słów:
Cytat:
"W obrazie histopatologicznym stwierdzono fragmenty tkankowe zawierające pofragmentowane części mięśnia poprzecznie prążkowanego. (...) Całość obrazu (...) jest najbardziej podobna do mięśnia sercowego" (...) ze zmianami, które "często towarzyszą agonii".

Powyższe zostało zapodane w komunikacie biskupa legnickiego jako cytat dowodzący prawdziwości cudu.
Bardzo to dziwne, bo każdy człowiek przy zdrowych zmysłach chcący coś tam ogłosić czy - nazwijmy rzecz po imieniu - sprzedać, przedstawia potencjalnym zainteresowanym do wglądu dokumentację potwierdzającą jakość oferty. Tu tego elementu brakuje.

Niestety, moje poszukiwania ekspertyzy owego tajemniczego Zakładu Medycyny Sądowej zakończyły się niepowodzeniem. Jeśli więc biskup nie "pomylił się" i nie przepisał "przypadkiem" fragmentów z jakiejś ekspertyzy dotyczącej czegoś zupełnie innego, to wyjaśnienie, jakie mi się tu nasuwa, jest takie, że ten Zakład Medycyny Sądowej to chyba nie prowadzi działalności na rzecz organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, a co najwyżej na potrzeby Sądu Ostatecznego (oni tam w niebie mogą wszak nie mieć połączenia z netem).

A na poważnie - wielka hucpa, ale za to jaka "cudowna".
11-04-2016 00:17 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Niestety, moje poszukiwania ekspertyzy owego tajemniczego Zakładu Medycyny Sądowej zakończyły się niepowodzeniem.

Moje również - stąd m. in. mój wątek. (P. wyżej www.racjonalista.pl/forum.php/s,705208#w705286).
Cóż - niedziela. Może w nadchodzącym tygodniu ludziska pytać poczną i "cudo-eksperci" i "cudo-właściciele" cośkolwiek bałakną...

Drobner, patologiczny
11-04-2016 19:19 
 Ocena 9 na 9
Lilly Amina (4723 punktów)

>A na poważnie - wielka hucpa, ale za to jaka "cudowna".
Tyle tylko, że ciut mało oryginalna. Pierwsza była Sokółka.
11-04-2016 21:44 
 Ocena 1 na 1
Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów)
>>A na poważnie - wielka hucpa, ale za to jaka "cudowna".
>Tyle tylko, że ciut mało oryginalna. Pierwsza była Sokółka.

"Sokółka" ... była którymś tam códem tego rodzaju, a bez TV-Trwam na multipleksie, najzwyczajniej umknęła uwadze przyszłych "dobrowolnych" wiernych. No i przyszedł czas na odgrzanie kartofelków.
.
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>Dzisiejszy oficjalny (biskupi) ogłoszony dokument KrK:
>www.jacek-legnica-sanktuarium.pl/images/komunikat%20bpZbK.jpg
>Czy w tym przypadku ewentualny klon posiadałby pamięć 'oryginału'?
>Mielibyśmy informacje 'z pierwszej ręki'.
>Drobner, źródlany...
>(PS. Nie piszą, czy badali DNA )

A jakby tak ulepić całego Jezusa potem go upuścić następnie podnieść i wrzucić do wody to mielibyśmy od razu całe ciało no to była by naprawdę fajna relikwia. Cały świat by nam zazdrościł.
Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów)

>A jakby tak ulepić całego Jezusa potem go upuścić [...]

a bez tej tortury upuszczanie nie można? Moim zdaniem biedak już dość się nacierpiał.
.
11-04-2016 22:43 
 Ocena 1 na 1
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>>A jakby tak ulepić całego Jezusa potem go upuścić [...]
>a bez tej tortury upuszczanie nie można? Moim zdaniem biedak już dość się nacierpiał.
>.

Nie da się toż tam było wyraźnie najpierw upuścił hostię potem zanurzył w wodzie innej opcji nie ma i koniec.
Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów)

>Nie da się toż tam było wyraźnie najpierw upuścił hostię potem zanurzył w wodzie innej opcji nie ma i koniec.

A zatem trudno. Kolejna męka i kolejne zbawienie.
Oby przyszłe wybory odwróciły trend permanentnego torturowania i zbawiania.
.
11-04-2016 22:17 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>A jakby tak ulepić całego Jezusa potem go upuścić następnie podnieść i wrzucić do wody...

Istnieje obawa, czy 'cały obiekt' będzie w ogóle zanurzalny w wodzie...
(por. J 6,16-21; Mt 14,22-33; Mk 6,45-52)

Drobner, higroskop
11-04-2016 22:53 
 Ocena 6 na 6
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>>A jakby tak ulepić całego Jezusa potem go upuścić następnie podnieść i wrzucić do wody...
>Istnieje obawa, czy 'cały obiekt' będzie w ogóle zanurzalny w wodzie...
>(por. J 6,16-21; Mt 14,22-33; Mk 6,45-52)
>Drobner, higroskop
>

No tak chodzenie po wodzie. I chciej tu zrobić cud i zapewnić krajowi rozgłos, relikwie i wieczne błogosławieństwo. I jak ma być dobrze jak nawet Jezusa utopić sobie nie można. Ech a już miałem pomysły na akcje np. zamiast pogańskiego topienia marzanny dzieci lepiłyby Jezusa a potem topiły. Przynosząc nam kolejne relikwie. Po kilku latach moglibyśmy eksportować nasze Jezusy. Gospodarka by nam się poprawiła. Zaiste taki dobry plan do kosza przez jeden mały epizod chodzenia po wodzie.
diogenes (42753 punktów)
>Czy w tym przypadku ewentualny klon posiadałby pamięć 'oryginału'?

Cytat:
Klonowanie ludzi - tworzenie genetycznie identycznej kopii jednostki ludzkiej lub w drugim znaczeniu, hodowanie wybranych tkanek ludzkich z pojedynczych komórek somatycznych. Termin klonowanie odnosi się w tym kontekście tylko do sztucznego powielania ludzi. Z technicznego punktu widzenia, naturalnie urodzone bliźnięta jednojajowe, są klonami, można więc powiedzieć, że już obecnie ludzkość w ok. 0,3% składa się z klonów (ok. 20 mln par bliźniąt jednojajowych).
(wiki)

Jeśli tak, to umysł takiego klona różniłby się od oryginału tak, jak różnią się umysły bliźniąt jednojajowych. Klonowanie w powyższym sensie nie obejmowałoby "klonowania" umysłów, w tym pamięci (poza filogenetyczną).


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
11-04-2016 15:15 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
Widzisz tylko wnętrze swojej beczki... diogenesie.

A wychylże się nieco ponad jej obręb.

Drobner, w niewysokim cebrzyku
11-04-2016 22:19 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>Widzisz tylko wnętrze swojej beczki... diogenesie.
>A wychylże się nieco ponad jej obręb.

Nie mam zamiaru - bawię się w wino.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
11-04-2016 22:34 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>Widzisz tylko wnętrze swojej beczki... diogenesie.
>>A wychylże się nieco ponad jej obręb.
>Nie mam zamiaru - bawię się w wino.

Rozumiem: diogenizje takie.
Pozazdrościć.

Drobner, kupalnik zaledwie
Drobner (19539 punktów)Czy i Ile Jezusa w Jezusie?
Biskup powołał więc komisję, która miała to zdarzenie wyjaśnić. Zasiadło w niej czterech księży i kardiolog, dr Engel. Wczoraj na konferencji prasowej mówiła, że komisja oddała fragment hostii do badań, najpierw do wrocławskiego Uniwersytetu Medycznego. Dwoje naukowców pobrało łącznie piętnaście próbek, w tym m.in. fragmenty przebarwionej hostii i płyn z kielicha, w którym przez miesiąc przebywała. - Nasza opinia nie potwierdziła obecności tkanki zgodnej z tkanką mięśniową serca. Badacze nie stwierdzili też obecności DNA - mówi Monika Miziak, rzecznik prasowa wrocławskiego Uniwersytetu Medycznego.

- To nie była dla nas satysfakcjonująca odpowiedź. Zdecydowaliśmy się pytać dalej - mówił na wczorajszej konferencji prasowej ks. dr Tadeusz Dąbski, oficjał Sądu Kościelnego.

13-04-2016 09:51 
 Ocena 7 na 7
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Czy i Ile Jezusa w Jezusie?
> Biskup powołał więc komisję, która miała to zdarzenie wyjaśnić. Zasiadło w niej czterech księży i kardiolog, dr Engel. Wczoraj na konferencji prasowej mówiła, że komisja oddała fragment hostii do badań, najpierw do wrocławskiego Uniwersytetu Medycznego. Dwoje naukowców pobrało łącznie piętnaście próbek, w tym m.in. fragmenty przebarwionej hostii i płyn z kielicha, w którym przez miesiąc przebywała. - Nasza opinia nie potwierdziła obecności tkanki zgodnej z tkanką mięśniową serca. Badacze nie stwierdzili też obecności DNA - mówi Monika Miziak, rzecznik prasowa wrocławskiego Uniwersytetu Medycznego.
>- To nie była dla nas satysfakcjonująca odpowiedź. Zdecydowaliśmy się pytać dalej - mówił na wczorajszej konferencji prasowej ks. dr Tadeusz Dąbski, oficjał Sądu Kościelnego.

>
Rzeczywiście powód do forsowania zjawiska cudu (dla mnie pojęciem cudu była żona dopóki nie przekroczyła wieku 35 lat). To byłby ewenement! Z chudego jak tylko można ciasta (woda + mąka) miałby powstać szczątkowy, sakramencki zaczyn mięśnia sercowego. Do czego doprowadza więc wysokie ureligijnienie? Ano do popularyzacji lapidarnych powiedzonek typu: "Ciemnota ludu, warunkiem cudu".
Pozdrawiam.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
13-04-2016 10:44 
 Ocena 8 na 8
tarkos (10757 punktów)
>Naukowcy:
>- Nasza opinia nie potwierdziła obecności tkanki..
>Sąd Kościelny:
>- To nie była dla nas satysfakcjonująca odpowiedź.

Wniosek: Powinno się wprowadzić nauczanie religii również na uniwersytetach, gdyż tamtejsi uczeni są ewidentnie niedouczeni.
>
13-04-2016 10:53 
 Ocena 5 na 5
Drobner (19539 punktów)
>>Naukowcy:
>>- Nasza opinia nie potwierdziła obecności tkanki..
>>Sąd Kościelny:
>>- To nie była dla nas satysfakcjonująca odpowiedź.
>Wniosek: Powinno się wprowadzić nauczanie religii również na uniwersytetach, gdyż tamtejsi uczeni są ewidentnie niedouczeni.

Jesteś niepoprawnym minimalistą!

Wszystkie uczelnie powinny być filiami KUL, a najlepiej PAT.
Wtedy będzie dobrze!
Po najNajszemu!

Drobner, KUL-wa licencjonowana (tzn. licencjat KUL f. UW)
13-04-2016 11:02 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
> licencjat KUL f. UW)

BTW: Czy ktoś może studiował na KUL f. Wydział Chemii UJ?

Co macie w dyplomie: KUL WChUJ?

Drobner, KUL f. UW
michał_w (79 punktów)Odp: Pamięć klona?
>Dzisiejszy oficjalny (biskupi) ogłoszony dokument KrK:
>www.jacek-legnica-sanktuarium.pl/images/komunikat%20bpZbK.jpg
>Czy w tym przypadku ewentualny klon posiadałby pamięć 'oryginału'?
>Mielibyśmy informacje 'z pierwszej ręki'.
>Drobner, źródlany...
>(PS. Nie piszą, czy badali DNA )

Serratia marcescens znów uderza.
pl.m.wikipedia.org/wiki/Pałeczka_krwawa
Drobner (19539 punktów)
Sursum nova corda!



Drobner, "bez serc, bez Ducha"
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Czy w tym przypadku ewentualny klon posiadałby pamięć 'oryginału'?



( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365